„Rozmowa Dnia” w Radio Piekary

Dziś o świcie miałem przyjemność być gościem Radio Piekary. Z redaktorem audycji "Rozmowa Dnia" - Marcinem Zasadą, rozmawiałem m.in. na temat podsumowania dwóch lat rządu PiS. Zapraszam do wysłuchania tej rozmowy.






Relacja ze spotkania Klubu Obywatelskiego w Radzionkowie

13 listopada br. Klub Obywatelski po raz pierwszy spotkał się w Radzionkowie, w Centrum Kultury „Karolinka”. Gościem spotkania byli posłowie – Borys Budka i Tomasz Głogowski.
Dyskusja odbyła się pod hasłem „Czy Polska jest państwem prawa?”. Goście spotkania wiele uwagi poświęcili sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym oraz ostatnim niepokojącym zmianom w sądownictwie. „Trybunał Konstytucyjny nie jest już Trybunałem Konstytucyjnym” – mówił Borys Budka. Podczas dyskusji pojawił się także wątek dotyczący zapowiadanych zmian w prawie wyborczym, w tym rewolucję w składzie Państwowej Komisji Wyborczej. „Kolejny organ państwowy ma być upartyjniony” – podkreślał Budka. "To wszystko poważnie narusza demokratyczne zasady w naszym kraju i jest głęboko niepokojące" – stwierdził Tomasz Głogowski.
Uczestnicy spotkania pytali gości również o inne zagadnienia m.in. jak odnoszą się do kwestii aborcji czy związków partnerskich. Nie zabrakło także pytań o plany Platformy Obywatelskiej i przygotowanie do walki w nadchodzących wyborach. Wśród zgromadzonych zdecydowanie przeważali zwolennicy gości, ale byli również oponenci (spotkania Klubów Obywatelskich są zawsze otwarte dla wszystkich) co sprawiło, że dyskusja była żywa i emocjonująca.




Święto Niepodległości

Do niepodległości prowadzą różne drogi. Adam Mickiewicz w utworze "Litania pielgrzymia" pisał: "O wojnę powszechną za wolność ludów, Prosimy Cię Panie". Już w 1832 r. w proroczy sposób (choć może nie było to proroctwo tylko realna analiza sytuacji) przewidział, że najlepsza okazja do odzyskania przez Polskę niepodległości pojawi się wtedy, gdy zaborcy staną do wojny przeciw sobie.
Gdy do tej wojny doszło 80 lat później Polacy nie czekali oczywiście biernie, toczyli walkę zarówno na frontach (przecież walki o ustalenie granic na Śląsku, w Tarnowskich Gór trwały do 1921 r.), jak i poprzez dyplomatyczne zabiegi. Ignacy Paderewski wykorzystywał swoją popularność wybitnego artysty, na którego koncerty przychodziło kilkanaście tysięcy osób do prowadzanie rozmów z Prezydentem USA, czy też podczas konferencji w Wersalu. Także podczas wersalskiej konferencji Roman Dmowski poproszony o zabranie głosu przez francuskiego premiera (czym został zaskoczony, gdyż nie było takiego punktu przewidzianego w tym dniu) przez kilka godzin przedstawiał polskie argumenty w języku francuskim, a niezadowolony z jakości pracy tłumacza powtarzał swoje wywody także po angielsku.
Należy wspomnieć także innych ojców polskiej niepodległości - Józefa Piłsudskiego, Wincentego Witosa, Ignacego Daszyńskiego i Wojciecha Korfantego. To osoby reprezentujące wszystkie nurty życia politycznego - od endecji po socjalizm. Polska niepodległość była sumą starań wszystkich środowisk politycznych.
Warto o tym pamiętać i nie pozwalać aby współcześnie ktokolwiek próbował zapewnić sobie monopol na patriotyzm. Wszyscy mamy prawo cieszyć się niepodległością, wolnością i uważać się za patriotów.




Wręczenie nagród w konkursie europejskim

Inspiracją do konkursu pt. Po co nam Unia Europejska?, było pytanie, które zadał mi młody człowiek w szkole w Bytomiu: „Dlaczego mamy być nadal w Unii Europejskiej, skoro wkrótce będziemy więcej środków wpłacać do jej budżetu, niż otrzymywać?”.
Cieszy mnie, że eseje, które otrzymałem w tym konkursie były ciekawe, a argumenty różnorodne. Dominowały te związane w z funduszami europejskimi - większość wskazywała na to jak rozwija się i nadal będzie rozwijać w Polsce infrastruktura dzięki środkom europejskim. Na drugim miejscu była łatwość podróżowania - zarówno ta związana z turystyką, jak i z podejmowaniem pracy, czy nauki w innych krajach Unii Europejskiej. Często pojawiała się kwestia solidarności, jaką okazują sobie kraje europejskie, ale raczej była to solidarność rozumiana w sposób korzystny dla nas, gdy kraje bogatsze pomagają Polsce. Nie pojawiały się argumenty mówiące, że solidarność może dotyczyć także nas, że to my powinniśmy pomagać krajom biedniejszym: Bułgarii, Rumunii, Chorwacji i że będzie to także w naszym interesie, bo przecież na tym polega istota Unii Europejskiej, żeby kraje w Europie rozwijały się równomiernie, żeby ze sobą handlowały, a nie prowadziły wojen (a nie ma potrzeby prowadzenia wojny, gdy sąsiedzi są na podobnym poziomie rozwoju, prowadzą ze sobą biznesy, a ich gospodarki są ściśle powiązane).
Jedna osoba wskazała właśnie na pokój jako tę wartość, która przynosi nam Unia Europejska. Czy może już zapominamy 70 lat po II wojnie światowej, kiedy to właśnie idea Unii Europejskiej zrodziła się w zamysłach polityków niemieckich czy francuskich? Z satysfakcją przeczytałem też o obecności w ważnym gremium, w którym zapadają decyzje, o tym, że nie jesteśmy na uboczu, ale kreujemy przyszłość.
Dziękuję wszystkim za udział w tym konkursie i cieszę się, że z jego uczestnikami będę mógł się spotkać w Warszawie.




PiS w PE głosuje przeciwko polskim rolnikom

Od wielu miesięcy w UE toczy się debata nad przyszłymi ramami finansowymi budżetu UE po 2020 r. To będą trudne decyzje ze względu na wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Eurodeputowani Platformy Obywatelskiej przygotowali rezolucję, w której sprzeciwiają się cięciom dokonywanym w polityce rolnej i w polityce spójności. To dwie sprawy niezwykle ważne dla rozwoju Polski, więc dobrze się stało, że PE przyjął taką rezolucję. Podczas głosowania europosłowie PiS zagłosowali przeciwko rezolucji! Czy chcieli w ten sposób pokazać, że chcą aby polscy rolnicy dostali mniej pieniędzy w kolejnej perspektywie?A może PiS zagłosował przeciwko tylko dlatego, że rezolucja została przygotowana przez europosłów Platformy Obywatelskiej?

Eurodeputowani PiS zagłosowali z partią Marie Len Pen oraz z Brytyjczykami, którzy są zainteresowani tym, żeby budżet był jak najmniejszy, ponieważ poniosą wtedy najmniejsze koszty. To niezgodnie z interesem Polski. To, co zrobili europosłowie PiS, ugrupowania rządzącego w Polsce, znacząco osłabia pozycję negocjacyjną Polski.


Spotkanie Klubu Obywatelskiego z udziałem prof. Andrzeja Rzeplińskiego

Wczoraj wieczorem w Galerii Sztuki „Inny Śląsk” podczas spotkania Klubu Obywatelskiego miałem wielką przyjemność gościć prof. Andrzeja Rzeplińskiego, byłego Prezesa Trybunału Konstytucyjnego. Tarnogórzanie szczelnie wypełnili Galerię, a jej właściciel Krzysztof Mazik powiedział, że było to wydarzenie o największej frekwencji w 30-letniej działalności tego miejsca (do tej pory rekordowy był koncert Tomasza Stańki).
Spotkanie odbywające się pod hasłem „My jesteśmy Konstytucją” rozpoczął wykład naszego gościa. Profesor mówił: „Wyroki Trybunału są niekorzystne dla ustaw niekonstytucyjnych. Trybunał nie pisze ustaw – ani dobrych, ani złych. Jeżeli przepis jest niekonstytucyjny, to Trybunałowi jest dokładnie wszystko jedno, czy uchwalił go PiS, PO czy SLD. (...) Jeśli ktoś chce zmienić Trybunał Konstytucyjny to będzie to miało skutki dla Polski. Niech więc się Polacy tego boją”.
Najwięcej pytań do prof. Rzeplińskiego padało w kontekście oceny obecnej sytuacji politycznej w naszym kraju - dokąd prowadzi droga, którą wybrali rządzący, i jaki to będzie miało wpływ na losy Polski w ciągu najbliższych kilku lat? „Znaleźliśmy się w przedpokoju samodzierżawia, w którym prawo stanowi się nadal na mocy demokratycznego mandatu, ale już nie dla dobra większości, lecz pod bieżące interesy polityczne jednej grupy z apetytem na wykreowanie państwa i społeczeństwa na wymiar wizji „pierwszego posła”. Ludzie, którzy dziś są przy władzy, mandat wyborczy utożsamili z bezkarnością, choć przecież mogą potrzebować ochrony tego samego prawa, które z takim zapałem niszczą, gdy pewnego dnia tę władzę utracą” – podsumował profesor Rzepliński. Słowa gościa zgromadzeni podsumowali gromkimi oklaskami.
Natomiast odpowiadając na pytanie o słuszność zmiany zapisów Konstytucji i rzekomą „nieaktualność” obecnej ustawy zasadniczej, profesor posłużył się przykładem Austrii, która niedawno obchodziła święto konstytucji, uchwalonej niemal 100 lat temu, i jak podkreślał gość, ustawy tej nikt nigdy nie próbował jej diametralnie zmieniać, a już tym bardziej pisać od nowa. Profesor dodał: „Stojąc na straży konstytucji – a to ślubuje każdy sędzia konstytucyjny, obejmując swój 9-letni urząd – Trybunał chroni spójność ustaw oraz rozporządzeń rządowych z konstytucją, wychodzi ustawicznie naprzeciw społecznej i gospodarczej potrzebie zaufania obywateli do prawa i do stanowiącego oraz stosującego go państwa. A w końcu, czy obecnie rządzący szanują zasadę sprawiedliwości społecznej? Tak, o ile pominiemy głęboki rów, jaki każdego dnia kopią między obywatelami Rzeczypospolitej, ustawiając jednych przeciwko drugim z użyciem słów, które potem jak rak toczą społeczeństwo”.
Na zakończenie spotkania profesor Rzepliński zacytował art. 173 Konstytucji RP, który stanowi, że: Sądy i Trybunały są władzą odrębną i niezależną od innych władz. Było to wymowne podsumowanie spotkania Tarnogórskiego Klubu Obywatelskiego.




O Zakładach Chemicznych

W ostatnich dniach wydarzyło się kilka rzeczy związanych z odpadami po Zakładach Chemicznych w Tarnowskich Górach. Najpierw na początku września wiceminister środowiska zwrócił się do wicepremiera Morawieckiego z pismem, w którym prosi o "rozważenie możliwości spłacenia w imieniu Skarbu Państwa zaległości", które Zakłady Chemiczne w Tarnowskich Górach w trakcie likwidacji mają wobec przedsiębiorstwa Enpol. Jak wiadomo chodzi o prace wykonane jeszcze w latach 90-tych, za które nie zostało zapłacone wynagrodzenie, a konieczność spłacenia zaległości orzekł sąd w prawomocnym wyroku. Te zaległości utrudniają wykreślenie Zakładów Chemicznych "Tarnowskie Góry" z KRS-u, a ponadto komornik zajmuje tereny wokół zakładów, które są obecnie własnością Skarbu Państwa. Obecnie kwota zaległości z odsetkami wynosi ok 1 mln zł.
W swoim piśmie wiceminister zaznaczył, że wniosek ten jest pokłosiem posiedzenia Komisji Środowiska z jesieni ubiegłego roku. Troszkę to więc trwało (choćby porównując do tego, jak szybko można zmieniać np. ustawy o TK...), no ale dobrze, oby wreszcie poszło tow dobrym kierunku.
W Dezyderacie przyjętym wówczas Komisję znalazło się wprowadzone na mój wniosek pytanie do Ministra Środowiska - czy obecny stan prawny umożliwia pełne dokończenie likwidacji także uwzględniając odpady zlokalizowane na terenach prywatnych czy też może jest do tego potrzebna zmiana przepisów? W odpowiedzi ministra na dezyderat nie odniesiono się do tej kwestii – troszkę szkoda…
Niedawno pojawiła się w Sejmie propozycja zmiany ustawy zgłoszona przez posła Pawła Kobylińskiego nawiązująca do tej kwestii, czyli czyli możliwość wejścia na teren prywatny w celu zutylizowania zalegających tam odpadów. Komisja Środowiska głosami Prawa i Sprawiedliwości rekomendowała odrzucenie tej ustawy w pierwszym czytaniu, prawdopodobnie Sejm potwierdzi tę decyzję w najbliższych dniach.
Analizując to logicznie, dochodzę do wniosku, że skoro uznają, że ta ustawa jest niepotrzebna, oznacza to, że bez niej także można dokończyć likwidację wysypisk... 
Z takimi głosami spotykałem się już od dłuższego czasu (ponad 2 lat), wiele osób pozytywnie oceniało dokonane jeszcze w poprzedniej kadencji zmiany w ustawach (zarówno ustawy o KRS, czy też o odpadach), jako takie, które umożliwiają usunięcie odpadów także z terenów prywatnych.
Inaczej decyzji o odrzuceniu tej ustawy zrozumieć nie mogę – po prostu jeśli nie jest potrzebna, oznacza to, że można także bez niej bez problemu posprzątać odpady z terenów prywatnych. Jeżeli tak nie jest – należy ja przyjąć. Jeżeli jest niedopracowana – to poprawić ją w komisji, w pracach Sejmu.


strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |