Refleksje powyborcze

Nt. kampanii wyborczej i związanych z nią refleksjami pisałem ostatnio sporo na http://tglogowski.blog.onet.pl - polecam i zapraszam.
Tutaj skrót z zawartych tam myśli:-
Ze swojej perspektywy mogę powiedzieć, że byliśmy w tej kampanii jak wojsko wysłane do boju bez amunicji (plakatów) i wsparcia artyleryjskiego (centralnej kampanii prowadzonej w Internecie). Nie potrafię pojąć, dlaczego nie dostaliśmy banerów, dlaczego nie dostaliśmy plakatów? Byłem pytany o to nieustannie, np. czemu nie ma plakatów Komorowskiego w Radzionkowie. Co miałem odpowiedzieć? Że dostałem 50 na cały powiat tarnogórski, co starczy zaledwie na dwukrotne (w porywach...) obklejenie Tarnowskich Gór? Zupełnie niepojęte było też odpuszczenie Internetu. Łatwo dostrzec, które wpisy na forach i głównych portalach internetowych były zamieszczone metodą „kopiuj – wklej” i generowane przez poszczególne sztaby wyborcze. Gdzieś na korytarzach sejmowych usłyszałem od wpływowego polityka partii opozycyjnej, że za taką robotę płacili kilku ludziom po 1500 zł miesięcznie (oczywiście nie wiem, czy nie żartował, ale nie mam wątliwości, że tacy ludzie pracowali na rzecz naszego konkurenta). Na posiedzeniu klubu PO w ub. tygodniu zapytałem nawet, czy my jesteśmy tacy kulturalni, tacy „ę,ą”, że nie będziemy się zniżać do takiego poziomu działania? Uzyskałem odpowiedź, że uznano, że byłoby fatalnie, gdyby wyszło na jaw, że dla Prezydenta za pieniądze ktoś w Internecie wpisuje komentarze, więc tego nie robiliśmy. Normalnie ręce opadają…
Racjonalny program i rzetelna praca to najważniejsze rzeczy w polityce, ale… nie wystarczą. Nie można uznać, że skoro mówimy prawdę, nie będziemy odnosić się do nieraz idiotycznych kłamstw. A kłamstwa powielane metodą „kopiuj/wklej” rozprzestrzeniało się bez naszej reakcji i trudno się dziwić, że przy braku repliki wielu zaczęło w nie wierzyć.
***
Ale było, minęło, przegraliśmy. Musimy myśleć o przyszłości, przede wszystkim o tym, żeby nasi wyborcy (bo przede wszystkim trzeba zwracać się do swojego elektoratu, a nie szukać go tam gdzie go nie ma np. po lewej stronie) pozostali w przekonaniu, że warto na nas głosować. Jeśli spojrzeć na cyfry to liczba głosów, która dała nam ostatnie zwycięstwo w wyborach parlamentarnych i liczba głosów na Bronisława Komorowskiego w I turze jest bardzo zbliżona. To taki kamyczek do ogrodu tych, którym z perspektywy pałacu prezydenckiego wydawało się, że Prezydent ma jakiś inny elektorat niż platformiany…
***
Kapitał wyborczy, który posiadamy nie jest mały. Warto spojrzeć na mapę wyborczą. Przegraliśmy wybory prezydenckie w dużej mierze w wyniku większej frekwencji na wschodzie Polski. Mandatów poselskich jednak nie przydziela się na podstawie frekwencji, a liczby mieszkańców! A więc utwierdzenie naszych dotychczasowych wyborców – zwłaszcza w województwach centralnych i zachodnich, daje nam dużą szanse na dobry wynik w wyborach. Oczywiście, jeżeli przekonamy ich, że głos na Platformę przekłada się na poprawę sytuacji poszczególnych osób, a nie tylko na budowę infrastruktury, czy też wyjście z procedury nadmiernego deficytu (bo niestety utarł się taki przekaz…).


Lubię Tarnowskie Góry :-)

Nie napisałem do tej pory o bardzo istotnej sprawie.
Wyniki II tury wyborów prezeydenckich w Tarnowskich Górach:
Bronisław Komorowski 55%
Andrzej Duda 45%.

Przede wszystkim bardzo dziękuję za głosy oddane na Bronisława Komorowskiego, ale również każdemu, kto wziął udział w wyborach.
Naszych wyborców także przepraszam za to, że przegraliśmy, bo przecież wiele było w tym naszej winy. Sam jestem też wściekły z tego powodu.


Po posiedzeniu

Jakoś udało się po raz drugi zapakować całą wystawę poświęconą tarnogórskim podziemiom do mojej wysłużonej zafiry (panowie z Biblioteki Sejmowej, którzy pomagali mi przy wystawie byli zdziwieni, że to możliwe) i wrócić do domu.
***
„Nic się nie kończy, wszystko się zaczyna” – powiedział przewodniczący Klubu Parlamentarnego Platformy Obywatelskiej, podczas naszego dzisiejszego spotkania z Prezydentem Bronisławem Komorowskim.
Oczywiście, że porażka smuci, a nie cieszy. Oczywiście, że jesteśmy źli – źli na siebie, że przegraliśmy, że nie potrafiliśmy przeciwstawić się sprawnej machinie sztabu wyborczego Andrzeja Dudy, że nie wiedziałyśmy jak odpowiedzieć na półprawdy i na kłamstwa, jak zachować się wobec agresywnych ataków. Ale przegraliśmy (choć nieznacznie) i z pokorą przyjmujemy werdykt wyborców.
Jasną sprawą jest, że we własnym gronie analizujemy przyczyny porażki, zastanawiamy się także, kto zawiódł najbardziej w czasie wyborczego boju zawiedli, bo przecież nie da się ukryć, że była to najgorsza i najgłupsza kampania jaka kiedykolwiek była przeprowadzona w demokratycznej Polsce. Ale dla przeciwników Platformy Obywatelskiej i tych, którzy liczą na jej rozpad i upadek mamy złą wiadomość: te analizy i ewentualne rozliczenia będziemy prowadzić we własnym gronie, nie będą one wychodzić na zewnątrz.
Dzisiejszym spotkaniem pokazaliśmy, że myślimy o przyszłości, o tym co nas czeka zarówno w najbliższych miesiącach, jak i najbliższych latach.
Mamy bardzo mądrych, ale i bardzo wymagających wyborców. Nie możemy ich zawieść po raz kolejny, czy też pokazać, że ich nie szanujemy. Musimy wyciągnąć wnioski z tego, co zrobiliśmy źle zarówno w czasie ośmioletnich rządów, jak i w czasie kilku miesięcy kampanii i ruszyć do boju ze zdwojoną siłą.
48,5% wyborców w II turze, ponad 8 mln głosów oddanych na Bronisawa Komorowskiego to olbrzymi kapitał. Cieszymy się więc, że ten zawodnik wagi ciężkiej, będzie z nami w tym boju!


Tarnogórskie podziemia w Sejmie

W czasie posiedzenia Sejmu w tym tygodniu zorganizowałem w budynku przy ul. Wiejskiej wystawę fotograficzną "Tarnogórskie podziemia – nowy obiekt na Liście UNESCO?", na której zaprezentowane zostały piękne zdjęcia Kopalni Srebra i innych obiektów, a także przedstawione dzieje górnictwa kruszcowego w Tarnowskich Górach i historia starań o wpis na listę UNESCO. Otwarcia wystawy, które miało miejsce we wtorek dokonała wicemarszałek Sejmu Elżbieta Radziszewska, a uczestniczyli w nim parlamentarzyści, reprezentanci kilku ministerstw oraz przedstawiciele burmistrza Tarnowskich Gór. Grzegorz Rudnicki ze Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej wyjaśnił na czym polega unikatowość rozwiązań zastosowanych w Tarnowskich Górah rozwiązań, dzięki czemu mamy szanse ubiegania się o wpisn na listę UNESCO. Wystawę zlokalizowaliśmy w przechodnim miejscu, dzięki czemu nieustannie był wokół niej ruch. Z dumą słuchałem gratulacji w odniesieniu do wystawy i wielu głosów podziwu dla zaprezentowanych obiektów. Dziękuję serdecznie Stowarzyszeniu Miłośników Ziemi Tarnogórskiej za udostępnienie zdjęć, a MDK w Kaletach za wypożyczenie sztalug.




Gratulacje

Gratulacje dla Prezydenta-elekta Andrzeja Dudy i tych, którzy pracowali na jego sukces.


Sobota na festiwalu tańca i w OSP Pniowiec

Rano moja młodsza córka występowała na IX Ogólnopolskim Festiwalu Tańca Nowoczesnego „Tańcząc w Jasnościach” (organizowanym przez TCK w tarnogórskiej hali sportowej).

Po południu byłem ze starszą córką na jubileuszu 35-lecia przedszkola w Tworogu oraz uroczystości przekazania nowego wozu Ochotniczej Straży Pożarnej w Pniowcu. To ostatnie wydarzenie sprawiło mi szczególną satysfakcję, gdyż nie ma niczego przyjemniejszego od oglądania pozytywnych efektów swojej pracy.
Już o tym kiedyś pisałem, ale powtórzę, bo akurat z tej sprawy jestem dumny. Kiedy byłem radnym Rady Miejskiej w Tarnowskich Górach (lata 2002-2005) OSP Pniowiec akurat starała się o zakup innego wozu (ma go zresztą do dziś). OSP miała zgromadzoną część kwoty, a miasto chciało dać resztę, ale okazało się, że prawo nie dopuszcza możliwości takiej darowizny! Było to o tyle dziwne, że gmina mogła kupić wóz i przekazać go na potrzeby OSP (co wtedy Tarnowskie Góry uczyniły).
Zapamiętałem ten dziwny przypadek, a kiedy zostałem posłem przygotowałem zmianę ustawy o finansach publicznych, która została przyjęta w 2008 roku. Od tego czasu w całym kraju świetnie sprawdzają się mechanizmy montaży finansowych, dzięki którym zakupywane są wozy dla OSP (auto przekazywane dziś było współfinansowane przez miasto Tarnowskie Góry, Zarząd Wojewódzki OSP oraz WFOŚiGW). Parę lat temu na stoku w Bukowinie Tatrzańskiej rozmawiałem z tamtejszymi strażakami, którzy właśnie cieszyli się z nowego wozu (choć miałem wrażenie, że nie do końca wierzyli, że jego zakup był możliwy dzięki przygotowanej przeze mnie ustawie :-) ).
Dzisiaj podziękowałem druhom z Pniowca za inspirację do dobrej zmiany ustawy. To bardzo fajna sprawa, że dzięki inspiracji jednostkowym przypadkiem udało się stworzyć coś uniwersalnego, co działa w całej Polsce - w końcu OSP, której przypadek zainspirował tę zmianę, skorzystała z niej dopiero teraz, ale wcześniej zrobiło to tysiące innych jednostek w kraju




Prezydent Komorowski w Gliwicach

Jedno z ostatnich spotkań w ramach swojej kampanii wyborczej Prezydent Bronisław Komorowski miał dziś w Gliwicach - miałem przyjemność uczestniczyć w nim z żoną i synem.
Wygrajmy w niedzielę razem, nie cofajmy Polski do czasów Kaczyńskiego!
Nie pozwólmy, aby zwyciężyły obłuda i demagogia.




strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |