Filmowy skrót z wyjazdowego posiedzenia sejmowej Komisji KFSiT w TG




K. Sportu i Turystyki apeluje do MSZ o działania w sprawie UNESCO

Uff, ale jestem zmęczony, ale i zadowolony, że wszystko się udało...

Z mojej inicjatywy przez dwa dni w Tarnowskich Górach gościła sejmowa Komisja Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki. Komisja przyjechała w celu zapoznania się z pracami dotyczącymi wpisania tarnogórskich obiektów na listę UNESCO.
Dziękuję Przewodniczącemu Komisji za zrealizowanie pomysłu tej wizyty, a posłom za przyjazd. Cieszy mnie, że najliczniej reprezentowani byli moi koledzy z Klubu Parlamentarnego PO, w tym Przewodniczący Komisji oraz wybitni sportowcy - wioślarze Tomek Kucharski (mistrz olimpijski z Sydney w 2000r. i Aten w 2004r.) i Adam Korol (mistrz olimpijski z Pekinu w 2008r.) oraz siatkarze - Małgosia Niemczyk (mistrzyni Europy w siatkówce z 2003 r.) i Paweł Papke (wieloletni reprezentant Polski).
Podziękowania również dla Urzędu Miejskiego za dużą pomoc w zorganizowaniu pobytu Komisji.

Wczoraj zwiedziliśmy Kompleks Zamkowy w Starych Tarnowicach oraz Sztolnię Czarnego Pstrąga. Dziś rano pojechaliśmy do Zabytkowej Kopalni Srebra. Tuż przed południem, w sali sesyjnej tarnogórskiego ratusza rozpoczęło się wyjazdowe posiedzenie Komisji, któremu przewodniczył poseł Ireneusz Raś. Główny autor wniosku do UNESCO Zbigniew Pawlak, zaprezentował go Komisji, a przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego przedstawili Szlak Zabytków Techniki. Podczas dyskusji członkowie komisji wyrażali zachwyt nad obiektami, które mieli okazję zobaczyć w Tarnowskich Górach i popierali starania o wpis.
Zabierając głos wskazałem, że do wieloletnich zabiegów SMZT w tej sprawie stopniowo przyłączały się kolejne instytucje - najpierw, już w 2010 r., Ministerstwo Kultury, a w ostatnim roku także miasto Tarnowskie Góry i województwo śląskie. Dodałem, że dostrzegalny niestety jest brak zaangażowania Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Podkreśliłem, że niezwłocznie powinny być podjęte działania promujące naszą kandydaturę w 20 krajach wchodzących w skład Komitetu Światowego Dziedzictwa UNESCO - polski MSZ powinien wysłać naszych ambasadorów w tych krajach do tamtejszych ministerstw kultury oraz spraw zagranicznych, prezentując wniosek dot. Tarnowskich Gór i prosząc o jego poparcie.
Przewodniczący Komisji na moją prośbę przygotował projekt dezyderatu w tej sprawie, z apelem do polskich ministerstw o podjęcie wszelkich działań niezbędnych do promocji wniosku. Komisja przyjmie go na najbliższym posiedzeniu w Sejmie.
Wczoraj rozmawialiśmy także o działaniach, które możemy podjąć w Warszawie, adresowanych do ambasadorów państw z Komitetu UNESCO akredytowanych w Polsce; dziś Przewodniczący Komisji przedstawił je podczas posiedzenia.
A więc, skoro MSZ póki co nie jest aktywny, sami bierzemy się do roboty...!




Czy MSZ pomoże w końcu w staraniach o UNESCO..?

Na początek cytat z felietonu Jacka Tarskiego w „Gwarku”: „Oto na przykład pewna pani udzieliła wywiadu jednej z gazet i oznajmiła, jaki ugrupowanie, które reprezentuje, ma udział w dostaniu się tarnogórskich dóbr do zasobu UNESCO”.
Mogę się oczywiście domyślać, jaka pani odczuła potrzebę skompromitowania się taką wypowiedzią...
Ale - po pierwsze tarnogórskie obiekty jeszcze na liście UNESCO się nie znalazły... A po drugie obserwując – i nie tylko obserwując – z bliska to, co się dzieje wokół naszego wpisu na tę listę, pozwolę sobie na uwagę, że ugrupowanie obecnie rządzące w tej sprawie zbyt wiele (jeśli nie prawie nic...) jeszcze nie zrobiło. Oczywiście, pan wicepremier i Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, prof. Piotr Gliński był uprzejmy podpisać w styczniu ubiegłego roku wniosek Polski o wpisanie tarnogórskich obiektów na listę UNESCO, co zakończyło kilkunastoletni etap prac nad wnioskiem [EDIT -jak dziś sprawdziłem wniosek podpisała wiceminister Magdalena Gawin]. Można powiedzieć, że dobre i tyle, bo możemy wskazać wiele przykładów niszczenia wszystkiego, co zostało zapoczątkowane przed "dobrą zmianą"...
Osoby pracujące w Narodowym Instytucie Dziedzictwa, które od wielu lat pomagały Stowarzyszeniu Miłośników Ziemi Tarnogórskiej w pracach nad wnioskiem, czynią to nadal z oddaniem. Dobrze, że „dobra zmiana” wszystkich nie pozwalniała…
Ale teraz, w końcówce prac nad tym wnioskiem powinniśmy – i możemy! – oczekiwać od polskiego rządu większych starań. W lipcu ubiegłego roku wystosowałem do Ministra Spraw Zagranicznych zapytanie, jakie działania promocyjne ma zamiar podejmować MSZ w sprawie tego wniosku. W procesie wpisania na Listę Światowego Dziedzictwa decydujące są oczywiście kryteria merytoryczne, ale zawsze na końcu jest etap polityczny – głosują w końcu akredytowani przy UNESCO ambasadorowie krajów z Komitetu ds. Światowego Dziedzictwa, czyli osoby bezpośrednio podlegające Ministrowi Spraw Zagranicznych danego kraju.
W odpowiedzi na moje pytanie wiceminister odpisał, że działania będą zależne od opinii ICOMOS-u, czyli ciała doradczego UNESCO, które ocenia wnioski. Ale opinii jeszcze nie ma (czas na jej wydanie mija do 15 maja) i może ona być też niejednoznaczna, wskazywać na jakieś zastrzeżenia. A światowy Kongres UNESCO w Krakowie rozpoczyna się 2 lipca... Czasu już więc nie ma. A przecież wydaje się niezbędne, aby polscy ambasadorowie w tych krajach, które będą głosować, udali się do Ministra Spraw Zagranicznych tych państw z prośbą o poparcie... Jeszcze jest czas, aby Minister im to zlecił.
*
Jutro do Tarnowskich Gór przyjadą posłowie sejmowej Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki, którzy zajmą się właśnie sprawą wpisu naszego miasta na listę UNESCO. Cieszę się, że przewodniczący Komisji, poseł Ireneusz Raś – prywatnie mój wieloletni przyjaciel – pozytywnie zareagował na moją sugestię, że warto, aby takie posiedzenie odbyło się w Tarnowskich Górach.




Wizyta Ambasador Chorwacji w Tarnowskich Górach

W lipcu na Kongresie UNESCO ambasadorowie 21 krajów wchodzących w skład Komitetu ds. Światowego Dziedzictwa podejmą decyzję w sprawie wpisu Tarnowskich Gór na tę prestiżową listę. Z różnych informacji, które nieoficjalnie do nas docierają wynika, że sprawa nie jest przesądzona. Wynika to z wielu czynników - raz, że tarnogórski wniosek jest skomplikowany i niełatwy do oceny. Poza tym kryteria wpisu od lat są zaostrzane, szczególnie dla wniosków z Europy, w której najwięcej miejsc trafiło na Listę.Ale trzeba zrobić wszystko, co się da, w końcu chyba już nikt z nas nie będzie pracował przy ważniejszym projekcie! Dziś na moje zaproszenie Tarnowskie Góry odwiedziła Ambasador Chorwacji Andrea Bekić, towarzyszyli jej małżonek i syn. Chorwacja znajduje się w gronie krajów, które w lipcu podejmą decyzję. Naszym gościom pokazaliśmy oczywiście Zabytkową Kopalnię Srebra, a władze Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej przedstawiły starania o wpis na listę UNESCO.




Wesołych Świąt




O wpisie Tarnowskich Gór na listę UNESCO z wicepremierem Chorwacji

Jakiś czas temu, po kilkuletniej przerwie, wznowiłem swoje lekcje języka angielskiego. I dobrze się stało, bo ostatnio często przychodzi mi rozmawiać z różnymi gości zagranicznymi partnerami bez tłumacza.
Tak było wczoraj w chorwackiej ambasadzie podczas przyjęcia z udziałem wicepremiera, a jednocześnie ministra spraw zagranicznych Chorwacji. Akurat kiedy pani ambasador przedstawiła mnie chorwackiemu premierowi, pod ręką nie było nikogo z tłumaczy, więc rozmawialiśmy po angielsku. Najpierw trochę kurtuazyjnie o współpracy polsko-chorwackiej, Unii Europejskiej i stojącymi przed nią wyzwaniami itp. Ale oczywiście cały czas miałem w tyle głowy, że Chorwacja jest jednym z państw Komitet do spraw Światowego Dziedzictwa Kulturowego, które w lipcu tego roku zagłosują nad tym, czy Tarnowskie Góry zostaną wpisane na tę prestiżową listę. Opowiedziałem więc trochę chorwackiemu wicepremierowi o naszym mieście, Zabytkowej Kopalni Srebra i o tym, że w lipcu Chorwacja będzie na ten temat głosować. Premier wysłuchał uprzejmie i zapytał panią ambasador, czy kontaktowała się już w tej sprawie z przedstawicielem Chorwacji przy UNESCO w Paryżu. Pani ambasador – tak się składa, że na moje zaproszenie będzie w Tarnowskich Górach w najbliższy wtorek po świętach – odpowiedziała premierowi, że z przedstawicielem Chorwacji jest w częstych kontaktach, jest to zresztą jej dobra znajoma z pracy w ministerstwie i oczywiście po wizycie w Tarnowskich Górach przekaże jej szczegółową relację.
Już wcześniej rozmawiałem z przedstawicielami krajów, które w lipcu będą głosować nad wnioskiem Tarnowskich Gór – na przykład ambasador Korei Południowej zapewnił mnie, że przekaże do swojego MSZ notatkę o wniosku Tarnowskich Gór, o tym, że jest on dla nas ważny itp. Tym razem miałem na tyle szczęśliwą sytuację, że udało mi się rozmawiać bezpośrednio z ministrem spraw zagranicznych, któremu przecież ambasador przy UNESCO podlega.




O votum nieufności w Radio Katowice

We wczorajszej audycji w Radio Katowice z redaktorem Jozefem Wyciskiem rozmawialiśmy m.in. o votum nieufności dla rządu.
Zapraszam do wysłuchania audycji.






strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |