Kto buduje drogi

Kopią wszędzie i budują drogi i chodniki na każdym kroku.
Na trasie Tworóg-Tarnowskie Góry-Świerklaniec najgorsze już chyba za nami, ale parę mijanek jeszcze jest. Budowa ronda na skrzyżowaniu Gliwickiej i Wyszyńskiego komplikuje życie przebijającym się przez centrum naszego miasta.
A jeszcze czeka nas w tym roku remont Sienkiewicza (na odcinku od ul.Kościuszki do ul.Bohaterów Monte Cassino). W przyszłym roku też lekko nie będzie  - możemy się spodziewać remontu drogi wojewódzkiej Tarnowskie Góry-Kalety i kontynuacji remontu „krajówki” – z Tworoga w kierunku Lublińca.
Ale cieszmy się z tego, że będziemy mogli jeździć nowymi drogami!!!
***
List czytelnika w ostatnim numerze „Gwarka” uświadomił mi, że brak tablic informacyjnych przy remontowanych drogach powoduje, że mieszkańcy często nie mają świadomości, kto realizuje daną inwestycję. Wiele osób sądzi, że wszystko co dzieje się w Tarnowskich Górach zawdzięczamy władzom miasta. Całkiem zbaraniałem, gdy człowiek, który był jeszcze parę lat temu radnym miejskim, zgłaszał mi pretensję do burmistrza za jakieś szczegóły remontu Obwodnicy! Zaskoczonemu rozmówcy wyjaśniłem, że żadnych win, ani zasług za ten remont nie należy kierować do burmistrza, ale Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (a jak ma ochotę adresować je wyżej, to do Ministra Infrastruktury).
Piszę o tym, bo warto dodać, że to co dobrego dzieje się na drogach i chodnikach w Tarnowskich Górach, a szczególnie w Śródmieściu, zawdzięczamy przede wszystkim władzom powiatowym, a nie miejskim. Wspomniane wcześniej rondo na Gliwickiej i ul. Sienkiewicza, a także wiele metrów chodników (m.in. na ul. Wyszyńskiego i Opolskiej) realizuje starostwo powiatowe.



Śladami Skarbnika

Do tarnogórskiej gry miejskiej - w drużynie razem z Przewodniczącym Rady Miejskiej Piotrem Szczęsnym oraz Markiem Panusiem - podeszliśmy w sposób "lightowy" - rezygnując z czasochłonego zawierania sojuszy z innymi drużynami, dzięki czemu moglibyśmy liczyć na więcej "srebnych" grudek.
Ale sumiennie przeszliśmy całą trasę, odnajdując wszystkie historyczne postaci i poprawnie odpowiadając na zadane pytania.
Sympatyczna zabawa.
Wygrała drużyna tarnogórskich harcerzy. Też sympatycznie.


Powrót na Wiejską

Po pięciu tygodniach, w czasie których najdalej z domu ruszałem się chyba do Katowic, powrót do normalnego rytmu sejmowej pracy. Bodaj od czterech lat nie spędziłem tyle czasu bez przerwy w Tarnowskich Górach - z tego powodu w ogóle nie żałowałem, że w tym roku urlopowego wyjazdu nie będzie.

W Sejmie czasu na aklimatyzację nie było, bo od razu wpadłem w wir pracy. Sporo posiedzeń Komisji, a dziś także zebranie Rady Programowej Polskiego Radia.

Poza pracą nad ustawami dużo zajęć związanych ze sprawami tarnogórskimi - wczoraj rozmowa z wiceministrem kultury i sztuki. Dziś telefoniczna wiadomość, że w najbliższych tygodniach do Tarnowskich Gór przyjadą eksperci badający zasadność zgłoszenia przez Polskę podziemi w naszym mieście na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Od wielu lat ta sprawa nie mogła ruszyć z miejsca, więc bardzo się cieszę, że wreszcie dzieje się coś konkretnego.

Na wieczornych głosowaniach muszę jeszcze „złapać” wiceministra środowiska, bo tematów do poruszenia (np. termomodernizacja GCR-u) jesz mnóstwo.


Słowa niepotrzebne

Jest nas już więcej. Jagoda Maria przyszła wczoraj na świat. Cała rodzina czuje się dobrze i jest szczęśliwa.





O drogach

Dziś wcześnie rano (nie było jeszcze tak gorąco) razem ze starostą Korpakiem pojechaliśmy do dyrektora katowickiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Na drogach krajowych w naszym mieście robota wre, ale nie ma co spoczywać na laurach, tylko pracować nad następnymi projektami.
Rozmawialiśmy o tym, co jeszcze trzeba zrobić, żeby w przyszłym roku ruszyły prace koncepcyjne związane z przebiegiem drogi S-11 (jutro w Katowicach będę widział się z Ministrem Infrastruktury, który będzie prezentował plan kompleksowego remontu katowickeigo dworca) i są, że te rzeczy uda się poruszyć.
Ponadto poruszyliśmy omówiliśmy to, co jeszcze należałoby zrobić z drogami krajowymi w powiecie tarnogórskim (remont ul. Korola w Bobrownikach Śl., budowa ronda w Świerklańcu) - sprawy powinno udać się zrealizować w przyszłym roku.
Sprawy drobne, ale bardzo ważne dla mieszkańców Strzybnicy - sygnalizacja świetlna regulująca ruch samochodowy na skrzyżowaniu ul. Zagórskiej i ks.prałata Płonki, chodnik wzdłuż Zagórskiej w kieunku północny - będą zrobione jeszcze w najbliższych tygodniach.


Wakacyjna praca

Co prawda media ogłosiły wakacje dla posłów, ale pracy nie brakuje – mimo pięciotygodniowej przerwy w obradach Sejmu, jeszcze w najbliższy piątek mam w Warszawie posiedzenie Komisji ds. Unii Europejskiej.
Ponadto wszyscy wiedzą, że jestem na miejscu (a ze względów rodzinnych rzeczywiście w rym roku dalej się nie ruszam) nadszedł więc czas nadrabiania zaległości w spotkaniach, odpowiadaniu na korespondencję itp.
Tematyka podnoszona tylko podczas dzisiejszych rozmów jest bardzo różnorodna: wpisanie tarnogórskich podziemi na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, środki na budowę sali gimnastycznej w Boruszowicach, remonty dróg krajowych w powiecie tarnogórskim. Jutro razem ze starostą jedziemy do dyrektora katowickiego oddziału Dróg Krajowych i Autostrad – w czasie niedawnej wizyty Ministra Infrastruktury poruszonych zostało wiele wątków, które teraz należy zacząć realizować.

Pracy więc sporo, ale radość z perspektywy kilku tygodni spędzonych w większości w Tarnowskich Górach zdecydowanie to rekompensuje :-) .



Wielki sukces...

Sukces głównie Polski, Platformy Obywatelskiej, polskiego rządu i osobiście profesora Jerzego Buzka, ale przecież także ważny dzień dla Śląska.
Wybrany przez nas przedstawiciel został Przewodniczącym Parlamentu Europejskiego.
Od 2005 roku premier Buzek ma filię swojego Biura eurodeputowanego przy moim Biurze Poselskim w Tarnowskich Górach i w tym czasie zorganizowaliśmy dziesiątki spotkań w wielu miejscach naszego powiatu. Każdy dzień z premierem Buzkiem był wypełniony maratonem spotkań.
Przyzwyczaiłem się również, że maksymalnie napięty kalendarz profesora powoduje, że zdarza się, że dzwoni w niedzielę rano spytać, czy kiedy będzie jechał wieczorem z Gliwic do Warszawy może wstąpić na chwilę, bo chciałby zapytać o kilka rzeczy dziejących się w polskim parlamencie.
Pamiętam też wiele sympatycznych momentów, takich jak telefon w wyborczą samorządową noc i pytanie o wynik tarnogórskiej Platformy.
Pewnie teraz będzie mniej czasu na wizyty w Tarnowskich Górach, ale nie mąci to naszej radości w tak ważnym dniu.




strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |