Pomyśleć 3 razy zanim...

Dwa spotkania odbyły się już w sprawie planów budowy hali widowiskowej przy Parku Wodnym w Tarnowskich Górach. Drugie właśnie dzisiaj. Po raz trzeci w okresie ostatnich kilkunastu dni spotykamy się z tym tematem, być może też w środę, na sesji. Projekt uchwały wcześniej jednak, na posiedzeniach komisji Rady Miejskiej, będzie przedmiotem analizy, dociekań, pytań, zainteresowania radnych. Wiele milionów złotówek z budżetu gminnego, własność mieszkańców będzie oglądanych przez Radę Miejską od awersu do rewersu, w stanie statycznym i w ruchu, leżących i turlających się po stole obrad, z cierpliwością i rozwagą, bez pośpiechu. NALEŻNĄ i NALEŻYTĄ uwagą, bo to są pieniądze "pod specjalnym nadzorem", pieniądze publiczne, należące do nas wszystkich - mieszkańców Tarnowskich Gór.

CDN........................................................

Jutro kolejne spotkanie w tym samym pomieszczeniu dawnego starostwa przy ulicy Sienkiewicza 2. Uczestnicy jego odbędą wirtualną podróż do Cichego Kąta, oby nie za głośną, po której nastąpi faktyczny wyjazd na oględziny terenu przeznaczonego pod przyszły azyl dla bezpańskich, nieszczęściem przez ludzi obarczonych zwierząt. Czy dzięki niemu ludzie staną się lepsi i nie będą, przestaną, krzywdzić stworzeń nie zasługujących na krzywdę?




Leje się, sypie się,

 Newsletter z TCK - zamówiłam, przysyłany jest do mojej skrzynki mailowej co kilka dni. A jeden z ostatnich to:

1) wtorek 18.05, godz. 17:00 - O współczesnej sytuacji, jaka panuje w Grecji ciekawie opowie dr Małgorzata Lorencka, adiunkt w Instytucie Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu Śląskiego. WSTĘP WOLNY!

W nastroju nostalgiczno-melancholijnym wywołana do odpowiedzi/zaproszona do wypowiedzi pani doktor Lorencka faktycznie wyłożyła sytuację polityczną w Grecji. Było też o tragedii. Greckiej. Była prezentacja zdjęć i tabeli. Słuchaliśmy, patrzyliśmy, myśleliśmy.W tym miejscu i o tym czasie pokapywania deszczu z sufitu do kubełka nie zdziwiły mnie zupełnie - w TCK przeprowadzono przecież kilka miesięcy temu remont. Koszt - jakieś milion abocóśtakiego. Nie zdziwiłam się tym bardziej, że w Tarnowskich Górach po remontach gminnych obiektów coś pęka, sypie się, spada. W kartotece pamięciowej mam remont budynku dawnego starostwa czyli Urzędu Miasta przy ul. Sienkiewicza 2, z ubiegłego roku. Dla wody w TCk są jednak marne widoki, moim zdaniem. Pan dyrektor Błaszczak zapewne szybko poradzi sobie z tym małym "przeciekiem". Zwykle wszystko mu wychodzi jak się patrzy. Nie leję tu wody.

A propos starostwa - fontanna wśród wysokich drzew. Gdy przed jakąś setką lat na skrzyżowaniu dróg przed dawnym starostwem lokowano pierwowzór obecnej, było tu kilka krzewów, jakieś formowane drzewka a ogólnie - plac. Widać to na starych rycinach, pocztówkach. A na placu co? Przestrzeń, otwarta znacząco. Dlatego zdziwiłam się, gdy w ekspresowym tempie przystąpiono do zakupu i montażu wśród drzewostanu współczesnego elementu wodnej architektury parkowej. Stojące w tym miejscu ogromne drzewa w bezpośredniej bliskości wybranej przez mieszkańców fontanny (dano nam wybór!), sypiące liśćmi i ma się rozumieć, gałązkami do postawionych pod nie miseczek, misek, mis widziałam wówczas oczami wyobraźni. Tak mi się wtedy pokręciło głową... A teraz .. No! 

Mam nadzieję, że dwie wyremontowane przez miasto kamienice przy ul. Krakowskiej - 18 i 20 - nie zostaną dotknięte ręką gwaranta, bo ich remonty wykonano na 102. Czy tak było - wiedzą odbierający roboty urzędnicy.  

ALBUM FOTOGRAFICZNY można otworzyć klikając myszką na miniaturce zdjęcia.
Tragedia grecka z fontanną w tle

Mój blog trapią ostatnio awarie, małe katastrofy i jakby pech. We wpisie z 06 maja nie udało mi sie zamieścic zdjec. Teraz sie odnalazły. Zanim przygotuję ALBUM  z nimi, umieszczam tu jedno zdjecie pamiąkowe. Zdekompletowani przedstawiciele - zawodnicy - Ruchu Radzionków, klubu uhonorowanego tegoroczną nagrodą Orła i Róży. Można z przyjemnością popatrzeć, pozachwycać się sprawnością emanującą z sylwetek młodzieńców i życzyć powodzenia.

       




Bez zębów

Zaledwie co czwarty dorosły Polak, który kiedykolwiek usunął choćby jeden ząb, decyduje się na wstawienie protezy zębowej (choćby tej zastępującej utracony własny pojedynczy ząb). Czy oznacza to, że przytłaczająca większość podgryza się, wygryza, wgryza, zagryza itp "skancerowanym" aparatem żucia? Dodatkowo mężczyźni dużo mniej od kobiet dbający o higienę jamy ustnej i mający zęby w dużo gorszym od kobiet stanie, mają wyższą samoocenę własnego uzębienia! A jednak wyszedł na jaw męski narcyzm również w wersji stomatologicznej.

Puls Medycyny http://www.pulsmedycyny.com.pl/index/archiwum/12939

 Jak te wyniki badań naszej populacji przeniosą się na okres kampanii wyborczej?   


Miłe spotkanie

Zupełnie poważnym tonem ale z iskierkami w oczach spokojnie i taktownie odziany pan siedzacy niedaleko ode mnie powiedział: "Miłe spotkanie powinno kończyć się zrobieniem wspólnego zdjęcia i wspólną kąpielą". Niejedno zdjęcie zostało na dzisiejszym spotkaniu zrobione ale zabrakło wspólnej kapieli. To drugie jednak nie przesądziło o mojej opinii, i jak sądzę, opinii innych obecnych. Spotkanie było miłe, zabawne i chociaż z akcentami formalnymi, jestem pewna, że nikt się nie nudził.    

CDN.




Grecki wieczór.

Kalimera! Noc grecka ciągnęła się z godziny na godzinę ciągnąc za sobą kolejne elementy wieczoru i ich sprawców, obserwatorów i innych uczestników.

       
Na wejściu - taktowne, nienachalne, kulturalne osoby przedstawicieli tarnogórskich mediów uzbrojone, zaopatrzone, posiadające stosowne narzędzia pracy. Na lewo - jeden z moich sasiadów - blogerów; na prawo - tygodnik Gwarek reprezentowany przez operatora internetowej telewizji tarnogórskiej.

       

W najbliższym moim sąsiedztwie krzesło zajmowała rodowita Japonka w jasnym kimonie i zaopatzrona w aparat fotograficzny. AKL również w jasnym wydaniu i z aparatem. Oba sprzęty poza kadrem - w domyśle.

Po lewej stały się rzędy krzeseł z Polakami a wśród nich jak rodzynki znaleźli się Grecy i Greczynki. That evening was dedicated .... of cource  - wieczór był poświęcony Grecji. Kalispera!
         

Udało mi się zatańczyc ludowy taniec grecki poprowadzony przez artystów z zespołu muzycznego, którzy wciągnęli do wspólnych pląsów pana starostę i kilkoro jeszcze biesiadników.  

       

Sukcesem moim było też wyjście do domu przed północą i to w dobrym zdrowiu, gdyż tajemniczym terrorystom nie udał się zamach na moją osobę mimo ich determinacji w przygotowaniach - otóż rozlano jakiś płyn na podłodze. Mokra nawierzchnia miała być zapewne tym, czym bomba z opóźnionym zapłonem. Dzięki osobistej czujności i sprawności uratowałam się przed całkowitym upadkiem a właściwie rozkładem na podłodze gospody u Wrochema. Ciekawe, czy w późniejszych godzinach stwierdzono jednak ofiary zamachu (greckiego)?

Życie natomiast postradało jagnię, które w porcjach wylądowało na talerzach.
..............................................................
Piątek bywa zwykle dniem spokojniejszym po zwykle burzliwych 4 dniach roboczego tygodnia. Dzisiejszy jednak nie był taki; nie oczekiwałam zresztą spokoju wiedząc o kolejnej sesji w ostatnich dniach: 28 kwietnia - sesja zgosdnie z harmonogramem, 05 maja - sesja nadzwyczajna zwołana na wnionek burmistrza w sprawie przyznania mu uprawnień do dysponowania publicznymi środkami finansowymi (20 mln - to nie bagatela), 14 maja - druga sesja nadzwyczajna - znowu wniosek burmistrza - tym razem wnioski burmistrza dotyczyły jeszcze wyższej kwoty: 24 mln.  

CDN




Tam...

Tam, gdzie niegdyś stała Brama Gliwicka, znajduje się teraz Rondo Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego "Solidarność". Tarnowskich Gór nigdy nie otoczono murem, w jego miejscu znajdowało się natomiast ogrodzenie z faszyny. Za to wybudowano trzy bramy nazwane od miast, do których prowadziły wychodzące z miasta drogi: Gliwicką (Wrocławską), Lubliniecką i Krakowską. W pobliżu nieistniejącej dziś Bramy Gliwickiej stoją nadal dwa kościoły, pierwotnie protestanckie teraz katolickie, budynek dawnej szkoły górniczej (Gliwicka 25 - teraz mieszkalny) sąsiadujący z secesyjną kamienicą posiadającą wmurowaną w ścianę płytę nagrobną dziecka i portal z napisem Salve, interesujacy dom zamieszkiwany przez pewien czas przez Roberta Kurpiuna przy Lyszcze 1 i dawny szpital Spółki Brackiej i przygotowywany do remontu (otrzymał już nowe drzwi wejściowe - udoskonaloną replikę oryginałów z sylwetkami pracujących górników) budynek dla urzędników.

Zmiany, zmiany...

    




Widzę... widzę... widzę ... wielką halę

Pracy dostatek. To dobrze, nie narzekam, mam chleb powszedni dzięki niej. Ale... Oto fragment artykułu z "Pulsu Medycyny" http://www.pulsmedycyny.com.pl/index/archiwum/12919/1.html

"Według Marianny Virtanen większość osób pracujących ponad 10 godzin dziennie znacznie rzadziej przeprowadza kontrolne badania lekarskie, jednocześnie częściej ignorując objawy kardiologiczne."Czynnikami zwiększonego ryzyka zawału serca mogą być również - niezdrowy styl życia, stres, depresja i bezsenność" – ostrzega autorka badania."

Oprócz skróconego, przyznaje, dnia pracy załatwiłam: poranne przygotowanie kilku dokumentów w zwiazku z moja funkcją radnej, zapoznanie się z kwiatami sezonowymi w jednym z ogrodnictw, wizytę z niespodzianką u stomatologa, zebranie w sprawie hali widowiskowej w Urzędzie Miasta, placki ziemniaczane na spóźniony obiad albo kolację w "Kałamarzu", zjedzone w trakcie spotkania towarzysko-służbowego, nieudaną próbę wyprowadzenia na deszczowy spacer psa, wpis do bloga ... reszta pozostała w zakamarkach pamieci. Jutro kliknę "odśwież". A teraz "spam" 




strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |  136 |  137 |  138 |  139 |  140 |  141 |  142 |  143 |  144 |  145 |  146 |  147 |  148 |  149 |  150 |  151 |  152 |  153 |  154 |  155 |  156 |  157 |  158 |  159 |  160 |  161 |  162 |  163 |  164 |  165 |  166 |  167 |  168 |  169 |  170 |  171 |  172 |  173 |  174 |  175 |  176 |  177 |  178 |  179 |  180 |  181 |  182 |  183 |  184 |  185 |  186 |  187 |  188 |  189 |  190 |  191 |  192 |  193 |  194 |  195 |  196 |  197 |  198 |  199 |  200 |  201 |  202 |  203 |  204 |  205 |  206 |  207 |  208 |  209 |  210 |  211 |  212 |  213 |  214 |  215 |  216 |  217 |  218 |  219 |  220 |  221 |  222 |  223 |  224 |  225 |  226 |  227 |  228 |  229 |  230 |  231 |  232 |  233 |  234 |  235 |  236 |  237 |  238 |