Śnieg jak okiem sięgnąć

Wczoraj przed świtem, kiedy wychodziłem z domu (korzystając z tego, że zabiorę się z moim tatą do Katowic-jak dobrze, że tam pracuje:) ) zaczęło sypać. Po przyjeździe do Warszawy za oknem kilkugodzinne opady, więc wieczorem trzeba było przebijać się przez zaspy do kościoła na Placu Trzech Krzyży (pierwszy raz od dawna posiedzenie Sejmu było w święto Trzech Króli).
Ale po mszy droga była łatwiejsza, bo sporo chodników zdążono już odśnieżyć. Po drodze pogadałem z wiceministrem sprawiedliwości o tym, czy środki na remont budynku, który prokuratura kupiła od tarnogórskiego starostwa na swą nową siedzibę (przy ul. Opolskiej) bedą w tym roku, czy w przyszłym (póki co, nie wiadomo).
***
A wracając do śniegu - ciekawe, czy strategia zastosowana już trzykrotnie tej zimy w odniesieniu do dróg miejskich w Tarnowskich Górach (czyli poczekać, aż śnieg stopnieje i zostanie rozjeżdżony przez auta) tym razem również okaże się skuteczna....
Może jednak zobaczymy pługi ?


Poświąteczny rozruch

Minęły Święta i Nowy Rok, a dla mnie jeszcze w międzyczasie urodziny (dziękuję licznym gościom, którzy przewinęli się przez moje biuro w środę, za pamięć i życzenia, jak również polemikę z moją tezą, że 35 lat można lokować gdzieś w okolicach połowy życia...).

Pora wrócić do pracy. Dziś, jak zazwyczaj w poniedziałek zajęć mnóstwo. Trochę na spotkaniach w Radzionkowie, sporo czasu w Biurze w Tarnowskich Górach.
Dużo, dużo poczty (m.in. odpowiedź Ministerstwa Edukacji Narodowej na moje pytania dotyczące przedszkoli, zadane na prośbę burmistrzów Pyskowic i Tarnowskich Gór).
Także telefony i rozmowy.
Tematyka zróżnicowana, zarówno sprawy ogólne, jak i tarnogórskie - m.in. "wyciągnięcie" Kopalni Zabytkowej spod nadzoru górniczego.


W okolicznych spółkach Skarbu Państwa

W poniedziałek w Hucie Cynku "Miasteczko Śląskie" - m.in. rozmowa z prezesem, ale przede wszystkim otwarcie pralni i szwalni przez spółkę, która przejęła prowadzenie tych działów od Huty. Tak powinna wyglądać wzorcowa restrukturyzacja - zakład pozbywa się zbędnych działów i niepotrzebnego majątku, na bazie które powstają nowe firmy. Z czasem okazuje się, że choć zatrudnienie w samej firmie zmniejszyło się radykalnie, to na tym samym terenie (w różnych firmach) pracuje więcej osób.

Wiele państwowych firm latami dokonywało takich transformacji - w Miasteczku brakowało chyba odwagi Zarządów, jak i przyzwolenia załogi. W efekcie przyspieszyło to dopiero od kilku miesięcy, ale widoki są bardzo dobre.

***

Na początku restrukturyzacji znajduje się Nitroerg. We wtorek w Krupskim Młynie bardzo długo rozmawiałem z Zarządem spółki. Tam, podobnie jak w Miasteczku, pod koniec ubiegłego roku nastroje były bardzo minorowe. Dziś zagrożenia upadłości nie ma, wynik finansowy zakładu jest dodatni, perspektywy prywatyzacji zarysowane w miarę optymistycznie (można rzec, wszystko dokładnie tak, jak w Miasteczku ...). Ale niezbędne działania restrukturyzacyjne wykonać oczywiście trzeba będzie.
Czy będzie na nie przyzwolenie społeczne??


Prezentacja kandydata w wyborach w Świerklańcu

Dziś na konferencji prasowej w Świerklańcu zaprezentowaliśmy kandydata Platformy Obywatelskiej w uzupełniających wyborach do Rady Gminy, które odbędą się 13 grudnia-Tomasza Lesika.



Sylwetka, program i zdjęcia kandydata zamieszczone są na stronie www.tarngory.platforma.org.




Z kandydatem na radnego Świerklańca

Dziś wczesnym popołudniem (razem ze starszą córeczką) pojechałem do Świerklańca pogadać o ... wyborach.
13 grudnia odbędą się w Świerklańcu wybory uzupełniające w Radzie Gminy wakat po tragicznie zmarłym Rafale Jasioku.
Zarząd Powiatowy Platformy Obywatelskiej jednogłośnie udzielił w tych wyborach poparcia Tomaszowi Lesikowi - 33-letniemu absolwentowi politologii (specjalizacja samorządowa) oraz podyplomowych studiow bankowych, od 11 lat pracującemu w banku w Tarnowskich Górach.

Więcej o kandydacie i jego programie na stronie
http://www.tarngory.platforma.org.


Koniec sejmowego maratonu

Uff - po prawie czterech dniach w Warszawie wreszcie w domu (może rodzina pozwoli wieczorem wyjść na chwilę na kolejarskie spotkanie).
W Sejmie w tym tygodniu głównym tematem był hazard, ale prace toczyły się oczywiście nad wieloma ustawami. Poza legislacją miałem jak zwykle okazję do rozmów na tematy tarnogórskie. Byłem m.in. w Ministerstwie Infrastruktury, rozmawiać nt. śląskiego odcinka S-11.
Co prawda większa część tej drogi będzie budowana po roku 2014 (ale niektóre jej fragmenty, głównie obwodnice miast, już powstają), niemniej pewne prace można już podjąć.
Dyrektor katowickiego Oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad jest gotów w ciągu najbliższych dwóch lat wykonać opracowania różnych wariantów przebiegu drogi. Dzięki temu pod koniec 2011 roku mogłaby zapaść decyzja o ostatecznym przebiegu i moglibyśmy przejść do prac projektowych, wykupu gruntów itp. (a więc i szybciej budować).
Katowicka dyrekcja potrzebuje tylko zgody na pracę ze swej centrali.
Poruszyłem ten temat w Ministerstwie i zapowiedzialem (nieco żartobliwie), że sprawę będę drążył do skutku. A że to ten sam "kanał", poprzez który omawiałem w ostatnich tygodniach przyszłość tarnogórskiego Zakładu PKP PLK, sądzę, że efekty powinny być.


Chcesz się pośmiać – zajrzyj na blog burmistrza

Pod koniec maksymalnie zapracowanego dnia w Sejmie (m.in. ciekawe spotkanie Parlamentarnej Grupy ds. Rozwoju Komunikacji i Turystyki Rowerowej nt. planowanych w najbliższym czasie zmian w prawie ułatwiających życie rowerzystom) spotkała mnie nieoczekiwana rozrywka – ktoś przysłał mi mailem fragment bloga burmistrza.

Nic więcej mógłbym nie dodawać, bo choć burmistrz nie zamieścił swojego listu, a jedynie moją na niego odpowiedź, to nawet z tak okrojonej korespondencji widać, o co chodzi.
Gdyby jednak komuś nie chciało się wczytywać, dwa słowa wyjaśnienia – burmistrz niezadowolony z jednego głosowania radnych (m.in. Klubu PO) wysłał w tej sprawie kilkanaście listów do polityków Platformy różnego szczebla, z oczekiwaniem (cytuję) „powiadomienia tut. organu o zakresie przedsięwziętych działań bądź zajętym w sprawie stanowisku".
Adresatami byli posłowie, senatorowie oraz Marszałkowie Sejmu i Senatu!!! Naprawdę!!! Nasz burmistrz napisał do Marszałka Senatu, że radni głosowali inaczej niż on chciał! Wolę nie myśleć, co teraz sądzą o naszym mieście w Kancelarii Sejmu i Senatu.

A teraz jeszcze zamieścił na blogu mój list (dzięki za publikację), w którym odrobinę ironicznie, ale grzecznie wyjaśniam, że rolą Marszałka Sejmu nie jest ocenianie merytorycznych decyzji radnych w Tarnowskich Górach. Swoją drogą dobrze, że burmistrz listu nie posłał do premiera i ministrów – będzie mniej wstydu.

PS.
Żeby było jasne – decyzja naszej Rady Miejskiej o określeniu na przyszły rok limitu nowych taksówek na „0” zdumiała mnie bardzo, a koleżankom i kolegom z Klubu Radnych PO szybko przekazałem swoją opinię, że nijak nie ma się to do programu Platformy. Czekam na ich argumenty za taką decyzją.
PS. 2
Czy można wyobrazić sobie, że gdyby któremuś z tarnogórzan nie spodobała się jakaś decyzja burmistrza pisałby w tej sprawie do prezydenta Polski? A może prezydenta Francji?



strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |