Więcej o nowej Obwodnicy

Wczoraj i przedwczoraj przeprowadziłem kilka rozmów telefonicznych na temat zadania „Obwodnica Tarnowskich Gór” umieszczonego w ministerialnym planie budowy dróg na najbliższe lata. Rozmawiałem m.in. z dyrektorem odpowiedniego departamentu w Ministerstwie, jak i dyrektorem oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Katowicach (z wiceministrem odpowiedzialnym za drogi prowadziłem na ten temat rozmowy wcześniej).
Obie instytucje nie chcą szczegółowo (zwłaszcza publicznie, bo troszkę informacji jednak udało mi się uzyskać), mówić o planowanym przebiegu drogi, ze wględu na jeszcze wstępny etap przygotowania inwestycji. Mówiąc w skrócie – pod hasłem „Obwodnica Tarnowskich Gór” planowane jest "wyrzucenie" poza obecną Obwodnicę głównego ruchu przebiegającego przez nasze miasto (czyli tranzytu na DK 11 na odcinku Bytom-Tarnowskie Góry-Tworóg). Dobrze wiemy, że obecna Obwodnica jest obecnie w dużej mierze drogą śródmiejską, dobrą dla ruchu lokalnego, ale już nie dla tranzytowego, stąd cieszy fakt, że perspektywa realizacji drogi, dzięki której ruch tranzytowy będzie omijać Tarnowskie Góry, zaczyna się jakoś zarysowywać.


Nowa Obwodnica Tarnowskich Gór ?

O przygotowywaniu niektórych inwestycji mówi się głośno i powszechnie, natomiast prace nad wpisaniem innych do planów realizacyjnych odbywają się po cichu. Nadszedł czas, aby przestało być cicho wokół planów budowy nowej Obwodnicy wokół Tarnowskich Gór.
Taka inwestycja znalazła się w projekcie dokumentu Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju zatytułowanego "Program Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2020". Zadanie to umieszczone jest co prawda na liście rezerwowej, ale na wysokim trzecim miejscu, a doświadczenie wielkich budów jakie trwają w Polsce w ostatnich latach pokazują, że oszczędności w takich zadaniach bywają duże. W założeniu obwodnica o dł. 17,2 km, kosztować ma 441 mln zł.

O sprawie tej będę pisał niewątpliwie niejednokrotnie, gdyż ministerialny plan jest teraz poddawany konsultacjom i istotne jest, aby nasze samorządy zabrały w tej sprawie donośny głos.



Orszak Trzech Króli

Świąteczny dzień musiałem rozpocząć nieświątecznie - od wyczyszczenia pieca centralnego ogrzewania; ale sytuacja była awaryjna i wyjścia nie było. Nie mogłem z tego powodu pojechać do Zendka, a chciałem zobaczyć, jak tam wyglądał Orszak Trzech Króli.
Cieszę się, że świętowanie tego dnia tak dobrze (i to naturalnie, bez jakichś sztucznych nacisków) przyjmuje się w Polsce. Jeszcze parę lat i orszaki będą równie popularne jak w Hiszpanii : -)) Kiedy parę lat temu z grupą posłów PO przekonywaliśmy klubowe koleżanki i kolegów do przywrócenia 6 stycznia jako dnia wolnego od pracy, było dużo sceptycyzmu. Dziś już chyba tak nie byłoby.
W tarnogórskim orszaku było w tym roku trochę mniej osób, ale rok temu pogoda była wiosenna, a dziś mamy (krótki chyba) czas zimy. Podobnie jak w ub. roku z tarnogórskimi harcerzami szła moja córka.

***

Dzień Trzech Króli kończy świętowanie Bożego Narodzenia. Teraz mamy karnawał, ale ... przede wszystkim czeka nas powrót do normalnego rytmu pracy. Na jutro rano jestem umówiony na telefoniczną rozmowę z dyrektorem departamentu Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju, w ważnej dla Tarnowskich Gór sprawie (o której postaram się napisać jutro).




"Gazeta Wyborcza" o moich działaniach dot. pendolino

Znawcy PR-u podkreślają, że politycy absolutnie nie powinni krytykować dziennikarzy, bo ci drudzy mają nieograniczone możliwości mszczenia się za taką "zniewagę". Niektóre redakcje (głównie tabloidy, ale nie tylko) nawet nie ukrywają tego, że jeśli ktoś np. ośmieli się zwrócić o sprostowanie nieprawdziwych informacji, będzie potem obiektem nieustannych ataków.
Czasem jednak trudno wytrzymać. Nie mogę np. przejść obojętnie wobec bardzo głupiutkiego tekstu Przemysława Jedleckiego,który w "Gazecie Wyborczej" krytykuje moje zabiegi o dopasowanie rozkładów jazdy Kolei Śląskich i Intercity, tak aby pociąg tej pierwszej spółki nie rozmijał się w Lublińcu z Pendolino o 6 min. (http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,72739,17183658,Posel_rozpedzil_sie_z_
Pendolino__Pobiegl_nawet_do.html).
No cóż, może z perspektywy Katowic to bez znaczenia, bo mają pociągi bezpośrednie...

Mnie jednak cieszy, że Zarząd KŚ uznał mój wniosek za "zasadny i wychodzący naprzeciw potrzebom społecznym" i chyba to niedopatrzenie w rozkładzie skoryguje.
PS.
O swoich staraniach poinformowałem samorządowców miast i gmin leżących na trasie Bytom-Lubliniec, dostaję teraz od nich deklaracje wsparcia tych działań. Pan burmistrz Czech określił te działania jako "karkołomne wyzwanie", ale oczywiście także zadeklarował wspieranie w przekonywaniu Kolei Śląskich.


Impresje pourodzinowe

Usłyszałem wczoraj parę razy, że 40-tka to taka granica już zdecydowanie oddzielająca młodość, od wieku dojrzałego. Muszę to sobie przemyśleć :- ))) Na to symboliczne przejście od żony dostałem w prezencie ulubioną postać z bajek dzieciństwa - Misia Uszatka. Córki postarały się o przygotowanie prezentów samodzielnie.
***
Życzenia od kolegi - "zazdroszczę ci tego wieku, a w prezencie daję album o The Rolling Stones - bo wiem, że kochasz ten zespół, a poza tym oni są od ciebie starsi nawet jako kapela, a wciąż sprawni".
***
Trochę przypuszczałem, że na okrągłe urodziny wpadnie więcej osób niż zwykle, no i rzeczywiście tak było. Zaskoczył mnie miło np. marszałek województwa śląskiego Wojtek Saługa. Powiedział mi, że ostatni raz był w Tarnowskich Górach 30 lat temu, na wycieczce w Sztolni. Teraz z pewnością będzie miał częściej okazję, zresztą na tyle dobrze się znamy z pracy w Sejmie, że dobrze wie, że się ode mnie łatwo nie opędzi. Kiedy przyjechał do mnie wczoraj, było akurat kilku samorządowców, którzy skorzystali z okazji do rozmowy na różne ważkie tematy.
***
Sylwester z rodziną - na razie chrupki i szampan dla dzieci.


Czterdzieści lat minęło...

Może nie jak jeden dzień, ale ... minęło. Trudno uniknąć podsumowania - było intensywnie, ciekawie i różnorodnie - zarówno ze względu na różne rodzaje aktywności zawodowej, jak i (przede wszystkim! ) zmieniającą się dość dynamicznie liczbę dzieci.
Mam nadzieję, że zdrowie będzie dalej dopisywać.
Od rana sms-y od "witających w gronie 40-latków", jak i tych, którzy cieszą się, że jeszcze trochę do tego wieku im brakuje. Bardzo dziękuję za życzenia!


Pendolino i Koleje Śląskie

Wygląda na to, że jednak Koleje Śląskie zaczynają podzielać opinię o konieczności zsynchronizowania swojego rozkładu jazdy z zatrzymywaniem się w Lublińcu pendolino. Oczywiście w odpowiedzi na moje pismo panowie prezesi podnoszą, że zmiana rozkładu musi potrwać, że procedury itp., ale światełko w tunelu jest.




strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |