Tarnogórskie Haiti

Trzy minuty po godzinie 10-tej weszłam do muzeum a po kolejnych trzech uchyliły się drzwi wejściowe:
- Czy możemy pooglądać?
- Co chcecie widzieć?
- Wystawę.
Proste pytanie ale zaskakującem bo wyszło z ust dwóch chłopców. Ile mieli lat? Nie zapytałam ale sądzę, że najwyżej dwanaście. Marcin i Zbyszek w sobotę rano przyszli obejrzeć interaktywną wystawę otwartą dopiero co - we czwartek w południe. Ależ szybko roznoszą się wieści  w TG!

         

Tarnowskie Góry dla Haiti grają dzisiaj, spiewają, zbierają datki. W Klubie 22 równocześnie, symultanicznie, paralelnie odbywały się dwie impresy: właśnie ta - tropikalna i tutejsza: otwarcie wystawy rysunków satyrycznych w Galerii Satyry NaTynku. Dzieci/młodzież przybyłe na koncert (tak - były napewno 13, 14, 15-latkowie) naogladały się aktów i akcji, oj,tak) uczestniczyły czy chciały czy nie, w obu imprezach naraz. Takoż i dorośli zaczerpnęli sporo nie tylko ze ścian obwieszonych rysunkami ale i z wielgaśnych wiader decybeli (grały, śpiewały i hałasowały dwie sale klubowe równocześnie). Wolontaryjne kwestorki przyjęły moją monetę nie zdając sobie sprawy z jej nominału. Powodzenia!

Tutaj znajduje się ALBUM FOTOGRAFICZNY. Aby go otworzyć, należy kliknąć myszką na miniaturce zdjęcia.

Seks z Haiti 06.03.2010



Z muzeum, z Katynia - między szyby.

Ostaszków, Katyń, Miednoje. Do ratusza, do sali sesyjnej przybyło przed południem wielu ludzi; poważni, w ciemnych strojach, mówili wolno i spokojnie. Kolejna rocznica, uroczystości, wspomnienia, rozważania.

       

Zdjęcie - Pani Krystyna Zatoń, Prezes Stowarzyszenie "Rodzina Katyńska" w Tarnowskich Górach.  

     

Zdjęcie - reprezentant pocztu sztandarowego przed momentem dzielał pomocy zasłabłej koleżance. Zachował zimna krew jak na mundurowego przystało. Poważne uroczystości wymagają poważnego przygotowania jak na przykład wcześniejszego instruktażu oddychania.
....................................................................................
Dawne widoki Tarnowskich Gór oglądane z sali renesansowej nikogo dziwić nie mogą, bo przecież z tego miejsca słychać też dźwięki światowej muzyki w czasie comiesięcznych Koncertów pod Renesansowym Stropem. Ale najbliższy koncert dopiero w przyszłą niedzielę, więc zatrzymam się przy oknie Muzeum, aby oczami wyobraźni zobaczyć tu trzy studnie i może jeszcze pręgierz i podjeżdżające pod oberżę i zajazd dyliżanse i powozy ... 

        
  
Dyrektor Muzeum w Tarnowskich Górach, Zofia Krzykowska, wita przybyłą publiczność, mając wsparcie w prelegentach: Beacie Kiszel i Marku Wojciku.

 Gdy pani Beata Kiszel rozpoczęła opowieść o dawnych Tarnowskich Górach odczytując fragment poematu Walentego Roździenskiego, z którego powiało wiatrem od lasów, zapachniało zbożami, słychać było wzdychania ludzi pracujących przy karczowaniu drzew. 
   Przedstawione przez pana Marka Wojcika ilustracje starych osad "gwarkowkich" w Austrii przywodziły na myśl nie tylko dawną osadę górniczą w pobliżu Tarnowic ale i Alaskę w czasach gorączki złota. Tu, na tarnogórskiej ziemi zapanowała dwukrotnie epidemia gorączki srebra, która otumaniła wielu przybywających w te strony z miejsc oddalonych o wiele mil. Zdjęcia i cd. ... niebawem.




Kontakt z przyrodą.

Pożegnanie Przedwiośnia i równocześnie powitanie Wiosny dokonało się nad szybem Niobe; tam zakwita właśnie baziami mała wierzba, wśród brązowych pól, w powietrzu chłodnym i rzeźkim, chwiejąc gałązkami nad pogiętymi, zeschniętymi źdźbłami zeszłorocznych traw. Skrzeczący w pozostałościach starego sadu wytworny bażant wyciąga szyję wypatrując raz po raz to zbliżającego się rywala, to skromnie upierzonych  panien bażancianek. Pod szarościami obłoków skowronek z jasnym skrawkiem błękitu w dziobku zachłystuje się rzadkimi jeszcze radościami - drobnymi promyczkami słońca. 

         

............................................................................  
Zaproszenie zamknięte w kopercie przed kilku dniami czekało na mnie w Biurze Rady Miejskiej: "Dyrektor Muzeum w Tarnowskich Górach zaprasza na otwarcie wystawy Nauki Dawne i Niedawne. Ekspozycja Interaktywna."
Jeśli chcesz słuchać, oglądać, dotykać i ... pokrzyczeć - odważ się i pójdź tam a nauczysz się, zapamiętasz i zrozumiesz.

Dalsza część tekstu zostanie umieszczona tu jutro a teraz - SPAM!

ALBUM FOTOGRAFICZNY otworzy się po kliknięciu na miniaturce zdjęcia.

Nauki dawne i niedawne 04.03.2010

Po smutku, kłopotach, wysiłkach przyszedł czas realizacji oczekiwań członków Stowarzyszenia Przyjaciół Bezpańskich Zwierząt „Cichy Kąt”, bowiem na mocy wczoraj podjętej uchwały Rady Miejskiej oddana zostanie w użytkowanie w trybie bezprzetargowym i nieodpłatnie nieruchomość przy ul. Laryszowickiej. Stowarzyszenie prowadzić będzie na niej swą działalność statutową czyli Azyl dla Bezpanskich Zwierząt. Po uprawomocnieniu się uchwały i dokonaniu różnorakich formalnosci jak podpisanie stosownych umów, stoi przed stowarzyszonymi kolejne zadanie: zebranie środków na uporzadkowanie terenu i zabudowanie go. Potrzebować będą wsparcia. Co roku z budżetu miasta przekazywana jest kwota 20.000 zł, ale największej pomocy udzielają im dobrowolni darczyńcy czy to w formie finansowej, rzeczowej czy pomagając w pracy. Potrzebna jest pomoc! Pomożecie? 

              




Ładny krawat!?

Wśród różnorakich pożytków w ostatnich dniach posiadłam wiedzę (nowomodna nowomowa). Otóż o tym między innymi, iż najwyżsi urzędnicy Urzędu Miejskiego w Tarnowskich Górach też posiadają wiedzę. W zakresie doboru okazjonalnych garniturków (niejaskrawe), koszulek (pasowne), krawacików (stosowne), obuwia (wypucowane). Wyglądają na kompetentnych elegantów a może nawet na dżentelmenów.  
Inaczej jest, przypuszczać można, z ich znajomością przepisów prawa lokalnego. Chciałam się dowiedzieć dwukrotnie, jakie przepisy prawne zostaną zastosowane w przypadku umarzania opłat za opiekę nad dziećmi w żłobku. Pierwszy szanowny pan, wysoki urzędnik, na posiedzeniu Komisji wskazał mi Biuro Rady Miejskiej, jako miejsce,
w którym miałabym poszukać sobie uchwały powołanej w jego projekcie. Zaś drugi zacny urzędnik najwyższy, polecił mi na sesji Biuletyn Informacji Publicznej, w którym mogę znaleźć sobie odpowiedź w tej samej sprawie - jego projektu. BIP to jak wiadomo cyfrowa baza danych osiągana za pomocą Internetu. I ja miałam „sobie” na sesji buszować w Internecie? Potem szukać świadków, że oglądałam ważne, ale zapomniane przez urzędników dokumenty, a nie jakieś strony porno? Udowadniać, że szukam listka figowego dla obnażających się szanownych panów urzędników? Niedoczekanie. W akcie prawnym, który przywołuje inny akt prawny, musi być podany jego tytuł i data wydania. W akcie, a nie na BIP-ie.

 Wiem już zatem, od kogo zaczerpnąć wiedzę w zakresie mody męskiej, ale w kwestiach projektów uchwał liczyć muszę na siebie samą. No cóż, urzędnicy nie muszą być przecież omnibusami. A może tylko czasem żartują albo brakuje im kindersztuby. Eeee, chyba nie. Nie pasuje to do poważnego urzędniczego garnituru z krawatem. No nie?

       

Oto duet wysokich radnych, Porady i Łozińskiego. Na pytanie o godzinę dpowiedzieli kompetentnie i bardzo uprzejmie: "Samo południe". Petroniusz – arbiter elegantiarum, nie miałby zastrzeżeń. O ile nie spojrzałby na zegar kościoła Zbawiciela.




Na sen, na rozbudzenie

Na dobranoc, na dzień dobry akuratne, trafione, łagodzące rozedrgane serca i nerwy obrazki:

       

Konkretnie jeden obrazek - rutynowe wydarzenie naturalne. Czy to wschód czy zachód słońca?

A jutro - wydarzenie comiesięczne: sesja rady Miejskiej. "Czy toń spokojna, czy huczą fale" zamierzam żeglować a nie dryfować.




Poniedziałek w dobrym humorze

 Nadwyrężony staw żuchwowo-szczękowy, rozedrgana przepona i dotlenione płuca są rezultatem spóźnionej lektury felietonu Jacka Tarskiego z numeru 7 tygodnika Gwarek z dnia 16.bm. To kolejny numer, który czytam z opóźnieniem, spowodowanym wyjazdem urlopowym z TG). Warsztat dziennikarski pana redaktora podziwiam zwykle czytając m.in. jego relacje z procesów sądowych uczestników już historycznych a znamiennych wydarzeń gospodarczych w naszym mieście. Tym razem w odniesieniu do tematu tarnogórskich żłobków wykazał się politycznym poczuciem humoru. A oto fragment tego, co mnie rozbawiło:

Dobry wieczór Państwu. Niniejszym ogłaszam, że od dziś, od godziny 21.17 prowadzę politykę prorodzinną. Polega ona na tym, że mówię o polityce prorodzinnej, a jak mówię, że mówię, to mówię naprawdę.

Śmiech to zdrowie - nieco ponura z powodu zakończonego urlopu wracam do dobrego nastroju.

       
 Obie sfotografowane Panie, Ilonka i Iwonka (znalazłam w końcu sposób na bezbłędne kojarzenie ich imion z właścicielkami!) są młodymi matkami kilkumiesięcznych tarnogórzan. Pod czyją opieką zostawiają dzieci na czas swojej pracy - domową czy żłobkową? Gapa, nie dopytałam! Oto dowód na to, że naprawdę relaksuje mnie niedzielne przedpołudnie w Parku Wodnym, po przy białej kawie,gdy nie myślę ani o pracy ani o Radzie Miejskiej. Dziękuję Paniom za pomoc w osiągnięciu błogostanu relaksacji!   
..................................................................................................
Prawie półtoragodzinny przebieg miało posiedzenie Komisji Bezpieczeństwa i Porządku Prawnego. Być może w znaczej mierze z mojego powodu a właściwie moich wypowiedzi, bowiem kilkakrotnie zabierałam głos. Nie marudziłam, jestem tego pewna. Rzeczowość cechowała moje wypowiedzi, tego też jestem pewna. A jak mówię, że jestem pewna, to jestem pewna.



Niedzielne spacery

Chętnie spacerowalibyśmy starymi uliczkami, których urok stuletnich i starszych murów przyciąga nas bardziej niż odwiedzane z konieczności betonowe i blaszane pudła marketów. Naturalnie proporcjonalne bryły kamienic ozdobionych detalami archutektonicznymi potrafią cieszyć nas, gdy podniesiemy głowę i skierujemy wzrok ponad brudne chodniki.  

Z przyjemnością wychodzimy na polne drogi, gdzie zobaczyć można bażanta, kuropatwę, może zająca a zdarzy się i stadko saren. Na widok wróbli raczej nie ma co liczyć - z braku zarośli (są uporządkowane ogrody) ptaszki te tracą naturalne schronienie i ... życie. Miejsce po ich zapomnianym już prawie ćwierkaniu zajmuje skrzeczenie coraz liczniejszych srok. Brązowe albo szare rośliny mają swój specyficzny urok na przedwiośniu. Trwanie w oczekiwaniu na gością. Albo raczej na gospodynię, która za chwilę uchyli powietrzne drzwi, aby wkroczyć na otwarte pokoje natury - wiosna.

       
Zamknięte w więzieniu - nie jeden królik miniatÓrka. 

Jutro w samo południe będzie komisyjnie, bezpiecznie i porządnie - posiedzenie Komisji Bezpieczeństwa i Porządku Prawnego. Porządkuję materiały, czytam projekty uchwał, spogladam na zegarek i ... odlatuuuuuję.!




strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |  136 |  137 |  138 |  139 |  140 |  141 |  142 |  143 |  144 |  145 |  146 |  147 |  148 |  149 |  150 |  151 |  152 |  153 |  154 |  155 |  156 |  157 |  158 |  159 |  160 |  161 |  162 |  163 |  164 |  165 |  166 |  167 |  168 |  169 |  170 |  171 |  172 |  173 |  174 |  175 |  176 |  177 |  178 |  179 |  180 |  181 |  182 |  183 |  184 |  185 |  186 |  187 |  188 |  189 |  190 |  191 |  192 |  193 |  194 |  195 |  196 |  197 |  198 |  199 |  200 |  201 |  202 |  203 |  204 |  205 |  206 |  207 |  208 |  209 |  210 |  211 |  212 |  213 |  214 |  215 |  216 |  217 |  218 |  219 |  220 |  221 |  222 |  223 |  224 |  225 |  226 |  227 |  228 |  229 |  230 |  231 |  232 |  233 |  234 |  235 |  236 |  237 |  238 |  239 |  240 |  241 |