Stowarzyszenie na rzecz Badań Onkologicznych

Jak zwykle praca mnie kocha.

Wspólnie z Profesorami Instytutu Onkologii w Gliwicach i z kilkoma zaprzyjaźnionymi uczelniami, podjęto działania zawiązane ze założeniem stowarzyszenia na rzecz Badań Onkologicznych i działań prewencyjnych. Poproszono mnie abym zechciała być jedną z osób założycieli i przyjęła funkcję Prezesa. Tym bardziej to było miłe, że wśród sygnatariuszy tego przedsięwzięcia znalazła się Pani Jadwiga Rudnicka była Senator RP, z którą od kilkunastu lat się przyjaźnię i współpracuję na płaszczyźnie prozdrowotnej. Można powiedzieć, że jestem jej dzieckiem politycznym. Ze względu na tak zacne grono przyjęłam tę zaszczytną funkcję, aby wspierać rozwój Instytutu Onkologii w Gliwicach i dalej działać w sferze, która jest mi bardzo bliska sercu. Być blisko cierpiących. Zmieniać rzeczywistość i to jest piękne. Łatwiej się wtedy znosi trudy choroby.
Bardzo dziękuję za zaufanie i będę się starała jak najlepiej służyć sprawie.

Noworoczne spotkanie PiS w TG

Przeżyłam noworoczne spotkanie członków i sympatyków PiS Powiatu Tarnogórskiego w Biurze Poselskim i w Restauracji CARLOS. Było przepięknie dzięki wszystkim przybyłym gościom, a było ich ponad 80. Dziękuję Krystianowi Probierzowi Senatorowi RP, Piotrowi Pyzikowi Posłowi RP, którzy uświetnili swoją obecnością wydarzenie.

Największą niespodzianką dzisiejszego spotkania była matka mojego przyjaciela Bogumiła- Klara Wrona najstarsza pracująca babcia (96 lat) i młoda duchem. Dobrze mieć takich przyjaciół.

Audycja "Forum regionu" w TVP Katowice

Miałam okazję wypowiedzieć się w programie Forum regionu TVP Katowice. I nie tylko ja. Był przedstawiciel Solidarnej Polski, członek zarządu Urzędu Marszałkowskiego występujący jako członek Ruchu Autonomii Śląska Henryk Mercik, Danuta Pietraszewska z PO i przedstawiciele PSL i SLD.

Pytano nas m.in. o sprawę mniejszości i poparty przez sejmik projekt RAŚ. Pani redaktor pytała również o sprawę podpisanej ustawy o sześciolatkach. Marszałek wprawił mnie w osłupienie – przy moim argumencie o kosztach wprowadzenia gwary do szkół, opowiadał ,że państwo powinno dać pieniądze, że koniecznie, że szacunek dla Ślązaków tego wymaga – problem finansowy nie ma znaczenia. Ani przez moment nie zająknął się, że za czasów poprzedniej ekipy rządzącej nie udało się Ruchowi Autonomii przepchnąć swojego pomysłu. Ciekawe dlaczego? Z kolei na pytanie o sześciolatki padły oskarżenia o marnowanie pieniędzy przez PIS, marnowanie pomysłu PO i braku subwencji. I Panu Marszałkowi ani przez chwilę nie było żal beczących maluchów zagubionych w szkolnej czeluści gmachów szkolnych. Godna pożałowania logika, ale jakże odsłaniająca zamysły władz Śląska: dla nas polityków pieniądze muszą się znaleźć, ale uwolnienie dziecka z zaplanowanego i wymuszonego w ubiegłym roku gwałtu na rodzicach, zgodnie z logiką i interesem społecznym, to jest wyrzucanie pieniędzy w błoto. Hipokryzja i cynizm wylały się szeroko i odsłoniły właściwe zamiary koalicji rządzącej na Śląsku. To właśnie koalicja rządząca w sejmiku uważa, wbrew głoszonym przez siebie cynicznie hasłom o szacunku do Ślązaka, że Ślązak to obywatel gorszej kategorii, na którym nie tylko można zarobić, ale i nie zaszkodzi po drodze zamydlić mu oczy rzekomym dobrem społecznym.

No nie można już słuchać bełkotu zakłamanych polityków z PO, PSL, RAŚ i chylącej się ku upadkowi SLD.

Nelli Rokita-Arnold w moim biurze poselskim

Ubiegły pracowity tydzień miałam w Sejmie, a w biurze poselskim z asystentką Dagmarą, Nelli Rokita-Arnold przyjmowała mieszkańców Tarnowskich Gór. To się nazywa praca dla ludzi.
To lubimy najbardziej :)

Moje wystąpienie sejmowe - mniejszość etniczna?

Wyrażenie: śląska mniejszość etniczna budzi jak najgorsze skojarzenia związane z polityczną poprawnością i uznaniem Ślązaków za jakiś obcy element na własnej ziemi. W Sejmie odbyło się pierwsze czytanie projektu ustawy zainicjowanej przez Ruch Autonomii Śląska o uznanie śląskiej mniejszości etnicznej i śląskiego języka regionalnego. Projekt budzi wiele wątpliwości.

Na śląskiej ziemi żyją różni ludzie i to zamieszkiwanie upoważnia każdego z nich do nazywania się Ślązakiem. Na wniosek RAŚ mamy wznieść barykady, rozpętać wojnę i dzielić ludzi? Czy to mądre?

Dziś , kiedy mamy kłopoty finansowe i gospodarcze, będziemy dyskutować o projekcie wartym 800 milionów z państwowej kiesy , projekcie, który naprawdę nic nie wnosi w naszą rzeczywistość poza administracyjnym wymuszeniem używania gwary i zapewnieniem paru cwanym ideologom państwowych stołków?

Na co liczy lider Autonomii Śląska? Na drugie życie na politycznej scenie. Dostał swoje 5 minut i co z nimi zrobił? Czy Ślązacy za jego kadencji otrzymali cokolwiek, a co zyskał region? Oczywiście poza aferami związanymi z koleją , ze Stadionem Śląskim, Parkiem Śląskim czy Muzeum Śląskim. O tak, tu ma duże zasługi. To niewątpliwe, choć nie jedyne, przykłady świetnego współrządzenia RAŚ i PO w regionie.

Zamieszanie i awantury to specjalność lidera. Czas taki, że znowu można dolać oliwy do ognia i przypomnieć się Ślązakom, bo ludzie już zapomnieli o „zasługach” w niszczeniu wszystkiego co śląskie – w tym próby zamknięcia 100- letniego Muzeum w Bytomiu. Do tej pory dwukrotnie obronione prze mnie, ludzi dobrej woli i stanowisko PiS, które z wielką pieczołowitością podchodzi do dziedzictwa narodowego- dorobku naszych przodków.

Katowice Miastem Muzyki - GRATULACJE

Wczoraj byłam gościem programu TVP Katowice w programie TELEWIZYJNA1. Rozmawialiśmy o muzyce i tytule, które otrzymały Katowice - miastem muzyki.

Muzyka była zawsze obecna na Górnym Śląsku. Katowice zostały Miastem Muzyki nie bez powodu. Lata tradycji i muzykowania na Śląsku składają się na sukces Katowic i całego regionu.

Serdecznie gratuluję Panu Prezydentowi – to prestiż nie tylko dla Katowic, to okno na świat całego Śląska. I dowód na to, że warto inwestować w kulturę. Katowice są znane z festiwali, koncertów, wydarzeń muzycznych. Należy podkreślić, że to osiągnięcie nie jest jedynie katowickim sukcesem- bez Opery w Bytomiu, szkół muzycznych m.in. w Bytomiu i Tarnowskich Górach i Szkoły Baletowej – tego sukcesu by nie było. Filharmonicy katowiccy nie pochodzą jedynie z Katowic, ale prawdą jest, że Filharmonia, NOSPR, Akademia Muzyczna – to kolosy, które mają udział w wielkim, podkreślam jeszcze raz wielkim sukcesie Katowic i jednocześnie całego Śląska.

Tradycje muzyczne na Śląsku to praktykowane do dziś rodzinne muzykowanie, to tradycje związane z obrzędowością na wsi i w miastach, to muzyka orkiestr dętych, muzyka religijna od chórów do muzyki organowej, w ubiegłym stuleciu to również muzyka od jazzowej Ewa Uryga do klasycznej od Henryka Mikołaja Góreckiego do Wojciecha Kilara i jego muzyki również filmowej . Nie sposób nie wspomnieć Dżemu – który dla młodzieży nadal się nie zestarzał. Nie można zapomnieć o festiwalu bluesa Dudka. I jeszcze Zespół „Śląsk”. Można wymieniać bez końca i na pewno pominięci poczują się pokrzywdzeni, ale jest tak dużo godnych i znakomitych wydarzeń muzycznych, że nie sposób wszystkich wymienić.

Katowice tak jak cały Śląsk - oddychają muzyką. To co dziś się nasuwa, pierwsza postać to ks. Grzegorz Gerwazy Gorczycki, kompozytor muzyki religijnej okresu baroku. Urodził się w Rozbarku ( obecnie dzielnica Bytomia) ok. 1665r., będąc księdzem w Krakowie, oprócz posługi kapłańskiej, komponował muzyczne dzieła religijne. Do najważniejszych dzieł Gorczyckiego należy należy Completorium, Laetatus sum, Missa paschalis, Conductus funebris. W Muzeum Górnośląskim w Bytomiu Sali koncertowej nadano jego imię, a od ponad 10 lat w Bytomiu rokrocznie m.in. tam odbywają się koncerty w ramach Międzynarodowego Festiwalu jego imienia.

Ze Śląskiem związany był Georg Philipp Telemann – kompozytor okresu baroku, pełnił funkcję kapelmostrza u Promnitzów, w jego muzyce znajdujemy ludowe inspiracje - tańce śląskie. Skomponował 15 mszy , 35 oratoriów, 46 pasji. Niewielu wie, że sławny Arnold Ludwig Mendelssohn urodził się w 1855 roku w zamożnej rodzinie żydowskiej w Raciborzu.

Kolejny zapomniany, przywołany do zbiorowej pamięci kompozytor to Heinrich Schulz-Beuthen. W ubiegłym roku w Muzeum Górnośląskim w Bytomiu dr Joanna Lusek zaangażowała się i przeprowadziła projekt związany z kompozytorem prawie zapomnianym – Heinrichem Schulz-Beuthenem urodzonym w 1838 w Bytomiu, zmarłym w 1915 w Löbtau. Warto przypomnieć, że kompozytor i pedagog od 1864 dołączał do nazwiska niemiecką nazwę rodzinnego miasta. Uchodzi za członka grupy kompozytorów ze szkoły nowoniemieckiej, będącej pod wpływem Liszta i Wagnera, Ten płodny twórca skomponował 132 dzieła. Część zaginęła, niewiele ukazało się drukiem. W Bytomiu do wskrzeszenia pamięci o nim wpisało się Muzeum Górnoślaśkie i stowarzyszenie Piękna Strona Miasta. Przez rok członkowie i miłośnicy miasta najpierw wymyślali małego Heine biegającego po starym i nowym Bytomiu sprzedając tym samym kawałek historii miasta na facebooku, a w trakcie namówili kilkanaście knajp i knajpeczek na reklamę i sprzedaż – bytomianie znajdowali w menu danie dedykowane kompozytorowi. Oczywiście były koncerty, konferencja, wystawa i jest książka: "Życie-twórczość-inspiracje " pióra Joanny Lusek. Można powiedzieć, że koncert Schulza-Beuthena trwał rok w Muzeum Górnośląskim i w mieście.
Znawcy przedmiotu, do których się nie zaliczam, zapewne zarzucą mi zbyt pobieżne potraktowanie tematu, ale też wiedzą, że muzyka na Śląsku to ciągle ogromne obszar do zbadania, a że Ślązacy wolą robić niż godać i pisać, to mamy więcej wydarzeń muzycznych niż opracowań naukowych.

Prezydent Andrzej Duda podpisał trzy ustawy

Prezydent Andrzej Duda podpisał właśnie trzy ustawy: o zmianie ustawy o radiofonii i telewizji, o służbie cywilnej i o oświacie. Każda z nich wnosi nową jakość w nasze życie.

Ustawa o radiofonii i telewizji - zanim ją Prezydent podpisał i teraz rozlegają się lamenty, krzyki o skoku na wolne media, które… w 75 % są w obcych rękach. Podobnie jak było z wojną o TK, tak jest i z wojną o czwartą władzę. Póki co jest wygrana. Na ile dopiero zobaczymy.
Dziś wystarczy być uważnym czytelnikiem kilku dzienników, spojrzeć na programy publicystyczne i wiadomości TV, żeby nie mieć żadnych złudzeń, co do obiektywizmu dziennikarzy, a przede wszystkim ich szefów. Wojna toczy się na słowa, obrazy i zdjęcia. Każdy chwyt dobry, żeby dołożyć rzekomemu przeciwnikowi. Dlaczego rzekomemu? Bo w tej wojnie, w której opozycja chce zdezawuować każdy ruch PIS-u, stawką jest dobro państwa. Nasi krzykacze i moralizatorzy z telewizyjnego okienka nie widzą nic poza końcem swojego nosa. Nie wiedzą , bo ich nie nauczono, co to biały wywiad, nie mają świadomości odpowiedzialności za słowa, wolność im się kojarzy z wolnością totalną, która absolutnie ignoruje drugiego człowieka i jego prawo do prywatności, nie mają wiedzy ani klasy. Ekspertami są w jednej dziedzinie –o własną kasę dbają perfekcyjnie.
Dzisiejszy poziom dziennikarstwa to flaga w psiej kupie, rozmowy o seksie i informacje o pięciominutowej celebrytce Heli, co to jest nikim i w tym jej siła. Marząc o wiarygodności, rzetelności i obiektywizmie mediów nie sposób nie zadać pytania o kadry. Skąd one mają się wziąć? Paru dziennikarzy wielkiej klasy nie załata wszystkich dziur po Armagedonie. A tu problemów mnóstwo – brak wiedzy, brak znajomości własnego języka, specjalizacji, brak znajomości delikatnego poruszania się w sferze polityki międzynarodowej. W mediach, jak w każdej dziedzinie życia nastąpiła destrukcja. Mistrzowie umarli, czeladników brak. Pikujemy ku poziomowi płyt chodnikowych. Palącą sprawą jest przywrócenie takiej struktury działania publicznych mediów, w której znajdą się ludzie promujący dobre wychowanie i wysokie wartości intelektualne. Brak szacunku do rodziców, szkoły, nauczyciela, duchownego, prezydenta i państwa owocuje tylko i wyłącznie destrukcją. Należy przywrócić modę na dobre wychowanie i rozpocząć kampanię promującą wiedzę, bo z ludźmi fatalnie wychowanymi i ignorantami najzwyczajniej na świecie współpracuje się źle i bardzo źle, co widać gołym okiem w naszym parlamencie.

Ustawa o służbie cywilnej
I jeszcze jeden krok ku normalności. Prezydent Andrzej Duda podpisał dziś również ustawę o służbie cywilnej. Nikogo nie powinno dziwić, a dziwi, że władza chce pracować z ludźmi lojalnymi wobec siebie. Prywatnie też nie otaczamy się nielojalnymi przyjaciółmi i znajomymi, bo to tylko kłopot. Tu sprawa jest wagi państwowej – lojalność pracownika służby cywilnej gwarantuje szeroko rozumiane bezpieczeństwo dla podejmowanych działań.
Podpisana przez Prezydenta ustawa o służbie cywilnej znosi wymogi konkursu. Konkursy, co wiedzą wszyscy, tylko niektórzy temu zaprzeczają, były totalną fikcją. Nowelizacja rozwiązuje Radę Służby Cywilnej i powołuje Radę Służby Publicznej działającą przy Prezesie Rady Ministrów jako organ opiniodawczo-doradczy, a szefa Służby Cywilnej i jego zastępcę będzie powoływać i odwoływać premier.

Sześciolatki są wolne…
Rodzicie prosili, pisali petycje i …rozbijali się o mur. Wreszcie będzie normalnie. Kolejna podpisana przez Prezydenta Andrzeja Dudę ustawa dotyczy oświaty. Nikt już nie będzie zmuszał sześciolatków do obowiązku szkolnego, a pięciolatków do obowiązku przedszkolnego. Rodzice mogą sami zadecydować o tym, czy maluch już nadaje się do szkoły czy powinien jeszcze poczekać. O braku samodzielności maluszków, ich zagubieniu w szkolnej gmatwaninie najlepiej wiedzą rodzice i nauczyciele, którzy nagle z nauczycieli musieli się przekwalifikować na przedszkolanki. Koniec udręki witam z radością. Byłoby piękniej, gdyby jeszcze udało się zlikwidować dopłaty do przedszkoli – kwota 1398 złotych, to kwota, za którą można wynająć nianię lub opłacić bezrobotną krewną. 500 złotych na dziecko, to płachta na byka dla opozycji, ale 1398 na przedszkolaka to już nie? Przewidywana dopłata w tym roku jest rzędu 1700 złotych. O ile umiem liczyć, to jest to kwota dofinansowania 3 dzieci w rodzinie (i jeszcze 200 złotych zostaje) przewidziana przez Premier Beatę Szydło.

strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |  136 |  137 |  138 |  139 |  140 |  141 |  142 |  143 |  144 |  145 |  146 |  147 |  148 |  149 |  150 |  151 |  152 |  153 |  154 |  155 |  156 |  157 |  158 |  159 |  160 |  161 |  162 |  163 |  164 |  165 |  166 |  167 |  168 |  169 |  170 |  171 |  172 |  173 |  174 |  175 |