O telewizji w Internecie i reklamach. Prace w podkomisji

Kończą się warszawskie ferie zimowe, w czasie których nie było również obrad plenarnych Sejmu. Ja jednak część tego czasu spędziłem na Wiejskiej, pracując w podkomisji nadzwyczajnej ds. prac nad nowelizacją ustawy o radiofonii i telewizji.
W sejmowych gmachach pustawo, mało posłów i dziennikarzy, można więc popracować spokojnie. Zmiana ustawy jest implementacją dyrektywy europejskiej i m.in. obejmuje regulacją programy nadawane w Internecie, czy też w telewizji na żądanie, definiuje programy przeznaczone dla dzieci (i zabrania przerywania ich reklamami i promowania bezpośrednio przed nimi i po nich niezdrowej żywności) oraz tzw. lokowanie produktu, czyli „kryptoreklamowe” umieszczanie w programach wizerunku produktów.
Sprawy ciekawe, a jednocześnie trudne i wymagające uwagi. Wszyscy w końcu pamiętamy, jak wielką różnicę może sprawić dodanie jednego słowa w ustawie poświęconej mediom…



Kolacja z rodzinką-sport ekstremalny

Walentynkowe wyjście do restauracji z żoną i córeczkami - jakże przyjemnie spędzony czas i jak... potwornie męczący. Obie babeczki już tak ruchliwe, a jednocześnie z odmiennymi obszarami zainteresowań.
Uff... Szczęśliwie większych strat w restauracji nie poczyniliśmy.


Po intensywnym posiedzeniu Sejmu

Ubiegły tydzień w Warszawie od wtorku do późnych godzin wieczornych w piątek (tak późnych, żeby aby złapać ostatni pociąg musiałem dokonać rzeczy wydawałoby się niemożliwej – w ciągu 20 min od zakończenia głosowań na sali sejmowej znaleźć się na peronie dworca centralnego; ale udało się).
W czasie posiedzenia Sejmu działo się bardzo wiele – m.in. zakończyliśmy proces legislacyjny tzw. ustaw żłobkowych i przedszkolnych oraz przyjęliśmy obszerną, bardzo ważną ustawę o szkolnictwie wyższym.
Ponadto złożyłem dwie interpelacje – jedną do ministra finansów dotyczącą podatku VAT płaconego przez organizatorów imprez kulturalnych, drugą do ministra infrastruktury w sprawie bezpłatnych odcinków autostrad na terenie województwa śląskiego.
Bogaty był również plan zajęć odrobinę pozaparlamentarnych – m.in. spotkania z Ministrem Kultury Bogdanem Zdrojewskim i Ministrem Finansów Janem Rostowskim. Słowem cztery dni zleciały na intensywnej pracy.
O głosowaniu wotum nieufności wobec ministra obrony nie piszę, bo zajmowały się nim wszystkie media. Podobnie jak sejmowa większość uznałem, że o losie polskiego ministra nie może decydować rosyjski raport. Z wnioskami warto poczekać na wyniki prac polskiej komisji.

PS.

Nieco przypadkowo także w Warszawie spotkałem się z marszałkiem województwa śląskiego. Rozmawialiśmy m.in. o pieniądzach na budowę nowego dworca autobusowego w naszym mieście. Wiedziałem, że dzień wcześniej u marszałka był w tej sprawie wiceburmistrz Tarnowskich Gór. Dość pesymistycznie zabrzmiały słowa marszałka, który powiedział mi, że po spotkaniu z wiceburmistrzem poprosił wydział funduszy europejskich o informacje w tej sprawie i dowiedział się, że środki w programie, na który liczą Tarnowskie Góry zostały już rozdysponowane…! W pierwszej chwili byłem zdruzgotany – przecież Arkadiusz Czech w czasie kampanii wyborczej przedstawiał tę sprawę jako praktycznie załatwioną. Jeżeli tak nie było, dlaczego nie podjął jakichś działań, nie zwrócił się o pomoc?!? Tak wielka szansa miałaby nam uciec…?
Póki jeszcze nie wszystko stracone, trzeba jednak działać. Możliwego rozwiązania zaczęliśmy szukać jeszcze podczas naszej warszawskiej rozmowy z marszałkiem, potem było kilka wymian maili. Może jeszcze uda się coś wymyślić, choć szanse nie są niestety zbyt wielkie…



Tata w pracy

Ubiegły tydzień był specyficzny – żona wyjechała na kilka dni za granicę, więc ja zostałem sam z córeczkami. Oczywiście babcie i dziadkowie służyli wszechstronną pomocą, ale główny ciężar spoczywał jednak na moich barkach. Choć ciężar to zdecydowanie nienajlepsze słowo – wychowywanie dzieci, obserwacja jak rosną i rozwijają się to najwspanialsza sprawa, jaka może nas spotkać. Starsza córeczka już rozumie, że tata wychodzi do pracy, ale prędzej czy później wraca do domu; młodszej nie da się tego jeszcze wytłumaczyć – dlatego szczególnie ona była szczęśliwa, że w minionych dniach miała tatusia tak dużo dla siebie.
Humorystycznie powiem, że żałuję, że posłów nie obejmuje kodeks pracy, nie możemy więc skorzystać także z tzw. „urlopu ojcowskiego”, który Sejm wprowadził w tej kadencji (przy okazji drobna informacja – niedawno znowelizowaliśmy Kodeks pracy przyznając prawo do urlopu ojcowskiego także ojcom adopcyjnym).
Tak się złożyło, że w ub. tygodniu w podobnej sytuacji „słomianego wdowca” był marszałek województwa Adam Matusiewicz, także ojciec małej córeczki. Mieliśmy do omówienia ważne sprawy, m.in. istotne dla Tarnowskich Gór i wyniknęła zabawna sytuacja, że do ich przedyskutowania potrzebowaliśmy kilku rozmów telefonicznych – przerywanych koniecznością kąpieli, karmienia, usypiania i innych potrzeb zgłaszanych przez nasze pociechy. Ale jakoś się udało.

PS.
Także w tarnogórskiej sprawie zadzwonił do mnie w minionym tygodniu Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, informując o środkach (135 tys.), które przyznał na remont sali widowiskowej w TCK-u.



Rewolucyjna zmiana ordynacji wyborczej

Trochę w cieniu innych tematów (dyskusja nt. ministra infrastruktury i OFE) parlament przyjął w miniony piątek ostatecznie (pozostaje tylko podpis prezydenta) rewolucyjne zmiany w ordynacjach wyborczych.
Zgodnie z przyjętymi przepisami wybory do Senatu odbywać się będa w jednomandatowych okręgach (powiat tarnogórski będzie tworzył taki okręg z powiatem gliwickim).
Wybory do Seantu już wcześniej były większościowe, więc zmiana nie jest tak kolosalna - z okręgów
2-3 mandatowych na jednomandatowe.

Prawdziwa rewolucja czeka nas w wyborach do rad gmin i miast. We wszystkich takich radach (poza miastami na prawach powiatu, ale to nie dotyczy gmin w naszym powiecie) będziemy wybierać radnych również w jednomandatowych okręgach wyborczych.
A więc Tarnowskie Góry będą musiały zostać podzielone na 23 okręgi wyborcze i w każdym z nich wybierzemy jednego radnego.


Retoryczne pytanie

Czas okołoświąteczny to wizyty w domach osób pracujących za granicą. Znajomy przyjeżdżający z Niemiec kilka razy w roku zapytał mnie: "Czy oni (tj. sejmowa opozycja) naprawdę nie widzą, jak sprawnie zaczęto wreszcie budować drogi? Przecież za każdym moim przyjazdem widzę postępy".

Pewnie, że widzą.
Ale taka rola opozycji, żeby krytykować.


O losach przyjaznego Tarnowskim Górom ministra

Nowy Rok rozpoczęliśmy w naszym domu od ... ospy. Na razie obsypala ona starszą córeczkę (znosi to dzielnie, nawet w miarę pozwala się smarować). Młodsza na razie wygląda na okaz zdrowia i uważnie obserwuje dziwnie wyglądającą siostrzyczkę, ale pewnie jej również to nie minie.
***
Ze względu na święto Trzech Króli posiedzenie Sejmu w tym tygodniu krótsze, tylko dwudniowe. Punktem skupiającym największą uwagę jest wniosek o wotum nieufności wobec ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka.
Głosowanie jutro, ale nie ulega wątpliwości, że minister Grabarczyk będzie kontynuował swoją misję. Mimo niewątpliwych niedociągnięć funkcjonowania kolei, trudno zaprzeczyć, że to bardzo dobry minister, mający na swoim koncie wiele sukcesów. Mówiłem o tym dziś w audycji w "Superstacji".
***
Pozostanie Cezarego Grabarczyka na ministerialnej funkcji, to także dobra wiadomość dla naszego miasta. Użytkownicy dróg krajowych w powiecie tarnogórskim i tarnogórscy kolejarze zapewne podzielają moje zdanie.


strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |