Europejsko, ekologicznie, elektrycznie.

Nie tylko dzień rowerowy ale i Vattenfallowy rozpoczął się na rynku. Prezentacja elektrycznych rowerów oraz ich fundatora - firmy Vattenfall - można było obejrzeć od godz. 8-ej. Firmę Vattenfall (jej pomarańczowe stanowisko) także obfotografowano, nagrano, nakręcono. Tak - Vattenfall miał dzisiaj swoje 5 minut pod ratuszem. Lekko dopasowuję się do tendencji pro-Vatenfallowej przez powtarzanie nazwy firmy. Odrobiłam zaległości, sądzę. Info o akcji oraz zgodnej i godnej pochwały współpracy  kilku organizatorów (oraz o pożytecznym elektrycznym sprzęcie) znajduje się na www.tarnowskiegory.pl

  O Tarnowskich Górach mówiono mało ale ulotki z wydrukowaną trasą przejazdu (może być to stała propozycja) pojawiły się w dniu prezentacji czyli dzisiaj. Jednak przypuszczam, że wiedza o mojej własnej wersja promocji miasta rozejdzie się szeroko, bowiem zarówno ekipa telewizyjna jak i lokalni dziennikarze utrwalili obraz ucharakteryzowanego roweru i jego właścicielki. Zachęcam mieszkańców do promowania naszego miasta. Na pewno to potrafią. 
   
   Obawiam się zazwyczaj o całość swojego organizmu, gdy przemieszczam się po mieście na rowerze - te wąskie ruchliwe ulice, dmuchające na boki ciężarówki ocierające się o rowerzystów, rozpychające się auta "ścigantów"... Nie jest łatwe życie cyklisty, oj nie! Nawet w Europejskim Dniu bez Samochodu. Nie ma obowiązku jeżdzenia na rowerze po śródmieściu - ktoś powie. A czy zobowiązani są do tego właściciele samochodów? - odpowiem. 

  Mam nadzieję na wprowadzenie innej organizacji ruchu w centrum 
(jednokierunkowy), na wyznaczenie szlaków rowerowych (niekoniecznie "budowę"), na powstanie parkingów poza starówką (lub pod nią). A moda na "TG na rowerze"? Mnie się ten pomysł podoba.

ALBUM FOTOGRAFICZNY mieści się w miniaturce zdjęcia. Oby go otworzyć, należy kliknąć na niej myszką.   

Europejski Dzień bez Samochodu



Wnioski do budżetu miasta.

Znaleźć flagi! Powiesić flagi! Trzy flagi zniknęły z masztów na rynku, sprzed ratusza! Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie! Europejska, państwowa, tarnogórska!
.................................
Ktoś niezorientowany mógłby pomyśleć, że wniosek do budżetu miasta może złożyć jedynie uprawniona w specjalny sposób do tej czynności osoba. Pomyłka! Może zrobić to każdy obywatel miasta za pośrednictwem radnego, rady dzielnicy lub bezpośrednio do burmistrza. Myliłby się również ten, kto sądzi, że taki wniosek powinien zawierać propozycje jedynie dotyczące finansowania remontów ulic, chodników, budynków albo inwestycji w podobnym zakresie technicznym, na przykład: wycięcie lub nasadzenie drzew, położenie lub zdjęcie asfaltu. Mozna również wystąpić w sprawie zorganizowania akcji prozdrowotnej albo nakręcenia filmu o sukcesach w nauce naszej młodzieży. Nigdzie nie napisano również, że nie można, nie należy, nie wolno złożyć wniosku na finansowanie zakupu 5 książek o Tarnowskich Górach (można napisanie ich zlecić), finansowanie czasopism historycznych o Tarnowskich Górach itp ...

Uczestniczyłam dzisiaj w posiedzeniu Rady dzielnicy Śródmieście-Centrum, na którym dyskutowano na temat propozycji Rady tejże dzielnicy do budżetu miasta. Na ich podstawie przygotowane zostaną wnioski, które złożone powinny zostać w Urzędzie Miasta do dnia 30 września 2010r. Burmistrz przy przygotowywaniu projektu budżetu weźmie je pod uwagę i po ich rozpatrzeniu włączy do niego lub nie. Ostateczną wersję projektu budżetu przedstawi Radzie Miejskiej w formie projektu uchwały budżetowej. Przewodniczący Rady Miejskiej skieruje projekt do przedyskutowania i zaopiniowania przez Komisje, które mają prawo wnieść propozycje zmian, po czym pod obrady Rady Miejskiej.

     
Spod parasola w pogodny wieczór zaobserwować można czasem niezwykłe ( a może w Tarnowskich Górach - zwykłe) zjawiska. Tym razem powracajacy z wieczornego biegania nasi mistrzowie sportu. Jakiego? Dobrosława i Krzysztof Habraszkowie. Wyglądali na zmęczonych ale szczęśliwych. Bo w parze. Pozdrawiam i zyczę pomyślnosci!




Wszystkiego najlepszego z okazji dnia urodzinowego!

Rzeczowo, krótko, szczerze:


Z okazji 11 rocznicy urodzin życzę
Portalowi Powiatu Tarnogórskiego
www.tg.net.pl
wytrwałości prawdziwie męskiej, wrażliwości jakże damskiej, uśmiechu szczerego dziecięcego do świata i siebie samego

Na najbliższe i dalsze internetowe lata!
Portalowi, Redaktorowi Naczelnemu i Miastu życzy 

Blogerka radnAKL

.........................................................................................
Dwa spotkania: "To najgorzej wygladający rynek, jaki widzieliśmy!" - dwójka znanych w TG osób po powrocie z wakacyjnego wojażu po Polsce - bałagan i tandeta! A w takim Jarosławiu na przykład każdy detal wycyzelowany, dopracowane szyldy na starych kamieniczkach. I czysto, estetycznie, bez bałaganu!"

Spotkanie drugie: "Uregulowaliśmy wreszcie sprawy własnościowe. Jesteśmy dumni, że w niej mieszkamy. Ale brak nam pieniędzy na remont. Chcemy ratować budynek, nie godzić się na jego zniszczenie" - młoda właścicielka XIX wiecznej zachwycającej budowli pozostawiona sama sobie z sypiącymi się gzymsami i rozpadającym kamiennymi kobiecymi twarzami.  

Takie rozmowy przepełnione są nadzieją ale i żalem. Rozmówcy mówią o poczuciu bezsilności ale i są dumni z miejsca, w którym mieszkają. Mają prawo oczekiwać wsparcia od władz miejskich, od urzędników i decydentów.

Do Tarnowskich Gór wprawdzie nie przyjedzie już jutro najbardziej topowy krajowy mężczyzna w sukience gustujący w starych miejscowościach, ale może za rok? Nie pożądam filmowego ojca Mateusza ale nie miałabym nic przeciw promocji naszego miasta poprzez jego osobę. Jak go zachęcić, jeśli giną tutejsze starocie architektonicze? Może zapewnieniem, że my tutaj kochamy nasze miasto. Kochamy? Co? A może chociaż lubimy? Też nie?      
..........................................................................................
Zatelefonowano do mnie z Biura Rady Miejskiej; zbliża się sesja. Pani Joasia prosiła o potwierdzenie terminu zwołania posiedzenia Komisji - piątek, godz. 15:00. Zaczynam się nastrajać na pracowity czas - wpłynęły projekty uchwał do zaopiniowania. Hmmm. ciekawe, czy w sali sesyjnej nadal schowany jest kaganiec dla radnych chcących dyskutować? Chętnie znalazłabym tę tajną skrytkę i usunęłabym pyskozamykacz. Jednak istnieje realne zagrożenie, że jak zwykle pewien bystrzejszy radny znajdzie go przede mną.  




Po myśliwsku, po śląsku

Duża tablica informacyjna w Hanusku dotycząca pobliskiej restauracji/hotelu "Dworek Myśliwski" w Brynku. A na niej coś jakby: "Zapraszamy na pizzę". Wcale mnie nie dziwi domaganie się występów strongmenów, missek i Dody przez część publiki w czasie historycznego święta gwarków tarnogórskich. Jest domowo czyli internacjonalnie.
...........................................................
 To jest tak: mamy grilla czyli piknik albo biesiadę w ogródku. Jest kruponiok - z keczupem, kołocz - z lodami, woda mineralna i soki oraz... na szczęście tradycyjnie po śląsku - coś mocniejszego do popicia.
Mam takie familijne wspomnienie z dzieciństwa: geburstag omy. Ciotki pijom bonkawa i zajodajom kołocz a dzieciarnia ganio wedle klopsztangi. Zajsik opa Francik, ujek Herbert i Paulek siedli we drugiej izbie ze kartoma do szkata. - Ty, Paulek, Mosz? - Ja, mom! - A ty, Herbert, przyniósżeś? - Ja , nie bójcie sie, mom, mom! Łobejrzyjcie ino! - A ty, Zeflik! (to do sąsiada). Przyszed żeś, to godej! Nic nie godosz! Zapomnioł żeś abo co? - NIYYYY, Francik, Niyyy! Zarozki z mantla z antyrja przyniesa!

 I na stole pojawiała się buteleczka o długiej wąskiej szyjce - jedna albo dwie (ćwiartki czystej gorzołki) i paczka cygaretów.

- Ale, ale, dyć tobie, Herbert, nie wolno kurzyć. Zapomniołeś, żeś mioł zawał?
- Dejcie pokój, chopy, Jo przeca chca zyć! Toć nie bruździjcie mi aby dzisiok, we gebusrtag!
Szkat... rzecz dla trzech śląskich brydżystów z kibicem.

       
Dominacja mężczyzn na tarnogórskim rynku albo scenie lokalnego życia - jakaś ważna osoba z długimi włosami (król?) i 4 panowie. No i gdzieś z boku kobieta, tu radna Alicja Kosiba-Lesiak w mieszczańskim stroju znanej (obecnie?) XVII-wiecznej tarnogórzanki. Jakiej?

  




Praca z Borpolem i relaks w Tropikanie

Wykłady, prelekcje, sesje plakatowe, wystawy producentów i dostawców sprzętu laboratoryjnego i odczynników, warsztaty, materiały pomocnicze, punkty edukacyjne itd.itp. Przez 10 godzin już trzeci dzień z rzędu równolegle w kilku salach aktywni są uczestnicy zjazdu. Diagnosta laboratoryjny to zawód zaufania publicznego - zostaliśmy ponumerowani jak lekarze albo prawnicy. Aby zasłużyć na zaufanie zobowiązani jesteśmy kształcić się, aktualizować wiedzę fachową, stosować sie do kodeksu etyki diagnosty.

     

Zdjęcie: Firma "Borpol" z Gliwic www.borpol.com.pl od wielu lat znana jest na rynku (nie tylko śląskim) diagnostyki laboratoryjnej. Jej przedstawiciele kreują się na fachowców - takimi są , nie trzeba o tym przekonywać. Panowie elegancko i stosownie do okoliczności ubrani, a panie... Pani Patrycja to wizytówka firmy wysokiej klasy. Ach, ta elokwencja, erudycja, aparycja. No i te nooooogiiii!
.........................................................
Gdy wręczałam aparat fotograficzny jednemu z panów ratowników w parku wodnym, nie spotkałam się z odmową. Różnorodność "utensyliów" niejednego odwiedzającego  "Tropikanę" może zaskoczyć. Nie zaskoczy niezwykła uprzejmość personelu i męska uroda ratowników; standard. Można również być pewnym fachowego nadzoru pracowników czuwających nad bezpieczeństwem gości przebywających w "wodnym świecie".
      

Zdjęcie: Woooda, wooooda wszędzie! Co to będzie? Co to będzie?!
...................................................................................................
Zbliża się termin wyborów - wczoraj ogłoszono formalnie: 21 listopada. Ostatnią sesję Rady Miejskiej w Tarnowskich Górach Przewodniczący zapowiedział na 20 października - taką informacje przekazała mi dzisiaj telefonicznie kierownczka Biura Rady Miejskiej - Pani Basia Dudek. Wcześniej jednak odbędą się 3 sesje, posiedzenia komisji, zapewne wystąpię jeszcze z interpelacjami, wnioskami do budżetu... czyli zwykła praca radnego.    
........................................................................
PS. Niestety, są tutaj kłopoty z bezprzewodowym internetem (zupełnie jak w Tarnowskich Górach na rynku). Zdjęcia umieszczę w tym miejscu jutro.




Coś ślicznego nad Wisłą.

Czyjeż to dzisiaj są imieniny? Czyż nie Kamila? Otóż miły i cichy młodzieniec powiedział mi, że autorem arbuzowej rzeźby (egzotyczny kwiat) jest szef kuchni, pan Jurek. A może pan Jerzy? Nie znam go, ale wiem, że jest szefem kuchni w Hotelu Gołębiewski. Praca nad kwiatem trwała podobno aż godzinę. To znowu informacja pana Kamila pracującego w gorącej atmosferze. Gorącej dosłownie, bo smażenie brzoskwiń w naleśnikowym cieście (pychota!) odbywa się w głębokiej, rozgrzanej patelni: pan Kamil przygotowywał je bardzo sprawnie. Pomyslności w dniu imienin, Panie Kamilu!

........................................................................
 Pokarm dla ciała to dodatek do wiedzy, krążącej w wielkiej ilości, przez wiele godzin na XVII Zjeździe Polskiego Towarzystwa Diagnostów Laboratoryjnych w Wiśle. Liczyła, że spotkam tutaj znanego w kraju, Europie i na świecie mieszkańca Tarnowskich Gór, profesora Zembalę, którego wykład był zapowiedziany w programie zjazdu. Niestety nie dojechał z Genewy na czas, a wykład - oczywiście z zakresu transplantologii - wygłoszony został przez współpracownika profesora.

Zdjęcie.....
..........................................................................
Właśnie dowiedziałam się o oficjalnym ogłoszeniu terminu wyborów samorządowych - 21 listopada.




Poszukiwany zwycięzca! Gwarki - dzień 3

Panie Stanisławie! Proszę o zgłoszenie się drogą mailową akl@tg.net.pl po odbiór nagrody za zidentyfikowanie mnie! Pierwszy rozpoznał mnie Pan wśród uczestników pochodu! Z powodu zamieszania otrzymał Pan ode mnie tylko "zakąskę! Główne danie czeka na odbiór!

Zdjęcie

Nadal czeka inna nagroda na tego, kto odgadł, jaką kobiecą historyczną postać tarnogórską przedstawiałam w czasie pochodu.

ALBUM FOTOGRAFICZNY zamieszczony poniżej w miniaturce zdjęcia zostanie niedługo uzupełniony o inne fotografie!

Gwarki 2010 - dzień 3; pochód



strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |  136 |  137 |  138 |  139 |  140 |  141 |  142 |  143 |  144 |  145 |  146 |  147 |  148 |  149 |  150 |  151 |  152 |  153 |  154 |  155 |  156 |  157 |  158 |  159 |  160 |  161 |  162 |  163 |  164 |  165 |  166 |  167 |  168 |  169 |  170 |  171 |  172 |  173 |  174 |  175 |  176 |  177 |  178 |  179 |  180 |  181 |  182 |  183 |  184 |  185 |  186 |  187 |  188 |  189 |  190 |  191 |  192 |  193 |  194 |  195 |  196 |  197 |  198 |  199 |  200 |  201 |  202 |  203 |  204 |  205 |  206 |  207 |  208 |  209 |  210 |  211 |  212 |  213 |  214 |  215 |  216 |  217 |  218 |  219 |  220 |  221 |  222 |  223 |  224 |  225 |  226 |  227 |  228 |  229 |  230 |  231 |  232 |  233 |  234 |  235 |  236 |  237 |  238 |  239 |