Dożynki w Świerklańcu

Wróciłam wczoraj późnym wieczorem ze wspaniałych dożynek w Świerklańcu. Przepiękne wydarzenie. Rozpoczęły się od Mszy Św. dziękczynnej za otrzymane plony w Kościółku w Parku Świerklanieckim o godz. 13.00. Następnie w barwnym korowodzie poprowadzonym przez pięknie poubieranych w stroje ludowe mieszkańców udaliśmy się przez Park na miejsce głównego otwarcia imprezy. Część oficjalna ciekawa w tonacji podziękowań za trud ciężkiej pracy rolników. Ładne krótkie przemówienia w tonacji życzliwości. Najbardziej podobały mi się chleby artystycznie udekorowane z motywami biblijnymi. Życzyłam wszystkim, aby każdy z nas codziennie „był dobry jak chleb”

Dożynki przygotowała Pani Naczelnik Ewa Trojan ze wspaniałymi ludźmi- z czego może być dumna. Występ dętej orkiestry tarnogórskiej jak zwykle zachwycał wspaniałym repertuarem. Spotkałam wielu moich przyjaciół, jak również studentów z mojego Uniwersytetu III Wieku. Dla takich chwil warto żyć. Niewątpliwą atrakcją dla wszystkich w tym też dla mnie i mojej rodziny, był przelot balonem. Jako pionier wspólnie z Gerardem Nowakiem oraz synem Przewodniczącego Rady Gminy Marka Cyla – Michałkiem wsiedliśmy do kosza balonowego. Adrenalina była. Muszę tu dodać, że miałam przyjemność latania samolotem, helikopterem a wczoraj balonem. Teraz do kompletu brakuje tylko lotu rakietą, no nie wiem czy się zdecyduję. Nie mniej ja nigdy nie mówię nigdy. Zawsze jestem otwarta na ciekawe propozycje.

Kocham polską wieś i przywiązanie do roli, ponieważ Ci ludzie wiedzą tak naprawdę, jak trzeba ciężko pracować na codzienny chleb. To jest dziedzictwo Narodowe Polski, na które nie raz zwracali nam uwagę wielcy twórcy literatury polskiej. Muszę tu zaznaczyć, że nie było takiej epoki w dziejach literatury polskiej , by w jej utworach nie znalazły odbicia: problemy wsi, jej kultura, przyroda, stosunki społeczne. Obraz wsi jest chyba najczęstszym tematem utworów literackich , zarówno w poezji jak i w prozie. Obrazy te są bardzo różne. Zależą od epoki w której dzieło powstało, od poglądów autora, który je pisał, jak też od intencji które mu przyświecały. Jak najbardziej musimy się pochylić nad wsią. Twierdzę, że nie można mieć kompleksów na tle Europy. Lubię kupować produkty bezpośrednio od rolników, ponieważ „Wiem co jem”.

Dorota i Arnold Ścigała Starostowie Dożynek- rolnicy ze Świerklańca z synem. Rolnicy z zamiłowania

Osikowa Dolina

Jadąc na zaproszenie do niezwykłego miejsca na Śląsku jakim jest Osikowa Dolina w Koziegłowach po drodze zobaczyłam niesamowite, ogromne postacie ze słomy w Woźnikach Śląskich. To naprawdę dzieło artystyczne.

Koziegłowy bardzo przytulne miasteczko, znane z produkcji kapeluszy i choinek. Sama też tam kupuję kapelusze. Da się zauważyć dużą inicjatywę małych i średnich przedsiębiorców wśród mieszkańców. Urzekła mnie czystość, wielka życzliwość i otwartość oraz pracowitość.

Można powiedzieć, że Osikowa Dolina to dolina, w której cuda się dzieją… Codziennie wyczarowywane są cacuszka z wiór osikowych. Z tego, skądinąd, niecodziennego tworzywa powstają ozdoby choinkowe, stroiki, świeczniki, aniołki, bombki, obrazy, kapelusze… w zasadzie wszystko, co tylko twórcom rękodzieła na myśl przejdzie.
Śliczności najlepiej prezentują się w naturalnym kolorze drzewa, ale w zasadzie można je zabarwiać zupełnie dowolnie. Ozdoby robione są na indywidualne zamówienie lub według oferty katalogowej.
Zapraszam wszystkich do Osikowej Doliny. Jej twórcom mocno kibicuję i wspieram! Oby więcej takich inicjatyw, z których ludzie czerpią przyjemność i zarobek.

Ja przeżyłam wspaniałą przygodę i zabawę z wielką twórczością ludową jedyną i niepowtarzalną na całym świecie.

Inauguracja roku szkolnego 2011/2012

1.09.2011r. wielkie święto rodzinne- rozpoczęcie roku szkolnego. O 8.30 udałam się z moimi dziećmi do kościoła, aby rozpocząć nowy rok szkolny z Bogiem. Po mszy św. z Pawełkiem udałam się do SP NR3. Po uroczystym rozpoczęciu w szkole podstawowej udałam się na uroczystości powiatowe na godz. 11.00, które rozpoczęły się msza św. w Konwikcie. Po mszy św. Poszliśmy do „Technikum Chemicznego”, gdzie władze powiatu wręczyły nominacje na nauczyciela mianowanego.

Wysłuchaliśmy przepięknego koncertu w wykonaniu młodzieży. Również z wielką klasą dyrekcja szkoły wraz z wszystkimi gośćmi uczciła w milczeniu i złożeniu wiązanki kwiatów pod tablicą pamięci rocznicę wybuchu II Wojny Światowej. Podczas wystąpienia życzyłam wszystkim dużo sił na nadchodzący rok szkolny, tolerancji i wzajemnego zrozumienia. Zacytowałam słowa „Nie ma szczęścia na Ziemi, które nie było by oblane łzami”, zaznaczyłam aby tych łez było jak najmniej, a jeżeli już będą to żeby to były ŁZY SZCZĘCIA z osiągniętych wspólnych sukcesów w nadchodzącym roku szkolnym.


mój syn na inauguracji roku szkolnego

XXXI rocznica powstania Solidarności

O godz. 18.00 uczestniczyłam w Kościele p.w. św. Ap. Piotra i Pawła we mszy św. , która była odprawiona z okazji XXXI Rocznicy Powstania „SOLIDARNOŚCI”.

Bardzo dobra forma uczczenia wielkiej rocznicy w ciszy, zadumie i spojrzeniu w przyszłość. Siedząc w ławce w kościele i wsłuchując się w kazanie zastanawiałam się czym obecnie jest zwycięski związek walki z komuną? Popatrzyłam na ludzi spracowanych, ideowców, wielkich patriotów- wierzących w latach 80-tych w swoje wartości. Kiedyś wszyscy stanowili jedno i wiadomo było kto jest wrogiem, a kto sprzymierzeńcem. Obecnie trudno jest jednoznacznie określić.

Bardzo ważne jest, aby przy tym wydarzeniu powtarzać, o jedności w działaniach na wszystkich płaszczyznach. To my pokolenie, które przeżywało dzieciństwo z komuną, codzienne drżenia czy przyjdą po rodzica do więzienia za to, że był aktywnym członkiem NSZZ „SOLIDARNOŚĆ” musimy zadbać o propagowanie wartości, za które oddawano życie.

Opowiadam przy takich okazjach jak dzisiaj moimi dzieciom jakie to były ciężkie czasy, gdzie nie można było nic mówić o powiewach wolności, gdzie szynka, pomarańcze były tylko na święta. Wspominałam czas czytania i roznoszenia ulotek z propagandą wolności nie bojąc się konsekwencji. Obecnie dla młodzieży to jest temat z innej planety, nie mniej należy ich uświadamiać i pokazywać błędy, które doprowadziły do wzrostu bezrobocia, braku perspektyw dla młodych ludzi. Wydaje mi się, że obecne czasy też nie należą do łatwych, nie mniej jest dużo więcej możliwości do tworzenia wspaniałych idei i rzeczy.

Bardzo ładnie pod tablicą przy dzwonnicy tarnogórskiej szef sekcji związku Jan Jelonek przypomniał słowa bł. ks. Jerzego Popiełuszki o solidarności. Podkreślał jedność w działaniu w dzisiejszych czasach, co niewątpliwie jest bardzo trudne. Bardzo ładnie zaakcentował wartości dla których warto żyć.

"Solidarność- to symbol protestu przeciw przedmiotowemu traktowaniu ludzi pracy, upominała się o sprawiedliwość społeczną i prawo wypowiadania się pracowników we własnym imieniu. Ojciec Święty Jan Paweł II widział w NSZZ \"Solidarność\" organizację, która złączyła Polaków w solidarnej odpowiedzialności za godność i owocność pracy, w wielkim zrywie do podniesienia moralności społeczeństwa, która skierowana była wyłącznie ku wspólnemu dobru. „



Po oddaniu hołdu i złożeniu kwiatów pod tablicą przy dzwonnicy gwarkowskiej pojechaliśmy pod krzyż i pomnik znajdujący się przed dworcem kolejowym i również w chwili zadumy przypominaliśmy ten czas walki kolejarzy o byt. Tu muszę nadmienić, że ten temat jest mi bardzo bliski, ponieważ mój ojciec był maszynistom, pracował na kolei oraz współtworzył Związek NSZZ „SOLIDARNOŚĆ”. Jestem bardzo dumna z postawy i wartości w jakich było mi dane wzrastać. Zdaję sobie sprawę, że droga do prawdy jest bardzo trudna. Nie mniej „nie ma szczęścia na ziemi, które by nie było oblane łazami”. Wszystko co wielkie i wspaniałe rodzi się w bólach. Uważam, że nie osiąga się szczęścia i sukcesu na skróty. Tylko ciężką pracą można naprawdę osiągnąć wiele. Jestem tego przykładem.

Dziękuję wszystkim związkowcom, którzy zaprosili mnie na chwilę zastanowienie się nad sensem życia. Utwierdziło mnie to w przekonaniu, że każdy człowiek jest największą wartością bez względu na wszystko.

Ciekawa jestem, czy obecnie politycy umieli by murem stanąć za drugim człowiekiem i oddać życie, tak jak wtedy? Przecież nie pytano się o status społeczny, światopogląd itp. …… Przychodził człowiek z polecenia i otrzymywał jedzenie, ubranie i wsparcie jakie było mu na ten moment potrzebne. Zapomina się ,że w tym czasie Kościół odegrał wielką rolę i on jest współtwórcą WOLNEJ POLSKI. Tylko dzięki postawie wielkich kapłanów utrudzeni związkowcy przetrzymywali chwile grozy i załamań. To było świadectwo wielkiej wiary i patriotyzmu. Tak się nazywa Miłość do Ojczyzny. Wszystko można zabrać, zniszczyć natomiast wartości Bóg, Honor, Ojczyzna nie da się wyrwać z serca. To duch, który napędza wszystkich też i mnie do działań dla dobra mojej ukochanej OJCZYZNY.

Spotkanie z prof. Robertem Nowakiem

30.08.2011r. uczestniczyłam w spotkaniu z prof. Robertem Nowakiem. To co się dało wyczuć to wielka znajomość tematyki historyczno-politycznej. Byłam oczarowana jego dynamiką w wypowiadaniu oraz niesamowitym dystansem do siebie. Cechuje profesora skromność, życzliwość ale nade wszystko prawość.

Wszyscy uczestnicy przez 2 godziny bez przerwy wsłuchiwali się w wielki potok faktów i niepodważalnych rozgrywek politycznych. To już było kolejne moje spotkanie z profesorem, które było wielką przyjemnością dla mnie.
Dało się zaobserwować sporą część młodszych słuchaczy. Bardzo to jest budujące.

Polsce potrzeba więcej takich odważnych ludzi.

Dożynki w Ożarowicach

Wczoraj uczestniczyłam w Dożynkach w Gminie Ożarowice. Wspaniałe święto całej Gminy. Najpierw msza św. dziękczynna za plony i błogosławieństwo dla rolników. Później przepiękny korowód z Kościoła na boisko, gdzie odbywała się zabawa. Kobiety i mężczyźni super ubrani w stroje ludowe. Zabawa i radość po wykonanej ciężkiej pracy przy żniwach. Atmosfera rewelacyjna oraz zabawa ze znajomymi.

Gala Izby Przemysłowo Handlowej

Po południu byłam zaproszona wraz z mężem na Galę Izby Przemysłowo Handlowej w Tarnowskich Górach.

Cała uroczystość odbyła się na przedpolu Pałacu w Brynku. Przepięknie przybrane stoły, wspaniali kucharze i obsługa. Towarzystwo wyborowe. Jednym słowem ludzie sukcesu. Obserwowałam nagrodzonych za osiągnięcia i stwierdziłam, że za każdym sukcesem stoi ciężka praca. Czasami porażka, która jest mobilizacją do działania.

Uważam, że nie ma sukcesu i szczęścia na skróty. Wszystko musi być poparte ciężką pracą.

Przeżyciem dla mnie było wręczenia podziękowania Prezesowi IPH w Tarnowskich Górach Klaudiuszowi Siwcowi za wspieranie Ogólnopolskiej Kampanii „Wybierz Życie”. Miło mi było spotkać i porozmawiać z Prezesem BCC Markiem Goliszewskim.

Stwierdzam wspaniała muzyka, wspaniali ludzie i atmosfera SUPER!!!!

strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |  136 |  137 |  138 |  139 |  140 |  141 |  142 |  143 |  144 |  145 |  146 |  147 |  148 |  149 |  150 |  151 |  152 |  153 |  154 |  155 |  156 |  157 |  158 |  159 |  160 |  161 |  162 |  163 |  164 |  165 |  166 |  167 |  168 |  169 |  170 |  171 |  172 |  173 |  174 |  175 |  176 |  177 |  178 |  179 |  180 |