Dlaczego generałowie podali się do dymisji..?

Kilku najważniejszych generałów w polskiej armii podało się do dymisji? Dlaczego? Z pewnością nie chcieli firmować wariactw ministra Macierewicza. Ale czy tylko? Często, bardzo często dymisja tak ważnych dowódców wiąże się z tym, że nie chcą oni wykonać rozkazów, które oceniają jako wyjątkowo niewłaściwe.
Jak było w tym przypadku..?



Buta premier Szydło

Ależ potworna arogancja premier Szydło w orędziu. Niczego się nie uczą, niczego nie zrozumieli.

Nie dostrzegli, że czarę goryczy przelał sejmowy epizod. Ludzie spontanicznie ruszyli pod Sejm, nie dlatego, że poseł został wykluczony z obrad, ale dlatego, że przez rok "podłej zmiany" nazbierało się wiele złych, a zwłaszcza butnych i aroganckich poczynań PiS-u.

Skoro premier zapowiedziała orędzie, można było liczyć, że wykona jakiś gest, który będzie zmierzał do rozwiązania kryzysu. Tymczas skupiła się na obrażaniu Polaków mających odmienne od niej poglądów.

Jarosłak Kaczyński (nie traćmy czasu na zajmowanie się Beatą Szydło) nie cofnie się o milimetr. On nie wie czym jest kompromis. Ale nadchodzi czas, kiedy chcąc być porządnym nie będzie można pozostać u tego kandydata na dyktatora.


Nielegalne prace Sejmu

Oto jak wygląda demokracja wg PiS - o g. 21.26 Marszałek sms-em informuje, że obrady będą kontynuowane o 21.30, w sali kolumnowej. W sali, w której zebrał się Klub PiS i do której, jak się okazało, utrudniano wejście posłom opozycji. W takich warunkach PiS "przyjął" budżet państwa...




Dyktatura prezesa

Wydaje się, że jedyną szansą PiS-u na uniknięcie „kursu kolizyjnego” z polskim społeczeństwem jest wyzwolenie się spod dyktatury prezesa.
To także absolutnie ostatni moment dla Prezydenta Andrzeja Dudy, aby się usamodzielnić, aby w podręcznikach historii nie pozostały po nim jedynie malutkie wzmianki.


Czy to początek rewolucji anty-PiSowskiej?

Marszałek Kuchciński, po tym jak nieregulaminowo wykluczył z obrad posła PO (co spowodowało protesty opozycj), przeniósł obrady do innej sali. Nie ma żadnej gwarancji, czy na tej sali jest wystarczająca liczba posłów – na sali nie ma dziennikarzy, posłów opozycji nie dopuszcza się do głosu, marszałek jest odgrodzony, głosy liczone sa ręcznie.

A pod Sejm nadciągają ludzie. Czy to początek rewolucji przeciwko rządom PiS-u?




Skandaliczne decyzje PiS-u

To przechodzi wszelkie pojęcie. Głosowania nad budżetem kraju na 2017 r. odbywało się w cieniu protestów wobec wyrzucania dziennikarzy z Sejmu. W trakcie głosowań marszałek Marek Kuchciński wykluczył z obrad posła Platformy Obywatelskiej Michała Szczerbę. Właściwie zupełnie bez powodu... Jedyne co mogło marszałkowi się nie spodobać, to słowa posła Szczerby: "Panie Marszałku Kochany! Muzyka łagodzi obyczaje". Zaraz po ich wypowiedzeniu Marszałek przerwał posłowi mówiąc, że uniemożliwia om prowadzenie obrad. Tymczasem poseł Szczerba zadawał pytanie do poprawki do budżetu dotyczącej budowy siedziby Simfoni Varsovia... Sformułowanie dotyczące muzyki było więc jak najbardziej na miejscu...

Nie wiem, może Marszałek się nie zorientował, na chwilę zagapił... Popełni błąd, ale to się zdarza. Czymś znacznie gorszym jest tkwienie w błędzie. A tak właśnie robią.
Poseł Michał Szczerba złożył odwołanie, którym zajęła się Komisja Regulaminowa. W trakcie dyskusji nawet posłowie PiS przyznawali, że jego wypowiedź dotyczyła poprawki, tłumaczyli jednak Marszałka, że został sprowokowany wcześniejszymi zachowania posłów opozycji (protestujących przeciw wyrzucaniu dziennikarzy z Sejmu)...
Gdy przyszło do głosowania, postanowili odrzucić odwołanie posła... Skandaliczne i niemądre brnięcie w błędy.



Po marszach

Nie da się zaprzeczyć, że wczorajsze marsze zrobiły wrażenie. Szczególnie fakt, że na marszu KOD-u i opozycji (organizowanym przecież raczej spontanicznie) było dziesięć razy więcej osób, niż na manifestacji PiS-u, na którą zjeżdżały z Polski autokary klubów „Gazety Polskiej”.
To dzisiaj główny temat rozmów w sejmowych kuluarach.
A przecież trzeba dodać, że opozycyjnych demonstracji było sporo w wielu miastach Polski.
PS.
Sporo osób dzwoniło do mojego biura poselskiego pytając, czy jakaś manifestacja organizowana będzie w Tarnowskich Górach, zdarzało mi się słyszeć takie pytanie od przypadkowo spotkanych osób. Pierwszy raz się z czymś takim spotkałem.
Póki co nikt takich demonstracji w naszym mieście nie organizował, ale pewnie taka potrzeba w przyszłości powstanie. Cieszy mnie, że duch oporu przeciw złej władzy jest coraz powszechniejszy.



strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |