Drobiazgi

Dziś na kilka godzin wyjazd do Warszawy (posiedzenie Komisji ds. UE, ale też kilka spotkań).
Ale dzisiejsze wpisy już letnie, w klimacie majówkowym.

I.
Wczoraj sympatyczne pozdrowienia, które dotarły do mnie drogą okrężną. Córka koleżanki mojej siostry (jeżeli nie mylę czegoś, w każdym razie ktoś nieznany mi osobiście) składała wniosek o wizę amerykańską w krakowskim konsulacie. Konsul zapytał skąd jest, a po odpowiedzi, że z Tarnowskich Gór powiedział, że był, zna posła stamtąd i prosi, żeby go pozdrowić.
Pan konsul był u mnie w 2011 r., tuż przed wyborami. Zaanonsował się bodaj dwa dni wcześniej - konsulat przekazał, że rozumie, że kampania, ale konsulowi bardzo zależy, że właśnie objął urząd, chciałby się przedstawić itp. (może tak nalegał, bo myślał, że nie zostanę ponownie wybrany? hehe).
Pogadaliśmy trochę o Tarnowskich Górach, o Sejmie itp., oprowadziłem chwilę po mieście, a w raruszu dostaliśmy od sympatycznej pani zestaw wydanictw o mieście.
*
Mam nadzieję, że tarnogórzanka wizę dostała :)
*****
II.
Miło, jeśli jest coś, co łączy czasem przeciwników politycznych. Takim spoiwem między koalicją, a opozycją w Radzie Miejskiej jest opinia o "wybitnej" inteligencji jednego z radnych. Niemal po każdej sesji mam telefony lub smsy z tekstami "nie uwierzysz, co ten (tu padają różne słowa, np. nazwy sympatycznych zwierzątek) dziś wygadywał!". I to z obu stron miejsko-politycznej barykady. Nawet jego koledzy klubowi bywają dosadniejsi w komentarzach (czasem nawet przesadzają w złośliwościach, doszukując się podobieństw poziomu wypowiedzi i aparycji).


Dzień biurowy

Dziś, po odwiezieniu córek do przedszkola, ciekawy początek dnia – szybka kawa u burmistrza Czecha. Wstąpiłem omówić jedną kwestię związaną z tarnogórską oświatą. Mam nadzieję, że zostanie ona rozwiązana pozytywnie, tak, że będą z niej zadowoleni mieszkańcy. Powiedziałem burmistrzowi pół żartem, ale też niestety dość serio, że nie zależy mi na kolejnych powodach do krytyki miasta, bo jest ich i tak ostatnio bardzo dużo…
Odpowiadając w tej konwencji burmistrz wytknął mi, że ostatnio coś nie zdarza mi się chwalić miasta, na co odpowiedziałem natychmiast, że jeśli tylko poda mi powód do pochwały, zaraz to uczynię. Burmistrz wymienił jedynie oczyszczalnię ścieków, ale może dlatego, że spieszył się do Katowic i już musiał wychodzić.
***
Później w Biurze Poselskim w Tarnowskich Górach intensywna praca (nadrabianie zaległości korespondencyjnych itp.). Za chwilę szybki przejazd do filii Biura w Radzionkowie na umówione spotkanie, a potem równie szybko znów do przedszkola po córki.
Po południu zaplanowane prace ogrodowe.
PS.
A wieczorem, w piekarskiej "Andaluzji" (zdecydowanie najlepszym domu kultury na świecie! ) fantastyczny koncert - The Brew. Najlepszy dowód, że proste granie (gitara, bas i perkusja) nadal może porywać. Wspaniała muzyka, pełna energii.


Ciekawostka z Krakowskiej

W kilku miejscach ul. Krakowskiej wymieniają kostkę. Tylko po co? Przecież to tak sp..., tzn. zawalona inwestycja, że aby ją naprawić, trzeba byłoby rozebrać całość.



Wokół remontu Krakowskiej. Wniosek o odwołanie wiceburmistrza

Kilka dni temu radni tarnogórskiej Rady Miejskiej (z klubów PO i Przyjaznego Samorządu) zorganizowali konferencję prasową poświęconą remontowi ul. Krakowskiej. Jej konkluzją był wniosek skierowany do burmistrza miasta o odwołanie odpowiedzialnego za inwestycje miejskie wiceburmistrza Piotra Skrabaczewskiego. Szczegółową relację z konferencji można znaleźć tutaj: http://www.tg.platforma.org/news,143

Ulicą Krakowską chodziłem w ostatnich dniach kilkukrotnie. Ze wzrokiem skierowanym w bruk. Ogarnięty niezmiernym zdumieniem.
To co widzimy na Krakowskiej to kpina i żenada!
1. Nawet gdyby inwestycja została wykonana poprawnie, główna ulica naszego miasta wyglądałaby niezmiernie pospolicie. Wiele miesięcy, nawet chyba lat, trwały dyskusje o tym, jak ma wyglądać roprezentacyjny deptak a ich efektem był ... tak banalny projekt.
2. Poziom wykonania jest skandaliczny (a przecież Krakowska wychodzi spod okien gabinetu burmistrza). Gdyby "fachowcy" tak nieudolnie kładli kostkę komuś na podwórku, zostaliby natychmiast przepędzeni. Tę inwestycje należało bezwzględnie przerwać! Bruk jest krzywo ułożony, kostki da się wyciągnąć dwoma palcami. Wyjątkowo spartolone są wykończenia (np. fragmenty przy bramach, wejściach do sklepów).
3. Fakt, że nikt w czasie bardzo długo trwających prac nie dostrzegł, że kładziona jest kostka inna, niż w specyfikacji jest oczywiście śmieszny, ale już nie przebija dwóch powyższych.
4. Są oczywiście inne "kwiatki" - podobno środkowej części ulicy, ze względu na zastosowaną tam kostkę, nie można odśnieżać!

Reasumując - ta inwestycja to totalna kompromitacja, świadectwo całkowitego braku nadzoru na miejskimi inwestycjami. A miała miejsce, powtórzę, pod okiem burmistrza! Jak wygląda nadzór nad inwestycjami realizowanymmi trochę dalej od ratusza...?


Tydzień pod znakiem kolei

W tym tygodniu dwie konferencje poświęcone przebiegowi trasy kolejowej z Katowic do portu lotniczego w Pyrzowicach. Jedna, organizowana przez radną sejmiku Barbarę Dziuk, a druga przez burmistrza Czecha. W Dzienniku Zachodnim można było przeczytać krytykę takiej sytuacji oraz pytanie, czy nie jest to bardziej rozgrywka PR-owska o to, kto aktywniej stara się o to, aby kolej przechodziła przez Tarnowskie Góry.
Prawda jest taka, że sporo instytucji od paru lat zabiega o skierowanie tej trasy przez nasze miasto. Sam uzbierałam spory segregator korespondencji na ten temat. Obiektywnie należy podkreślić, że najaktywniejsza w tych zabiegach jest radna sejmiku Barbara Dziuk. Podchodzi do tego metodycznie, z wykorzystaniem administracyjnych i prawnych możliwości.
Działania miasta w ostatnich tygodniach to czysto PRowo-facebookowy szum. Dlaczego teraz taka nadaktywność miasta w tym temacie? W chwili, gdy lada moment powinna zapaść decyzja o przebiegu trasy, a właściwie rozstrzygnięcie, czy w ogóle będzie ona budowana w dającej się przewidzieć perspektywie.
Niektórzy obserwatorzy sytuacji w Tarnowskich Górach wskazują, może odrobinę złośliwie, że chwilę wcześniej Burmistrzowi Czechowi wymknął się spod kontroli tarnogórski PiS. Poparcie Prawa i Sprawiedliwości (i to w miarę bezwarunkowe) było pomysłem burmistrza, który miał mu dać szansę walki o następną kadencję. Tymczasem trochę nieoczekiwanie dla niego, w dużej mierze dzięki staraniom pani Barbary, PiS w Tarnowskich Górach postanowił być samodzielną organizacją, nie bezkrytyczną wobec dla poczynań burmistrza, jak do tej pory. Wściekłość burmistrza była ogromna… Czy ona była motywacją do szybkiej organizacji „kontr-konferencji”, która miałaby odebrać Barbarze Dziuk zasługi w jej staraniach?
Tak czy owak miejmy nadzieje, że te facebookowo-PRowskie zabiegi jakoś pomogą w podejmowanych od dawna staraniach.


10 IV, 8.41

Tak jak w ubiegłym roku z delegacją Platformy Obywatelskiej (z panią starostą i radnymi miejskimi oraz powiatowymi) złożyliśmy o godz. 8.41 w tarnogórskim parku wieniec pod pomnikiem upamiętniającym osoby, które zginęły 10 kwietnia 2010 r.
Przemknęła mi przez głowę myśl, czy w komórce mam nadal nr telefonu np. do Sebastiana Karpiniuka, ale nie chciałem sprawdzać...




Polskie drogi (i kładka dla pieszych w Krupskim Młynie)

Medialnym hitem tegotygodniowego posiedzenia Sejmu był karaluch pomylony przez posła Solidarnej Polski z pluskwą. Podczas uzasadniania wniosku o wotum nieufności wobec ministra transportu trochę więcej było tego typu "błyskotliwych" tekstów. Choć było oczywiste, że wniosek o odwołanie ministra nie ma szans, jego złożenie ucieszyło mnie z jednego powodu - oznaczało to bowiem, że w Sejmie jednocześnie zjawią się wszyscy najważniejsi pracownicy ministerstwa transportu oraz Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych. A jedną sprawę, wcześniej już podnoszoną w moich rozmowach, chciałem z nimi ostatecznie załatwić. Chodziło mi o wniosek złożony przez tarnogórskie starostwo na dofinansowanie z rezerwy budżetu państwa budowy kładki dla pieszych przy moście w Krupskim Młynie.
Udało mi się uzyskać zapewnienie, że wniosek zostanie zakceptowany, więc wyczekiwana przez mieszkańców Krupskiego Młyna kładka zostanie wybudowana!



strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |