Rozmowa w Radio Piekary

Rozmawialiśmy nt. Platformy Obywatelskiej (m.in. o tym, że Schetyna jest lepszym liderem niż Petru) i wpisu Tarnowskich Gór na listę UNESCO.




Spotkanie z uczniami bytomskiej szkoły

Wczoraj spotkałem się z uczniami klasy VI E ze Szkoły Podstawowej nr 51 w Bytomiu. Spotkanie to było o tyle wyjątkowe, że dokładnie sześć lat temu miałem przyjemność pasować tych uczniów na pierwszoklasistów. Miło było mi znowu z nimi porozmawiać, zobaczyć, na jakich rezolutnych młodych ludzi wyrośli. Mam nadzieję, że na dalszej drodze edukacji będą osiągać same sukcesy, aby w przyszłości realizować swoje pasje i marzenia.

Jeszcze kilka miesięcy temu, kiedy myślałem o tym, że chciałbym ponownie spotkać się z tymi uczniami – chciałem zdążyć przed zakończeniem roku szkolnego zanim opuszczą oni mury szkoły podstawowej, ale takie zrządzenie losu, że przez obecnie wprowadzoną reformę edukacji uczniowie pozostaną w szkole jeszcze przez następne dwa lata. Co ciekawe, kiedy pod koniec naszego spotkania wychowawca zapytał ich, czy cieszą się, że nadal będą w podstawówce potwierdziło tylko dwóch; reszta wolałaby pójść do gimnazjum.




Radiowy dzień

Dziś zabiegany dzień "spięty" klamrą wywiadów radiowych.
Zaczęło się od Radia Piekary o 7.30, a po g. 17.00 będę w Radio Katowice.
Zaproszenie do tej audycji pojawiło się przed chwilą, co uwielbiam (moja żona chyba jeszcze bardziej...) bo nic tak nie rozwala planu dnia.


10 kwietnia, godz. 8.41..

10 kwietnia chyba nigdy nie znajdziemy słów właściwie oddających nasze uczucia...




Po expose Grzegorza Schetyny

Dzisiejsza debata nad wotum nieufności wobec rządu Beaty Szydło pokazała, że Platforma ma lidera, że opozycja i Polska mają lidera, który poradzi sobie w walce z PiS. Dobre - spokojne, acz stanowcze wystąpienie Grzegorza Schetyny kontrastowało z wściekłym głosem Jarosława Kaczyńskiego.
A premier Beata Szydło odczytała tekst, którym udowodniła, że niczego nie zamierza zmieniać w swojej polityce arogancji, pychy i zakłamania.
Wiadomo było, że PiS ma przewagę i dziś wygra, ale do końca kadencji już tylko 2,5 lata. Przed nami jeszcze wiele pracy, ale damy radę zakończyć ten fatalny dla Polski czas!




Likwidacja nocnej i świątecznej opieki lekarskiej...

Ustawa o służbie zdrowia, która likwiduje możliwość bezpłatnego leczenia się pacjentów w wielu szpitalach, zawiera również inne fatalne zapisy.
Ten dokument likwiduje nocną opiekę zdrowotną – w tej chwili (jak wiadomo) jest tak, że poza godzinami pracy swojej "macierzystej" przychodni, pacjent może skorzystać (wieczorem, w nocy, czy też w dni wolne) z porady lekarza w innej przychodni, która ma podpisany kontrakt na nocną i świąteczną opiekę zdrowotną. Czyli z prostymi schorzeniami w nocy lub w niedzielę możemy iść do tej przychodni; w Tarnowskich Górach, jak w większości miast, jest ona zlokalizowana w centrum miasta.
Minister Radziwiłł i rząd Prawa i Sprawiedliwości postanowili to zlikwidować i skierować w nocy czy w święta wszystkich pacjentów na – uwaga, uwaga – izbę przyjęć szpitali (które zazwyczaj są zlokalizowane na obrzeżach miast …!
Wszyscy wiemy, że na izbach przyjęć zdarzają się wielogodzinne kolejki, media często o tym informują. Jak zamierza rozwiązać ten problem minister Radziwiłł?!? Skierować tam więcej osób… A więc teraz w to samo miejsce przywiozą człowieka z zawałem, złamaniem nogi, po groźnym wypadku i tam również przyjdzie matka z dzieckiem z anginą, czy ktoś z bólem brzucha. Jest to coś potwornego! Koszmarny efekt socjalistycznej mentalności i centralistycznego przekonania, że światły minister skoncentruje pieniądze w jednym miejscu i w ten sposób wszystko załatwi. W swojej bolszewickiej mentalności postanowili zabrać kontrakty na tę usługę przychodniom podstawowej opieki (która w większości jest prowadzona przez podmioty prywatne) i przekazać szpitalom publicznym. Ale będzie to z wielką szkodą dla pacjentów, bo z anginą, czy bólem brzucha dziecka nie powinno się jeździć do szpitala, tylko móc iść do przychodni!
Ta ustawa jest potwornie zła i nic nie może tłumaczyć tych, którzy za nią głosowali.


Na pos. Komisji ds. UE o negocjacjach dot. Brexitu

Dziś podczas posiedzenia sejmowej Komisji ds. UE zabierałem głos w dyskusji dot. polskiego stanowiska wobec negocjacji z Wlk. Brytanią.
To, że PR-owcy p.premier nie zadbali, aby telefon podczas pozywanej "rozmowy" był włączony to zabawny drobiazg. Znacznie gorsza jest fatalna strategia dopuszczania możliwości rozbicia jednolitego frontu negocjacji UE i prowadzenia rozmów dwustronnych.
Wlk. Brytania zamierza negocjować ostro, więc ostre stanowisko przygotował również Przewodniczący UE Donald Tusk (chociażby dot. przyszłości Gibraltaru). I słusznie. Tylko jednolity front europejskich państw może zapewnić zabezpieczenie interesów Polski i Polaków mieszkających w Wlk. Brytanii. Rozmiękczenie negocjacji poprzez bilateralne rozmowy może tylko pogorszyć sytuację Polaków w Anglii.
To takie oczywiste, więc czy polski rząd tego nie rozumie? Zapewne rozumie, a szkodliwą politykę międzynarodową prowadzi tylko dla potrzeb wewnątrzkrajowej propagandy.


strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |