W oczekiwaniu...

Kos przez godzinę prawie prowadził swe poranne gwizdy wspierany przez liczne głosy ptasie. Było jeszcze słychać pogwarki wróbli kończące wiosenny koncert przed nastaniem jasnego dnia. Teraz już cisza zapanowała za oknami. Czas na moją pracę. Ale niechże początek dniowi dadzą życzenia świąteczne:

Na pogodę w duszach,
na radość w sercach,
na Wielkanocny cud 
czekajmy ufni a ziści się.
I wszyscy będziemy szczęśliwi!

PS. Powyżej to moje życzenia a poniżej - otrzymane od kolegi. Dostałam zgodę na opublikowanie.

         




Czwartek tuż, tuż

Chociaż środę kojarzę głównie z powagą a nawet dramaturgią sesji RM, to dzisiejsza maiała charakter klimatyczny. Czyż nie można tak określić spotkań, zebrań, zgromadzeń, na których padały liczne życzenia "dobrego klimatu" - klimatycznymi? Myśli obecnych krążyły wokół zagadnień meteorologicznych, inne trzymały się atmosfery przyjaźni, dalej ciepłych uczuć przy biesiadnym stole a nawet dbałości o biocenozę przewodu pokarmowego (sprzecznie jedni życzyli obfitego stołu inni nie - objadania się). Tradycyjnemu spotkaniu wielkanocnemu w starostwie stało się zadość: pani senator, pan poseł, panowie wójtowie i burmistrzowie (tarnogórskiego nie widziałam), przedstawiciele rad powiatowej i miejskiej, laureaci nagrody Orła i Róży, komendanci, naczelnicy, i inni oraz duchowieństwo - tradycyjnie w koloratce.

Zdjęcie Pan starosta prowadził rozmowy z przybyłymi integrując, ile się dało i kogo dało.

Klimat nastrojowo-muzyczny panował natomiast w restauracji-galerii Secesja na Kaczyńcu, gdzie pani Ania, wiotka wiolonczelistka wprowadziła obecnych w okoliczności Zmartwychwstania Pańskiego, będąc gościem Stowarzyszenia Tarnogórskiego Uniwersytet III Wieku. Jej mama, pani Magda, kwitnąca dumą opowiadała o swej dumę przynoszącej córce i wyjaśniła, dlaczego jej Ania wybrała właśnie wiolonczelę a nie fortepian czy inny instrument. Odległe Monachium cieszy się swą śliczna wiolonczelistką z Polski a my cieszyliśmy się widokiem rumieńców na jej jej delikatnej buzi rozjaśnionej uśmiechem szczęścia.

PS.
kto zechce posłuchać gry Pani Ani Rehker i innych muzyków, powinien kliknąć TU
www.espresso-espressivo.de i dalej poszukać "Musikbeispiele hier". Albo bezpośrednio: http://www.espresso-espressivo.de/Musikbeispiele.php

Tarnogórzanie są widoczni i słyszani w szerokim świecie! A panią Anię widać na głównej stronie, na prawo. Ja widziałam na żywo.

Ta miniaturka prowadzi do ALBUMU ZDJĘCIOWEGO. Wystarczy kliknąć myszka na niej, a pojawią się inne zdjęcia.

..................................................................
Przez 5 następnych dni ktoś nie świętuje, aby świętować mógł ktoś a po nich:
- posiedzenie Rady ds. Nazewnictwa
- wizja lokalna w Sowicach w sąsiedztwie firmy Olmet
- posiedzenie Komisji Rewizyjnej w związku z absolutorium dla Burmistrza za 2009r.
- posiedzenie Komisji ds Rodziny, Zdrowia, Pomocy Społecznej i Ochrony Środowiska
- posiedzenie Komisji Bezpieczeństwa i Porządku Prawnego
- między tymi ustaleniami jeszcze inne, które pojawia się dodatkowo
- i już... sesja. Znowu sesja Rady Miejskiej w Tarnowskich Górach. Wstęp wolny.

Dotychczasowy wykaz moich podstawowych zajęć związanych z pełnieniem przeze mnie obowiązków radnego znajduje się na www.alicjakosibalesiak.tgory.pl.

A teraz już fotki.

Dzień wiosenny formalnie 31.03.2010




Po nocnej rosie...

... przeszło, przebiegło, prześliznęło się wiele stworzeń, gdy ja spałam złożona przez sen w ramiona MOrfeusza. Pierwszy dzień Wielkiego Tygodnia postawił mi wielkie wymagania - od rana do (wczesnego) wieczora ruch. Z ostatniego miejsca mego pobytu, liceum im. Staszica, gdzie odbył się wykład dla słuchaczy uniwersytetu III wieku (prowadzonego przez Tarnogórskie Stowarzyszenie Uniwersytet III Wieku), skierowałam sie prosto w sypialne pielesze. Po drodze była jeszcze mała przechadzka z psem i jeszcze mniejsza kolacja. Spałam... 10 godzin. Czy coś mnie ominęło?

A teraz coś przeszkadza..

 cdn.

Godz. 21:05
Z innej beczki albo z innej kamienicy niż tarnogórska. Oto smok bytomski:

      

Spod paszczy smoczej: spokojnej nocy życzę!




Szybkość!

Plotka jest podobno najszybszym przekaźnikiem informacji. Mój blog być może jej dorównuje, ponieważ zaledwie przed godziną po schodach tarnogórskiego ratusza wchodziła ekipa TVP a u mnie, na blogu, już jest błyskawiczna skrótowa relacja.

"Oooo! To pani! Właśnie przygotowujemy materiał o kasynach, idziemy na wywiad - pan Grzegorz, łatwo rozpoznawalny ze względu na swój nastoletni wygląd, rozpoznał i mnie - Jakie było pani stanowisko w sprawie uchwały?"

      

To nie stanowisko ckm (cieżkiego karabinu maszynowego) a sprzęt przydatny młodemu mężczyźnie w jego życiu.

Dwa gabinety stały przed panem redaktorem otworem: ten burmistrzowski i ten przewodniczącego rady Mieskiej. A o czym była mowa za ich drzwiami, dowiemy sie z dzisiejszych wiadomości regionalnch.

     

Zdjęcie - między Przewodniczący Rady Miejskiej, Piotrem Szczęsnym, a "wywiadowcą" honorowe miejsce na stole zajmuje czysta woda, która nie dzieli ale zdrowia doda. Jak trza. 




Plaża na 100 lat

Zima minęła a z nią lodowisko pod stuletnim ratuszem. Dobrze poinformowani (albo ci zawsze niezadowoleni) powiadają, że przez najbliższe 100 lat (pór roku) rozłoży się w tym miejscu plaża. Już stosowny certyfikat istnieje - na piasku pisany, co każdy może zobaczyć. W planie jest też akwarium, z syrenami. Tymi zdjętymi z dachów. Jak się będą czuły znajdując się ciągle pod obstrzałem kamer?   

        

                               Ekosytem miejsko-pustynny, murowano-rozsypany.  




Ślicznie!

Dzień zaczęłam od cudnej przechadzki około 6-tej. Przede mną pies, nad głową skowronek, za mną pogięte zapomnianym już śniegiem trawy. Powietrze... śliczności.

       

Zdjęcie przedstawia to, co każdy widzi - wschód słońca.

Później rzeczowe, merytoryczne i przemiłe posiedzenie Rady Społecznej SPZOZ TOTU - Przewodniczący Rady, Kajetan Kansy, uznał mnie za jedną z "sukcesotwórców" ośrodka.  

       

Zdjęcie przedstawia od prawicy ku lewicy stały skład Rady Społecznej oraz gospodarzy: szczerze uszczęśliwiony pan Piotr Sobczak - w sile wieku i sprawności menedżerskiej dyrektor SPZOZ TOTU, pani pogodna i skrupulatna Danusia - doskonale protokołująca posiedzenia, pan Leszek Trepka w Radzie Społecznej z ramienia Wojewody Śląskiego - absolwent jednej z tarnogórskich szkół, pani Gabriela Hora - główna księgowa o otwartej głowie wspaniale współpracująca z dyrektorem, Przewodniczący Rady Społecznej TOTU, Pełnomocnik Burmistrza - pan Kajetan Kansy (to ten nastolatek za paniami) - skuteczny reżyser działań Rady i Ośrodka, i z boku ale w Radzie Społecznej - AKL. 

Z panem Stanisławem Wyciszczakiem w siedzibie Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej to była taka sprawa... Hmmm. Później się rozpiszę.

Wieczór zamknięty został dźwiękami złota i srebra - trąbki, puzony, saksofony, klarnety - instrumenty o różnych gabarytach. W towarzystwnie innych róznokształtnych żywych i nieożywionych dobrze się miały i na widownie wpłynęły "oklaskodajnie".  Jestem pewna, że wiekszą część widowni stanowiły osoby płci żeńskiej potencjalnie albo już zakochane w utalentowanych muzycznie, ubranych w stylową czerń przystojniakach. Piękni! Żałuje, ze zdjecie ni jest najlepszej jakości, ale pamiątkowe.

       

 I jeszcze tu będzie ALBUM FOTOGRAFICZNY ale teraz  - poddaję się. Poddaje się snowi. Czyli - spammmmmmm.

JEST ALBUM! Klikać i tyle!
Wiele na raz 25-27.03.2010



Środ(k)owy dzień

Podczas sesji udało mi się przeglądnąć ostatni numer "Gwarka". Nie zrobiłam tego pod stołem a zupełnie publicznie, wzorem parlamentarzystów zapoznawałam się z bieżącymi informacjami w prasie. No, w TG - lokalnej prasie. Skupiwszy się przez kilka minut na jednym z artykułów (autor - Marek Wojcik) odciążyłam napiętą
przebiegiem sesji uwagę. Pomogło mi to odzyskać pełną zdolność oceny bieżącej sytuacji w atmosferze projektów uchwał dotyczących m.in. dzierżaw, zbycia, sprzedaży lub zamiany nieruchomości gminnych, praw własności (takich projektów Burmistrz skierował na sesję najwięcej), doszedł jeszcze aspekt sparwozdawczy (MOPS i Komiska Rewizyjna) i erupcja wielkoświatowego hazardu w małym mieście czyli działalność gospodarcza kasyna gry.

A propos małe miasto, Tarnowskie Góry. Tutaj naprawdę mieszkali ludzie z klasą. I nadal tacy mieszkają.

Tu zamieszczam mały wycinek elektronicznej wersji "Gwarka" z adeesu http://www.gwarek.com.pl/artykul.php?a=5995. Reszta przecudnej treści artykułu i jeszcze cudniejszych ilustracji i zdjęć w wydaniu tradycyjnie papierowym. Namawiam do zakupu -1,50! "Gwarek" i kultura uzależnia ale z pewnością kosztuje mniej niż nałóg hazardu.

Chrystus według Machwitza

2010-03-22

Kultura

Już za kilka dni niedziela palmowa. Z charakterystyczną dla niej sceną tryumfalnego wjazdy Chrystusa do Jerozolimy zmierzyło się wielu artystów, ale chyba najlepiej przedstawił ją Giotto di Bondone. Jego fresk był inspiracją dla niejednego malarza. Wśród nich jest tarnogórzanin Józef Machwitz.

Najstarsze zachowane przedstawienia Chrystusa wjeżdżającego triumfalnie do Jerozolimy, pochodzą z IV wieku. Na znajdującym się w podziemiach kościoła św. Piotra w Rzymie sarkofagu Juniusa Bassusa, zmarłego w 359 roku senatora i miejskiego prefekta, widzimy postać Jezusa na osiołku i dwóch witających go młodzieńców. Jeden z nich odłamuje gałązki z drzewa, a drugi ściele szaty na drodze.
Scena oraz niektóre elementy kompozycji odzwierciedlającej tekst z ewangelii według św. Marka i św. Mateusza utrwaliły się w ikonograficznej tradycji. Nietypową dla nas jest tam tylko twarz Mesjasza, bo ukazana zgodnie z ówczesną rzymską modą - bez brody i o młodzieńczych rysach.

Więcej w "Gwarku" z 23 marca.




strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |  136 |  137 |  138 |  139 |  140 |  141 |  142 |  143 |  144 |  145 |  146 |  147 |  148 |  149 |  150 |  151 |  152 |  153 |  154 |  155 |  156 |  157 |  158 |  159 |  160 |  161 |  162 |  163 |  164 |  165 |  166 |  167 |  168 |  169 |  170 |  171 |  172 |  173 |  174 |  175 |  176 |  177 |  178 |  179 |  180 |  181 |  182 |  183 |  184 |  185 |  186 |  187 |  188 |  189 |  190 |  191 |  192 |  193 |  194 |  195 |  196 |  197 |  198 |  199 |  200 |  201 |  202 |  203 |  204 |  205 |  206 |  207 |  208 |  209 |  210 |  211 |  212 |  213 |  214 |  215 |  216 |  217 |  218 |  219 |  220 |  221 |  222 |  223 |  224 |  225 |  226 |  227 |  228 |  229 |  230 |  231 |  232 |  233 |  234 |  235 |  236 |  237 |  238 |  239 |