Czy naprawdę trzeba aż tak wielu radnych?

Czy zastanawialiście się kiedyś: ilu radnych mamy w Polsce?
Jeśli nie, to proszę spójrzcie na poniższą tabelę

Tabela nr 1: Wyniki wyborów samorządowych z 2010 roku

Zbiorcze informacje o wyborach - Kraj
Wyszczególnienie Wybory do rad Liczba Wybory wójtów,
burmistrzów, prezydentów miast
rad radnych okręgów
wyborczych
mieszkańców wyborców obwodów liczba
wójtów
liczba
burmistrzów
liczba
prezydentów
Polska - ogółem 2 827 46 809 23 101 37 774 078 30 630 974 25 464 1 576 796 107
województwa 16 561 87 37 774 078 30 630 974 25 464 --- --- ---
powiaty 314 6 290 1 345 25 691 062 20 569 728 18 740 --- --- ---
gminy ogółem 2 479 39 549 21 599 37 774 078 30 630 974 25 464 1 576 796 107
w tym:                  
gminy powyżej
20 000 mieszkańców
327 7 269 1 220 20 800 993 17 149 318 12 041 17 203 107
gminy do
20 000 mieszkańców
2 152 32 280 20 379 16 973 085 13 481 656 13 423 1 559 593 0
miasta
na prawach powiatu
65 1 701 299 12 083 016 10 061 246 6 724 --- --- 65
dzielnice
m. st. Warszawy
18 409 70 1 597 422 1 343 206 857 --- ---  

Źródło: wybory2010.pkw.gov.pl

Czyli aktualnie mamy:

  • 48510 radnych
  • 2479 wójtów, burmistrzów i prezydentów (nie licząc ich zastępców)

A ile to kosztuje?
Prawie 1,5 mld zł rocznie wydajemy na pensje dla prezydentów, burmistrzów, wójtów i radnych.
W sumie jest ich prawie 51 tysięcy.
Osiemnastoma warszawskimi dzielnicami kieruje 409 radnych, a kolejnych 60 zasiada w Radzie m.st. Warszawy. Dla porównania, w dwukrotnie większym od Warszawy Berlinie (3,4 mln mieszkańców) jest 100 radnych. W sposób jeszcze bardziej efektywny zarządzany jest Nowy Jork. Dziesięciomilionowa metropolia podzielona jest na pięć dzielnic i ma zaledwie 51 radnych. Z kolei w Los Angeles (4 mln mieszkańców) jest tylko 15 członków rady miasta oraz trzech tzw. city oficerów. Amerykanie wychodzą z założenia, że z mniejszej liczby radnych łatwiej stworzyć specjalistyczny zarząd. Poza tym ponieważ odpowiedzialność rozkłada się tylko na kilkanaście osób, łatwiej jest je rozliczyć z powierzonych zadań.


Prezydenci miast
Liczba: 107
Roczne koszty utrzymania: ok. 16,7 mln zł
Wynagrodzenia prezydentów nie są specjalnie wygórowane. Ale tylko teoretycznie. Według rozporządzenia Rady Ministrów z 18 marca 2009 r. w sprawie wynagradzania pracowników samorządowych prezydent miasta nie może mieć wynagrodzenia zasadniczego niższego niż 4800 zł oraz wyższego niż 6200 zł brutto miesięcznie. Oprócz niego może liczyć na wiele dodatków: funkcyjny, za wysługę lat oraz specjalne. I tak np. prezydent Gdańska Paweł Adamowicz w 2009 r. miał 5400 zł pensji zasadniczej, 2350 zł dodatku funkcyjnego, 3535 zł dodatku funkcyjnego oraz 1080 zł z tytułu wysługi lat. Razem: 12 365 zł.
Wynagrodzenia prezydentów nie mogą być jednak wyższe niż siedmiokrotność kwoty bazowej określonej w ustawie budżetowej (obecnie jest to 1835,35 zł). Prezydent miasta może zarobić maksymalnie 12 847,45 zł brutto miesięcznie.
W tym roku trzech prezydentów zarabiało maksymalną stawkę: Jacek Majchrowski (Kraków), Ryszard Grobelny (Poznań) oraz Konstanty Dombowicz (Bydgoszcz). Najniższe wynagrodzenia dostawali prezydenci Zielonej Góry Janusz Kubicki (10 902 zł) oraz Białegostoku Tadeusz Truskolaski (11 620 zł).
Do całkowitego miesięcznego wynagrodzenia mogą dojść przywileje, takie jak służbowy samochód wraz z kierowcą czy telefon komórkowy. Średnio utrzymanie jednego prezydenta kosztuje ok. 155 tys. zł rocznie.

Burmistrzowie

Liczba: 796
Roczne koszty utrzymania: ok. 100 mln zł
Według rozporządzenia Rady Ministrów wynagrodzenie zasadnicze burmistrza w gminie powyżej 100 tys. mieszkańców wynosi od 4800 zł a 6200 zł, powyżej 15 tys. do 100 tys. mieszkańców 4500 – 6000 zł, a do 15 tys. mieszkańców 4200 – 5900 zł.
Jednak tak samo jak w przypadku prezydentów burmistrzowie mogą liczyć na dodatki funkcyjne (od 1900 do 2100 zł) i dodatki specjalne. Wysokość tych ostatnich uchwalają rady miejskie. I tak np. na pensję burmistrza Kłodzka składa się 6000 zł wynagrodzenia zasadniczego i aż 6060 zł z tytułu dodatków.
Średnia krajowa wynosi ok. 10 500 zł.

Wójtowie

Liczba: 1576
Roczne koszty utrzymania: ok. 200 mln zł
Minimalne oraz maksymalne wynagrodzenia zasadnicze wójtów oraz maksymalny poziom dodatku funkcyjnego, przewiduje rozporządzenie Rady Ministrów i są one identyczne jak w przypadku burmistrzów. Jednak ostateczny wpływ na pełne wynagrodzenie wójta ma rada gminy ustalająca dodatki specjalne. Zarobki wójtów są zbliżone do zarobków burmistrzów, ale nie mogą przekroczyć siedmiokrotności stawki bazowej. Przykładowo wójt Dobrzenia Wielkiego zarabia 12 100 zł, a wójt Turawy – 8593 zł.

Radni

Liczba: 48 510
Roczne koszty utrzymania: ok. 1,1 mld zł
Radni wszystkich szczebli otrzymują tzw. dietę. Jej wysokość określana jest przez uchwałę rady gminy, powiatu lub sejmiku samorządowego. Nie może być większa niż półtorakrotność kwoty bazowej. Czyli w przyszłym roku nie będzie mogła przekroczyć 2753,02 zł.
W praktyce wysokość diety radnego jest uzależniona od wielkości gminy. W gminach powyżej 100 tys. mieszkańców radny może otrzymać 100 proc. maksymalnej stawki, ale w gminach od 15 tys. do 100 tys. mieszkańców już co najwyżej 75 proc. stawki, czyli około 2065 zł. Z kolei w gminach poniżej 15 tys. mieszkańców tylko 50 proc. stawki, czyli 1377 zł. Według takiej samej zasady ograniczane są diety radnych we władzach powiatu.
Praktyka pokazuje, że w sejmikach wojewódzkich radni otrzymują kwoty zbliżone do maksymalnego progu. W kujawsko-pomorskim szeregowy radny zarabia 2340 zł, przewodniczący sejmiku 2750 zł. W sejmiku mazowieckim średnia dieta wynosi ok. 2600 zł.
Źródło: Forsal.pl

Witold Kieżun, Polska biurokratów, „Nowy Dziennik”, 2 maj 2000.     W "Nowym Dzienniku" z 6 marca opublikowane zostały dwie notatki związane z transformacją administracji publicznej w Polsce: samokrytyczna opinia głównego twórcy reformy, b. ministra pełnomocnika rządu do spraw reformy prof. Michała Kuleszy o niektórych błędach reformy oraz druga - dotycząca decyzji Sejmu spłaszczania kominów wynagrodzenia radnych. Sądzę, że warto by było poinformować szerzej czytelników "Nowego Dziennika" o problemach transformacji administracji publicznej w Polsce, procesie rozpoczętym utworzeniem samorządnych gmin w 1990 roku.

Analiza sprawności przebiegu reformy została dokonana przez Wyższą Szkołę Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego w Warszawie i zaprezentowana 10 grudnia 1999 r. na prakselogicznym seminarium krytycznej teorii organizacji, grupującym najwybitniejszych naukowców specjalistów od zarządzania. Koreferentami krytycznej analizy byli właśnie: minister prof. Michał Kulesza oraz nestor polskiego dziennikarstwa Stefan Bratkowski, honorowy przewodniczący Związku Dziennikarzy Polskich.

Założeniem ideologicznym transformacji administracji publicznej w III RP było odejście od totalitarnego scentralizowanego systemu gospodarki planowej, poprzez daleko idącą decentralizację polegającą na rozwinięciu lokalnej samorządowej administracji na podstawie zasady pomocniczości. Głosi ona, że wyższe szczeble zarządzania wykonują jedynie te czynności, których niższe, znajdujące się najbliżej obywatela, nie są w stanie zrealizować ze względu na swój stan zatrudnienia, kwalifikacje załogi, skalę przestrzeni, zakres działania i potencjał ekonomiczny.


Coraz więcej urzędników

Ustawa o samorządzeniu terytorialnym z 8 marca 1990 r. ukształtowała system samorządowych gmin, stwarzając jednocześnie możliwości samodzielnego tworzenia związków gmin dla załatwienia spraw przekraczających kompetencje jednej gminy. Koncepcja rozszerzenia samorządności na wyższy szczebel – wojewódzki, była przedmiotem długotrwałych przygotowań i została zrealizowana dopiero 1 stycznia 1999 r. W latach 1990-1998 miała jednak miejsce permanentna reforma administracji, polegająca na niezwykle dynamicznej rozbudowie centralnej administracji publicznej, konsekwentnie realizowana przez wszystkie kolejne koalicje rządowe.

To zjawisko nieuzasadnionego rozrostu ilustruje następujące zestawienie (dane z roczników statystycznych GUS): Średnie zatrudnienie w centralnej administracji rządowej (ministerstwa, urzędy i organizacje równorzędne): 1990 r. – 46 000; 1992 r. – 68 700; 1993 r. – 88 600; 1995 r. – 110 200; 1997 r. – 119 100; 1998 r. – 126 200 urzędników.

Proporcja wielkości zatrudnienia w centrali w stosunku do zatrudnienia w samorządowym terenie wynosiła w 1990 roku 0,49 a w roku 1997 już 0,89. Wydatki na wynagrodzenia w administracji centralnej, w stosunku do ogólnych kosztów wynagrodzeń – według danych Głównego Urzędu Statystycznego – wzrosły od 1990 do 1997 r. czterokrotnie.

Przykładowe dane rozwoju poszczególnych jednostek centrali: Kancelaria Prezydenta RP: 193 etaty w 1990 roku, 466 – w 1997 (w 1938 roku było tu 40 etatów). Kancelaria Sejmu: 649 pracowników w 1990, 1619 – w 1997 r. (w 1938 r. – 38 etatów). Ministerstwo Zdrowia i Opieki Społecznej: w 1990 r. – 268 etatów, w 1995 r. – 947.

Niestety, nie mogę zaprezentować danych po roku 1997, bowiem stan zatrudnienia w poszczególnych organach centrum został utajniony i GUS nie podaje ich już w rocznikach statystycznych.

Ten rozrost zatrudnienia wiąże się z rozbudową najwyższych rządowych stanowisk kierowniczych ministrów, sekretarzy i podsekretarzy stanu. Według ostatnio publikowanego w Internecie stanu z 12 lutego 1998 r., mieliśmy – poza premierem i dwoma wicepremierami – 112 najwyższych stanowisk rządowych. Warto zaznaczyć, że we Francji, znanej z nadmiernie rozbudowanej administracji, tych stanowisk jest 28.


Powiat czy powiacik?

1 stycznia 1999 r. powołano ogółem 373 powiaty (ziemskie i grodzkie i miejskie). Zakładano też likwidację 49 województw i powołanie 16 województw samorządowych i 16 urzędów wojewódzkich państwowych. W praktyce okazało się, że zachowano wszystkie z 49 dawnych województw dzieląc je na dwie kategorie: centralne urzędy wojewódzkie i zamiejscowe oddziały.

Np. w województwie mazowieckim mamy: Centralny Urząd Wojewódzki w Warszawie z 598 pracownikami i tzw. zamiejscowe urzędy wojewódzkie w dawnych województwach: w Radomiu – 181 pracowników; w Ostrołęce – 193 pracowników; w Siedlcach – 135 pracowników; w Ciechanowie – 154 pracowników; w Płocku – 140 pracowników.

Utworzone 373 powiaty są małymi jednostkami organizacyjnymi, rażąco odbiegającym wielkością od standardów Unii Europejskiej: Obrazuje to oficjalne zestawienie statystyczne jednostek II szczebla samorządowego niektórych państw Unii Europejskiej (The Nomenclature of Territorial Units for Statistics):  

Kraj II szczebel Ludność
Belgia
Dania
Francja
Grecja
Hiszpania
Holandia
Niemcy
Polska
Portugalia
W. Brytania
Włochy
43 arrondissements
15 amter
100 departements
51 nomoi
52 provincias
40 COROP
328 kreise
373 powiaty
30 grupos de concelos
65 counties
95 regions
248 000
350 000
580 000
206 000
752 000
387 000
255 000
103 000
367 000
900 000
605 000

Typowy powiat ziemski w Polsce jest jednak jeszcze mniejszy, jest to bowiem trzydziestotysięczne miasto powiatowe i osiem gmin z pięćdziesięcioma, tysiącami mieszkańców, które nie mają żadnych powiązań organizacyjnych z powiatami. Do zespołu kierowniczego powiatu należy starosta, wicestarosta, 3-5 członków zarządu i 21-osobowa rada. W typowym mieście powiatowym mamy jeszcze burmistrza i 23-osobową radę miejską.

Interesującym, przykładem tendencji rozbudowy i kształtowania wieloszczeblowych struktur jest powiat Warszawa, bijący światowy rekord rozbudowy biurokracji. Samorząd warszawski składa się z 11 gmin z 11 radami: Gmina Centrum jest dodatkowo podzielona na 7 dzielnic. W sumie mamy w Warszawie batalion radnych.    

Liczba Radnych w Warszawie
Sejm Wojewódzki
Rada Powiatu
Rada Warszawy
11 Rad Gmin
7 Rad Dzielnic
25 radnych z Warszawy
60 radnych
68 radnych
422 radnych
204 radnych
Razem: 779 radnych

Dodajmy, że radni Warszawy biją również polskie rekordy w wysokości uzyskiwanych diet, sięgających 5600 zł na miesiąc.


Pieniądze dzielą

Powiaty ziemskie są rażąco niesamodzielne finansowo. Regułą jest posiadanie 10-30 procent środków własnych, a resztę stanowią dotacje celowe i subwencje skarbu państwa. Powiaty koncentrują się na wykonywaniu zleceń administracji rządowej.

Dalszym elementem oceny reformy administracji jest powszechnie już znana sprawa tzw. kominów płacowych. Rady powiatowe i wojewódzkie ustaliły sobie horrendalnie wysokie, w świetle warunków polskich, wynagrodzenia sięgające 4000 dolarów miesięcznie (prezydent Warszawy – 4200 dol., podczas gdy np. burmistrz San Diego, miasta wielkości Warszawy ma 6250 dol., a dochód narodowy na głowę w USA jest 6-7 razy wyższy niż w Polsce). Ta sprawa wywołała powszechne oburzenie opinii publicznej i stała się podstawą interwencji Sejmu.


Patologia reformy

Skrótowe przedstawienie jedynie niektórych elementów analizy sprawności transformacji administracji publicznej w Polsce wskazuje na wręcz patologiczne jej odbieganie od aktualnych światowych tendencji organizacyjnych spłaszczania struktur organizacyjnych i radykalnego zmniejszania aparatu centralnego: Rozbuchanie administracji centralnej, olbrzymia rozbudowa małych jednostek II szczebla samorządowego, odbiegająca radykalnie od standardów Unii Europejskiej, uzasadnia tezę o daleko idącej prakseologicznej niesprawności reformatorskich działań w tym zakresie i wręcz karygodnym marnotrawstwie finansowym.

Racjonalny projekt autorstwa prof. Andrzeja Piekary z Uniwersytetu Warszawskiego, najwybitniejszego polskiego specjalisty z dziedziny samorządu terytorialnego, polegający na przekształceniu istniejących 49 województw w samorządowe powiaty, dodanie do ich liczby 48 samodzielnych powiatów miejskich i stworzenie 12 regionalnych związków wojewódzkich, nie stał się w ogóle przedmiotem poważnych rozważań kolejnych koalicji. Projekt ten nie przewidywał ani zwiększenia biurokracji, ani stworzenia paru tysięcy nowych, niezwykle atrakcyjnych finansowo terenowych stanowisk kierowniczych, zakładał natomiast poważną redukcję aparatu centralnego.

Autor jest profesorem w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Zarządzania w Warszawie oraz członkiem Międzynarodowej Akademii Zarządzania z oddziałami w Warszawie oraz członkiem Międzynarodowej Akademii Zarządzania o oddziałami w Warszawie, Paryżu i Quebecu.


Spójrzmy na nasz powiat tarnogórski

 

Zbiorcze informacje o wyborach - powiat tarnogórski
Wyszczególnienie Liczba Liczba
rad radnych okręgów
wyborczych
wyborców mieszkańców obwodów wójtów burmistrzów prezydentów
gminy ogółem 9 143 57 112 268 135 276 88 5 4 0
w tym:  
gminy powyżej
20 000 mieszkańców
1 23 3 49 454 59 546 41 0 1 0
gminy do
20 000 mieszkańców
8 120 54 62 814 75 730 47 5 3 0

Gmina

Liczba

radnych

wyborców

1 radny
/liczba
wyborców

mieszkańców

1 radny
/liczba
mieszkańców

urząd

m. Kalety

15

7 261

484

8 673

578

Burmistrz

gm. Krupski Młyn

15

2 809

187

3 326

222

Wójt

m. Miasteczko Śląskie

15

5 941

396

7 242

483

Burmistrz

gm. Ożarowice

15

4 487

299

5 465

364

Wójt

m. Radzionków

15

13 932

929

16 898

1 127

Burmistrz

gm. Świerklaniec

15

9 257

617

11 110

741

Wójt

m. Tarnowskie Góry

23

49 454

2 150

59 546

2 589

Burmistrz

gm. Tworóg

15

6 460

431

7 879

525

Wójt

gm. Zbrosławice

15

12 667

844

15 137

1 009

Wójt

Podsumowanie

143

112 268

 

135 276

 

 

 
Rada powiatu

25

112268

4491

135276

5411

 

Czy naprawdę potrzeba aż tylu radnych? Sądzę po efektywności ich działań co najmniej 70% jest tam zbędna. To jest oczywiście moja subiektywna ocena, ale mi się najbardziej podobają wzorce amerykańskie: mało radnych i każdego w każdej chwili można rozliczyć z efektów jego działania.

13 grudnia 1981

Pamiętam ten straszny dzień, kiedy rano nie działały media i telefony. Jako nastolatka przeżywałam każdorazowo powrót ojca z pracy do domu, ponieważ pracował na różne zmiany. Również był tym, który budował nurt "SOLIDARNOŚCI" i jako rodzina swoje prześlijmy. Wielu w szeregach nowego nurtu wolnościowego było farbowanych lisów, podobnie jak dziś.

Wielu pięknie mówiło i mówi o wolności oraz godności, w super ubraniach, natomiast co do czynów, to ma wiele do życzenia. Pseudo autorytety nie patrzą na dobro społeczne, tylko pilnują swoich układów nie zważając na potrzeby innych.

Dedykuję ten wiersz wszystkim, którzy walczyli o wolną Polskę i tym, którzy kształtują dzisiejszą rzeczywistość i zagubili wartości:

13 GRUDNIA ROKU PAMIETNEGO
CZAS STANU WOJENNEGO

Dnia trzynastego grudnia roku pamiętnego
Generał zarządził czas stanu wojennego
Choć już trzydzieści jeden lat minęło to pamięć żywa
Do wspomnień tamtych dni zawsze nas trzynasty grudnia wzywa
N a ulicach wojsko
Koksowniki na węgiel dymiące
Mroźne poranek i w stanie wojennym słońce

Radom, Gdańsk, Elbląg
Przyszło nam szukać na ziemi raju
Sprawiedliwości godności w swym ojczystym kraju
Do dziś wielu nie przeprosiło i głowy nie pochyliło

Minął już czas na medale panie generale
Stan wojenny to nałożone na ojczyznę kajdany
Naród był skrępowany
Historia zawsze nam rację nam przyzna
Do dziś dla wielu bolesne wspomnienia i w sercu blizna
Obudźcie swoje sumienie

Bo nie znacie godziny do dziś cierpią po stanie wojennym rodziny
Tej karty historii nikt już nie wymaże
O stanie wojennym nam nikt zapoomniec nie pozwoli i nie każe
Zapomniec się o tym czasie i ludziach nie da walczyli o godnośc pracę i kawałek chleba
Choć minęło już 31 lat to ważna jest to z data 13 grudnia 1981

ANDRZEJ BURSZEWSKI

Szlachetna Paczka

Oczywiście jak co roku brałam udział w akcji SZLACHETNA PACZKA. Cieszę się, że mogę również w potrzebie sprawić radość innym. Trzeba takich akcji, aby tym, którym w życiu czasem jest ciężko dać nadzieję, że nie są sami. Takie wsparcie jest bardzo potrzebne. Zachęcam wszystkich do działań na rzecz drugich, ponieważ nigdy nie wiadomo co nam w życiu przyjdzie.
Wesołych Świąt

Relacja filmowa ze Zjazdu Baś, Barbórek i Barbar

SERDECZNIE ZAPRASZAM DO OBEJRZENIA
RELACJI FILMOWEJ ZE ZJAZDU BAŚ, BARBÓREK I BARBAR
NIEZALEŻNEJ TELEWIZJI INTERNETOWEJ
bobrowniki.tg

Życzenia barbórkowe

POSZŁA KAROLINKA DO GOGOLINA
BARBÓRKA

Dziś na ulicy ludzie stają
Bo orkiestry górnicze grają
Idą przez place ulice podwórka
Bo to Barbórka

Piękne są tradycje górnicze
Kapliczki i ołtarze to oni górnicy
Zaufali świętej Barbarze
Praca ciężka ,trudna i pełna strachu
Lecz takie jest ryzyko górniczego fachu

Wielu odeszło do PANA do krainy cieni
O nich koledzy bracia górnicy nie zapomnieli
Bądź zawsze Przy nas święta Barbaro
Nie zostaw samych sobie w pracy na co dzień w życiu i chorobie

Niech dla was słone zawsze świeci
Szanujmy górników ich rodziny ich dzieci

SZCZEŚC BOŻE
Kronikarz Andrzej BURSZEWSKI WYSZYNA

Prawdziwe śląskie słowa
Niych wam szychta je wesoło
Niych niy poci się wam czoło
Niych twarz wasza ni bydzie brudna
Niych praca ni bydzie trudna
Niych zarobków bydzie wiele w dni robocze i niedziele

Śląska Barbórka 2012

Już ochłonęłam po Śląskiej Barbórce 2012r. oraz IV Zjeździe Baś, Barbórek i Barbar pod Honorowym Patronatem Marszałka Województwa Śląskiego.

W tym roku doświadczyłam niesamowitego zainteresowania imprezą. Zjechali na uroczystość praktycznie przedstawiciele z całego regionu Śląskiego. Utwierdziło mnie to w przekonaniu, że ta działalność oparta na historii Śląska jest bardzo potrzebna, ponieważ jeszcze raz tyle chciało brać udział i z przykrością musiałam odmówić, zapraszając na inne organizowane wydarzenia. Po raz pierwszy w Sali Rycerskiej Kompleksu Zamkowego znalazło się 300 osób. Można stwierdzić, że koncert wyzwolił niesamowitą energię. Najpierw wystąpiła Górnicza Orkiestra Bytom ze wspaniałym repertuarem oraz pokazem artystycznym wykonanym przez członków orkiestry. Następnie moi synowie Piotr i Paweł z Januszem Gomoluchem jako nadzwyczajne trio zagrali dwie polki przed Koncertem Irminy Barczewskiej-Garus oraz przyjaciół: Zbigniew Garus- mąż, Danuta Rajchel. Koncert poprowadziła Ewa Reymann aktorka z Teatru ATENEUM, przy fortepianie akompaniowała Justyna Wielgos-Borek. Wszystkie utwory były w tematyce miłosnej. Wszyscy artyści byli wspaniali!

Wyczuwało się niesamowitą aurę pozytywnej energii. Zaskoczeniem dla mnie było to, że utwór zadedykowany dla mnie Zbigniew Garus wybrał z repertuaru Bogusława Meca „Naprawdę jaka jesteś nie wie nikt……” i to był strzał w dziesiątkę, ponieważ od dziecka jest mi bliski. Skąd Pan Zbyszek to wyczuł to naprawdę nie wiem. Wszystkie utwory były zachwycające. Trudno mi wyrazić słowami, ale wszyscy artyści dali czadu. Na zakończenie pierwszej części Śląskiej Barbórki po raz drugi wystąpiło nadzwyczajne trio Piotr i Paweł Dziuk z Januszem Gomoluchem z życzeniami barbórkowymi oraz świątecznymi w utworach mix śląskich standardów oraz mix znanych utworów Strassów. To było coś niesamowitego wszyscy rytmicznie włączali się ze śpiewam i oklaskami.

W tej pięknej atmosferze udaliśmy się do Restauracji „WROCHEM”, gdzie wspólnie z DJ Markiem poprowadziłam biesiadę barbórkową. Zabawa oczywiście SUPER! z niezwykłymi atrakcjami. Dziękuję wszystkim artystom jak i współorganizatorom za wielkie zaangażowanie oraz życzliwość i cierpliwość. Dla takich przeżyć warto żyć.
Mam już w głowie kolejne działania. Uwielbiam być wśród ludzi i z ludźmi.

ANDRZEJKI - tradycja - magia wróżb

Wszystkim Andrzejom z okazji imienin najlepsze życzenia.
Kwiatów wam nie dam, mimo szczerych chęci,
Lecz słowa, które zostaną w pamięci:
Życzę Wam zdrowia, dużo radości,
długiej, szczęśliwej przyszłości,
a przede wszystkim Boskiej opatrzności.
Niech los Wam z oczu łez nie wyciśnie, niechaj się wszystko wiedzie
pomyślnie,
Wszystko co piękne i wymarzone,
W dniu Waszego Święta niech będzie spełnione!

ANDRZEJKI

Trzydziesty listopada jak co roku
Andrzeja przypada
Jest w tym roku piątek nie niedziela
I znów jest Andrzeja

Dzień wesoły ostatnie bale w tym karnawale
Panny cały rok czekały i wesołe są
Bo wróżyć sobie chcą
To jest pytanie kto odpowie na nie

Kiedy przyjdzie miłość która przyniesie
Wróżba andrzejkowa tak i da chłopaka
Często długo się czeka na to kochanie
Bo miłość to nie jest na zawołanie

Mówią że Andrzejkowe wróżby
Czynią cuda
Wróżcie sobie panny może się wam w tym roku uda

Wosk ulany to rzecz krucha
Czasem ta miłość zgubna i głucha
Wszystkim najlepszego od kronikarz takiego
ŚWIAT TAKI PIĘKNY I WIELKI
WIERZMY W WRÓZBY I ANDRZEJKI

 

strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |  136 |  137 |  138 |  139 |  140 |  141 |  142 |  143 |  144 |  145 |  146 |  147 |  148 |  149 |  150 |  151 |  152 |  153 |  154 |  155 |  156 |  157 |  158 |  159 |  160 |  161 |  162 |  163 |  164 |  165 |  166 |  167 |  168 |  169 |  170 |  171 |  172 |  173 |  174 |  175 |