Skrzyżowanie bezkolizyjne.

Nie wiem, ilu Adwentystów Dnia Siódmego, ilu buddystów czy absolutnych ateistów zamieszkuje Tarnowskie Góry; w czasie minionych lat spotkałam ich najwyżej kilkunastu (być może nie przyznają się, utajniają wobec mnie).

    Wiem natomiast z koleżenskich doniesień, że dzisiaj około południa "zatłumiło" się na naszym kirkucie. Czy spoglądali z góry i dołu na cała grupę i Krzysztofa Mazika ci zapamiętani i ci zapomniani a fizycznością swoją spoczywający pod warstwą zeschłych liści i dobrze skompostowanej gleby? Tego też nie wiem.

     

Foto dzięki uprzejmości Pana Marka Wojcika.  

Wiem jednak, że przyszedł czas na zmiany w świadomości, mentalności, serdeczności. Iskry roznieciły płomień - ten dający jasność i ciepło, a nie ten unicestwiający, nie ten - niszczący. Będzie dobrze, po latach zamknięcia religii i kultury mniejszości w lamusie  bierności. Kirlut należy już prawnie do tutejszych. I tutejsi - dorosli i dzieci przypomnimy albo poznamy, co nasze. 

     

Foto dzięki uprzejmości Pani Moniki Trzcionkowskiej.
   
Gdy krzyżują się ścieżki historii i współczesności, pojawia się zadanie - uczynić skrzyżowanie przepustowym w obu kierunkach, bez korków, kolizji, stłuczek i  ofiar.   
...................................................................................................  




3/1

Trzy cmentarze, trzy kultury, trzy społeczności. W Tarnowskich Górach jest mniej niż setka ewangelików, reprezentantów wyznania mojżeszowego ... nie ma wcale. Pozostali to  katolicy. Zapomiałabym o tych nie zweryfikowanych w żadnej grupie religijnej - jakiś ułamek procenta może. Nie tak dawno, przed wojną zaledwie, cała ta różnorodność ludzka żyła w spokoju, porządku i zgodzie. Teraz - monolit prawie a tyle w nim chwiejności, różnic, antagonizmów. Czy spokój to niemodne, archaiczne pojęcie? 

      

Po przeciwnej stronie ulicy (jezdnia i dwa pasy chodników) stoi na niebiesko malowanym cokole krzyż z sylwetką Ukrzyżowanego. Dalej - coraz bardziej ażurowa zielono- zółta ściana parku a przed nią niezabudowana jeszcze marketami, falująca powierzchnia pola z kępą drzew kryjacą szyby górnicze i betonowy bunkier. Spod czerwonego muru cmentarza żydowskiego widzi się i słyszy miasto, które dawno wyszło już przez Bramę Gliwicką (albo Wrocławską) rozlewając się, rozsiewając po dawnych wyrobiskach górniczych, dawnej roli swoje nieruchome budowle i przemieszczające sią z szumem i warkotem pojazdy.

Przyniosłam ze sobą kilka niewielkich kamyków; zostawię je zamiast kwiatów i zniczy spoczywającym tutaj. Ewangelicy, katolicy, Żydzi, Polacy, Niemcy, zołnierze Wehrmachtu. Nazwiska znanych tarnogórzan zapisane trwale w historii miasta i tych mniejszych, o których nawet rodziny żyjące zapomniały. 

Pierwsze spotkanie z 4 osobową rodziną (znicze, wieniec z kwiatami):
"Czy ktoś z państwa rodziny spoczywa na tym kirkucie?"
"Tak, przyjechaliśmy z Piekar na grób dziadka. Był ewangelikiem. Przybył do Tarnowskich Gór w poszukiwaniu pracy, ożenił się tu i umarł. Jak przykro widzieć ten bałagan tutaj. Nawet rodziny pochowanych tu chrześcijan nie dbają o groby swoich zmarłych krewnych"

Drugie spotkanie: młode małżenstwo z córeczką:
"Czy państwo szukają tu rodzinnego grobu?"
"Nie, przyjechalismy z Piekar zobaczyć tutejszy kirkut. Interesuje nas religia żydowska. Sami jesteśmy katolikami. To takie ciekawe miejsce, szkoda, że zaniedbane"

Przypadek, zbieg okoliczności, zaledwie 30 minut ...

       




Kwiat, kamień, płomień

Zostaw je w miejscach, o których wszyscy wiemy.

                 ***
Życie to pociąg. Kto w nie wsiadł
Ma już bilet na tamten świat.

JS
...................................................................................

Dzięki Pani Anecie z punktu Ery mogę uzupełnić "młodzieżowe "zdjęcia  wykonane telefonem komórkowym w Strzybnicy. To zasługa centrali informacyjnej mieszczącej się w jej głowie, to pewne. Kumulacja neuronów, synaps, dendrytów i wszystko to iskrzy, aż miło oglądać efekty. Dwóch doradców z Hotline Era, pani w punkcie przy Tesco, samodzielne śledztwo/dochodzenie - nic to naprzeciw jej kompetencji, uprzejmości i inicjatywie. Dziękuję, Pani Aneto  i życzę owocnej pracy!  

Zdjecie




Fizyczna sztywność, duchowa żwawość.

Praca, wizyta u lekarza, otwarcie boiska (w Strzybnicy), zamknięcie dnia (w domu).
Załatwione! Mogę przygotować imbryk z naparem z mięty, wrzucić do niego kilka prawdziwych, świeżych i zielonych listków tego ziela i .... I am not worried! I feel happy!

Zdjecie

Gorącą herbatą i śląskim kołoczem poczęstowano przybyłych do Szkoły Podstawowej Nr 13 gości; dowiedziałam się, że ciasto sprzedawane jest w cukierni, która mieści się w sklepie mięsnym ;) Ot co, to się nazywa operatywność przedsiębiorców!
   Liczni tarnogórscy VIP-owie zasiedli sztywno w kilku pierwszych rzędach krzeseł ustawionych w sali gimnastycznej. Ich sylwetki zasłoniły mi, siedzącej z tyłu sali, widok na prezentującą się wokalnie, tanecznie, recytatorsko młodzież.  Stroje okazjonalne, uroczyste, piłkarskie, estradowe, casual, formal itp założyły zarówno dzieci jak i nauczyciele oraz goście. Melanż, mix, mieszanka.
    Przesiadłam się na drugą stronę sali, gdzie na ławeczkach przysiedli ruchliwi  uczniowie, ożywiając i ocieplając uroczystość także w roli widzów. 
Między Mateuszem a Mateuszem (złożyli swe autografy na moim zaproszeniu) czułam się zrelaksowana, gdyż w pobliżu  zasiadł  jeszcze  Maciek. Tak sie bawi, tak sie cieszy społeczność szkolna z nowego boiska. Boisk w TG będzie więcej, bowiem Rada Miejska zapewniła fundusze w budzecie miasta. Wzrośnie kultura fizyczna korzystającej z boisk młodzieży jak i jej kultura osobista. Wzrośnie także poziom kultury w szerokim jej pojęciu, jak i kultury osobistej dorosłych dających wzór młodzieży..  

      

Kółka hula-hop kręcone w talii i na biodrach przywołały w mojej pamięci hula-hopowe szaleństwo z lat dziecięcych, Dzisiaj zamiast z kółkiem zetknęłam się z piłką! To nie było wprawdzie pierwsze kopnięcie do bramki ale moje pierwsze trafienie w piłkę siatkową od ... lat paru (?).

      

Chłopcy ze szkolnej/gimnastycznej ławki! Sorki bardzo! Nastąpiła awaria sprzętu do ostrzału fotograficznego! Fotki wydobędę z zakodowanych cyferek dopiero jutro. Teraz życzę spokojnej i bezpiecznej nocy! I pozdrawiam!

31.10.2009 godz. 16:30  Uffff.... wydobyłam wygrzebałam, wykaraskałam . Pierwsze zdjęcie jest . No, przyznaję, nie jest najlepsze - wina apraratu (słbiutkie sprzęcik, niestety :(
............................................................................................

Poezja... Tak, poematy, wiersze, fraszki przed nocą przywołują takie ciepłe, jasne sny. Więc... coś o jasności:

Chcesz na mnie rzucić cień, głuptasku,
Nie wiesz, że cień dodaje blasku!

Kto jest autorem tych dwóch linijek? Dla ułatwienia podam tytuł: "Na kalumniatora". 





Jasno/ciemno

Trudno mi powiedzieć, czy w tym korytarzu jest jasno czy ciemno. 

       

Jedna z tarnogórskich kilkusetletnich kamieniczek; prywatni właściciele własnymi chociaż skromnymi środkami pieczołowicie dbają o jej dobry stan.


Godz. 07:48 - prze-sądny dzień

W czasie mojego porannego spaceru drogę przebiegł mi strojny w piękne barwy i długaśny ogon bażant. Biegł po ziemi i nie skrzeczał, jak to ma w zwyczaju czynić w czasie lotu.  
Według Wikipedii np." b. szlachetny, b. łowny, b. kolchijski, b. zwyczajny, b. pospolity, b. obrożny, b. właściwy".
Według mnie - dobra wróżba na dzisiaj: dla bażanta i dla mnie! 
Niech się stanie!




Możesz, potrafisz, umiesz

Trzeba ładnie uczesać córeczkę - będzie nosiła śliczne warkoczyki przez cały dzień a chłopcy w przedszkolu bedą chętnie jej towarzyszyć.
Należy umyć zęby rano, a zapewni to nie tylko matowo-perłowy błysk ale i na kilka godzin zmniejszoną populację mikroorganizmów z jednej z ludzkich jam ciała.
Musimy ...jutro sesja, musimy głosować zgodnie z przekonaniem, najlepszą wiedzą, w dobrze pojętym interesie miasta.

     

Najładniejszym fragmentem elewacji TCK jest moim zdaniem uratowana przed zrzuceniem mozaika. Całość budynku lepiej wygląda nocą, iluminowana światłami.
Jak wygląda tarnogórska kultura? Jaki jest jej wizerunek - tej klasycznej i tej awangardowej? Jaką wagę jej przypisujemy? Ile funduszy z budżetu miasta nas kosztuje? Jutro odbędzie się sesyjna debata nad nowym kształtem Pałacu w Rybnej sp. z o.o. Panowie założą garnitury i krawaty - będzie kulturalnie.

       

Wystające i wypukłe. W komitywie, zgodzie, sąsiedztwie egzystują ku zadowoleniu albo i nie jednych i drugich - różnorodność.  Spiczaste zakończenia ratusza i krągłości "kopuły" znalazły się na Rynku w róznych czasach, w wyniku uchwał Rady Miejskiej.

     

Petrasch, Szymkowic, Carnall, Schaefer - nazwiska ludzi przemierzających niedawno albo przed wiekami błotniste jeszcze ulice, albo te z kocimi łbami lub brukowane kostką granitową. Z bronią w ręku albo słuchawkami lekarskimi - jak zapamiętany został doktor Józef Matuszek? Projekt uchwały intencyjnej dotyczącej upamętnienia jego osoby wszedł do porządku dzisiajszj sesji.  
......................................................................................................
Przed jutrzejsza sesja - dobranoc, księżniczki i ksiażęta! Dobranoc elfy i elfiki!
Już czaaasss.... spaaaććć....

Dobranoc, dobranoc mężczyzno
Zbiegany za groszem jak mrówka
Dobranoc, niech sny Ci się przyśnią porosłe drzewami w złotówkach
Złotówki jak liście na wietrze czeredą unoszą się całą
Garściami pakujesz je w kieszeń a resztę taczkami w P.K.O.
Aż prosisz by rząd ulżył Tobie i w portfel zapuścił Ci dren
Dobranoc, dobranoc mój chłopie już czas na sen

Dobranoc, dobranoc niewiasto
Skłoń główkę na miękką poduszkę
Dobranoc, nad wieś i nad miasto jak rączym rumakiem wzleć łóżkiem
Niech rycerz Cię na nim porywa co piękny i dobry jest wielce
Co zrobił zakupy, pozmywał i dzieciom dopomógł zmóc lekcje
A teraz tak objął Cię ciasno jak amant ekranów i scen
Dobranoc, dobranoc niewiasto
Już czas na sen

Dobranoc, dobranoc ojczyzno
Już księżyc na czarnej lśni tacy
Dobranoc i niech Ci sie przyśnią pogodni, zamożni Polacy
że luźnym zdążają tramwajem, wytworną konfekcją okryci
i darzą uśmiechem się wzajem, i wszyscy do czysta wymyci
i wszyscy uczciwi od rana, od morza po góry, aż hen
Dobranoc, ojczyzno kochana już czas na sen




strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |  136 |  137 |  138 |  139 |  140 |  141 |  142 |  143 |  144 |  145 |  146 |  147 |  148 |  149 |  150 |  151 |  152 |  153 |  154 |  155 |  156 |  157 |  158 |  159 |  160 |  161 |  162 |  163 |  164 |  165 |  166 |  167 |  168 |  169 |  170 |  171 |  172 |  173 |  174 |  175 |  176 |  177 |  178 |  179 |  180 |  181 |  182 |  183 |  184 |  185 |  186 |  187 |  188 |  189 |  190 |  191 |  192 |  193 |  194 |  195 |  196 |  197 |  198 |  199 |  200 |  201 |  202 |  203 |  204 |  205 |  206 |  207 |  208 |  209 |  210 |  211 |  212 |  213 |  214 |  215 |  216 |  217 |  218 |  219 |  220 |  221 |  222 |  223 |  224 |  225 |  226 |  227 |  228 |  229 |  230 |  231 |  232 |  233 |  234 |  235 |  236 |  237 |  238 |  239 |