Minister obrony narodowej w Tarnowskich Górach

Takiej wizyty w Tarnowskich Górach jeszcze nie było. Dziś stacjonujący w naszym mieście Pułk Chemiczny odwiedził Minister Obrony Narodowej Tomasz Siemoniak. Program wizyty obejmował przedstawienie przez dowódcę struktury jednostki i realizowanych przez nią zadań, demonstrację sprzętu używanego przez żołnierzy oraz spotkanie z żołnierzami i pracownikami cywilnymi zatrudnionymi w jednostce.

Pierwszy punkt objęty jest klauzulą poufności, więc wątku oczywiście rozwijał nie będę. Spodobało mi się to, że spotkanie z żołnierzami nie wyglądało w ten sposób, że mówił jedynie minister, ale że było miejsce na otwartą rozmowę na tematy, które interesowały zebranych – także dotyczące warunków pracy, wynagrodzenia itp.

Była to dobra poglądowa lekcja właściwego charakteru cywilnego nadzoru nad armią.




Refleksje powyborcze (cz. 2 - obiecanki)

Kilka dni przed wyborami zadzwonił kolega z informacją, iż jeden z moich konkurentów obiecuje różnym OSP, że kupi im nowy wóz strażacki. Zapytał ironicznie, czy może nie obiecałbym wozu z dłuższą drabiną?
Trochę się pośmialiśmy. Akurat wozów strażackich dla OSP kupuje się sporo – przy użyciu środków wojewódzkich i gminnych. Zresztą dzieje się to dzięki zmianie ustawy o finansach publicznych dokonanej z mojej inicjatywy. Po tej nowelizacji parlament kwestią zakupu wozów strażacki raczej już się nie zajmuje. Nie ma po prostu powodu.



Refleksje powyborcze (cz.1- o kulturze)

Od wyborów minęło już parę dni i można zacząć rozważać je w kategoriach "historycznych". Wielokrotnie podkreślano, że była to kampania spokojniejsza od poprzednich.
Tak była zarówno na poziomie krajowym, ale i w Tarnowskich Górach. Jakieś osobiste ataki, czasem brutalne, co prawda się zdarzały, ale nie było ich zbyt wiele. Na pewno nieporównywalnie mniej, niż rok temu, przed wyborami samorządowymi.
Być może dlatego, że ten, który w ub. roku najwięcej "kopał po kostkach" i nie cofał się przed najbardziej brutalnymi i pozbawionymi kultury chwytami w tym roku nie kandydował...?


Ruch Radzionków - Olimpia Elbląg 4:1

Zaraz wczoraj posłałem smsa z tym wynikiem ministrowi sportu Adamowi Gierszowi, który pochodzi właśnie z Elbląga (przypuszczałem, że towarzysząc cały dzień Platiniemu nie ma czasu na śledzenie wyników I ligi). Podałem też w sms-ie swój wynik wyborczy.
Minister odpisał - pogratulował osiągnięcia wyborczego, a wyniku mecze skomentował w nieco innym tonie :-)


DZIĘKUJĘ

Drodzy Państwo,
Dziękuję za obdarzenie mnie po raz kolejny zaufaniem.
Od wielu tygodni codziennie słyszałem na ulicach Tarnowskich Gór zapewnienia o oddaniu na mnie głosu. Cieszę się, że zauważacie to, co udało się w minionych latach zrobić dla Polski i Tarnowskich Gór.
PS.
Kampania to czas, który wiele rzeczy weryfikuje.
Pozwolę sobie tu przywołać słowa Jerzego Pilcha (wypowiedziane, kiedy odbierał Nagrodę Nike):
"Dziękuje moim przyjaciołom. A swoim wrogom życzę, aby zawsze czuli się tak, jak w tej chwili".


Zapraszam na wybory

Polska rozwija we właściwym kierunku. Budowane są autostrady, oddawane do użytku nowe obiekty sportowe. Jako jedni z lepszych radzimy sobie ze skutkami kryzysu gospodarczego, jesteśmy zdecydowanym liderem w wykorzystywaniu środków europejskich.

Oczywiście nie wszystko udało się zrobić w ostatnich latach, ale chyba nikt nie zaprzeczy, że Platforma Obywatelska gwarantuje rozsądek, przewidywalność i spokój w zarządzaniu krajem. Zdobyte w minionej kadencji doświadczenie gwarantuje jeszcze lepsze efekty w kolejnej.

Sam również jestem bogatszy o cztery lata doświadczeń. Dlatego ośmielam się ponownie prosić Was o głos. Jestem przekonany, że wspólnie zrobimy jeszcze więcej!




Finisz

No to rozpoczynamy ostatni dzień kampanii wyborczej. Tyle zaproszeń, telefonów – „Przyjedź jeszcze na chwilę przed wyborami, przypomnimy, co dla nas zrobiłeś”. Nie na wszystkie udaje się odpowiedzieć.

Wczoraj skorzystałem z zaproszenia do Huty Cynku „Miasteczko Śląskie”. Po raz kolejny miałem okazję z bliska przyjrzeć się pracy hutników.

Cieszy, że firma inwestuje, a tegoroczne wyniki finansowe są rewelacyjne. Pracownicy na poszczególnych wydziałach nie pytają, jak jeszcze dwa lata temu, czy zakład przetrwa, ale kiedy będą podwyżki? To bardzo dobry znak.

O podwyżkach mówił mi też prezes – planuje, aby w przyszłym roku średnia płaca w hucie wynosiła 4.000 zł.




strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |