Wizyta ministra sportu

Trochę wyborczo (nie ma co ukrywać), ale w dużej mierze także merytorycznie. Dziś w szybkim tempie objechaliśmy powiat tarnogórski z Ministrem Sportu i Turystyki Adamem Gierszem.
Zaczęliśmy od toru speedrowerowego w Kaletach. Byłem na zawodach w tej "niszowej" dyscyplinie pierwszy raz kilka tygodni temu i jestem tym sportem tak zachwycony, że zabieram teraz do Kalet kogo się da. Minister miał dziś pierwszy raz okazję obejrzeć treningowe starty speedrowerzystów i także bardzo mu się spodobało.

Kolejne na trasie były Tarnowskie Góry. Po krótkim spacerze po Rynku pojechaliśmy na boisko "Gwarka". Rozmawialiśmy głównie o programie budowy pełnowymiarowych boisk ze sztuczną nawierzchnią finansowanych w 50% przez Ministerstwo. Kilkanaście takich boisk już pilotażowo zbudowano, a idealnym miejscem na kolejne jest teren "Gwarka", konkretnie część położona w dole, od strony Sowic. Wydaje się, że po dzisiejszym spotkaniu są spore szanse, na taką budowę w przyszłym roku.

Na koniec stadion Ruchu Radzionków. Na spotkaniu byli członkowie Zarządu klubu oraz jego legenda Marian Janoszka. Był czas na wspomnienia dawnych sukcesów "Cidrów", ale i rozmowę o ich obecnych problemach. W szczególności podnosiliśmy kwestię zarzutów bytomskiej policji (nie chciałbym przesądzać jednoznacznie, ale chyba czasem przesadzonych), które uniemożliwiają obecnie klubowi wpuszczanie na mecz więcej niż 1000 kibiców. Minister wyraził nadzieję, że nieporozumienia wkrótce uda się wyjaśnić, a w razie potrzeby zadeklarował pośrednictwo w rozmowach z Komendatem Policji.




Zabiegany dzień

Ale dziś była bieganina. W południe wizyta marszałka województwa śląskiego – wizytacja odbudowywanego kanału Ulgi w Kaletach-Zielonej i otwarcie kompleksu sportowo-rekreacyjnego w Krupskim Młynie, zbudowanego dzięki dofinansowaniu z RPO. Zawsze cieszy, kiedy widać efekty jakichś działań, a akurat o obu zadaniach nieraz z marszałkiem rozmawiałem. Po południu w Starych Tarnowicach spotkanie z paniami z Kół Gospodyń Wiejskich z powiatu tarnogórskiego, które organizowałem wraz z eurodeputowaną Małgorzatą Handzlik. W przesympatycznej atmosferze.




W b. Zakładach Chemicznych „Tarnowskie Góry” po raz kolejny

Takie dni jak dziś dają wiele satysfakcji. Dziś na terenie po dawnych Zakładach Chemicznych „Tarnowskie Góry” miało miejsce spotkanie związane z zakończeniem kolejnego etapu prac przy likwidacji niebezpiecznych wysypisk.
Nie muszę zapewne pisać, że to jedno z głównych zagadnień, którym zajmuje się w swojej pracy poselskiej. Tym większa jest radość, że to co ustaliliśmy kilka lat temu (w 2008 r.) przebiega planowo. Z góry zabezpieczonej kwatery wysypisk ładnie było widać, to co zostało zrobione, tereny odzyskane dla przyrody.

Poniżej list, który do starosty tarnogórskiej skierował wiceminister środowiska:


Warszawa 29.09.11
Szanowna Pani
Lucyna Ekkert
Starosta Tarnogórski

Szanowna Pani Starosto,


Z dużą radością przyjąłem informację o zakończeniu kolejnego etapu prac przy likwidacji niebezpiecznych wysypisk po Zakładach Chemicznych „Tarnowskie Góry”.
Walkę z tym jakże ważnym problemem obserwuję od kilku lat. Już w poprzedniej kadencji Sejmu wielokrotnie przedstawiał mi go poseł Tomasz Głogowski.
W pełni udało mi się poznać jego złożoność i konieczność sprawnego rozwiązania podczas wizyty w Tarnowskich Górach, w tym na terenie wysypisk, którą odbyłem na zaproszenie posła Tomasza Głogowskiego w 2008 r.
Cieszę się, że ustalenia, których dokonaliśmy wówczas są realizowane, a proces likwidacji wysypisk przebiega planowo.
Jestem przekonany, że w przyszłym roku ruszy kolejny, ostatni już etap likwidacji wysypisk. Do takiej pewności skłania mnie chociażby determinacja posła Tomasza Głogowskiego w rozwiązaniu tego problemu, którą mam okazję nieustannie obserwować.

Serdecznie pozdrawiam

Stanisław Gawłowski
Sekretarz Stanu
w Ministerstwie Środowiska




"Trudny" wybór

Dwa zaproszenia na dziś.
Pierwsze od Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego i Jego Małżonki Anny na spotkanie w Pałacu Prezydenckim.
Trudno odmówić Prezydentowi :)

Drugie od Inicjatywy Obywatelskiej na debatę.
"Debatę" organizowaną przez zaskoczenie - podobno na poprzedniej przeprowadzili głosowanie. Ale kto głosował, skoro prawie nie było publiczności (były po 2-3 osoby z rodziny kandydatów i kilkunastu działacy Inicjatywy).
Przecież Inicjatywa harmonijnie współpracuje z PiS-em, burmistrz Czech nieraz ciepło pisał o Jarosławie Kaczyńskim. Przyjmuję to do wiadomości i szanuję. Ale po co Inicjatywa robi głosowanie?
PS.
Wspominałem już, że na ostatnią debatę skierowałem pismo do organizatorów, a ci nie przeczytali go, ani nawet o nim nie wspomnieli. Świadczy to akurat o ich poziomie. Za to w "Gwarku" piszą tak, jakby pismo było odczytane. No cóż...




Wyborczy autobus Platformy w Tarnowskich Górach

Dziś na tarnogórski rynek wjechał wyborczy autobus Platformy Obywatelskiej. Co prawda bez premiera, ale może i taki niedługo pojawi się u nas.

Kilka godzin rozmawialiśmy z mieszkańcami na tarnogórskich ulicach i targu. Koledzy, którzy przyjechali autobusem z Bytomia podkreślali bardzo miłe reakcje ludzi na naszą obecność.

Rzeczywiście na targu słyszeliśmy co chwilę: "musicie wygrać, bo nie daj Bóg, żeby Kaczyński znów nami rządził".




Ciekawostki z czasu kampanii

1. Dzwoni dalszy znajomy, zajmujący się trochę PR-em. Mówi, że duża katowicka redakcja wykryła aferę ze skażoną ziemią w Brynku, którą kupiła moja mama. Ale zapewnia, że sprawę (w domyśle dziennikarzy) da się spacyfikować. Trochę się zdziwiłem, jak można spacyfikować dziennikarzy, a jeszcze bardziej, że moja mama jakieś grunty kupuje. Podzwoniłem do kilku osób i okazało się, że rzeczywiście grunt kupiła pani o takim nazwisku jak moje, ale imię ma inne niż moja mama, a w ogóle pani nie jest z Tarnowskich Gór. Ale już niektórzy poczuli krew...
2. Znajomi wieszają mój baner w Starych Tarnowicach. Jakaś pani robi im zdjęcia i wyraża wzburzenie, że straż pożarna jest angażowna przez PO. Tylko, że był to wóz prywatny, który nawet późnym wieczorem trudno było uznać za strażacki...


O debacie

Wczoraj w TCK odbyła się debata z udziałem kilku kandydatów do Sejmu. Jak mi zrelacjonowano poza kandydatami było 48 osób - działacze Inicjatywy Obywatelskiej oraz rodziny kandydatów.
Debata była przygotowywana w dośc dziwny sposób (niczego o niej nie było można się dowiedzieć). Ponieważ byłem wczroraj w Warszawie poprosiłem kolegę, aby zaniósł pismo wyjaśniające moją nieobecność. Pismo zostało dostarczone moderatorowi debaty Wojciechowi Wocławowi, którego bardzo cenię.
Z niezrozumiałych dla mnie względów nie zostało ono przeczytane zgromadzonym. Pozwalam więc sobie zamieścić jego treść ponżej.

***

Szanowni Państwo,

Dyskusja to rzecz wielce wskazana w życiu publicznym.

Dlatego chciałem skorzystać z możliwości rozmowy z kandydatami w tegorocznych wyborach parlamentarnych pomimo bardzo złej organizacji dzisiejszej debaty – brak możliwości uzyskania jakiejkolwiek informacji o jej przebiegu (czy będzie trwała godzinę, czy np. trzy? ), a nawet kontaktu z jej organizatorami (zaproszenie, które otrzymałem jest niepodpisane i nie ma na nim żadnego nazwiska).

Dzisiejszy dzień spędzam jednak w Warszawie – mam m.in. ustalone od wielu tygodni spotkanie w Sejmie z młodzieżą z zabrzańskiego liceum oraz spotkanie z wiceministrem obrony narodowej.

Temat dzisiejszego spotkania, tak enigmatycznie sformułowany, wskazuje, iż kandydaci powinni opowiadać o swoich dokonaniach. Sądzę, że większość z Państwa wie sporo o mojej sześcioletniej pracy w Sejmie, więc moja nieobecność nie będzie spowoduje większej straty. Bardziej zainteresowanych zapraszam na moją stronę www.glogowski.pl.

Mam nadzieję, że uda mi się wziąć udział w pozostałych spotkaniach. Co prawda zaproponowane tematy praktycznie w ogóle nie odnoszą się do pracy posła, ale rozmowa o przyszłości Tarnowskich Gór zawsze może być ciekawa i pożyteczna.

Serdecznie pozdrawiam

Tomasz Głogowski


strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |