z przedszkolakami w bawilandii :)

Na początku stycznia zabrałam moje przedszkolaki z Pyrzowic do Bawilandii, która znajduje się w prywatnym przedszkolu Bajkowy Zameczek w Tarnowskich Górach - Lasowicach. Ponieważ od stycznia prowadzę w tym przedszkolu zajęcia rytmiczne Pani dyrektor Aneta Pasieka zaproponowała mi abym przyjechała z dzieciakami skorzystać z tego rewelacyjnego miejsca zabawy:) Kiedy przyjechaliśmy na miejsce i weszliśmy do szatni przedszkola dzieciaki i rodzice byli zafascynowani jej wyglądem. Szatnia to jedna wielka dżungla, która wygląda nadzwyczaj efektownie i zachwyca oczy każdego kto w niej się znajduje. Równie niesamowity efekt robią cztery sale przygotowane dla przyszłych przedszkolaków. Zresztą co tu będę dużo pisać - sami zobaczycie na zdjęciach poniżej. Dzieci wchodząc do każdej sali z zaciekawieniem oglądały wszystkie zabawki, podziwiały kolorowe rysunki na ścianach. W bajkowym zameczku jest sala Piratów, sala Franklina, sala Małych Zdobywców oraz sala z Wiejską Chatą, w której przez specjalne okiennice wydawane są posiłki. Ogólnie mówiąc całe przedszkole wraz z zapleczem robi ogromne wrażenie. Ale oczywiście najwięcej radości i powodów do zachwytów dała dzieciakom bawilandia, w której szaleli 1,5 godziny i nawet nie zamierzali z niej wychodzić:) Pewnie gdyby była możliwość siedzieliby w niej do samego wieczora :) Nie będę opisywać jak atrakcyjne jest to miejsce ponieważ wszystko pokażą zdjęcia. Zapraszam również na str przedszkola www.bajkowyzameczek.pl i jeśli ktoś ma dzieci to zachęcam do przejrzenia tej stronki. Może ktoś z Was zdecyduje się zapisać tam swoje pociechy bo jest to niesamowite miejsce, w którym dziecko na pewno nie będzie się nudzić ponieważ placówka zapewnia wiele atrakcji wspomagających wszechstronny rozwój. Przy okazji chcę też wspomnieć, że w przedszkolu tym będę organizować festiwal piosenki dla przedszkolaków, który odbędzie się w maju. Planujemy, aby festiwal ten stał się tradycją i aby z roku na rok cieszył się coraz większym zainteresowaniem. Mam nadzieję, że moje plany uda się zrealizować a festiwal będzie tak samo udany jak "Odlotowe Hity", które również w maju organizuje juz po raz trzeci w Pyrzowicach. A teraz zapraszam do zobaczenia zdjęć z tego rewelacyjnego miejsca jakim jest przedszkole Bajkowy Zameczek:)

Szatnia jak dżungla :)

Sala ze starą chatą, przez okiennice wydawane są posiłki:)



a teraz zwiedzamy salę Franklina:)



no a teraz sala piratów - robi niesamowite wrażenie:)



ostatnia z sal - sala małych odkrywców :)



a teraz już rewelacyjna bawilandia :)

no bo kąpiel w piłkach fajna jest:) Kąpieli zażywają Wiktoria Cichoń i Patrycja Kocot

do piłeczek można szybko zjechać ze zjeżdżalni tak jak Oliwcia Łukasik

kolejne przeszkody pokonuje Grzesiu Patocy

a teraz szaleństwo na piłkach:)

Ewelina Łukasik postanowiła się trochę "pobujać":)

a mała Oliwcia prawie "utopiła" się w ogromniastych piłkach :)

nie ma łatwo trzeba się też czasami poprzeciskać :) ale Wiktorii i Patrycji bardzo się to podoba:)

no i znowu pływanie w piłkach, co za frajda:) Daniel Sikora dopiero co zjechał :)

Tomek Frączek dzielnie pokonuje przeszkody

a Oliwier Hrabak wspiął się po drabince i teraz odpoczywa :)

Seweryn Machura zastanawia się czy iść dalej:)



jak ktoś ma za dużo energii można się wyżyć i trochę "poboksować" :)

Dzieciaki były zachwycone i chyba nie ma się co dziwić:) A ja dziękuję Pani dyrektor za zaproszenie i ugoszczenie nas w Bajkowym Zameczku :)




Colę dójmy wesoło :)

W zeszłą sobote kabaret Literacki Tarnina przedstawił swój kolejny program błyskotliwie zatytułowany "Colę dójmy wesoło" :) W prawdzie tradycyjnych kolęd nie było w naszym repertuarze, ale kolędowaliśmy na swój własny sposób tzn śpiewając nasze autorskie pastorałki. Ponieważ skład zespołu powiększył sie o perkusję więc zmniejszyła się nieco powierznia tzw "sceny" no i ogólnie podczas występu było więcej pozytywnego "larma", które powodował młody, uzdolniony perkusista - Albert Karch:) Ale myślę, że publiczność nie straciła słuchu:) Oprócz śpiewania pojawiły się oczywiści dowcipne teksty na temat odwiedzin duszpasterskich, przemysleń ministranta, wiersze o tematyce zimowej i karnawałowej oraz tradycyjna już szopka autorstwa Jasia Drechslera :) Jak widać poniżej tym razem również nie tylko śpiewałam ale także wystapiłam w roli anioła czytając razem z Anią Krztoń i Krystianem Krzemińskim scenki drechslerowskiej szopki:) Niestety nie było czasu na przebieranie się więc śpiewać również musiałam jako aniołek co nie było zbyt wygodne ponieważ kolnierzyk przy szyji był trochę za ciasny, a skrzydłami prawie o wszystko haczyłam :) Ale nie ma co narzekać. Publiczność jak zwykle dopisała, śmiała się z czytanych tekstow oraz oklaskiwała usłyszane pastoralki:) Odziwo nawet temperatura w kurnej chcacie była daleka od tej panujacej zwykle w saunie:) W sumie nie ma się co dziwić skoro na dworze był mróz -10 st. :) A teraz jak zwykle zapraszam do przeglądniecia poniższych zdjęć oraz zachęcam do "wstąpienia" na 3 stronki internetowe: http://hevo.pl/2010/01/17/tarnina-cole-dojmy-wesolo/ www.gwarek.tv oraz www.kabaret-tarnina.pl Informuję z wielką radością, że kabaret Literacki Tarnina przygotowuje się do występu w Krakowie, gdzie wystąpimy w marcu w Piwnicy pod Jaszczurami :)






















Ogólnopolski Festiwal Kolęd i pastorałek w Będzinie

Jak dziś pamiętam kiedy po raz pierwszy jeszcze jako 17-letnia dziewczyna wzięłam udział wraz z Jackiem Swobodą i kilkoma super facetami ( Mazim, Adamem Ćwielągiem i Danielem Wiśniewskim ) w eliminacjach do bardzo prestiżowego Festiwalu Kolęd i Pastorałek w Będzinie. Zostałam wtedy wybrana jako jedyna solistka spośród wszystkich uczestników przesłuchiwanych w Tarnogórskim Centrum Kultury. Za kilka tygodni całą ferajną pojechaliśmy do Będzina, aby wziąć udział w finale, podczas którego spotkali się na tej samej scenie artyści z różnych kategorii, którzy przeszli ciężkie eliminacje w swoich miastach na terenie całej Polski. Już sam fakt dojazdu był dużą przygodą ponieważ zima była chyba jeszcze bardziej sroga niż ta obecna a ja razem z moją jeszcze wtedy mało doświadczoną jako kierowca siostra jechałam starym polonezem caro, a razem z nami na rozłożonym tylnym siedzeniu ogromny kontrabas. Do momentu kiedy nie znalazłyśmy się na słynnym będzińskim rondzie jazda była bardzo płynna i spokojna. Jednak kiedy już po raz któryś z kolei zaczęłyśmy objeżdżać rondo nasz spokój przemieniał się w złość a nasza nadzieja na to, że kiedyś je opuścimy na dobrym zjeździe nikła z sekundy na sekundę :) Ale w końcu jakimś cudem dojechałyśmy pod szkołę muzyczną, w której odbywały się przesłuchania finałowe. Od razu po przekroczeniu progu budynku wziął nas pod opiekę bardzo miły, młody chłopak, który nie opuszczał nas na krok i przez cały pobyt służył nam pomocą różnego rodzaju. Można powiedzieć, że był takim jakby naszym przewodnikiem. Zresztą każdy z uczestników miał swojego „anioła stróża” co było jednym z elementów rewelacyjnej organizacji. Kiedy nastał moment naszego występu weszliśmy odważnie na scenę, po czym chłopaki się „zamontowali” ze swoimi instrumentami. Występ rozpoczęliśmy od prezentacji kolędy „Gdy śliczna Panna” w pięknej i balladowej aranżacji Jacka Swobody. Kolejna kolęda nie była już tak spokojna i nastrojowa:) Można śmiało powiedzieć, że daliśmy czadu na całego prezentując w wersji regge “A wczora z wieczora”. Publiczność klaskała, bujała się do rytmu siedząc na krzesłach. Podobnie reagowało jury, których uśmiech wiele wyrażał :) Jeszcze więcej wyrażało zadowolenie reżysera koncertu galowego, który od razu po naszym występie przybiegł do nas, aby zaprosić nas do udziału w uroczystym koncercie galowym. Kilkakrotnie wyraził swój zachwyt apropo naszego występu:) A to wszystko dzięki chłopakom, którzy rewelacyjnie zagrali, a ponieważ oni świetnie grali ja zaśpiewałam jak tylko najlepiej potrafiłam. I takim oto sposobem za kilka dni przyjechaliśmy ponownie do Będzina ale tym razem już na Koncert Galowy, który odbył się w jednym z będzińskich kościołów. W pięknej scenerii wystąpiliśmy prezentując ponownie kolędę “A wczora z wieczora” i po raz kolejny zrobiliśmy ogromną furorę :) Pamiętam, że nawet biskup siedzący wtedy w pierwszej ławce nie był w stanie powstrzymać się od klaskania i kołysania do rytmów regge :) Publiczność tak długo biła brawo po naszym występie, że zapowiadało się ma bis :) Jednak tego program nie przewidywał:) Pamiętam, że bardzo miły był także moment kiedy weszliśmy do zakrystji, w której “dopadł” nas reporter z jakiegoś regionalnego radia i zadał nam dwa pytania, pamietam jak dziś : “jak długo ćwiczyliśmy przed występem? oraz w jaki sposób udało nam się tak zachwycić publiczność ?” Jacek Swoboda odpowiedział wprost i szczerze, że “ jesteśmy po dwóch próbach:) (na co pan reporter zareagowal dość zdziwioną miną :) a publiczność zareagowała tak entuzjastycznie ponieważ podczas występu daliśmy z siebie wszystko co najlepsze no i graliśmy prosto z serca, zero ściemy...” Powiem szczerze, że mieliśmy duży ubaw podczas tego wywiadu ponieważ pan redkator był wyraźnie zdziwiony naszym dość luźnym i wesołym sposobem bycia oraz niektórymi wypowiedziami. Chyba dawno nie miał do czynienia z tak zekręconym zespołem:) Podsumowując swoją opowieść mogę śmiało stwierdzić, że mimo iż byłam na wielu ogolnopolskich festiwalach ten zapamietam do końca życia ponieważ dostarczył mi wiele atrakcji i pozytywnych emocji. W prawdzie w następnych latach jeszcze dwa razy byłam w finale ale nie były już one tak ciekawe jak ten w 2002 roku. Pewnie dziwicie się w jakim celu w ogóle opisuję to wszystko? I wcale nie dlatego żeby się pochwalić swoimi dawnymi osiągnięciami... Do tych wspomnień zachęciła mnie kolejna edycja festiwalu, do którego tym razem startowały dzieciaki, które uczęszczają do mnie na kółko muzyczne. Przygotowywałam je do udziału w eliminacjach już od listopada i wielką radością i powodem do dumy była wiadomość, że jedna z moich podopiecznych – Ewelina Łukasik z Niepublicznej Szkoły Podstawowej w Pyrzowicach została zakwalifikowana do finału i to na dodatek jako jedyna solistka spośród wszystkich uczestników startujących w eliminacjach tarnogórskich (ok. 80 osób). Swoje umiejętności wokalne zaprezentowała w będzińskiej szkole muzycznej podczas drugiego dnia przesłuchań finalowych. Po występach grupy pierwszych 10 uczestników wszyscy opiekunowie wokalni udali się na spotkanie z jurorami- to taka tradycja tego festiwalu - podczas którego dowiedzieliśmy się, że grupa przesłuchanych dzieci wyróżniała się bardzo wysokim poziomem co dobrze świadczy również o osobach, które je przygotowywały. Miło jest być docenionym również jako osoba przygotowująca do występu, miło także usłyszeć, że dziecko które się ma pod swoimi "skrzydłami" jest mimo młodego wieku dobrym wokalistą :) Ewelinka w prawdzie nie została laureatką festiwalu i nie miała tej przyjemności, co kiedyś ja żeby wystąpić podczas koncertu galowego ale i tak już samo zakwalifikowanie się do tak prestiżowego festiwalu było dla niej wielkim sukcesem:) Tym bardziej, że była jedną z 49 wokalistów wybranych podczas eliminacji odbywających się w całej Polsce. Cieszę się, że kiedyś ja a teraz moja jedna z podopiecznych, którą prowadze wokalnie mogła zaprezentować się podczas tak rewelacyjnej imprezy artystycznej:)

PLAKAT TEGOROCZNEJ EDYCJI FESTIWALU

EWELINA ŁUKASIK PODCZAS PRZESłUCHAń FINAłOWYCH W BęDZIENIE

PO UDANYM WYSTęPIE RAZEM Z DYPLOMEM ZA UDZIAł

KORZYSTAJąC Z OKAZJI ZAPRASZAM RóWNIEż WSZYSTKICH NA NOWY PROGRAM PASTORAłKOWO-KARNAWAłOWY LITERACKIEGO KABARETU TARNINA. SZCZEGółY NA PONIżSZYM PLAKACIE

Zapraszam serdecznie :)



świąteczny klimat, świąteczne występy

Prezenty zapakowane, dom wysprzątany, stół wigilijny przygotowany...mama jeszcze coś pichci i przygotowuje w kuchni, a ja korzystając z wolnej chwili słucham sobie kolęd i pastorałek no i robie kolejny wpis na swojego bloga:) Tak aporopo pastorałek to ostatnio jedną taką bardzo fajną :) autorstwa Jasia Drechslera i Jacka Swobody (muz.) nagrałam w studio u Adama Pyrka i teraz można ją usłyszeć od czasu do czasu w Radio Piekary :) Także jeżeli usłyszycie w refrenie słowa "Nie jak Jerych hałasy co łamią kraty i mury...szepczę przez pola i lasy - Zbawiciel przyszedł nam z góry" to będę ja:):) Ale nie o tym chce dziś pisać. Tak jak obiecałam w poprzednim wpisie dziś zdam relację słowno-fotograficzną z występów, które przed świętami miały miejsce w Pałacyku w Rybnej oraz w Katowicach na Rynku. Podczas pierwszego występu wspolnie z Panią Bernadetą Kowalską "produkowały" się wokalnie moje rozśpiewane dzieciaki z Pyrzowic i nawet ja sobie zaśpiewałam bo nareszcie wyleczyłam zapalenie krtani....Tego dnia naszą publicznością byli pracownicy Urzędu Miejskiego w Tarnowskich Górach na czele z burmistrzem Panem Arkadiuszem Czechem. Najbardziej wzruszający był moment, w którym wszyscy zgromadzeni w sali złapali sie za ręce i wspólnie zaśpiewali znaną pastorałkę"Jest taki dzień"....Myśle, że nic więcej na temat tej imprezy nie muszę pisać ponieważ wszystko zobrazują poniższe fotografie:) Zbyt wiele nie będę pisać również na temat występu w Katowicach, jedynie tyle, że było bardzo zimno ale jasełka autorstwa Jasia Drechslera wyszły moim dzieciakom bardzo fajnie. Tarnina również dała czadu mimo, że byliśmy tylko po dwóch próbach:) Mróz był okrutny i mimo ogrzewanej sceny zgrzytaliśmy zębami :) Obydwa występy były oczywiście w klimacie świątecznym. Dzieciaki oprócz jasełek zaprezentowały ciekawe pastorałki, natomast Tarnina wystapiła z repertuarem naszych autorskich pastorałek. A jak to wszystko wyglądało zobaczycie na zdjęciach poniżej. Ale zanim to nastąpi pozwólcie, że cytujac jeden z fragmentów Drechslerowskich jasełek złożę Wam świateczne życzenia: "Chwała Bogu w wysokościach i w każdym zakątku bo daje nam lepsze życie w malutkim Dzieciątku! Niech się dzisiaj odnawiają prawdy jak świat stare bo urodził się Zbawiciel, który daje wiarę! Niech się dzisiaj duży, mały promieniście śmieje bo Ten, który się urodził daje nam nadzieję. Niech się wszyscy ludzie cieszą, bo dzisiaj przybyło o Jednego, który głosi nam prawdziwą miłość". Wesołych, spokojnych i pełnych rodzinnego ciepła świąt Bożego Narodzenia wiele zdrowia, optymizmu, odpoczynku od codzienności orazi powodzenia i pomyslności w Nowym Roku
NA POCZąTEK RELACJA FOTOGRAFICZNA Z WYSTęPU W PAłACU W RYBNEJ





Pastorałkę "Wesoła nowina" śpiewają Tomek Frączek, Kinga Twardoch i Magdalena Markowska

Świąteczne aniołki : Patrycja Czapla i Karolina Kloszczyk. No i trzej królowie: Magdalena Sobel, Dawid Mazur i Marta Dobosz

"Gwiazdki nad stajenką" śpiewają Patrycja Czapla i Karolina Kloszczyk


Mikołajowe opowieści :) W roli św. Mikołaja Andrzej Miś z Radia Piekary :)



Pastorałkę "Święta, święta" śpiewają siostry Aleksandra i Wiktoria Łata

"Nowy rok hop" śpiewają Ewelina Łukasik oraz Paulina Muc. Warto wspomnieć, że Ewelinka dostała się jako jedyna solistka do Ogólnopolskiego Festiwalu Kolęd i Pastorałek do Będzina. Eliminacja odbywały się w Jordanie i konkurencja była na prawdę liczna a poziom wysoki.

śpiewam sobie pastorałkę "Jerycha hałasy" Literackiego Kabaretu Tarnina sł. Jasiu Drechsler, muz. Jacek Swoboda



A tu wspomniana wcześniej pastorałka "Jest taki dzień" podczas której wszyscy trzymaliśmy się za ręce. Razem z nami zadowolony i uśmiechnięty Pan burmistrz:)

Św. Mikołaj również śpiewał z nami :)

" Niebo-ziemi, niebu - ziemia wszyscy wszystkim ślą życzenia..."


A TERAZ WYSTęP W KATOWICACH NA RYNKU PODCZAS BARDZO MROźNEJ SOBOTY.
Dziękuję za zdjęcia mojej serdecznej przyjaciółce z Katowic - Agacie Łukaszek oraz mamie jednej z solistek - Pani Izabeli Markowskiej :)

"Nadchodzą święta" śpiewa Magdalena Markowska

W tle z aniołkami i pastuszkami śpiewa Kinga Twardoch

a razem z aniołkami śpiewa Tomasz Frączek, a ja w roli pani mikołajowej czekam z resztą małych aktorów. W "kupie" było cieplej :)

"Lecą aniołki" śpiewa Paulina Muc



i kolejny śpiewający aniołek - Patrycja Czapla

Wiktoria Łata w pastorałce "Święta, święta"

w wigilie ponoć zwierzęta mówią ludzkim głosem. Tak też było w jednej ze scen naszych jasełek:)Wołek, owieczka i osiołek :)

Ewelina Łukasik

"Gdybym wiedziała" śpiewa Karolina Kloszczyk, a poniżej nasz Józef i Maryja w trzeciej scenie jesełek





"Pójdźmy wszyscy" w bardzo przebojowej wersji śpiewa Aleksandra Łata, a poniżej przy tej samej kolędzie wszyscy mali wokalisci i aktorzy


WYSTęP DZIECI ZAKOńCZYł SIę WSPóLNIE ODśPIEWANą KOLEDą, A ZARAZ POTEM NA SCENIE POJAWILI SIE MUZYCY TARNINY I ZACZęLI SIę "MONTOWAć". TAKżE TERAZ ZAPRASZAM NA FOTOREPORTAżYK Z PASTORAłKOWEGO KONCERTU LITERACKIEGO KABARETU TARNINA NA KATOWICKIM RYNKU W Tą SAMą MROźNą SOBOTę

Nasz występ zapowiadał Jasiu, Ania i pan który prowadził całą imprezę

Piekne wprowadzenia do każdej pastorałki przygotowała oczywiście Anka Jurzyca z Radia Piekary :)

"Goły Jezus w stajni na sianeczku leżał, kiedy do Betlejem anioł pański zmierzł.
Frunął po niebiosach pomiędzy mrokami, Bog go do Maryji wysłał z ubrankami.."
pocieszną postorałke o aniołku śpiewała Magda Milarska a my z Andrzejem wturowaliśmy jej w chórkach :)

a tu ja taka trochę zadumana...

autor większości melodii do naszych pastorałek - Błażej Kanclerz. W Katowicach również śpiewał

przed rozpoczęciem każdej pastorałki trzeba się najpierw porozumieć...muzycy dogadywali się doskonale :)

Piotrek Lewicki w akcji basowej. Jak widać w pełni zadowolony :) My z niego też:)

No i znowu śpiewamy sobie z Madzią. Tym razem to ona wturuje mi w chórkach podczas pastorałki "Jerycha hałasy" którą można usłyszeć w Radio Piekary :)

"Blues pastorałkę " śpiewa Andrzej Kanclerz. Te klimaty chyba lubi najbardziej. Publiczność też rozgrzaliśmy blusowymi rytmami :)



a poniżej Klaudiusz Jania w akcji. Rewelacyjny muzyk i fajny człowiek :) ...a paluchy pewnie zamarzały ale Klaus to wytrzymały facet :)

jak widać ponizej w przerwach trzeba było mocno chuchać żeby się zagrzać...nasz nowy perkusista - młody Albert Karch po koncercie dostał opr od rodziców, że nie ubrał czapki i rękawiczek :) A swoja droga Albert mimo 16 lat rewelacyjnie "wymiata" na perkusji. Oby tak dalej...



w duecie z Andrzejem :)

a na zakończenie w nieco okrojonym składzie zaśpiewaliśmy oczywiście nasz kabaretowy hymn :)
Jeszcze raz życzę wszystkim wesołych świąt i wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku. Alicja Czura



Mikołajkowe "Turne" pomyślnie zakończone :)

W piątek 11 grudnia dobiegło końca mikołajkowe „turne” na które jeździliśmy z Panią Bernadetą Kowalską. Dzieciaki podczas wszystkich sześciu występów pełniły rolę śpiewających elfów, a jak byłam ich szefową :). Cała przygoda zaczęła się jednak od wizyty pani Bernadety w Niepublicznej Szkole Podstawowej w Pyrzowicach z telewizją kablową sferatv.pl Była to duża atrakcja dla dzieci oraz bardzo ciekawe doświadczenie. Nagraliśmy relację z „wioski świętego Mikołaja” podczas której dzieciaki śpiewały wspólnie z Panią Bernadetą refren jej piosenki mikołajowej, odpowiadały na pytania prowadzącego, zaprezentowały się również Filipinki :) Krótkiego wywiadu udzieliłam również ja oraz starsze dziewczyny, które biorą udział w kółku muzycznym, które prowadzę. Po zakończonym nagraniu wszyscy zeszliśmy na chwile posilić się pysznym ciastkiem i wypić kawusię :) I właśnie tak miło zakończył się 2 grudnia :) Następnego dnia rozpoczął się ciąg mikołajkowych występów. Pierwszy z nich odbył się w Pałacyku w Rybnej. Na widowni zasiadały ważne osobistości naszego miasta ponieważ cel spotkania był równie ważny, a mianowicie dotyczył kampanii, która sprzeciwiała się przemocy wobec dzieci!!!! Nie ma nic ważniejszego od spokojnego i szczęśliwego dzieciństwa dlatego z wielką ochotą wsparliśmy poprzez nasz występ ten zaszczytny cel kampanii. Od 4 grudnia rozpoczęły się występy z Panią Kowalską. Podczas każdego z nich dzieciaki prezentowały ten sam repertuar piosenek jednak w każdym z miejsc panowała zupełnie inna atmosfera. Z występu na występ dzieciaki czuły się pewniejsze i śpiewanie wychodziło im coraz lepiej :) Występy wokalne moich podopiecznych były przeplatane śpiewem Pani Bernadety, tańcami oraz pogadankami ze św. Mikołajem :) Wszyscy razem tworzyliśmy wioskę świętego Mikołaja i przyznam szczerze, że mimo braku wspólnych prób w całości tworzyliśmy bardzo zgraną i udaną grupę:) Publiczność chętnie brała udział we wspólnych zabawach i oklaskiwała nas gromkimi brawami. To były bardzo wesołe dni, które będziemy długo wspominać:) Dziękuję wszystkim rodzicom za wytrwałość i miłe towarzystwo. Szczególne podziękowania dla Pana Marka Markowskiego za rejestrowanie na kamerze każdego naszego występu oraz dla Pana Piotra Koczy z Pyrzowic za bezinteresowne zorganizowania nam transportu DZIĘKUJĘ!!!!!!!!! A teraz zgodnie z tradycją mojego bloga zapraszam na relację fotograficzną z naszych występów. Zdjęć będzie dość sporo, no ale nie może być inaczej skoro liczba występów była również duża. Miłego oglądania :)
NA SAM POCZATEK ZDJęCIA WYKONANE PODCZAS WIZYTY SFERATV

Kamery trzeba porządnie ustawić no i podpiąć mikrofony żeby wszystko było dokładnie słychać



Prowadzący program - Arkadiusz Wieczorek wraz z Pania Bernadetą Kowalską uśmiechają się na widok tańczacych Filipinek :)

Udzielam sobie wywiadu :)

Dzieciaki wytrwale siedziały przed kamerami i zgadzały się na każde powtórki :)

Po dwugodzinnym nagraniu czas na relaks  przy kawce i ciasteczku:)

W podziękowaniu za wizytę i fajną przygodę :)
A TERAZ JUż FOTOGRAFIE Z PIERWSZEGO WYSTęPU W PAłACU W RYBNEJ

Szefowa i jej śpiewajace elfy :)

Zima biała na bielutko świat pomalowała...wszystkie dzieci na podwórku lepią już bałwana - tak śpiewa Kinga Twardoch z Pyrzowic. Bałwanek uroczy czyż nie?:) Razem z Kingą tańczą dziewczynki : Oliwia Łukasik, Patrycja Kocot, Natalia Morawiec i Ewelina Łukasik

No i oczywiście Filipinki tym razem w świątecznym wydaniu :) Jak zwykle urocze :)

Proszę państwa cóż za wdzięk :)

Piosenka finołowa a wśród nas trzy urocze reniferki w tym szef reniferów - burmistrz Arkadiusz Czech :)

Szef reniferów wytrwale z nami tańczy :)

Wesołe zakończenie występu oklaskiwane z resztą na stojaco :)
TERAZ PIERWSZY WSPóLNY WYSTęP Z BERNADETą KOWALSKą w ŚWIERKLAńCU

Starsze elfiki :) Od lewej str: Patrycja Czapla, Paulina Muc, Wiktoria Łata, Marcelina Frączek, Aleksandra Łata, Karolina Kloszczyk z Orzecha

A teraz młodsze elfiki. O saniach Mikołaja śpiewa Tomek Frączek. A za nim siedzą od lewej: Magdalena Markowska z Sowic, Natalia Morawiec, Kinga Twardoch, Patrycja Kocot i na koncu najmłodszy elfik Oliwia Łukasik

No i oczywiście urocze jak zwykle Filipinki. Od lewej str: Tomek Frączek, Oliwier Hrabak, Seweryn Machura, Nikodem Cygarowski, Olaf Ferdyn i Daniel Sikora :)

Filipinki w akcji :)

Mikołajowi chyba się spodobało bo dołączył do naszych Filipinek:)

Szefowa elfów musi czasami potańczyć z Mikołajem :)

Pani mikołajowa Bernadeta Kowalska i jej cała ekipa z wioski św. Mikołaja:)
KOLEJNY WYSTęP ODBYł SIę W HALI SPORTOWEJ W KOZłOWEJ GóRZE

Bo jest taki dzień, gdy spełnia się każdy sen wszystkie dzieci mocno wierzą w to... radosną piosenkę o Mikołaju śpiewa Bernadeta Kowalska a w tle elfy, uroczy bałwan i tancerki :)

A tu zima tak jak mleko rozścieliła się za oknem, otworzyła czarów wieko już po uszy w mleku moknę. Oprócz piosenek o Mikołaju były też piosenki o zimie. Śpiewa Wiktoria Łata z Pyrzowic

A to moje wszystkie elfy :)

Wspólna zabawa ze wszystkimi dzieciakami :)

Podczas piosenki finałowej - cała ekipa św. Mikołaja :)
W DZIEń śW. MIKOłAJA TJ 6 GRUDNIA WYSTąPILIśMY W GLIWICACH-CZECHOWICACH. IMPREZA ODBYłA SIę NA śWIEżYM POWIETRZU. MIMO NISKIEJ TEMPERATURY ATMOSFERA BYłA GORąCA:)

Scena, na której daliśmy występ

Dziewczyny w świątecznym tańcu z prezentami :)

Przyjedź do nas Mikołaju - śpiewa Magdalena Markowska z Sowic

i znowu wspólna zabawa z publicznością :)



są elfy jest więc również św. Mikołaj :)
I NA TYM NIE KONIEC...KOLEJNY WYSTęP ODBYł SIę W MIEJSKIM DOMU KULTURY W PIEKARACH śLąSKICH.



bałwanek i tancerki czekają na swój występ :)

Zostań z nami Mikołaju śpiewa Marcelina Frączek z Pyrzowic

wspólne, radosne śpiewanie :)

Bernadeta Kowalska :)

Warto dodać, że podczas wszystkich spotkań z Mikołajem publiczność była bardzo liczna i chętna do wspólnych zabaw :)

Na całej połaci śnieg zaśpiewała Karolina Kloszczyk z Orzecha

Znaną piosenkę Antkowiaka i Górniak "Pada śnieg" śpiewa Aleksandra Łata z Pyrzowic


OSTATNI Z WYSTęPóW MIKOłAJKOWYCH ODBYł SIę W GMINNYM OśRODKU KULTURY W POTęPIE. ATMOSFERA BYłA JUż TROCHę śWIąTECZNA PONIEWAż NA KONIEC WSZYSCY RAZEM ZAśPIEWALIśMY KILKA KOLęD :) NO CóZ W KOńCU JUż NIEBAWEM śWIęTA:)

Św Mikołaj i jego elfy w komplecie :)

Czym byłyby sanie Mikołaja bez renifera?? Niczym!! I dlatego Patrycja Czapla z Pyrzowic śpiewa piosenkę o "Reniferku skrzydlatym"

Jak juz spadnie śnieg to można wyciągnąć narty, łyżwy, sanki i poszaleć na śniegu :) O różnych sportach zimowych śpiewa Ewelina Łukasik z Ożarowic

Dziewczyny razem z odpowiednimi rekwizytami czekają na swój występ :)

A ja siedzę na kominie, mam zadowoloną minę...śpiewa Paulina Muc z Pyrzowic :)

Na każdym występie towarzyszą nam roztańczone elfy św Mikołaja :) Tańczą oczywiście do rytmicznych piosenek świątecznych

Wspolne tańce i zabawa ze św Mikołajem :)
I tak oto dobiegły końca występy mikołajkowe. Ale na tym nie koniec. Mamy przed sobą jeszcze dwa występy świąteczne. Pierwszy w Pałacu w Rybnej 18.XII a kolejny nastepnego dnia tj 19.XII na Rynku w Katowicach godz.15.00 :) Tam dzieciaki będą nie tylko spiewać pastorałki ale również przedstawią jasełka napisane przez Janka Drechslera :) Tego dnia ze swoimi autorskimi pastorałkami wystąpi również Kabaret Literacki Tarnina. Zapraszam serdecznie. Relacje słowno-fotograficzną umieszczę na blogu przed świętami :)



Grudniowe „Turne” z Bernadetą Kowalską z Radia Piekary oraz inne występy

„Turne” to może zbyt wyszukane słowo ale dla moich dzieciaków i ich rodziców osiem wstępów i to prawie dzień po dniu to nie lada wyzwanie. Bardzo się cieszę, że Pani Bernadeta Kowalska zaproponowała nam współpracę ponieważ dzięki temu dzieci, które prowadzę wokalnie oraz moje przedszkolaki nabiorą więcej doświadczenia estradowego i będę miały możliwość wystąpić w różnych warunkach oraz przed różną i zapewne licznie zgromadzoną publicznością. Razem z Panią Benią wystąpimy między innymi w Świerklańcu, Kozłowej Górze, Piekarach Śląskich, Potempie, Czechowicach (koło Pyskowic) oraz w Pałacyku w Rybnej. Szykuje się również bardzo ciekawy występ na rynku w Katowicach, który zaproponowała mi i moim dzieciakom Pani Henryka Żabicka z Fundacji Śląsk, która promuje artystów ze Śląska. W tym miejscu musze podziękować również Jasiowi Drechslerowi, który polecił mnie i moje dzieci , a co najważniejsze na ta okazję napisał rewelacyjne i nietypowe JASEŁKA zatytułowane „Noc Bożego Narodzenia”. Zdradzę w tajemnicy, że 19 grudnia w Katowicach wystąpią nie tylko moje dzieciaki. Zaprezentuje się także TARNINA i to na dodatek w nieco zmienionym składzie muzycznym. Wystąpimy oczywiście z naszymi autorskimi pastorałkami, które tym razem będą zagrane w nieco innych aranżacjach ponieważ dołączyło do nas pianino i perkusja:) Obiecuje, że będzie to koncert TARNINY jakiego jeszcze nie było :) A wracając do moich dzieciaków to są zachwycone możliwością wystąpienia z Panią Bernadetą. Wykazują wielkie zaangażowanie we wszelkie przygotowania – zresztą podobnie jak ich rodzice - za co serdecznie dziękuję!! Już od początku listopada podczas kółka muzycznego pilnie ćwiczą wszystkie piosenki i tańce. Ostatnio rozpoczęliśmy próby mikrofonowe, a to dostarcza im jeszcze większą frajdę:) Dużą atrakcją będzie również wizyta Bernadety Kowalskiej w naszej pyrzowickiej szkole, która przyjedzie do nas z telewizją, z którą współpracuje:) Zostaną nagrane nasze próby przed wspólnymi występami oraz kilka wywiadów. Także do wszystkiego przygotowujemy się pełną parą i z niecierpliwością czekamy na grudniowe występy:) Póki co zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć z naszych prób, a potem zapewne umieszczę dużo większą ilość fotek z naszego „turne” oraz innych występów. TERMINARZ WYSTEPÓW: 03 grudzień godz. 17.00 – Pałac w Rybnej 04 grudzień godz. 17.00 – sala OSP w Świerklańcu 05 grudnia godz. 16.00 – hala sportowa w Kozłowej Górze 06 grudnia godz. 16.00 – Ośrodek Terapii w Czechowicach koło Pyskowic 07 grudzień godz. 16.00 – Miejski Dom Kultury w Piekarach Śląskich 11 grudzień godz. 18.00 – Dom Kultury w Potempie 18 grudzień godz. 10.00 – Pałac w Rybnej 19 grudzień – rynek w Katowicach Zapraszam serdecznie !!!:)

Każdy musi czekać na swoją kolej :)

występy trzeba jakoś ubarwić :) Za wykonanie elementów scenicznych dziękuję dziewczynom z gimnazjum - Oli Łata i Marcelinie Frączek :) Dzięki dziewczyny za każdą pomoc!!!!!!!!





Czekają na swoją kolej i się grzeją :)

...pada śnieżek od samago rana wszystkie dzieci na podwórku lepią już bałwana...:)

Podczas prób wszyscy mamy wesołe miny - tak jak Ola:)
Podstawa udanego występu to wewnętrzna radość odzwierciedlona uśmiechem na twarzy :)



Nauczycielki szkolą się i dobrze bawią :)

Ostatni weekend spędziłam z koleżankami po fachu na rewelacyjnych warsztatach doskonalących dla nauczycieli przedszkola i klas I-III. Powygłupiałam się za wszystkie czasy, a uśmiałam się jeszcze bardziej:) Każda z nas miała okazje poznać wiele ciekawych tańców oraz piosenek, a także stworzyć jakieś własne dzieła plastyczne:) Przyznam szczerze, że były również momenty, w których trzeba było wytężyć szare komórki, nie wspominając już o tym, że na próbę wytrzymałości została wystawiona nie raz nasza kondycja fizyczna:) Mimo różnic wiekowych każda z nas dała jednak radę i nie było ani jednaj kapitulacji :) Myślę, że więcej słów wstępu nie jest tu potrzebnych. Żałuję tylko, że zaczęłyśmy robić zdjęcia już pod koniec warsztatów i nie mogę teraz pokazać Wam wielu zabawnych sytuacji w wykonaniu grona pedagogicznego z gminy Ożarowice. Ale myślę, że poniższe zdjęcia choć w małym stopniu przybliżą Wam w jaki sposób potrafią bawić się panie nauczycielki:) Jak to się mówi „gorzej niż dzieci” :):):)








Tak wyglądały zaprojektowane w grupach obrusy na każdą pore roku :)


Ach cóż za urocze byczki :)

Niby tylko zwykły kawałek tzn papieru szarego a tyle możliwości do zabaw no i radości:)

Ja w roli Hose Antonia:) a koleżanka Ania w roli uroczej Margarity :)

A tu Margarita w wersji " kryzysowej" tzn nie starczyło kasy na materiał:)

Nakrycie głowy prawie jak od Krzysztofa Kolumba :)

tyle kreacji ze zwykłego papieru szarego:) Zbliża się sylwestra więc pozwalam zgapić pomysł na oryginalną kreację :)



a po lewej stronie nasza sympatyczna Pani Gosia, która prowadziła z nami warsztaty KLANZY- mam nadzieję, że nie ostatni raz. No i przecudnej urody spódnica, prawie jak z salonu sukien Ksymena :)

Tak właśnie w bardzo małym skrócie wyglądały nasze warsztaty i bardzo faajna odskocznia od codzienności. Polecam :)



strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |