Zaprzysiężenie Prezydenta

Po raz trzeci miałem okazję uczestniczyć w zaprzysiężeniu Prezydenta RP przez Zgromadzenie Narodowe. To oczywiście wielkie wydarzenie w życiu każdego - udział w historycznym momencie, a dla mnie świadomość wielkiego zaszczytu, jakim jest reprezentowanie w tym wydarzeniu mieszkańców powiatu tarnogórskiego.
Oczywiście nie głosowałem na Andrzeja Dudę, ale jest on moim Prezydentem. Chciałbym, aby dążył do tego by reprezenować wszystkich Polaków. Początek taki niestety nie był... Nigdy jeszcze Prezydent w Sejmie nie występował z orędziem tak agresywnym - zarówno w treści, jak i zwłaszcza formie - zaczepnym i bardzo politycznym. A na mszę po swojej inauguracji Pan Prezydent zaprosił tylko parlamentarzystów PiS-u. No cóż...
W poniedziałek, jeszcze w Tarnowskich Górach usłyszałem od kolegi: "Zobaczysz, że Prezydent Duda jeszcze wam "pomoże" przed wyborami". Szczerze powiedziawszy nie chciałbym takiej pomocy, wolałbym aby Prezydent chociaż udawał, że chce być Prezydentem całego narodu, a nie działaczem partyjnym na pierwszej linii frontu.


Premier Ewa Kopacz: "Tomek to świetny poseł"

Dziś poza posiedzeniem Sejmu (blok 160 głosowań jest zaplanawany na godz. 19) miałem przyjemność uczestniczyć w miłym wydarzeniu w ogrodach Kancelarii Prezesa Rady Ministrów - wręczeniu przedstawicielom samorządów promes w ramach I edycji Rządowego Programu Wieloletniego Senior-WIGOR na lata 2015-2020.
Pani premier powiedziała m.in.: " Polityka prorodzinna oznacza troskę o wszystkie pokolenia, to zarówno inwestycje w żłobki i przedszkola, roczny urlop macierzyński, przyszłość młodych małżeństw, ale także troska o seniorów. Dziś mówimy o solidarności międzypokoleniowej. Chcę, by jesień życia nie kojarzyła się tylko z samotnością i chorobą; chcę, by nasi seniorzy mogli cieszyć się życiem, mają do tego prawo, a państwo ma obowiązek im w tym pomóc”. Ewa Kopacz podkreśliła również, że start programu Senior-WIGOR to kolejna zrealizowana przez nią zapowiedź z expose.

*

W wydarzeniu tym uczestniczyłem zaproszony przez burmistrza Kalet - wniosek tego miasta znalazł się na drugim (wielkie gratulacje!! ) miejscu wszystkich wniosków z całego kraju. Kalety uzyskały 50% dotację na utworzenie dziennego domu opieki nad osobami starszymi. Ośrodek ten ruszy pod koniec roku (podobnie jak 190 innych w całym kraju), a na jego działalność od przyszłego roku przeznaczone będą rządowe dotacje.

***

Po uroczystości wręczenia promes wraz z burmistrzem Klaudiuszem Kandzią mieliśmy okazję porozmawiać z panią premier. "Tomek to świetny poseł" - z dumą usłyszałem co Ewa Kopacz o mnie sądzi. Gdyby jacyś samorządowcy mieli co do tego wątpliwości (paru takich chyba jest :) ), mogą potwierdzić tę wypowiedź pani premier u burmistrza Kandzi :-) .




Po Tour de Pologne

Kolarze w mieście byli, ale Tarnowskie Góry na telewizję się nie załapały…
Nie za bardzo tego rozumiem – środki na promocję wydaje się po to, żeby miasto zapromować. Słyszeliśmy dziś np. jaką laurkę Katowicom zrobiła TVP. A Tarnowskie Góry kasę niemałą wydały, a promowały się chyba same przed sobą. Szkoda.
Poza tym, o ile dobrze zrozumiałem, „specjalność” naszej premii sprowadzała się do tego, że miała ona o wiele mniejszą rangę, niż pozostałe lotne premie, bo nawet trudno było znaleźć informację o jej zwycięzcy.



TdP w … telewizji

Tour de Pologne przejeżdża pod oknami mojego biura poselskiego, a potem 500 m od domu, ale ja jestem w Warszawie na posiedzeniu Sejmu. Cóż, służba nie drużba :)
Żałuję, że z przejazdu peletonu przez Tarnowskie Góry nie ma bezpośredniej transmisji, ale mam nadzieję, że jakiś fragment z naszego rynku uda mi się obejrzeć w TV.
Na to posiedzenie pojechaliśmy całą rodziną, dzieci więc także wypatrują w telewizorze znajomych widoków.




Tour de Pologne

Już jutro przez nasze miasto przejedzie wyścig kolarski Tour de Pologne. Od kilku dni montowane są już znaki, pewnie dzisiaj zacznie się budowa widowni i mety premii na Rynku. Na trasie wyścigu dziś i jutro obowiązuje zakaz postoju (póki co całkowicie nieprzestrzegany! ), więc na wszelki wypadek pojechałem do biura poselskiego rowerem - staram się tak robić, kiedy tylko to możliwe, zresztą na facebook'u założyłem i propaguję fan page "Rowerem do pracy" (zapraszam do polubienia :) ).
Oglądałem wczoraj w telewizji pierwszy etap wyścigu TdP przebiegający ulicami Warszawy. Komentator w Eurosporcie delikatnie powiedział, że mieszkańcy Warszawy okazali się dość kapryśni wobec tego wyścigu. Mówiąc wprost, na trasie było bardzo mało ludzi. Ale doświadczenie pokazuje, że zupełnie inaczej jest w innych częściach kraju. Myślę, że w Tarnowskich Górach będą tłumy, bo przecież imprezy sportowej na najwyższym poziomie nie było tu bardzo, bardzo dawno. Myślę, że moglibyśmy tu wymienić jedynie Mistrzostwa Polski w podnoszeniu ciężarów, na których pamiętam, byłem w Domu Kultury "Kolejarz", kiedyś w latach 80-tych.
Także w drugiej połowie lat 80-tych, o ile pamiętam, przejeżdżał przez obwodnicę Tarnowskich Gór Tour de Pologne (wtedy chyba występował on pod polską nazwą) - wyścig wówczas o znacznie niższej randze niż obecnie, gdy należy do absolutnej czołówki światowych tourów kolarskich. Pamiętam, że podjechałem wtedy swoim rowerem, składakiem Wigry 3, na Osadę Jana, gdzie na Obwodnicy była premia tego wyścigu. Raczej więc nieprecyzyjna jest informacja na stronie Urzędu Miejskiego, że Tour de Pologne wraca do Tarnowskich Gór po 40 latach, bo aż taki stary nie jestem :-). Ale to tylko taka drobna uwaga, fajnie, że jutro czekają nas w Tarnowskich Górach emocje sportowe.




Jubileusze 90-lecia i odpust w Laryszowie

Zapowiadane tropikalne upały (póki co) nas oszczędziły, więc można było miło spędzić weekend na dworze. Miałem okazję być na jubileuszach 90-lecia OSP w Ossach, "Górnika" Bobrowniki Śl., Dniach Bobra (oczywiście w tym samym miejscu; tu z całą rodziną) oraz na odpuście w Laryszowie. Bardzo lubię tę uroczystość (byłem na niej bodaj trzeci raz) - jedyną w roku mszę świętą celebrowaną w tej kaplicy, gromadzącą licznie mieszkańców Laryszowa i gości, stojących po obu stronach drogi, wśród przejeżdżających (niezbyt co prawda licznie, ale zawsze) samochodów.
***
A w miniony czwartek miałem symaptyczną wizytę - odwiedził mnie Zastępca Szefa Kancelarii Sejmu, wraz z rodziną. Wizyta była prywatna - panu ministrowi spodobały się zdjęcia tarnogórskich podziemi, które zobaczył na zorganizowanej przeze w Sejmie wystawie i postanowił je zobaczyć. Oprowadziłem gości po mieście, pokazałem zamek w Starych Tarnowicach i zawiozłem do Kopalni.


Słomiany ojciec

Ostatnich kilka dni spędzam w Tarnowskich Górach z najstarszą córką, która wróciła z kolonii (żona z młodszymi dziećmi odpoczywa nad morzem). Jakoś udaje mi się łączyć obowiązki biurowe z tymi najprzyjemniejszymi, czyli ojcowskimi. Z Igą mam wyjątkową relację - żona zawsze mówi, że jak patrzy na nas, to nie widzi różnicy, zarówno w wyglądzie, jak i zachowaniu i charakterze.
W miniony weekend byliśmy m.in. na festynie organizowanym przez klub Małąpanew Kuczów, na ich boisku sportowym. Od burmistrza Kalet dostałem bukiet kwiatów i fajny zegar ścienny, który – jak powiedział - ma mi przypominać o Kaletach. Trudno, żebym zapomniał, skoro (pozostając przy Małejpanwi) przez wiele tygodni na przemian codzienne burmistrz z prezesem klubu dzwonili pytając, czy już wiem coś o tym, jak wyglądają rozstrzygnięcia konkursu na remont obiektów sportowych. Na boisku Małejpanwi w listopadzie ubiegłego roku byłem razem z Ministrem Sportu i Turystyki Andrzejem Biernatem i cieszę się, że w efekcie tej wizyty za kilka dni rusza w tym miejscu gruntowny remont, a tak naprawdę budowa dwóch nowych boisk. Tak na marginesie, to był bardzo fajny pomysł ministra Andrzeja, że resort sportu nie wspiera już tylko budowę nowych obiektów (jak było do tej pory), ale także remonty już działających, z czego (już na drugim obiekcie, bo wcześniej była Unia Kalety! ) w tym roku skorzystają Kalety. Odbierając podziękowania od prezesa i burmistrza zażartowałem sobie, że mam nadzieję, iż ten remont nie uniemożliwi organizacji kolejnych pikników w Kuczowie, w których co roku mam okazję uczestniczyć. Pewnie w tym miejscu, w którym odbył się w tym roku nie będzie to możliwe, bo będzie tam wielofunkcyjne boisko z nawierzchnią, której nie warto niszczyć, ale prezes zapewnił mnie, że wygospodaruje inną przestrzeń.
PS. Koszty remontu boiska po połowie poniosą miasto Kalety i Ministerstwo Sportu i Turystyki.




strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |