Wystawa w Sejmie - chorwackie tradycje parlamentarne

W minionym tygodniu miałem przyjemność otwierać w Sejmie, wraz z Marszałkiem Markiem Kuchcińskim i Ambasador Republiki Chorwacji w Polsce Andreą Bekić, wystawę poświęconą chorwackim tradycjom parlamentarnym, a także relacjom polsko-chorwackim. Wystawę bardzo starannie przygotowaną, dającą możliwość zapoznania się z historią Chorwacji.




Tłumienie regionalnych aspiracji

Nie ma co ukrywać, że politycy "z Polski", jak się u nas na Śląsku mówi, nie "czują" Śląska i nie rozumieją jego specyfiki. Nie różnią się tym od przedstawicieli innych grup społecznych i zawodowych. Wiedza statystycznego Polaka o Górnym Śląsku, zarówno jego historii, jak i teraźniejszości, jest kiepska. Stąd niezrozumienie i odrzucanie śląskich aspiracji.
W minionych latach przegadałem ten temat z wieloma kolegami posłami - z różnych części Polski. Właściwie nikt nie mógł zrozumieć, że dla wielu Ślązaków ważna, nieraz najważniejsza, jest tożsamość regionalna. Tego, że postulowanie autonomii, dyskusja o śląskiej narodowości, czy grupie etnicznej, nie jest w żaden sposób tożsame z wyborem "opcji niemieckiej".
Ale nie zrażałem się i edukowałem, myślę, że nieraz skutecznie.
*
Narodowości nie da się zbadać papierkiem lakmusowym. Krystalizowanie się narodowości, a już z pewnością grup etnicznych, nie jest procesem zamkniętym. Nie mam przekonania, że istnieje naród śląski, ale też bardzo daleko mi do 100% pewności, że go nie ma. W przypadku odrębnej śląskiej tożsamości etnicznej, w mojej ocenie zdecydowanie więcej przemawia za jej uznaniem.
*
W polityce trzeba budować sojusze. W poprzedniej kadencji dużo czasu zajęło nam budowanie większości dla przyjęcia ustawy metropolitarnej. Przecież nawet w naszym klubie było wiele sceptycznych głosów. Nie udałoby się nam bez pomocy premier Ewy Kopacz i marszałek Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, która szczególnie zdecydowanie zaangażowała się po naszej stronie.
Niechęć obecnie rządzącego ugrupowania do śląskiego regionalizmu chyba nikogo nie dziwi, nie będą już przywoływał znanych słów nieomylnego Prezesa nt. Ślązaków. Trochę jednak boli, gdy w pierwszej linii odrzucających projekt zawierający śląskie aspiracje, stają na ochotnika śląscy posłowie PiS...


Pasowanie na przedszkolaka

"Dzisiaj ważny dzień, będzie pasowanie, przedszkolakiem wnet każdy z nas się stanie". Stasiu w Przedszkolu nr 2 w Tarnowskich Górach.




Sztuka w CEKUŚ-u

Trochę niepostrzeżenie, (może nawet ku zaskoczeniu niektórych), ale dzięki mądrej i konsekwentnej pracy, Centrum Kultury Śląskiej w Nakle Śląskim po 4 latach działalności wyrosło na jedną z najważniejszych instytucji kultury w województwie śląskim. Takim, do którego na prawdziwe WYDARZENIA przyjeżdżają goście z bardzo daleka.
Podobnie było dziś, gdy przestrzeń zarówno nakielskiego pałacu, jak i jego otoczenia wypełniła sztuka (plakaty, instalacje, film i teatr) prof. Leszka Mądzika.
Kawał prawdziwej sztuki.


Wystąpienie w imieniu Klubu PO dotyczące narzucania limitu uchodźców

Moje wystąpienie w imieniu Klubu PO w sprawie uznania pomysłu narzucania limitów uchodźców poszczególnym krajom za niezgodny z zasadą pomocniczości. W wystąpieniu wskazałem, że Platforma Obywatelska od początku sprzeciwiała się narzucaniu liczby uchodźców i postulowała, że takie decyzje powinny być podejmowane samodzielnie przez poszczególne kraje w wyniku procesu negocjacji.

Podkreśliłem również, że to, że Platforma Obywatelska była i jest przeciwko automatyzmowi w narzucaniu państwom liczby przyjętych uchodźców nie znaczy, że zgadzamy się na politykę strachu i chowania głowy w piasek wobec problemu uchodźców. W relacjach z naszymi partnerami w UE nie powinniśmy stosować retoryki „Nie, bo nie”, ale aktywnie zaangażować się w wypracowanie sposobu rozwiązania problemu.




Coraz goręcej wokół szpitala...

Od wczoraj jestem na posiedzeniu Sejmu, dziś ok. północy mam zaplanowane wystąpienie w imieniu Klubu PO. Ale znacznie ciekawsze rzeczy dzieją się w Tarnowskich Górach. Dziś najpierw była konferencja prasowa w szpitalu (padły na niej poważne zarzuty), a później swoją konferencję zorganizował starosta. Aż trudno mi uwierzyć, ale zostali z niej wyproszeni powiatowi radni. I to ... przy pomocy policji !!! Absolutnie nie rozumiem, na jakiej podstawie prawnej oparli się policjanci wyprowadzając radnych ze starostwa...
*
Jutro posiedzenie rady nadzorczej szpitala, w porządku którego jest m.in. odwołanie pani prezes. Zobaczymy jaką decyzje podejmie rada. Zadzwonił dziś do mnie jeden radny powiatowy, który miesiąc temu przyczynił się do pozostania starosty na swojej funkcji. Powiedział, że sądził, iż po ostatniej sesji sprawa jest jasna i nikt nie chce odwołania prezes. Był zdumiony, że ten pomysł jest nadal usilnie forsowany. No cóż...
Sądzę, że warto aby ktoś (może media? ) spytał każdego z radnych, którzy obronili niedawno starosty, czy jest zadowolony ze swojej decyzji. I czy nadal popiera i będzie popierał starostę...


60-lat Śląskiego Jazz Clubu

Na różnych jubileuszach zdarza mi się bywać, ale sobotnia uroczystość w Gliwicach była wyjątkowa. Zgromadziły się na niej osoby, które (jak powiedział prowadzący spotkanie Wojciech Zamorski) nie wyobrażają sobie życia bez muzyki. Powodem było 60-lecie Stowarzyszenia "Śląski Jazz Club". Wiedza o działalności tego grona miłośników jazzu dociera zapewne nie tylko do miłośników tej muzyki, bo przecież trudno nie słyszeć choćby o gliwickim festiwalu "Jazz w ruinach". Ale przyznam, że sam do niedawna nie wiedziałem, że "Śląski Jazz Club" jest najstarszą tego typu organizacją w Polsce, a poza propagowaniem jazzu na przestrzeni lat przyczynił się również do powstania festiwalów "Rawa Blues" i "Metalmania"!
Fantastyczną sprawą było, że na jubileuszu obecnych było dwóch założycieli Stowarzyszenia. Jak wiadomo granie i propagowanie jazzu w roku 1955, czy 1956 nie było miło widziane przez komunistyczne władze. Świetnie, że w Gliwicach znaleźli się młodzi ludzie, którym udało się pokonać te przeciwności. Szczęśliwie teraz jest inaczej. W sobotę "Śląski Jazz Club" odebrał przyznaną przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego odznakę "Zasłużony dla Kultury Polskiej" (pozwolę sobie dodać, że wystąpiłem o takie uhonorowanie kilka miesięcy temu).
PS.
Z wręczeniem tej odznaki była zabawna sytuacja - kilka dni temu ktoś z Ministerstwa zapytał moje biuro poselskie, czy nie chciałbym jej wręczyć podczas jubileuszowej gali. Oczywiście przekazaliśmy odpowiedź, że będzie mi bardzo miło. Ale szybko Ministerstwo zaczęło się z pomysłu wycofywać i to dość chaotycznie. Zapewne zorientowano się, że niewłaściwej opcji jestem :). Na Galę nikt z Ministerstwa nie dojechał, innych polityków poza mną nie widziałem. Odznaczenia w imieniu ministra wręczał dyrektor Teatru w Gliwicach. Dobrze, że chociaż takie rozwiązanie wymyślano i wręczenie nie musiało czekać na inną okazję.


strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |