Piękny, polski dzień

Ależ dzień...! Tuż przed hymnem polskim na Stadionie Narodowym, przed siatkarskim meczem Polska-Serbia przyszło wiele sms-ów (pierwszy był od żony) z informacją o wyborze Donalda Tuska na funkcję szefa Rady Europejskiej i wyrazami radości z tego faktu. A później był tak fantastyczny mecz!
Oczywiście wybór naszego szefa na ważne stanowisko troszkę komplikuje sytuację w Platformie Obywatelskiej, ale z pewnością sobie poradzimy. Zresztą któż inny niż Donald Tusk zarówno bardziej zasłużył na tę funkcję, jak i po prostu jest potrzebny zjednoczonej Europie? Premier rządu, który jako jedyny ustrzegł swój kraj przed recesją, pokazując, że można łączyć dyscyplinę fiskalną ze wzrostem gospodarczym. No i jeszcze tyle razy w wyborach skutecznie broniący ojczyzny przed niebezpiecznym fanatykami. Ważne jest również to, że Donald Tusk w tym miejscu będzie w stanie kształtować realistyczne stanowisko UE wobec Rosji. Europa na pewno skorzysta na tym wyborze, a więc Polska też.
PS.
Kiedy we wtorek późnym wieczorem, już w nocy właściwie, wysłałem do kilku osób sms-a "Kierownik idzie do Brukseli", mało kto wierzył.


Naiwność rodziców (refleksje po urlopie)

Droga ze Świnoujścia do domu przebiegła szczęśliwie i b. sprawnie - m.in. nowym fragmentem S3 (aż miło patrzeć, jak z każdym rokiem zmieniają się drogi w Polsce).
Taka nocna jazda, kiedy cała rodzina śpi w aucie, a jedynym towarzyszem drogi staje się radio, też zmienia spojrzenie na świat i życie.
I taka ciekawostka - na urlop zarówno ja, jak i żona zabraliśmy po trzy książki, naiwnie licząc, że przy trójce dzieci coś poczytamy (można się teraz śmiać...). Ja jeszcze zabrałem stertę zaległych tygodników (z kupowania dzienników niedawno zrezygnowałem). Gazety jakoś udało mi się przeczytać (żona chyba zaczęła jedną lekturę). Książki poczekają:-).


Po taśmach

Od publikacji taśm z restauracyjnych podsłuchów minęło już trochę czasu, wydaje się więc, że można pokusić się na jakieś podsumowanie z dystansu.
Po pierwszym zdumieniu przychodzi czas na szczegółowy wgląd w zapisane rozmowy i wtedy okazuje się, że nawet tak "ostro" brzmiące wyrwane z kontekstu fragmenty, wcale nie powalają czytane w całości.

W pierwszej chwili rzeczywiście może szokować, gdy minister Sienkiewicz mówi, że państwo polskie nie działa - ale szybko okazuje się, że jest to początek zdania, w której minister mówi, że ma zastrzeżenia do koordynacji działań niektórych służb, ale po przecinku dodaje, że mimo tego całość jednak jakoś się układa. Podobnie jest też, gdy wczytać się w wypowiedź pochodzącego z Lubelszczyzny ministra skarbu Włodzimierza Karpińskiego, któremu zarzucano wypowiedź "ch... z Polską wschodnią". Gdyby przeczytać cały tekst widać, że to nie jego opinia, tylko ocena (zresztą nie autorstwa Karpińskiego, tylko przez niego przytaczana) strategii realizowanej przez panią premier Bieńkowską - rezygnacji z preferowanego przez PiS rzucania największych środków na wschód kraju, na rzecz wzmacniania roli aglomeracji (także, a nawet głównie Górnego Śląska), jako lokomotyw wzrostu. A czyż taka strategia rządu PO nie powinna nas cieszyć...?

Jest też na taśmach parę wypowiedzi, nad którymi warto zastanowić się dłużej - np. przypuszczenia co do "układu" prokuratora generalnego Seremata z PiSem... I łączące się z tą kwestią dywagacje z innej rozmowy, jak prokuratura mogła umorzyć sprawę ujawnienia agentów polskiego wywiadu przez Antoniego Maciarewicza podczas likwidacji WSI...?

***
Pierwszy szok wywołany taśmami minął. Mnie od tego czasu wielokrotnie zdarzało się spotykać z wieloma pozytywnymi sygnałami zarówno ze strony znajomych, jak i nieznanych ludzi. Było wiele telefonów i esemesów o treści: - „Powiedz Kierownikowi [tak w gronie PO nazywamy premiera], żeby się trzymał”, czy też wypowiedzi ze strony ludzi spotykanych na ulicach - „Niech pan przekaże premierowi, żeby się nie poddawał, nie oddawał Polski szaleńcom”.
Tak więc, wbrew płonnym nadziejom (które też pojawiły się u niektórych tarnogórskich polityków) jestem spokojny o przyszłość rządu i Platformy Obywatelskiej.
A taki zimny prysznic powinien przypomnieć wszystkim, że polityk w każdej sytuacji (no może poza sypialnią) powinien zachowywać się tak, jakby miał świadomość, że jest nagrywany.


Końcówka urlopu

Dobiega końca kilkunastodniowy pobyt nad Bałtykiem (po Kołobrzegu, teraz Świnoujście). Trochę leniwy, wspaniały czas z dziećmi - córki już takie mądre, a Stasiu rośnie tak szybko. Pogoda nawet znośna, więcej słońca niż chmur.
Zdarzały się także sympatyczne rozmowy z tarnogórzanami spędzającymi urlop nad Bałtykiem.

Zwykle rano trochę czasu poświęconego na odpisanie na maile i telefony. Dzwonią zarówno koledzy z Platformy, jak i nasi oponenci. Szczególnie markotny ton słyszę od działaczy Inicjatywy spoza Tarnowskich Gór. Bardzo szkodliwy dla wszystkich (także Tarnowskich Gór i tarnogórzan) pomysł panów Czecha i Kowolika wyłączenia Tarnowskich Gór z powiatu tarnogórskiego ich stawia w szczególnie kłopotliwej sytuacji. Wiedzą, że nie będą w stanie się z niego wytłumaczyć wyborcom i próbują wybadać jak wykorzystamy to w trakcie kampanii. Czy będą chcieli umierać dla Inicjatywy? Wkrótce zobaczymy...

***

W Świnoujściu akurat trwa głosowanie mieszkańców wybierających projekty, które będą realizowane w ramach budżetu obywatelskiego. Mieszkańcy zdecydują o wydaniu kwoty 2 mln złotych, a warto dodać, że w Świnoujściu mieszka 40 tys. osób.


Urlop

W Kołobrzegu (jestem tu pierwszy raz) pogoda niezła (zbyt wielkich upałów nie szukamy), temperatura morza nawet do wytrzymania. Córki zadowolone, bo przypadkiem na tym samym piętrze spotkaliśmy znajomych z córką, z którą uwielbiają się bawić.
Generalnie odpoczywamy, choć troszkę czasu na odpisanie na maile, czy kilka telefonów trzeba wygospodarować. Decyzję w sprawie kandydata na burmistrza praktycznie podjęliśmy. Okazuje się, że najoczywistsze rozwiązania czasami nie nasuwają się od razu…
PS.
Wybór pomiędzy dwoma dobrymi kandydatami to oczywiście pewien dyskomfort wynikający z konieczności podziękowania jednemu z nich.




Prace domowe i polityka lokalna

Wykorzystując parlamentarną przerwę postanowiłem być "bohaterem we własnym domu" i maluję sztachety na balkon, a później montuję je z moim tatą. Czasochłonne zajęcie, ale efekty pomalutku widać.
A poza tym nadrabiam trochę zaległości biurowych. Po wakacjach pewnie ruszy kampania samorządowa, więc ten temat też się przewija jakoś w rozmowach. W końcówce ub. tygodnia nieoczekiwanie zmieniła się sytuacja dotycząca kandydata Platformy na burmistrza Tarnowskich Gór - osoby, które wcześniej podchodziły do tego sceptycznie zmieniły zdanie (akurat kilka smsów z takimi wieściami dostałem w czasie sobotniego malowania sztachet) i teraz mamy ciekawą paletę możliwości. Musimy więc wybrać najlepszy wariant. Ostateczna decyzja już niedługo.




O bramkach na autostradach

Pani premier Elżbieta Bieńkowska już wiele tygodni temu podjęła decyzję o tym, że na polskich autostradach zostaną zlikwidowane bramki, a wprowadzony zostanie inny system pobierania opłat (nawet wstrzymała instalowanie kolejnych bramek).
Jest więc osobą jak najbardziej predysponowaną do tego, żeby mówić o tym, że bramki zawsze w czasie zwiększonego ruchu generują korki. Oczywiście ci "dziennikarze", którzy dziś wyśmiewają się z wypowiedzi pani premier wiedzą o jej decyzji dotyczącej likwidacji bramek, ale nie czują potrzeby jej przypomnienia. Cóż, tylko można pogratulować rzetelności...


strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |