Pielgrzymka do Piekar z udziałem Pani Premier Beaty Szydło

Wspaniała pielgrzymka Kobiet ze Śląska w Piekarach Śląskich u "GOSPODYNI ŚLĄSKIEJ" z udziałem Pani Premier Beaty Szydło.

Dziękuję wszystkim kobietom, które przybyły do Matki Boskiej Piekarskiej. Dziękuję Pani Prezydent Piekar Śląskich Sławie Umińskiej-Duraj za koordynację i zapewnienie bezpieczeństwa podczas uroczystości. Jak zawsze parafianie z Bazyliki dali serce w organizację pielgrzymki. Jesteście niezastąpieni.

Pani Premier Beacie Szydło wręczyłyśmy wspólnie z Panią Prezydent Piekar Śląskich Sławą Umińską-Duraj broszkę wykonaną z węgla, który jest skarbem naszego regionu.

Noski - Eskimoski na portalu Gazety Wyborczej

źródło: http://wyborcza.pl/5,140981,20159548.html?i=6

Wywiad dla portalu Fronda.pl

Poseł PiS Barbara Dziuk dla Frondy: Dzięki Maryi Polska chroniła Europę przed sowieckim barbarzyństwem

źródło: Fronda.pl

Tomasz Wandas, Fronda.pl: Wczoraj, czyli 15 sierpnia obchodziliśmy Święto Wojska Polskiego. Dlaczego tego typu uroczystości są ważne dla nas, Polaków?

Barbara Dziuk (Klub Parlamentarny PiS): Z bardzo prostego powodu – budzą ducha patriotyzmu i wartości. Ducha, którego obawia się dzisiejsza Unia Europejska chcąca nas zneutralizować, wmówić każdemu narodowi z osobna i wszystkim razem, że pojęcie ojczyzny i narodu jest przestarzałe, że niczym się nie różnimy, a nasze odrębności kulturowe i historyczne są nieistotne. Niestety, ten rodzaj myślenia Unia, poprzez media, zaszczepiła w wielu ludziach. Zresztą ostatnie lata wypierania historii ze szkół, pomniejszania i wręcz fałszowania obrazu Polski i jej udziału np. w wydarzeniach II wojny światowej domagają się natychmiastowej korekty. Święto Wojska Polskiego jest okazją dla wzbudzenia ducha patriotyzmu i lekcją dla młodych ludzi, wskazaniem, że nasz naród ma swoje korzenie i swoje zasługi w Europie, których się nie musi wstydzić.

W 1920r. Polacy zatrzymali bolszewików w Bitwie Warszawskiej. Czy to dlatego jest ona uznawana za jedną z najważniejszych bitew, które stoczono na świecie?

Cyprian Kamil Norwid napisał: „Przeszłość to dziś – tylko cokolwiek dalej” i gdyby zechcieć się temu przyjrzeć bliżej, a nie przejść obok tych słów obojętnie, to wsłuchawszy się w nie, dostrzeżmy wielką mądrość poety. Każde działanie to rzutowanie w przyszłość. W historii indywidualnej każdego z nas i w historii każdego narodu jedne wydarzenia implikują następne i mają swoje dalekosiężne konsekwencje.

W 1918 odzyskujemy niepodległość, ledwo raczkujemy, jak również stawiamy odpór bolszewickiemu nurtowi. Lata walki o przywrócenie nas na mapę Europy wydają się sennym koszmarem, który jest poza nami. Jesteśmy słabi i zmęczeni wydarzeniami I wojny światowej, a tu znowu trzeba się bić o swoje istnienie. Tym razem z bolszewikami. Nasi sąsiedzi wykorzystują sytuację, chcą uczynić nas korytarzem, którym pobiegnie idea komunizmu do Zachodniej Europy, a przy okazji chcą przywrócić swoje władztwo na ziemiach polskich. Polacy znają swoich sąsiadów i wiedzą dobrze, czym to pachnie. Broniąc swojej niepodległości, wyrywając wolność swoimi rękami nie patrzymy na Zachód, ale broniąc siebie bronimy Zachodu przed bolszewicką nawałą. To dziś, z perspektywy czasu o tym wiemy, zaś Europa na pewno powinna o tym pamiętać. Przypominamy, że byliśmy żywą tarczą broniącą (nie pierwszy zresztą raz) wolności i dobrobytu na kontynencie. Historia pokazała, że Europa nie wyciągnęła żadnych wniosków i słono za to zapłaciła, ale jak widać nadal ma luki w pamięci. Polacy za to wszystko zapłacili jeszcze raz i po 1945 nasz naród stał się żywą tarczą – tym razem na długie lata.

Ministerstwo Obrony Narodowej połączyło obchody z odsłonięciem pomnika Żołnierzy Wyklętych. Skąd to połączenie?


O naszej historii najnowszej nadal niewiele wiemy, sytuacja polityczna, niebezpieczna dla żołnierzy walczących o niepodległość po 1945, powodowała że nie składali świadectw dotyczących tamtego czasu. Prawdy zresztą nikt nie oczekiwał, a milczenie często oznaczało życie. Koniec wojny dla Polaków był pozornym końcem wojny, nowy okupant stał u bram. Żołnierze wyklęci, walczący o niepodległość po 1945 nazywani byli „zaplutymi karłami reakcji”, a niepodległościowe organizacje, do których należeli, określano jako faszystowskie bandy. Część żołnierzy poległa z bronią w ręku, setki innych zamęczono w więzieniach, część po ciężkich torturach wleczono na pokazowe procesy, w których wyrok mógł być, i zazwyczaj był, tylko jeden – kara śmierci. Stalinowski reżim przetrwali nieliczni. Bohaterscy żołnierze Bitwy Warszawskiej i bohaterscy żołnierze wyklęci broniący kraju przed bolszewickim okupantem „wyróżniali się niezłomną postawą w obronie ojczyzny, w walce o niepodległość i suwerenność Polski – mówił dziś prezydent Andrzej Duda podczas uroczystości odsłonięcia tablicy poświęconej "Żołnierzom Wyklętym" na filarze Grobu Nieznanego Żołnierza, dlatego też Ministerstwo Obrony Narodowej połączyło obchody z odsłonięciem pomnika Żołnierzy Wyklętych.

W jaki sposób Posłowie PiS świętują dzień 15. sierpnia?


Biorąc udział w uroczystościach, składając kwiaty i modląc się podczas mszy świętych ofiarowanych za Ojczyznę, podkreślając wartość życia podarowanego nam w obronie niepodległości zarówno w wojnie 1920, jak i w walce po 1945.

Trzeba również podkreślić, że 15 sierpnia przypada święto Matki Boskiej Królowej Polski, która od początku swoim płaszczem ochrania Polskę i Polaków, również za jej wstawiennictwem, poprzez Śluby Jasnogórskie, wypraszane są łaski dla Ojczyzny. Nasza religia i nasza historia stanowią o naszej tożsamości, są świadectwem wartości, które należy szczególnie propagować wśród młodego pokolenia.

Jaką naukę wyciągają politycy i jaką powinniśmy wyciągać my wszyscy, jako obywatele z tak pięknych wydarzeń?


Politycy przywracają pamięć. Bez znajomości przeszłości nie zbudujemy teraźniejszości. I powtarzając za naszym Prezydentem Andrzejem Dudą: spełniamy obowiązek, dzięki któremu Polska w dużym stopniu wobec swoich żołnierzy odzyskuje honor(...)”. Nadajemy sens słowom historia, bohaterstwo, patriotyzm.

Bardzo dziękuję za rozmowę.

Urlopowe pozdrowienia z Barlinka

Pozdrawiam pozytywnie z Barlinka

Urop - pozdrawiam z Barlinka

Nareszcie upragniony urlop i chwila relaksu na lonie natury. Pozdrawiam z Barlinka, gdzie człowiek żyje w zgodzie z naturą.

Papież Franciszek na Jasnej Górze - ważne przesłanie

Najważniejszy jest dialog między ludźmi, bez względu na granice i bariery społeczne. Tego uczył nas św. JPII. Cieszymy się razem z młodymi, którzy mają serca otwarte na wyzwania współczesności. "Kochać to znaczy powstawać... "

Prywatyzacja laboratorium w Szpitalu im. Hagera?

Dzisiejsze informacje, które rano otrzymałam, na temat prywatyzacji laboratorium w Wielospecjalistycznym Szpitalu Powiatowym nr 3 im. Dr B. Hagera w Tarnowskich Górach sparaliżowały mnie. Najpierw jedno laboratorium przy ul. Opolskiej zamknięte, a teraz ta informacja. Doniesienia były zadziwiające, rzekomo Rada Nadzorcza podjęła taką decyzję. Bardzo mnie to zaskoczyło, czy to są ich kompetencje? Zaczęłam działać. Najpierw konsultacja z Wojewódzkim Konsultantem ds. diagnostyki laboratoryjnej oraz na podstawie wniosków, ocen z niedawno odbytego sympozjum na temat „outsourcingu usług laboratoryjnych”. Doszłam do tych samych wniosków, co eksperci z branży, zatroskanych o zdrowie potencjalnych pacjentów.

Prawda jest jedna, że duże jednostki, takie jak nasz szpital powiatowy, gdzie jest ok 350 łóżek, co w skali roku daje ok. 17 000 pacjentów jest niewskazane badanie na zewnątrz, ze względu na bezpieczeństwo zdrowotne. Tym bardziej, że szpital prowadzi Oddział Intensywnej Opieki Medycznej (OIOM), gdzie „ekspresowe” laboratorium jest koniecznie i zgodne z wymogami kontraktowania z NFZ. Sprywatyzowanie i wyprowadzenie laboratorium na zewnątrz, to jest nic innego jak docelowa likwidacja i robienie badań na zewnątrz. Co w konsekwencji wiąże się ze zwolnieniami prawie 30 osób- bardzo wysoko wykwalifikowanej kadry, jak i braku możliwości badań w trybie pilnym, w celu ratowania życia.
Teoretycznie wszystko na papierze się zgadza z wymogami NFZ, ale czy osoby podejmujące takie decyzje związane z wielkim ryzykiem zdrowia i życia 17 000 pacjentów rocznie zdają sobie sprawę z odpowiedzialności?

Takie zakusy związane z laboratorium naszego szpitala nie są od dziś nowością. Sprawą się interesuję od lat i to nie tylko w naszym szpitalu, bo zdrowie i życie jest najcenniejszym darem, które winniśmy wszyscy chronić tak jak potrafimy najlepiej.
Proszę wszystkich ludzi dobrej woli o zainteresowanie i informowanie mnie osobiście, bądź poprzez moje biuro poselskie w Tarnowskich Górach. Musimy bronić jeszcze resztki dobra społecznego, które również już jest zabezpieczone przez ustawę dekomercjalizacyjną podpisaną 30.06.2016r. przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę.
Prawo muszą przestrzegać wszyscy, a tym bardziej o dobro społeczne trzeba dbać z podwójnym zatroskaniem. To jest nasze dobro narodowe. Nie można dalej biernie pozwalać na rozkradanie majątku narodowego dla prywatnych korzyści!
Czas na DOBRĄ ZMIANĘ i NOWE STANDARDY w Powiecie Tarnogórskim również!

strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |  136 |  137 |  138 |  139 |  140 |  141 |  142 |  143 |  144 |  145 |  146 |  147 |  148 |  149 |  150 |  151 |  152 |  153 |  154 |  155 |  156 |  157 |  158 |  159 |  160 |  161 |  162 |  163 |  164 |  165 |  166 |  167 |