Ależ mało zabrakło...

Wbrew opozycyjnej propagandzie strumień środków europejskich trafia do Polski coraz szerzej (to już właściwie rzeka). Właśnie rozstrzygane są kolejne konkursy, a samorządy przygotowują oraz lepsze wniosk - żeby dostać dofinansowanie w programie rozbudowy infrastruktury oświatowej trzeba było dostać 97,17% możliwych punktów!!
Gmina Ożarowice na budowę sali gimnastycznej i boiska przy szkole w Zendku dostała.... 97%% i znalazła się na pierwszym miejscu listy rezerwowej. Może jednak wysoki kurs euro i inne czynniki sprawią, że uda się na te środki "załapać".
Swoją drogą po raz kolejny wypada wyrazić podziw dla tej gminy, lidera w pozyskiwaniu środków w naszym powiecie.

Starostwo powiatowe dostanie dofinansowanie remontu obiektów salezjańśkiego ośrodka szkolno-wychowawczego w Reptach Śląskich.
Wnioski Tarnowskich Gór zostały ocenione trochę niżej.


Nowe rondo w Tarnowskich Górach za pieniądze UE

Miłe wieści z Urzędu Marszałkowskiego w Katowicach - dzięki dofinansowaniu ze środków europejskich (1,7 mln złotych, czyli 85% dofinansowanie w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego) radykalnej poprawi się sytuacja na skrzyżowaniu ulic Gliwickiej, Wyszyńskiego i Legionów.

Wniosków (podobnie jak w przypadku innych programów) wpłynęło całe mnóstwo, tym większy to sukces starostwa powiatowego.

PS.
Wniosek gminy Tarnowskie Góry (budowa ul. Krzuczej i Grunwaldzkiej) niestety trochę "pod kreską".


Spotkanie z przedstawicielami strony społecznej „Nitroergu” w Sejmie

Parlament pracuje intensywnie, dużo uwagi poświęcając rzecz jasna walce z kryzysem (o sprawach „ogólnopolitycznych” staram się pisać od czasu do czasu w blogu http://tglogowski.blog.onet.pl/ ).

Praca posła poza najważniejszym obszarem (czyli stanowieniem prawa), wymaga również interwencji w ważnych sprawach regionalnych. Dziś w Sejmie gościłem reprezentantów załogi „Nitroergu”. Konsolidacja dwóch zakładów – w Bierunie i Krupskim Młynie w 2006 roku – w jeden podmiot, raczej nie okazała się najlepszym rozwiązanie, wywołując animozje i nieraz duże emocje pomiędzy obiema lokalizacjami spółki.
Bardzo źle przysłuży się „Nitroergowi” „pielgrzymki” parlamentarzystów do Ministerstwa Skarbu Państwa, którzy .... przekonywali ministra, żeby wspierał jeden z zakładów kosztem drugiego. Taka koszmarna argumentacja („należy przenieś do Krupskiego Młyna produkcję z Bierunia, bo tam jest mniejsze bezrobocie”), jak słyszałem, pojawiła się także w wykonaniu osoby związanej z Krupskim Młynem i trzeba było wiele pracy, aby naprawić szkody, które wyrządziła.
Sam zawsze podkreślałem w rozmowach z nadzorującym firmę wiceministrem Łaszkiewiczem, że konieczne jest opracowanie takiej strategii dla „Nitroergu”, aby zapewnić harmonijny rozmów zarówno Krupskiego Młyna, jak i Bierunia, a minister podzielał to stanowisko.

Dzisiejsze spotkanie związkowców z obu zakładów odbyłem w towarzystwie posła Marka Wójcika z okręgu katowickiego, któremu naturalnie bliżej jest do Bierunia. Wysłuchaliśmy ich argumentacji i ustaliliśmy jakie tematy będziemy podnosić w rozmowach z Ministerstwem, tak aby obie fabryki „Nitroergu” dalej się rozwijały, tym bardziej, że załoga ze zrozumieniem podchodzi do konieczności reorganizacji, a firma nie narzeka na brak zamówień.


Plan ratunkowy dla Huty „Miasteczko Śląskie”

Poprzednie trzy dni niemal w całości spędziłem w Ministerstwie Skarbu Państwa, wczoraj „na telefonie” z pracownikami ministerstwa byłem prawie do nocy (pasażerowie autobusu, którym jechałem z Katowic do Tarnowskich Gór, słuchając mojej rozmowy mieli okazję poznać w szczegółach sytuację Huty). Dziś rano pojechałem do Miasteczka, pod Hutę, zarówno ze względu na zaproszenie ze strony załogi, jak i prośbę z ministerstwa o przekazanie informacji i uspokojenie nastrojów załogi. Pracowników Huty uspokajać nie trzeba, liderów związków chyba tak, ale o tym później.

Plan ratunkowy dla HCM przygotowywany wczoraj do późna w Ministerstwie wygląda następująco – na okres luty-kwiecień finansowanie produkcji w Hucie przejmują Zakłady Górniczo-Hutnicze „Bukowno” (zakupują surowce, pokrywają koszty energii itp., odbierają towar). Aby Huta miała płynność finansową (teraz bank zajmuje każde środki, które wpływają na konto) kredyty bankowe przejmuje Towarzystwo Finansowe „Silesia”. Oczywiście nie będą to środki, które można by traktować jako darowiznę dla spółki, więc niezbędne jest szybkie obcięcie kosztów. Do maja pracę zachowaliby wszyscy pracownicy, ale wiązałoby się to z cięciami niektórych składników ich wynagrodzeń (szczegóły porozumienia są prezentowane dziś związkom zawodowym). W tym czasie przeprowadzany będzie audyt, który ma wykazać jakie zmiany muszą zostać dokonane, aby Huta była rentowna (zarówno restrukturyzacja zatrudnienia, jak i przede wszystkim racjonalizacja kosztów technologicznych).
Alternatywa jest przerażająca – zakład ma zapasy surowca na tydzień, do piątku musi zapłacić zaległe rachunki za dostawę gazu. A konta puste. /O przyczynach takiej sytuacji można przeczytać w poprzednim wpisie/.

Odniosłem dziś wrażenie, iż załoga dobrze rozumie, że Huta jest w bardzo trudnej sytuacji finansowej i trzeba podjąć działania, które zapewnią ciągłość produkcji (nie można dopuścić do wygaszenia pieca! ), zagwarantują miejsca pracy w Miasteczku Śląskim i dadzą szansę na rozwój firmy po przeprowadzeniu niezbędnych przekształceń.

Moją konsternację wzbudzały niektóre wypowiedzi liderów związkowych. Nie negowali faktów dotyczących aktualnej sytuacji huty, ale sprawiali na mnie wrażenie, jakby myśleli, że im głośniej i bardziej populistycznie pokrzyczą, tym sytuacja będzie lepsza.
„Huta jest od 40 lat i musi być dalej”, „chcecie slumsów w Miasteczku?, Gdzie pójdziecie do pracy?” – słuchałem takich frazesów i myślałem, o co tu chodzi? O ratowanie zakładu, czy o to kto wygra konkurs na głośniejszy krzyk i dzięki temu będzie bardziej popularny wśród załogi?

Przyczyn złej sytuacji Huty jest kilka – recesja i wycofanie się banków z kredytowania, to tylko jedna, na pewno nie najważniejsza. Winne nie jest tylko złe zarządzanie firmą. Niech ci, którzy teraz krzyczą pomyślą, czy w Miasteczku Śl. był dobry nastrój przeprowadzania restrukturyzacji wtedy, kiedy na rynku cynku była koniunktura? Czy może dlatego poprzedni prezes był dobry (wg związków), że nie wykonywał niezbędnych, ale niepopularnych ruchów? Teraz można bredzić „przyszedł nowy prezes i codziennie rosły długi”, ale nie zmieni to faktu, że przyczyny dramatycznej sytuacji Huty powstały przed 1 stycznia 2009, a nie po tym dniu.

Wczoraj wieczorem dyrektor właściwego departamentu Ministerstwa dzwonił do szefów związków zawodowych Huty, przedstawiając program ratunkowy dla zakładu i prosząc o zachowanie spokoju wokół Miasteczka Śląskiego. Spokój załogi – powtórzę po raz kolejny – jest godny podziwu. Mimo, że jest ona podjudzana przez niektórych liderów związkowych.

Hutę trzeba i można uratować. Jestem tego pewien. Trzeba tylko przypilnować, aby w zadaniu tym nie przeszkadzali ludzie, którzy potrafią powiedzieć „jeśli mają być obcięte pensje, to lepiej niech zakład padnie”. Na taką, pseudozwiązkową retorykę nie może być zgody!



Jaka przyszłość Huty?

O potrzebie przeprowadzenie restrukturyzacji Huty Cynku „Miasteczko Śląskie” mówiło się od wielu lat. Mówiły kolejne Zarządy. I tyle.
Na początku grudnia ub. roku dowiedziałem się, że Zarząd Spółki (niekompletny po dymisji prezesa, ale mający pełnię uprawnień w firmie) poinformował Ministerstwo Skarbu Państwa, że mogą być małe problemy finansowe, tzn. może zabraknąć 4 milionów złotych na spłatę raty kredytu. Potem wydarzenia zaczęły bardzo przyspieszać, a nowe liczby pojawiały się z szybkością światła. 15 milionów, 28, w końcu 43 mln zadłużenia na koniec 2008 i perspektywa kolejnych strat w roku 2009! Oczywiście wyjaśnienie, jak było możliwe zarówno doprowadzenie do takiej sytuacji, jak i utrzymywanie jej w tajemnicy jest konieczne, znacznie ważniejsza jest jednak przyszłość Huty.

Dziś w Ministerstwie Skarbu Państwa odbyło się spotkanie nowego Zarządu Huty (wybranego na przełomie roku) oraz dwóch innych spółek, które są rozważane jako potencjalni partnerzy HCM. Choć bez zaproszenia, miałem okazję obserwować jego przebieg.
Słuchałem z przerażeniem – wg szacunków Prezesa na funkcjonowanie huty w tym roku (pokrycie ubiegłorocznych długów i bieżących kosztów) potrzeba 80 mln złotych, wg oceny potencjalnych kredytodawców jest to kwota jeszcze większa. Jasne stało się, że nikt nie zaryzykuje 80 mln, w sytuacji, kiedy za kilka miesięcy może okazać się, że sytuacja zakładu nadal jest bardzo zła.

Padły słowa, że gdyby opierać się tylko na liczbach, zasadna byłaby jedynie upadłość przedsiębiorstwa. Mając jednak na względzie zarówno aspekt społeczny, jak i troskę o majątek państwa (nie trzeba tłumaczyć, co oznacza wygaśnięcie pieca hutniczego) podczas spotkania poszukiwano rozwiązania problemu.

Nie chcę rozwodzić się na temat formalnych aspektów przekształcania przedsiębiorstw (jak i udawać, że znam się na tej tematyce), napiszę tylko, że w ostatnich tygodniach widzę olbrzymią determinację (zarówno wiceministra skarbu, który nadzoruje hutnictwo, jak i dyrektora odpowiedniego departamentu ministerstwa) w zapewnieniu kontynuacji produkcji w Miasteczku. Na jutro zaplanowano kolejne rozmowy, tym razem w kancelarii prawnej obsługującej Ministerstwo, w celu uzyskania odpowiedzi, jakie rozwiązanie jest możliwe w obecnej sytuacji.

Czy to się uda? Pokażą najbliższe dni. Podczas dzisiejszego spotkania kilkukrotnie ze strony ministerstwa padały pytania w kierunku Członka Zarządu wybranego przez załogę, a jednocześnie szefa jednego ze związków zawodowych działających w Hucie: „Czy załoga jest gotowa na nadzwyczajne wyrzeczenia, aby jakaś jej część zachowała pracę, a zakład mógł utrzymać ciągłość pracy?”. Minister nie otrzymał precyzyjnej odpowiedzi.

Przyszłość Huty i jej pracowników jest niejasna. Oczywiście trzeba wyjaśnić, jak można było doprowadzić do obecnej sytuacji. Pytania muszą być skierowane głównie do członków Zarządu, z ostatnich kilku lat.
Teraz jednak wszyscy, którzy mają na to wpływ, muszą wykorzystać każdą szansę na utrzymanie miejsc pracy w Miasteczku Śląskim, nawet jeśli ich liczba miałaby bardzo spaść.

Mogę zrozumieć wściekłość ludzi, którzy dowiadują się, że pomimo ich ciężkiej pracy, nieraz w ekstremalnych warunkach, zakład przynosi straty!
Ale tej wściekłości nie mają prawa podburzać zwłaszcza ci, którzy przez kilka lat zasiadali we władzach spółki.

Aby cynk był nadal produkowany w Miasteczku potrzeba spełnić kilka warunków – jednym z nich jest spokój wokół Huty.

Piszę tak, choć zapewne, gdybym był pracownikiem HCM miałbym z zachowaniem spokoju spore problemy.


"Świadectwo" w TCK

Od jakiegoś czasu nie ma niestety w naszym mieście kina, a "Świadectwo" nakręcone na podstawie wspomnień kardynała Stanisława Dziwisza zapewne wielu tarnogórzan chciałoby obejrzeć.
Wspólnie z Tarnogórskim Centrum Kultury postanowiłem wyjść naprzeciw temu zapotrzebowaniu. Seanse odbędą się w najbliższy piątek (5 grudnia) w godzinach 9, 11, 13 i 19.
Bilety w najtańszej możliwej cenie (uwzględniającej opłaty ZAiKS-u, Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej oraz koszty firmy, która przywiezie profesjonalne projektory) 11 zł do nabycia w kasach TCK.


Lamus-Reaktywacja

Dawny "Blues Bar" w tzw. dworku Goethego wyraziście zapis się w mojej młodzieńczej pamięci. Wiele wspomnień towarzyszyło zapewne nie tylko mnie w piątek, uczestnicząc w powrocie Jacka Swobody do roli animatora tego miejsca.
Nie mam wątpliwości, że powraca ważne miejsce na mapie naszego miasta.


strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |