Od rana

W sobotę, miły dzień weekendu, jak w życiu: mieszanka smutku z radością.
Przed godziną 10-tą zajechałam, jak wiele innych osób, na "galgenberg", do kościoła oo. Kamilianów, gdzie odbyły się żałobne uroczystości pogrzebowe - żegnaliśmy pana Muławskiego. We wnętrzy kierowałam kilkakrotnie wzrok na malowidła na ścianach, których ogromne rozmiary nasuwały mi skojarzenie, przeciwstawne przecież, z niewielkimi obrazkami pana Mieczysława; I te ogromne i te zapamiętane budziły we mnie żal.
........................................................................

Później dzień wypoczynkowy ale roboczy rozwinął swój harmonogram aż do nocy.




Mieczysław Muławski

Gdyby był kobietą dopasowałabym do jego wyglądu przymiotnik "eteryczny". Drobna postać, jasna, blada ostatnimi czasy twarz, czuły uśmiech, oczy jakby za mgiełką nostalgii. Kiedy spokojnym krokiem wchodził po schodach muzeum a następnie zdejmował z siebie prochowiec i czasami kapelusz, jego ruchy były wyważone, opanowane. Ale kiedy rozpoczynał rozmowę o swoich obrazach, w których zaczarował magicznymi ruchami i barwami odległe już w czasie miasto, jakim były przed setką lat Tarnowskie Góry, emanowała z jego sylwetki jakaś płynna energia a w słowach brzmiało uczucie. Takie uczucie, którym zwykle darzą miasto jego wrażliwi mieszkańcy, określa je słowo na literę "M".
Czy mogę pana Mieczysława Muławskiego, malarskiego kronikarza Tarnowskich Gór, nazwać "wielkim człowiek małego miasta"? Nie, nie powinnam o to pytać. Ja to mówię głośno: Mieczysław Muławski, który jutro przejdzie przez jedną z Bram tarnogórskich, zostanie z nami jako mały wielki tarnogórzanin.

PS. W sobotę 22 maja o godzinie 10:00 w kościele na galembergu pogrzeb.
http://picasaweb.google.pl/analityk.akl/BarwyLSkaMieczysAwMuAwskiWernisa10072008?feat=directlink



Z gospodarską wizytą.

Do galerii-kawiarni Krzysztofa Mazika można pójść w celach konsumpcyjnych: jedni korzystają na przykład z napojów, inni z kultury. Mozliwe są też cele towarzyskie - spotkania w grupie, rozrywkowo, dyskusyjnie, po prostu lub teoretycznie sam na sam ale w otoczeniu innych. Dzisiaj zauważyłam wśród gości lokalu znanego z telewizji pana Grzegorza. Nie wiadomo, czy był w pracy czy po pracy. Jednak pojawienie się w tym samym czasie grupy radnych może zostać zarejestrowane przez dziennikarzy i opisane w mediach na wiele sposobów. Już widzę przykładowe tytuły:
- "Towarzysko nocą "
- "Z wizytą gospodarską bez kozery"
- "W ramach pełnienia obowiazków wynikających z posiadania mandatu radnego"
- "Uwaga, kontrol(a)! Samorządowcy są wszędzie!"
- "Radni miejscy sondażowo przenikają w środowisko kulturotwórcze"
-"Na progu kampanii wyborczej - negocjacje rozpoczęte"
- itd, itp.

        
I tak, od lewicy ku prawicy: Krzysztof Łoziński - zwykle z podniesioną głową, teraz wpatrujący się z uwagą w ... cokolwiek, Piotr Szczęsny - zazwyczaj bardzo zajęty więc i tym razem w takimże stanie i na dodatek z profilu, Jarosław Ślepaczuk - zaniesie do domu i małżonce dostarczy świeże wieści kulturalne (teraz je cenzuruje), Krzysztof Sznajder - bierze wszystko na spokojnie ze wzrokiem utkwionym w zadumanym obliczu gospodarza, Krzysztofa Mazika.




Pomyśleć 3 razy zanim...

Dwa spotkania odbyły się już w sprawie planów budowy hali widowiskowej przy Parku Wodnym w Tarnowskich Górach. Drugie właśnie dzisiaj. Po raz trzeci w okresie ostatnich kilkunastu dni spotykamy się z tym tematem, być może też w środę, na sesji. Projekt uchwały wcześniej jednak, na posiedzeniach komisji Rady Miejskiej, będzie przedmiotem analizy, dociekań, pytań, zainteresowania radnych. Wiele milionów złotówek z budżetu gminnego, własność mieszkańców będzie oglądanych przez Radę Miejską od awersu do rewersu, w stanie statycznym i w ruchu, leżących i turlających się po stole obrad, z cierpliwością i rozwagą, bez pośpiechu. NALEŻNĄ i NALEŻYTĄ uwagą, bo to są pieniądze "pod specjalnym nadzorem", pieniądze publiczne, należące do nas wszystkich - mieszkańców Tarnowskich Gór.

CDN........................................................

Jutro kolejne spotkanie w tym samym pomieszczeniu dawnego starostwa przy ulicy Sienkiewicza 2. Uczestnicy jego odbędą wirtualną podróż do Cichego Kąta, oby nie za głośną, po której nastąpi faktyczny wyjazd na oględziny terenu przeznaczonego pod przyszły azyl dla bezpańskich, nieszczęściem przez ludzi obarczonych zwierząt. Czy dzięki niemu ludzie staną się lepsi i nie będą, przestaną, krzywdzić stworzeń nie zasługujących na krzywdę?




Leje się, sypie się,

 Newsletter z TCK - zamówiłam, przysyłany jest do mojej skrzynki mailowej co kilka dni. A jeden z ostatnich to:

1) wtorek 18.05, godz. 17:00 - O współczesnej sytuacji, jaka panuje w Grecji ciekawie opowie dr Małgorzata Lorencka, adiunkt w Instytucie Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu Śląskiego. WSTĘP WOLNY!

W nastroju nostalgiczno-melancholijnym wywołana do odpowiedzi/zaproszona do wypowiedzi pani doktor Lorencka faktycznie wyłożyła sytuację polityczną w Grecji. Było też o tragedii. Greckiej. Była prezentacja zdjęć i tabeli. Słuchaliśmy, patrzyliśmy, myśleliśmy.W tym miejscu i o tym czasie pokapywania deszczu z sufitu do kubełka nie zdziwiły mnie zupełnie - w TCK przeprowadzono przecież kilka miesięcy temu remont. Koszt - jakieś milion abocóśtakiego. Nie zdziwiłam się tym bardziej, że w Tarnowskich Górach po remontach gminnych obiektów coś pęka, sypie się, spada. W kartotece pamięciowej mam remont budynku dawnego starostwa czyli Urzędu Miasta przy ul. Sienkiewicza 2, z ubiegłego roku. Dla wody w TCk są jednak marne widoki, moim zdaniem. Pan dyrektor Błaszczak zapewne szybko poradzi sobie z tym małym "przeciekiem". Zwykle wszystko mu wychodzi jak się patrzy. Nie leję tu wody.

A propos starostwa - fontanna wśród wysokich drzew. Gdy przed jakąś setką lat na skrzyżowaniu dróg przed dawnym starostwem lokowano pierwowzór obecnej, było tu kilka krzewów, jakieś formowane drzewka a ogólnie - plac. Widać to na starych rycinach, pocztówkach. A na placu co? Przestrzeń, otwarta znacząco. Dlatego zdziwiłam się, gdy w ekspresowym tempie przystąpiono do zakupu i montażu wśród drzewostanu współczesnego elementu wodnej architektury parkowej. Stojące w tym miejscu ogromne drzewa w bezpośredniej bliskości wybranej przez mieszkańców fontanny (dano nam wybór!), sypiące liśćmi i ma się rozumieć, gałązkami do postawionych pod nie miseczek, misek, mis widziałam wówczas oczami wyobraźni. Tak mi się wtedy pokręciło głową... A teraz .. No! 

Mam nadzieję, że dwie wyremontowane przez miasto kamienice przy ul. Krakowskiej - 18 i 20 - nie zostaną dotknięte ręką gwaranta, bo ich remonty wykonano na 102. Czy tak było - wiedzą odbierający roboty urzędnicy.  

ALBUM FOTOGRAFICZNY można otworzyć klikając myszką na miniaturce zdjęcia.
Tragedia grecka z fontanną w tle

Mój blog trapią ostatnio awarie, małe katastrofy i jakby pech. We wpisie z 06 maja nie udało mi sie zamieścic zdjec. Teraz sie odnalazły. Zanim przygotuję ALBUM  z nimi, umieszczam tu jedno zdjecie pamiąkowe. Zdekompletowani przedstawiciele - zawodnicy - Ruchu Radzionków, klubu uhonorowanego tegoroczną nagrodą Orła i Róży. Można z przyjemnością popatrzeć, pozachwycać się sprawnością emanującą z sylwetek młodzieńców i życzyć powodzenia.

       




Bez zębów

Zaledwie co czwarty dorosły Polak, który kiedykolwiek usunął choćby jeden ząb, decyduje się na wstawienie protezy zębowej (choćby tej zastępującej utracony własny pojedynczy ząb). Czy oznacza to, że przytłaczająca większość podgryza się, wygryza, wgryza, zagryza itp "skancerowanym" aparatem żucia? Dodatkowo mężczyźni dużo mniej od kobiet dbający o higienę jamy ustnej i mający zęby w dużo gorszym od kobiet stanie, mają wyższą samoocenę własnego uzębienia! A jednak wyszedł na jaw męski narcyzm również w wersji stomatologicznej.

Puls Medycyny http://www.pulsmedycyny.com.pl/index/archiwum/12939

 Jak te wyniki badań naszej populacji przeniosą się na okres kampanii wyborczej?   


Miłe spotkanie

Zupełnie poważnym tonem ale z iskierkami w oczach spokojnie i taktownie odziany pan siedzacy niedaleko ode mnie powiedział: "Miłe spotkanie powinno kończyć się zrobieniem wspólnego zdjęcia i wspólną kąpielą". Niejedno zdjęcie zostało na dzisiejszym spotkaniu zrobione ale zabrakło wspólnej kapieli. To drugie jednak nie przesądziło o mojej opinii, i jak sądzę, opinii innych obecnych. Spotkanie było miłe, zabawne i chociaż z akcentami formalnymi, jestem pewna, że nikt się nie nudził.    

CDN.




strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |  136 |  137 |  138 |  139 |  140 |  141 |  142 |  143 |  144 |  145 |  146 |  147 |  148 |  149 |  150 |  151 |  152 |  153 |  154 |  155 |  156 |  157 |  158 |  159 |  160 |  161 |  162 |  163 |  164 |  165 |  166 |  167 |  168 |  169 |  170 |  171 |  172 |  173 |  174 |  175 |  176 |  177 |  178 |  179 |  180 |  181 |  182 |  183 |  184 |  185 |  186 |  187 |  188 |  189 |  190 |  191 |  192 |  193 |  194 |  195 |  196 |  197 |  198 |  199 |  200 |  201 |  202 |  203 |  204 |  205 |  206 |  207 |  208 |  209 |  210 |  211 |  212 |  213 |  214 |  215 |  216 |  217 |  218 |  219 |  220 |  221 |  222 |  223 |  224 |  225 |  226 |  227 |  228 |  229 |  230 |  231 |  232 |  233 |  234 |  235 |  236 |  237 |  238 |  239 |