O tworzeniu koalicji

W mroźnej i zaśnieżonej jak reszta Polski Warszawie trwa posiedzenie Sejmu, nie mogłem więc uczestniczyć w pierwszej sesji Rady Powiatu tej kadencji.
(W programie posiedzenia Sejmu rzeczy bardzo ważne – dotyczące racjonalizacji wydatków publicznych, kontrowersyjne - tzw. parytety płci na listach wyborczych, jak i bardzo interesujące– na posiedzeniu Komisji Kultury omówienie realizacji polityki kulturalnej wobec mniejszości narodowych)

Jak wiadomo, w środę starostą tarnogórskim została wybrana Lucyna Ekkert. Koalicję w Radzie Powiatu tworzą radni Platformy Obywatelskiej i Przyjaznego Samorządu.
Porozumienie zawarliśmy bardzo szybko, w taki sposób, że obie strony są zadowolone i gotowe do wytężonej pracy (sytuacja finansowa powiatu wymaga podjęcia zdecydowanych, intensywnych działań).
Rozkład sił w Radzie Powiatu był taki, że nasz koalicjant – Przyjazny Samorząd – mógł wybrać, czy chce porozumieć się z Platformą, czy też z Inicjatywą Obywatelską. . „Dziennik Zachodni” napisał, że zdecydował fakt, iż nasza propozycja była atrakcyjniejsza od propozycji Inicjatywy. Nie jest to prawda, gdyż akurat Inicjatywa oferowała Przyjaznemu Samorządowi wszystko, z funkcją starosty włącznie.
Dlaczego więc koledzy wybrali Platformę Obywatelską?
Odpowiedź jest dość prosta – po prostu wolą współpracować z nami, oceniają nas jako partnera racjonalnego, przewidywalnego, dającego większą szansę na dobrą współpracę.
Liderzy Inicjatywy są wściekli; szczególnie agresywnie przejawiają to burmistrz Radzionkowa i jego zastępca.
Może jednak powinni sobie darować zachowania często niezbyt kulturalne, a pomyśleć, dlaczego potencjalny koalicjant nie zdecydował się na współpracę z nimi?
Czy nie jest przypadkiem tak, że jeśli ktoś kiedyś okazał się niesłowny, powinien liczyć się z brakiem zaufania w przyszłości?
Sam osobiście mam problem z rozmawianiem z osobą, która na uwagę „przecież to co mówisz to nieprawda”, reaguje jedynie nerwowym uśmiechem… (żeby była jasność – tu akurat nie mam na myśli burmistrza Radzionkowa, tylko innego miasta).

PS.

Jeszcze jedna uwaga o stylu prowadzenia rozmów koalicyjnych przez Inicjatywę Obywatelską. We wtorek po wyborach zamieniłem kilka słów z Arkadiuszem Czechem. Mówił bardzo ładnie, że jest nowa kadencja, można wszystko rozpocząć od nowa, jest otwarty na rozmowy. Choć było dla mnie oczywiste, że w Radzie Miejskiej burmistrz dogadał się już z PiS-em wyraziłem przekonanie, że ewentualne rozmowy koalicyjne powinny toczyć się pomiędzy ugrupowaniami, a nie powinno mieć miejsca wyciąganie pojedynczych radnych (jak nieraz bywało także w naszym mieście). Mój rozmówca zgodził się ze mną, że tak właśnie powinno być. Rozmowa miała miejsce o godz. 20. Tymczasem już dwie godziny wcześniej Arkadiusz Czech rozpoczął klasyczne przeciąganie na swoją stronę pojedynczych radnych Platformy.
A potem Inicjatywa Obywatelska się dziwi, że inne ugrupowania nie chcą się z nią dogadywać…



Czy ktoś widział pług w Tarnowskich Górach...?

Jak tak dalej pójdzie, zasypie nas do niedzieli tak, że wyborcy nie dotrą do lokalów wyborczych.
I kto wie, jaki będzie wynik....

A przecież w telewizji i radio mówili, że ma padać, nie można się było przygotować?
Podpisać odpowiednie umowy, zadbać, aby pługi wyjechały na trasę?


Przedszkola przewrócą wynik wyborów burmistrza?

W tarnogórskich przedszkolach wielkie poruszenie-we wtorek rodzice dostali do podpisu nowe umowy, z których wynikały bardzo duże podwyżki. Najbardziej zszokowane były osoby mające kilkoro dzieci w przedszkolu - przy trójce miesięczne koszty mogą przekraczac 900 zł!
Takie zmiany na wniosek burmistrza uchwaliła pod koniec kadencji Rada Miejska. Było to możliwe, gdyż na samym finiszu kadencji Arkadiuszowi Czechowi udało się zdobyc większośc w Radzie.
Na zebraniach w przedszkolu krzyki i awantury. Jedna z dyrektorek powiedziała wprost: "Ja nie głosowałam na Czecha, idźcie państwo do niego z pretensjami".
W środę szybka reakcja PR-owska - podpisywanie umów wstrzymano bezterminowo (czy do drugiej tury...? ).


Gratulacje dla zwycięzców

Głosy policzone, mandaty w radach rozdzielone.
Gratuluję wszystkim, których wyborcy obdarzyli zaufaniem.
W Tarnowskich Górach dogrywka. Zobaczymy, czy w ciągu najbliższych dwóch tygodni będzie czas na merytoryczną o mieście.

Bardzo dziękuję za głosy na Lucynę Ekkert i kandydatów Platformy Obywatelskiej do rady powiatu oraz rad miejskich i gminnych.
Gratuluję koleżankom i kolegom zdobycia mandatów w Radzie Powiatu Tarnogórskiego, Radzie Miejskiej w Tarnowskich Górach, Radzie Gminy Ożarowice oraz Radzie Gminy Tworóg.
Cieszę się, że PO ugruntowuje swoją mocną pozycję w tarnogórskim samorządzie. Patrząc na nazwiska reprezentantów Platformy w radach, jestem przekonany, że wyborcy będą zadowoleni z ich pracy.

PS.
Z wielu miejsc słyszę gratulację, zwłaszcza w odniesieniu do wyniku Lucyny Ekkert. Znajomi, bliżsi i dalsi, mówią, że to wspaniałe osiągnięcie po niecałych trzech miesiącach kampanii kandydatki wcześniej szerzej nieznanej.
Podchodzę do tego umiarkowanie – wspaniałe byłoby zwycięstwo, a bardzo dobre wejście do drugiej tury.
A tak – z dobrym wynikiem, ale przegraliśmy.
Wybór mieszkańców oczywiście przyjmujemy z pokorą.


Reminiscencje kampanijne

Kończymy kampanię, zadowoleni  zwłaszcza z wielu rozmów, które mieliśmy okazję przeprowadzić z tarnogórzanami.
Cieszy mnie zarówno zaangażowanie kandydatów Platformy Obywatelskiej, jak i fakt, że bardzo powściągliwie reagowali na agresję i bezpardonowe ataki zwłaszcza jednego z kandydatów.
Postawiliśmy na kompetencję, merytoryczne dyskusje i bezpośrednie spotkania. Wierzę, że to zaowocuje.
Dzisiaj rano Lucyna Ekkert i kandydaci PO rozmawiali z przechodniami na tarnogórskim Rynku, a popołudniu uczestniczyli w Katowicach w spotkaniu z udziałem premiera Donalda Tuska. Z optymizmem czekamy na niedzielę.
Dziękuję wszystkim za zaangażowanie w kampanię i wiele wyrazów sympatii kierowanych pod naszym adresem.
PS.
Rywalowi, któremu puściły nerwy i który posunął się do porównania materiałów wyborczych konkurentów (materiałów o treściach wcale nie bardzo agresywnych) do pism kolaborującymi z hitlerowcami życzę … spokojnego weekendu. Szczególnie w niedzielny wieczór.




Końcówka kampanii

Kandydaci jeszcze walczą o każdy głos, ale generalnie to już końcówka. Pomału udaje mi się zamykać kampanię Platformy od strony formalnej, rozliczeń finansowych.
Wczoraj udało się nawet znaleźć czas na udział w jednym z wielu spotkań, które odbyła w ostatnich tygodniach Lucyna Ekkert. W ramach cyklu „Porozmawiajmy o problemie” tym razem nasza kandydatka zaprosiła do rozmowy o przedsiębiorczości, warunkach jej wspierania itp.

W nocy wyskoczyłem jeszcze na dwie godziny pomóc kolegom rozmieszczającym plakaty – zabrałem kilkanaście Gustawa Jochlika. W tle walki o funkcję burmistrza nie można przecież zapomnieć o sejmiku wojewódzkim.

PS.
Dość pobieżnie słuchałem radiowej debaty dwójki naszych oponentów. Zdecydowanie utwierdziłem się w przekonaniu, że najlepszym wyborem dla naszego miasta będzie Lucyna Ekkert. Panowie chyba w 100% skupieni byli na przeszłości, żaden z nich w ogóle nie mówił o kierunkach rozwoju Tarnowskich Gór.


Kto zastąpi Arkadiusza Czecha w ratuszu?

To, że zmiana nastąpi dociera już chyba nawet do samego zainteresowanego. Świadczą o tym choćby dzisiejsze desperackie ogłoszenia nawołujące do … nie głosowania na Lucynę Ekkert i Kazimierza Szczerbę! W pierwszej chwili można by zapytać po co takie bezsensowne ogłoszenie? Przecież w ten sposób wskazuje jedynie swoich głównych rywali.

Sens jednak jest głęboki. Sytuacja jest dość klarowna – ten kto wejdzie do II tury z Arkadiuszem Czechem zostanie burmistrzem (zakładając oczywiście, że Czech będzie w II turze, co przecież nie jest oczywiste). Dotarło to do sztabu burmistrza i takie gorączkowe poczynania – chcą wygrać w I turze. Więc próba zmniejszenia liczby głosów najgroźniejszych konkurentów,
Ale w pierwszej turze Czech nie wygra…
***
Więc skupmy uwagę na przyszłości. Chciałbym podzielić się swoim przekonaniem, że Lucyna Ekkert będzie znacznie lepszą następczynią burmistrza, niż Kazimierz Szczerba.
Z wielu powodów, których jedynie kilka zasygnalizuję:
- Jej osoba (spoza kręgu kłócących się od lat lokalnych polityków) gwarantuje ostudzenie emocji.
- Platforma Obywatelska ma znacznie lepsze listy kandydatów do Rady Miejskiej, niż komitet Kazimierza Szczerby. Będzie miała w Radzie zapewne minimum 7 radnych, podczas, gdy ugrupowanie Szczerby maksymalnie 2. Silne zaplecze w Radzie ułatwia rządzenie, daje też czytelną sytuację wyborcom, którzy mogą rozliczać ugrupowanie rządzące po czterech latach.



strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |