Bez zębów

Zaledwie co czwarty dorosły Polak, który kiedykolwiek usunął choćby jeden ząb, decyduje się na wstawienie protezy zębowej (choćby tej zastępującej utracony własny pojedynczy ząb). Czy oznacza to, że przytłaczająca większość podgryza się, wygryza, wgryza, zagryza itp "skancerowanym" aparatem żucia? Dodatkowo mężczyźni dużo mniej od kobiet dbający o higienę jamy ustnej i mający zęby w dużo gorszym od kobiet stanie, mają wyższą samoocenę własnego uzębienia! A jednak wyszedł na jaw męski narcyzm również w wersji stomatologicznej.

Puls Medycyny http://www.pulsmedycyny.com.pl/index/archiwum/12939

 Jak te wyniki badań naszej populacji przeniosą się na okres kampanii wyborczej?   


Miłe spotkanie

Zupełnie poważnym tonem ale z iskierkami w oczach spokojnie i taktownie odziany pan siedzacy niedaleko ode mnie powiedział: "Miłe spotkanie powinno kończyć się zrobieniem wspólnego zdjęcia i wspólną kąpielą". Niejedno zdjęcie zostało na dzisiejszym spotkaniu zrobione ale zabrakło wspólnej kapieli. To drugie jednak nie przesądziło o mojej opinii, i jak sądzę, opinii innych obecnych. Spotkanie było miłe, zabawne i chociaż z akcentami formalnymi, jestem pewna, że nikt się nie nudził.    

CDN.




Grecki wieczór.

Kalimera! Noc grecka ciągnęła się z godziny na godzinę ciągnąc za sobą kolejne elementy wieczoru i ich sprawców, obserwatorów i innych uczestników.

       
Na wejściu - taktowne, nienachalne, kulturalne osoby przedstawicieli tarnogórskich mediów uzbrojone, zaopatrzone, posiadające stosowne narzędzia pracy. Na lewo - jeden z moich sasiadów - blogerów; na prawo - tygodnik Gwarek reprezentowany przez operatora internetowej telewizji tarnogórskiej.

       

W najbliższym moim sąsiedztwie krzesło zajmowała rodowita Japonka w jasnym kimonie i zaopatzrona w aparat fotograficzny. AKL również w jasnym wydaniu i z aparatem. Oba sprzęty poza kadrem - w domyśle.

Po lewej stały się rzędy krzeseł z Polakami a wśród nich jak rodzynki znaleźli się Grecy i Greczynki. That evening was dedicated .... of cource  - wieczór był poświęcony Grecji. Kalispera!
         

Udało mi się zatańczyc ludowy taniec grecki poprowadzony przez artystów z zespołu muzycznego, którzy wciągnęli do wspólnych pląsów pana starostę i kilkoro jeszcze biesiadników.  

       

Sukcesem moim było też wyjście do domu przed północą i to w dobrym zdrowiu, gdyż tajemniczym terrorystom nie udał się zamach na moją osobę mimo ich determinacji w przygotowaniach - otóż rozlano jakiś płyn na podłodze. Mokra nawierzchnia miała być zapewne tym, czym bomba z opóźnionym zapłonem. Dzięki osobistej czujności i sprawności uratowałam się przed całkowitym upadkiem a właściwie rozkładem na podłodze gospody u Wrochema. Ciekawe, czy w późniejszych godzinach stwierdzono jednak ofiary zamachu (greckiego)?

Życie natomiast postradało jagnię, które w porcjach wylądowało na talerzach.
..............................................................
Piątek bywa zwykle dniem spokojniejszym po zwykle burzliwych 4 dniach roboczego tygodnia. Dzisiejszy jednak nie był taki; nie oczekiwałam zresztą spokoju wiedząc o kolejnej sesji w ostatnich dniach: 28 kwietnia - sesja zgosdnie z harmonogramem, 05 maja - sesja nadzwyczajna zwołana na wnionek burmistrza w sprawie przyznania mu uprawnień do dysponowania publicznymi środkami finansowymi (20 mln - to nie bagatela), 14 maja - druga sesja nadzwyczajna - znowu wniosek burmistrza - tym razem wnioski burmistrza dotyczyły jeszcze wyższej kwoty: 24 mln.  

CDN




Tam...

Tam, gdzie niegdyś stała Brama Gliwicka, znajduje się teraz Rondo Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego "Solidarność". Tarnowskich Gór nigdy nie otoczono murem, w jego miejscu znajdowało się natomiast ogrodzenie z faszyny. Za to wybudowano trzy bramy nazwane od miast, do których prowadziły wychodzące z miasta drogi: Gliwicką (Wrocławską), Lubliniecką i Krakowską. W pobliżu nieistniejącej dziś Bramy Gliwickiej stoją nadal dwa kościoły, pierwotnie protestanckie teraz katolickie, budynek dawnej szkoły górniczej (Gliwicka 25 - teraz mieszkalny) sąsiadujący z secesyjną kamienicą posiadającą wmurowaną w ścianę płytę nagrobną dziecka i portal z napisem Salve, interesujacy dom zamieszkiwany przez pewien czas przez Roberta Kurpiuna przy Lyszcze 1 i dawny szpital Spółki Brackiej i przygotowywany do remontu (otrzymał już nowe drzwi wejściowe - udoskonaloną replikę oryginałów z sylwetkami pracujących górników) budynek dla urzędników.

Zmiany, zmiany...

    




Widzę... widzę... widzę ... wielką halę

Pracy dostatek. To dobrze, nie narzekam, mam chleb powszedni dzięki niej. Ale... Oto fragment artykułu z "Pulsu Medycyny" http://www.pulsmedycyny.com.pl/index/archiwum/12919/1.html

"Według Marianny Virtanen większość osób pracujących ponad 10 godzin dziennie znacznie rzadziej przeprowadza kontrolne badania lekarskie, jednocześnie częściej ignorując objawy kardiologiczne."Czynnikami zwiększonego ryzyka zawału serca mogą być również - niezdrowy styl życia, stres, depresja i bezsenność" – ostrzega autorka badania."

Oprócz skróconego, przyznaje, dnia pracy załatwiłam: poranne przygotowanie kilku dokumentów w zwiazku z moja funkcją radnej, zapoznanie się z kwiatami sezonowymi w jednym z ogrodnictw, wizytę z niespodzianką u stomatologa, zebranie w sprawie hali widowiskowej w Urzędzie Miasta, placki ziemniaczane na spóźniony obiad albo kolację w "Kałamarzu", zjedzone w trakcie spotkania towarzysko-służbowego, nieudaną próbę wyprowadzenia na deszczowy spacer psa, wpis do bloga ... reszta pozostała w zakamarkach pamieci. Jutro kliknę "odśwież". A teraz "spam" 




Matura i Gwarek.

Wtorek to Gwarek, Gwarek więc wtorek. Taki niby rym. Rym cym cym. Bóg wie z czym.
O mordowanym przez godziny bestialsko najlepszym przyjacielu człowieka - psie, który nie potrafi uciec od swego najlepszego ... oprawcy, ufając mu przez wszystkie godziny cierpień, aż do ostatniej sekundy maltretowanego życia. O kasynie, nazwie ronda i tablicy, których nie wszyscy mieszkańcy pragną z nakazaną przez RM jednakową wdzięcznością, o absolutorium i Parku Wodnym, co do których zrodziło się wiele wątpliwości, itd. O maturze... niepotrzebnej do osiągnięcia sukcesu życiowego, o czym przekonywali mnie i innych telewidzów prezenterzy pewnego programu podając jedno po drugim nazwiska współczesnych gwiazd: tancerzy, aktorów, piosenkarzy, sportowców. Takich gwiazd. I tyle. 
.......................................
2 tys. złotych można wygrać w konkursie na nazwę nowego centrum usługowo-handlowego w sercu tarnogórskiej starówki; obok rynku od kilku laty czai się między ponad stuletnimi kamieniczkami puste "pudełko" siedziby Tarmilo. Inwestorzy  rozpoczęli reklamę działalności zanim jeszcze kompleks otworzył swe podwoje dla publiki i klientów. Zaplanowane działania marketingowe przedsiębiorcy - godne pochwały z biznesowego punktu widzenia. Czy na opracowanie projektowe adaptacji architektonicznej budowli również ogłosili konkurs - tego nie wiem, "Gwarek" też tego nie podaje ale w swoim numerze z 20 kwietnia br. zamieścił artykuł pt. "Tu było Tarmilo". Oby w pobliżu rynku, w bezpośrednim sąsiedztwie budowli z XIX i XVIII wieku udało się przeprowadzić rozsądną kosmetykę, lifting, metamorfozę. A może znajdzie się tu, przy tarnogórskim rynku kolejne zmutowane monstrum, super star oceanów i przestrzeni kosmicznych, lądowisko dla hiperkosmateńców czy domek dla zmodyfikowanych genetycznie gigantycznych chomików? Ciekawe, jaki twór wklei za zgodą władz lokalnych architekt, inwestor, budowniczy w zabytkowy układ urbanistyczny Tarnowskich Gór, Wolnego Miasta Górniczego. Mam złe przeczucia, bo dźwięczą mi w uszach słowa jednego z tutejszych wysokich urzędników: "Czego pani chce? Przecież jest demokracja!". Obym się myliła. 

http://www.gwarek.com.pl/artykul.php?a=6106  

Taki jest nasz rynek w majowy poranek 2010 roku widziany oczami przechodnia umieszczonymi na wysokości ok.170 cm.

Czy demokracja to bałagan, brzydota i dezorganizacja?




Od nowa, od konkursu

Pierwszy dzień roboczego tygodnia.
Od poniedziałku do poniedziałku mija zawsze 7 dni. W bieżącym tygodniu nie będzie inaczej, chociaż będzie inaczej.

Przed południem doświadczyłam kontaktu europejskiego, unijnego. W Tarnogórskim Centrum Kultury a właściwie w Galerii PrzyTyCK zapanowały barwy, światła, klimaty greckie - to za przyczyną corocznych Makat, co roku przywożonych tu z innego kraju. Nie asekurowałam wprawdzie sympatycznego młodzieńca w jego wspinaczce po drabinie ale życzyłam owocnej pracy.

       

Jak co roku o tej porze ... itd. Doktor Marek Wroński z Instytutu Tarnogórskiego otworzył kolejną edycję konkursu, którego wiodącym tematem byli tym razem znamienici ludzie z tarnogórskiej ziemi. Licznie przybyła młodzież zasiadła za przygotowanymi stolikami a jej opiekunowie zostali poproszeni o "zdalne" kibicowanie podopiecznym - nauczyciele na wezwanie pana Wrońskiego opuścili salę.

       

Należy mieć nadzieję, że uczestników konkursu opuściła też trema pozostawiając ich na czas jego trwania przy zdrowych zmysłach i z jasnym umysłem. Zaistniało pewne prawdopodobieństwo, że niektórzy próbowali zapewnić sobie, jak co roku,  pomyślność stosując gusła i zabobony a nawet przynosząc ze sobą maskotki.

       

To śliczne dziewczę postawiło na oryginalność - przyniosło ze sobą maskotkę badażo-gipsową.
Trzymałam za wszystkich zaciśnięte kciuki! I ciekawa jestem, jak poszło.
...................................................................................
W ostatnim dniu roboczego tygodnia, w najbliższy piątek, będę dyżurowała o godzinie 14-tej w Biurze Rady Miejskiej w ratuszu, oczekując mieszkańców z ich interwencjami, pytaniami i sprawami, które ich interesują. TEL 32-39 23 802 




strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |  136 |  137 |  138 |  139 |  140 |  141 |  142 |  143 |  144 |  145 |  146 |  147 |  148 |  149 |  150 |  151 |  152 |  153 |  154 |  155 |  156 |  157 |  158 |  159 |  160 |  161 |  162 |  163 |  164 |  165 |  166 |  167 |  168 |  169 |  170 |  171 |  172 |  173 |  174 |  175 |  176 |  177 |  178 |  179 |  180 |  181 |  182 |  183 |  184 |  185 |  186 |  187 |  188 |  189 |  190 |  191 |  192 |  193 |  194 |  195 |  196 |  197 |  198 |  199 |  200 |  201 |  202 |  203 |  204 |  205 |  206 |  207 |  208 |  209 |  210 |  211 |  212 |  213 |  214 |  215 |  216 |  217 |  218 |  219 |  220 |  221 |  222 |  223 |  224 |  225 |  226 |  227 |  228 |  229 |  230 |  231 |  232 |  233 |  234 |  235 |  236 |  237 |  238 |  239 |  240 |  241 |  242 |  243 |