Piękna polszczyzna

Dzisiejszy wykład na Uniwersytecie III Wieku był prawdziwą ucztą dla wszystkich słuchaczy. Wykładowczyni mgr Danuta Walizko zaraziła nas ideą zgłębiania języka polskiego-„z językiem trzeba się zaprzyjaźnić”. Zauważyłam, że słuchacze czynnie włączyli się w wykład i korygowali naleciałości z życia codziennego. Oczywiście Pani Danuta posiłkowała się najnowszym słownikiem Języka Polskiego opracowany przez naszego Patrona Honorowego Prof. Jana Miodka. Dopuszczalne jest powiedzenie w/g naszego profesora np.„ten rodzynek; lub ta rodzynka”.

Podobało mi się to, że wykład był podany lekko i przyjemnie, aczkolwiek bardzo merytorycznie. Wszyscy jednogłośnie prosili o dalszy ciąg „zabawy” z językiem polskim, ponieważ jako Polacy popełniamy niepotrzebnie błędy. Nasz język jest piękny- podkreślała prelegentka - niemniej jednak, żeby mówić piękną polszczyzną to należy trochę się nad nim pochylić. Przeżyłam kolejne wspaniałe spotkanie z moimi studentami, którzy dodają mi bardzo dużo energii do dalszych działań.
Pomimo brzydkiej pogody frekwencja była bardzo spora. Jak zwykle sala wypełniona po brzegi. To jest piękne i budujące na przyszłość. Zapraszam jak zwykle wszystkich chętnych do dalszych działań.

Hej kolęda, kolęda

Kolejny raz przeżywałam kolędę z rodziną. Bardzo lubię tę tradycję.

Z. Kolberg pisał: "Proboszcz lub wikary nawiedza "po kolędzie" domy wszystkich parafian. Towarzyszy mu organista z dzwonkiem i chłopiec z kobiałką. Ksiądz winszuje w każdej chacie Nowego Roku, wgląda w pożycie rodziny, wysłuchuje dzieci pacierza i katechizmu". Pierwsze wzmianki o kolędzie można zauważyć w XVII w. Wówczas to prowincjonalny synod piotrkowski w 1607 r. i gnieźnieński w 1628 r. zobowiązywał księży, aby "na kolędzie grzeszników napominali, każdego do pełnienia obowiązków i przyzwoitości nakłaniali, nieszczęśliwych pocieszali". Na wsiach utarł sie zwyczaj, że gdy ksiądz, chodzący po kolędzie, wychodził z czyjegoś domu, panny i dziewczęta starały się usiąść na krześle lub stołku, na którym siedział duchowny. Wierzono bowiem, ze ta, która pierwsza usiądzie, w tym roku za maż wyjdzie. 

Tyle historii, a obecnie tak jak co roku synowie Piotrek i Pawełek chodzą z księdzem jako ministranci- kolędnicy. Zawsze ciekawe są rozmowy podczas kolędy, gdzie można porozmawiać o tym co dobrego i co złego wydarzyło się w zeszłym roku.

Zawsze lubię odwiedziny kolędowe, na które od dzisiaj muszę poczekać cały rok, który zapewne będzie bardzo ciekawy i obfitujący w wydarzenia.   

Spotkanie w Sowicach

Wczoraj bawiłam się z seniorami i Radą Dzielnicy Sowice w Zespole Szkolno - Przedszkolnym. Przesympatyczna atmosfera. Przyjemnie było widzieć uśmiechy na wszystkich twarzach. Zabawa i dobry humor tak można podsumować zabawę noworoczną. Dobrze, że bez względu na wiek ludzie bawią się i cieszą się chwilą. To jest wspaniałe. Miłe dla mnie są takie spotkania

Święto Trzech Króli

Dzisiaj wspaniale przeżyłam święto, które jest jednym z ważniejszych dla katolików. Rano wspólnie z całą rodziną oglądałam relacje TVP z orszaków Trzech Króli z Warszawy i innych polskich miast, gdzie oddawano hołd Nowonarodzonemu Chrystusowi.

Trzej Królowie byli prowadzeni do Betlejem przez gwiazdę, która wskazywała im drogę. Przybywszy do stajenki, oddali pokłon Chrystusowi i ofiarowali złoto, kadzidło i mirrę.

Dzisiejsze święto jest bardzo wymowne.
Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży z Kościoła Parafialnego przygotowało przepiękną inscenizację „Wstawaj Wigilia już jest”.

Młodzież pokazała jak w dzisiejszym świecie ludzie bardzo zabiegani, zapracowani przechodzą obok Chrystusa, który narodził się po to, aby nas zbawić.

Dla mnie wielkim przesłaniem inscenizacji słowno- muzycznej, było to, żeby widzieć w drugim człowieku Boga. Nie ważne jaką funkcję społeczną pełnimy. Ważne jest to, żeby przed wszystkimi tytułami i honorami zawsze znajdowało się „człowiek największa wartość”.

Trzej Królowie dzisiaj uczą nas miłości i całkowitego zawierzenia Bogu.
Od nas zależy, czy Go przyjmiemy, albo w zawirowanym świecie przejdziemy obok nie zauważając Go w drugim człowieku.

 

Zapraszam na wystawę Instytutu Pamięci Narodowej

Wernisaż wystawy „Za Marksem bez Boga. Laicyzacja życia społecznego w Polsce Ludowej w latach 1945–1989” – Katowice, 5 stycznia 2012 r.

5 stycznia 2012 r. o godz. 18.00 w Galerii Sektor I Centrum Kultury Katowice im. Krystyny Bochenek w Katowicach (pl. Sejmu Śląskiego 2) odbędzie się wernisaż wystawy „Za Marksem bez Boga. Laicyzacja życia społecznego w Polsce Ludowej w latach 1945–1989”. Ekspozycja została przygotowana przez Oddziałowe Biuro Edukacji Publicznej IPN w Katowicach. Scenariusz wystawy opracowały: dr Łucja Marek oraz Monika Bortlik- Dźwierzyńska. Projekt graficzny wykonał Bogusław Nikonowicz. Na wystawie zaprezentowano materiały (fotografie, plakaty, druki ulotne, dokumenty, fragmenty kronik szkolnych, materiały prasowe) ze zbiorów osób prywatnych i instytucji, m.in.: archiwów Centrali i oddziałów IPN, Archiwum Państwowego w Katowicach, Biblioteki Śląskiej w Katowicach, urzędów stanu cywilnego, kilkunastu placówek muzealnych oraz placówek kulturalnych z terenu województwa katowickiego.


Laicyzacja, która dokonuje się w naszym kraju, to laicyzacja socjalistyczna. Polega ona nie tylko na porzucaniu wiary, ale także na przyjmowaniu (świadomie lub nieświadomie) socjalistycznych obyczajów i socjalistycznego systemu wartości.
/Antoni Michalak, Z problematyki laicyzacji i obrzędowości, Wrocław 1979/

Laicyzacja to szeroko rozumiany proces zeświecczania rożnych dziedzin życia, powodujący zmiany w sferze publicznej, świadomości społecznej, w systemie wartości, tak zbiorowym, jak i jednostkowym. W społeczeństwach kapitalistycznych laicyzacja dokonywała się niejako samoistnie, na skutek zaniku głębszych zainteresowań światopoglądowych. W państwach „demokracji ludowej” była ona sterowana przez partie utożsamiające się z materialistycznym światopoglądem, które zmierzały do usunięcia z socjalistycznego państwa religii („opium ludu”) oraz konsolidacji społeczeństwa wokół idei marksistowsko-leninowskich. Laicyzacja, która dokonywała się w PRL, miała zatem charakter laicyzacji socjalistycznej, dotyczyła sekularyzacji przestrzeni publicznej, a także prywatnej sfery życia obywatela. Szeroko rozbudowane świeckie święta, obrzędy i obyczaje służyły afirmacji nowego ustroju, były niejako liturgią religiopodobnej ideologii, dlatego zamiennie nazywano je laickimi bądź socjalistycznymi.


Na przygotowaną przez OBEP IPN w Katowicach wystawę składa się 35 dwustronnych paneli, podzielonych na tematyczno-chronologiczne moduły. Kolejne bloki panelowe ukazują tło polityczne i etapy laicyzacji (sekularyzację przestrzeni publicznej, życia społecznego, prywatnej sfery życia obywatela, obrzędowość socjalistyczną oraz nowe święta i obyczaje). Ekspozycji będą towarzyszyły fragmenty archiwalnych kronik filmowych, pochodzące ze zbiorów Telewizji Polskiej Oddział w Katowicach, przedstawiające m.in. uroczystość nadania imienia, uroczystą oprawę świeckich ślubów i jubileuszy pożycia małżeńskiego, święto Trybuny Robotniczej, Choinkę Noworoczną, Dzień Dziecka na Stadionie Śląskim.

Wystawa będzie prezentowana do 29 stycznia 2012 r.

Choinka z Brukseli

Czas przed Świętami jest dla mnie czasem wyciszenia i oczekiwania na wielką chwilę. Uczestniczyłam w wielu spotkaniach przedświątecznych, konkursach na najlepszą potrawę, jasełkach. Wszystkim spotkaniom towarzyszył duch Świąt Bożego Narodzenia.

Dzisiaj, kiedy przepełniona jestem radością pozwalam sobie na chwilę zadumy, nad tym co tak naprawdę jest istotne dla człowieka . Dla mnie przeżywanie coroczne Wielkiej Tajemnicy przyjścia Chrystusa na świat dodaje wewnętrznego spokoju.

Słowa Matki Teresy z Kalkuty najbardziej oddają wielkość tajemnicy Bożego Narodzenia.

Zawsze, ilekroć uśmiechasz się do swojego brata
i wyciągasz do niego ręce, jest Boże Narodzenie.
Zawsze, kiedy milkniesz, aby wysłuchać, jest Boże Narodzenie.
Zawsze, kiedy rezygnujesz z zasad, które jak żelazna obręcz uciskają ludzi w ich samotności, jest Boże Narodzenie.
Zawsze, kiedy dajesz odrobinę nadziei „więźniom”,
tym, którzy są przytłoczeni ciężarem fizycznego, moralnego
i duchowego ubóstwa, jest Boże Narodzenie.
Zawsze, kiedy rozpoznajesz w pokorze,
jak bardzo znikome są twoje możliwości
i jak wielka jest twoja słabość, jest Boże Narodzenie.
Zawsze, ilekroć pozwolisz by Bóg pokochał innych przez ciebie, zawsze wtedy, jest Boże Narodzenie.

Matka Teresa z Kalkuty

Zaproszenie - Uniwersytet III Wieku

Zapraszam na kolejny wykład Pierwszego Tarnogórskiego Uniwersytetu III Wieku 13.12.2011r. (wtorek) do „Mechanika” ul. Sienkiewicza 23 na godz. 17.00. Wykład ” Stop dla raka skóry” poprowadzi lekarz dermatolog Marzena Dychus - Ludyga .
Gośćmi specjalnymi będą Policjanci w ramach akcji „Zdrowy-Bezpieczny Senior”.

Dla wszystkich słuchaczy przygotowana jest niespodzianka.
strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |  136 |  137 |  138 |  139 |  140 |  141 |  142 |  143 |  144 |  145 |  146 |  147 |  148 |  149 |  150 |  151 |  152 |  153 |  154 |  155 |  156 |  157 |  158 |  159 |  160 |  161 |  162 |  163 |  164 |  165 |  166 |  167 |  168 |  169 |  170 |  171 |  172 |  173 |  174 |  175 |