Niedzielny relaks - zagadka.

Weekendowe spacery po mieście i codzienne przebieżki ulicami bywają czasem okazją (może niezamierzoną) do robienia odkryć.

Poniżej zdjęcie z samego serca tarnogórskiej starówki i pytanie:
- na zdjęciu widoczne są dwa obiekty umocowane na ścianie budynku: jeden to singiel, drugi - zdublowany. Jak się nazywają, jakie pełni...ły niegdyś funkcje, gdzie dokładnie się znajdują?

     

Na osobę, która pierwsza odpowie poprawnie na pytania, czeka nagroda: "Przewodnik. Tarnowskie Góry", praca zbiorowa wydana w lipcu ubiegłego roku (patrz www.malewielkiemiasto.pl

Odpowiedzi należy kierować na adres  email: 
zagadka@tg.net.pl lub alicja@tg.net.pl

PS. Autorzy Przewodnika nie będą brani pod uwagę przy ocenie odpowiedzi.




Sobota od startu do mety.

Świt przyciągnął za sobą z głębi nocy w nadchodzący dzień trochę chmur ale i nadzieję na ciepło i promienie słońca. Sobotniego poranka kończył się tydzień roboczy i otwierał sezon automobilowy. Chorzów i Katowice były miejscem imprezy zorganizowanej przez Automobilklub Śląski. W pierwszym z tych miast, za ogrodzeniem wybiegu dla koni policji konnej wcale nie cicho ganiały przed południem konie mechaniczne w czasie tzw. sprintu. W drugim, w sąsiedztwie nieodgadnionej ilości betonu czyli pod "katowickim spodkiem", samochody rozjeżdżały i gubiły po asfalcie właściwą drogę od pachołka do pachołka. 

Teraz zamierzam "spamować" ale wcześniej podziękować młodzieńcowi z Krakowa (startującemu w czerwonym Suzuki) oraz jeszcze dwom przystojniakom za wyścigową przysługę - pożyczenie kasku. Dziękuję i życzę powodzenia!  

ALBUM FOTOGRAFICZNY  z tej imprezy wraz z opisami umieszczę tutaj ... po nocnej rosie.

      

Otwarcie sezonu automobilowego 2010 na Śląsku



Obiekty przemieszczajace się i dźwieczące.

Pukanie-stukanie o styropianową elewację budynku oświetlonego lampą uliczną - to chrabąszcze majowe rozbijały się o ścianę w oślepionym pędzie.
Kwilenie, świstanie, zawodzenie - słowik lekko wymarznięty nie zaniedbał wieczornego konectu.
Szuuum, wyyyycie, ryyyk - dwa przelatujace w pewnej odległości od siebie na niebie samoloty przypomniały mi, że przed może 5 laty nad TG powietrzna flota pasażerska dysponowała dwoma korytarzami. Teraz widzę 4 a może nawet 5 podniebnych ścieżek. Ruch nad miastem się wzmaga i czekać tylko jak usłyszymy klaksony, zobaczymy światła na skrzyżowaniach i "szczęki" na skrzydła na podobieństwo tych na koła samochodów.

PS. Srodkiem drogi polnej nie odrywajac nogi od podłoza maszeruje bezgłosnie ślimak. Ten to sie umiał wyłamać - indywidualista.
................................................................................................
Samo południe - W Muzeum w Tarnowskich Górach uroczyście otwarto wystawę "Sursum Corda. Jan Paweł II w obiektywie i wspomnieniach Ślązaków i Zagłębiaków - w V rocznicę śmierci".

       
Zdjęcie - Przez kilka lat nie spotkana moja dawna koleżanka po profesji z córką i drugą młodą osobą oraz jeszcze z kimś z "otwartą głową".

       

Zdjęcie - dwójka młodych pracowników muzeum wcale nie zaręcza się w obecności uczestników wernisażu.

Wśród lokalnych i regionalnych oficyjeli duchownych - arcybiskup Damian Zimoń. Wśród miejscowych VIP-ów - Starosta Tarnogórski Józef Korpak. Burmistrz, jako że kolejny dzień bawi w partnerskim miescie Kutna Hora, był nieobecny.

       
Zdjęcie - Szacowny gość Muzeum - Arcybiskup Metropolita Katowicki Damian Zimon objął honorowym patronatem wystawę.        
..........................................................................
Godzina 18:00.
Kolejna książka tarnogórska - dzisiejszy wieczór w muzeum to spotkanie z autorami "Rolady" - Janem Drechslerem, Anna Krztoń i innymi współtworzącymi, które poprowadził Krystian Krzemiński.

       

Zdjęcie- oprócz talentów literackich Jan Drechsler posiada uzdolnienia ekwilibrystyczne; utrzymać takie dostojne cacko na głowie to nie lada sztuka.  

A teraz znaleziona w Portalu tg.net. recenzja "Rolady" ze spotkania promocyjnego:

Majowe spotkanie z „Roladą"

Napisane godką, ale bez przesady,
Bo nie kożdy tukej dołby sie z niom rady.
Ale jo nie winny, że w proszku ślabikorz.
Zrobiom, to zrozumie i elwer, i cysorz.
Som tyż nie poradza dobrze - prowda świynto.
Teroz bydzie o tym, co żech zapamiyntoł.
Nojpiyrw zmruża oko, bo tak robi wielu,
Gdy chcom trafić prosto, skryncając do celu.

By żył 100 lot starzik, kupowała starka,
Co tygodzień w kiosku nowy numer Gwarka.
Drukuwoł „Rolada". We czyńsciach opowieść.
O Tarnowskich Górach cosik z niyj się dowiysz.
A nie o warzyniu, choć z brytfany tytuł.
Bohaterów wiela, jakby się wtoś pytoł.
Godali niewtorzy i wcale niy kryli:
Jedni tukej żyjom! Zaś inni: Tu żyli!
Jest we opowieści tyż o starym Opie.
Do świyntygo Pyjtra we „Roladzie" klupie.
Czasem mądrze godoł i nerwowoł ludzi,
Więc go z tego świata chcioł autor wykludzić.

Lecz lubioł go starzik, bo choć ledwo dyszoł,
Durch giemzioł, bez tuż świynty klupanio nie słyszoł.
Starzik wzór wzion, godo, że i on tak byndzie
Żył, kucoł, marudzioł, aż Opa nie zymrze.
Musioł to usłyszeć redaktor ze Gwarka,
Pado pisarzowi: Niech żyje! By starka
Mogła cięgiem dostać w odcinkach „Roladę",
A wnuki się o geltak starały, nie spadek.
I tak pisorz szkryfloł, starzik czytoł dalik.
Wtoś rysunki zrobioł i ksiąnżka wydali.

O tym padoł w maju w Muzeum wieczorem
Jan Drechsler, co nie ino „Rolady" autorem.
Jeśli zaś żech tukej coś pokryncioł, przydoł,
Niech jest moja wina, ale niech się wydo:
Boło wiela ludzi, bo wiela go zno.
I lubiom rolada z kapustom, jak jo.
Wtoś czytoł fragmynty. Wtoś godoł, jak było
W mieście gwarków kiedyś, ale się skończyło.
Była tyż o śląskiej godce krótko godka:
We książce o Śląsku musisz się z nią spotkać!
Biorąc pod uwaga wszystko, co żech słyszoł
Pod tym słynnym stropem, co nad nami wisioł,
Rzekna: Pisać wartko czyńść drugo w odcinkach,
Bo starzik zaczon kucać, a mo srogo rynta.
W środku ksionżki padoł, że: Lepszi tu niy ma.
Choć mu pół zostało już mo lekko ryma.

Morał ze spotkania - „Rolada", jak...lyki
Mo trefić na półki do kożdyj aptyki.

El.Ver

Rolada - autor Jan Drechsler, rysunki - Anna Krztoń
Książka o ludziach i epizodach, które tworzą małą historię Tarnowskich Gór.
http://www.tarnowskiegory.net.pl/blogs/posts/El-Ver




Orzeł i Róża - indywidualnie i zbiorowo

Orzeł i Róża w Tarnowskich Górach. Kolejna edycja - nagrody przyznano profesorowi Wernerowi Lubosowi - znanemu ogólnie jako indywidualność artystyczna. I KLubowi sportowemu Ruch Radzionków - znanemu przez zwielokrotnienie indywidualności sportowych i działajacych. Profesor w bieżącym roku obchodzić będzie 50-lecie pracy twórczej a klubowi czasomierze naliczyły juz 90 lat.
W czasie uroczystosci spokojni i mało widoczni (w przeciwieństwie do działaczy) byli przedstawiciele sportowców. A miło przecież było zobaczyć piękne usmiechy białozębne, gładkie twarze z błyszczącymi oczami, wyżelowane fryzury, nie czarne, szczęśliwie, garnitury noszone z bezpretensjonalną nonszalancją. Swoboda ich ruchów wprawdzie trochę zostala zamknięta formalnymi ograniczeniami uroczystości ale z proporcjonalnych sylwetek emanował czar przywodzący zapewne na myśl niektórym obecnym paniom małe sam na sam.

Zdjecie - będą po awarii            




Zaplanowano - wykonano 2xs

Dwa poważne wydarzenia zostały umieszczone w harmonogramie dnia dzisiejszego i wydarzyły się zgodnie z nim. Skoro zostały zaplanowane, to przygotowałam się do nich z należytą powagą. Jednemu poświęciłam wiele godzin psychicznego wysiłku i stawiłam się w ustalonym miejscu na czas. Drugiemu - jeszcze więcej godzin analiz rzeczowych i prawnych, konsultacji z urzędnikami tarnogórskimi i pozagminnymi.
Było, minęło - na podsumowanie dzisiejszego dnia przyjdzie czas jutro, na spokojnie. Teraz wiem, że wizyta u stomatologa i obrady sesyjne miały sens.
http://alicjakosibalesiak.tgory.pl/aktualnoci-i-prasa/10-dokumenty-scany-wlasne-inne/107-kasyno-stanowisko-po.html

Noc niech będzie spokojna; z tymi życzeniami dla mojego miasta - spam.

PS. Pana Burmistrza dzisiaj na sesji nie było - wyjechał bowiem do Kutnej Hory.

        




Wyliczanie, odliczanie, rozliczanie

Dzień zwykły po dniach świątecznych bez pracy do leniwych nie należał. Zaczął się jak w wierszyku dla dzieci o lokomotywie: "Najpierw powoli, jak żółw ociężale..." od przeciągania się po przebudzeniu, później spacer, małe śniadanie i .. teraz szybciej: samochód, jazda, bieg po schodach na wysokie pietro, sprawy służbowe i konieczne, dalej praca i telefony, długopis z klawiaturą na przemian, kawa i grapifruit w południe, stukanie, gadanie, myśl za myślą, serce i język, kwiatki i urodziny, zdjęcia i rada dzielnicy, psa głaśniecie, wzrokiem świat muśnięcie, bez poezji pertraktacje, w deszczu przemykanie aż do wieczornego zwolnienia, z północą dłoni uściśnienia i ... sen czy klapa? 
        
      
.......................................................................
W ubiegłym roku na sprawozdawczym spotkaniu Rady Dzielnicy Śródmieście-Centrum z mieszkańcami dotyczącym roku 2008 zebrało się jak pamiętam: 
- 22 urzędników z bumistrzem oraz radni rady miejskiej i rady dzielnicy   
- 15 mieszkańców dzielnicy
Wczoraj na podobnym spotkaniu sprawozdawczym za rok 2009 obecni byli:
- 21 samorządowców
- 7 mieszkańców.
       
      

Urodzinowe przyjęcie Pani Marysi odbywało się w tym samym czasie, więc pozostawiwszy obecnych i własny podpis na liście obecności, przed upływem godziny przemieściłam się z TCK do Sedlaczka. Mam wrażenie, że dobrze, łatwo i wygodnie się rządzi miastem, gdy mieszkańcy nie mają wiele do powiedzenia. Czyż nie tak? Zapytam o to kogoś z władzy, hmmmm może pana Burmistrza? 
Na urodzinach frekwencja była lepsza a proporcja: samorząd - mieszkańcy (radna AKL i mieszkanki) odwrotna - 1:10. Mówiło się sporo i wydało mi się, jakbym była za granicą albo wśród obcokrajowców a nie w Tarnowskich Górach. I słuchano też, niektórzy tylko siebie. To ostatnie - jak na zebraniu sprawozdawczym.
 




Poniedziałek kończy długi weekend.

- Po co mi taki pies, co nie chce szczekać. Kupiłem go, żeby nie okradli mi budowy a jak on się łasi do przechodzących, to go lepiej uśpię.
- Jak się pan na uśpienie zdecyduje, to proszę wcześniej dać mi znać. Ja go od pana wezmę do siebie. Może nawet kupię. Zostawiam panu wizytówkę.
Scenka, w której wzięłam udział, przypomniała mi telewizyjny reportaż o właścicielu niezadowolonym z niehałaśliwego psa. Zostawił go przywiązanego do ambony myśliwskiej w lesie na 20 stopniowym mrozie. Konał tam przez kilka dni.
........................................................................
Uroczysta msza, z kazaniem szczególnym, kwiaty w wersji dwuchromatycznej, dwie górnolotne mowy, orkiestra dęta głośna, poczty sztandarowe mundurowe i młodzieżowe-podmarznięte, inne detale dnia świątecznego na rynku na tle rusztowań.   

       

Zdjęcie - przy dźwiękach marszowych, pomocy obojga rodzców i kibicowaniu dziadków niemowlę stawialo dzisiaj nieporadne kroki. Niepolityczne.

ALBUM FOTOGRAFICZNY mozna otworzyc kliknięciem w miniaturkę zdjecia. Zostanie uzupełniony.


3 dzień maja.



strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |  136 |  137 |  138 |  139 |  140 |  141 |  142 |  143 |  144 |  145 |  146 |  147 |  148 |  149 |  150 |  151 |  152 |  153 |  154 |  155 |  156 |  157 |  158 |  159 |  160 |  161 |  162 |  163 |  164 |  165 |  166 |  167 |  168 |  169 |  170 |  171 |  172 |  173 |  174 |  175 |  176 |  177 |  178 |  179 |  180 |  181 |  182 |  183 |  184 |  185 |  186 |  187 |  188 |  189 |  190 |  191 |  192 |  193 |  194 |  195 |  196 |  197 |  198 |  199 |  200 |  201 |  202 |  203 |  204 |  205 |  206 |  207 |  208 |  209 |  210 |  211 |  212 |  213 |  214 |  215 |  216 |  217 |  218 |  219 |  220 |  221 |  222 |  223 |  224 |  225 |  226 |  227 |  228 |  229 |  230 |  231 |  232 |  233 |  234 |  235 |  236 |  237 |  238 |  239 |  240 |  241 |