Kocham Pana, Panie S...!


Godzina 10:00
Urząd Miejski, ulica Sienkiewicza 2. Gdy dostarczona przesyłka odsłoniła swą treść, słodyczą spłynęło moje serce, zmiękły kolana a ciepło rozlało się po ciele od palców do palców. Jakby opiekuńcze ramiona otoczyły burmistrzów, wójtów, radnych i inne Vip-y gminne i ich reprezentantów. To Pani Krystyna Kosmala przedstawiła w imieniu starosty, Józefa Korpaka, kawałek nieduży ale ważnego papieru. Na nim widniała narysowana działka, którą powiat zadeklarował się przeznaczyć pod działalność wolontariuszy z Azylu dla Bezpańskich Zwierząt "Cichy Kąt", jeśli potwierdzona zostanie jej przydatność. Wolontariusze, niech Was nadzieja nie opuszcza! Czasy jednak idą niepewne, bo widoczny konsumpcyjny styl życia i przedmiotowe traktowanie przez człowieka każdej żywej istoty (z nim samym włacznie :(  zwiększy liczbę problemów będacych tego konsekwencją. Piesek? OK! Kotek? Jasne! Legwam? Dawać go tu! Żywa zabawka na dwa dni, dwa tygodnie, dwa miesiące i na... śmietnik.  

     
I zaduma i radośc rysowały się na twarzach wolontariuszy i członków stowarzyszenia - dzień 13-tego nie okazał się wcale "trefnym dniem". Będzie dobrze!
.........................................................................................
Godzina 18:00
Budynek Tarnogórskiego Centrum Kultury. Połączenie granatu z kolorem czerwieni w odcieniach burgunda i purpury podkreślało walory menedżerskie, kulturotwórcze i męskie pana dyrektora, Mirosława Błaszczaka. Zabezpieczający moje zaplecze 
kolega radny, Krzysztof Sznajder, prezentował się doskonale w jasnopopielatym garniturze i białej koszuli a pan Piotr Skrabaczewski, zastępca burmistrza, emanował kompetentnym połączeniem szarości. Odpowiedni dobór galanterii u wymienionych panów - pasek, zegarek, obuwie - też warto podkreślić. Taka prezencja dodała ważności krótkiemu i skromnemu spotkaniu poświęconemu zakończeniu remontu TCK, na który to przez kilka lat Rada Miejska przeznaczała spore sumy z budżetu.

Widok eleganckich dżentelmenów zrekompensował mi w pewnym stopniu brak odpowiednich przystosowań budynku umożliwiających niepełnosprawnym  dostępn do wnętrza. Jak zapewnił dyrektor - to da się uzupełnić w niedalekiej przyszłości.

Frywolna w wyrazie mozaika na frontowej ścianie przedstawiająca roztańczone, może na biesiadzie piwnej postaci, nie została zniszczona w trakcie remontu a przecież wyeksponowana, bo odświeżona i oświetlona. Jest ona autorstwa uznanego i tworzącego na obu półkulach artysty grafika  ... ??? Kto pierwszy odpowie otrzyma w nagrodę egzemplarz "Przewodnika Tarnowskie Góry", w którym są fotki takie i owakie i rzecz oczywista - teksty! I to jakie teksty! Odbiór do uzgodnienia. Do autorów przewodnika: nie podpowiadać!
  




Koleżeństwu

Coroczna okazja październikowa skłoniła mnie do złożenia życzeń tarnogórskim nauczycielom; a oto one:

Koleżanki i Koledzy,

jeszcze przed Dniem Edukacji Narodowej
składam Wam życzenia
satysfakcjonującej pracy pedagogicznej z uczniami
 oraz owocnej współpracy z innymi nauczycielami
ku pokrzepieniu naszej lokalnej społeczności i pożytkowi kraju.    

"Wychowanie człowieka rozpoczyna się 20 lat przed jego urodzeniem" 
Napoleon
Wasza koleżankAKL










Niedziela skołowana

Fragment niedzielny poważny ale uśmiechnięty:
- pani Izabela i jej maż byli przed kilku laty słuchaczami CKU a ja w tejże instytucji - nauczycielem. Dzisiaj oboje są rodzicami dwóch córeczek - jednej śpiewającej z parasolką i drugiej - przyszłej śpiewaczki. Spotkaliśmy się przypadkowo w Rybnej na koncercie charytatywnym organizowanym przez Panią Ilonę Koptyńską, która tak jak wczoraj była uśmiechnięta, bez śladu zmęczenia po kilkugodzinym wczorajszym koncercie dla Ady. Ot, co znaczy charyzma.

     

Zestaw rodzinny 2+2=4. Pozdrawiam całą Rodzinkę, Pani Izabelo!

Fragment zakręcony ale nie skołowany:
- po raz pierwszy dzisiaj przejechałam przez rondo przy ulicy Gliwickiej; rond ci w TG obfitość niezwykła. Szczęśliwa wyjechałam z tego zawijaska także z tego powodu, iż w jego centralnej części nie usypano modnego wysokiego kopca vel mogily zbiorowej i ogólnie był tam porządek. Przed dwoma dniami natomiast pewien taksówkarz wiózł mnie tymże rondem klucząc między betonowymi zaporami (a może i zasiekami), co wprawiło mnie w osłupienie - nie byliśmy przecież pod obstrzałem snajperów rozlokowanych na płaskim dachu pobliskiego nibytowieżowca. Przyznaję, że to ja (mniemam, że nie taxi-zawodowiec) wypiłam wcześniej w Kurzej Łapce małe grzane piwo z malinami ale czy to ono na drodze emanacyjno-indukcyjno-fluidalnej w nagłą brawurę go wprawiło?

     

Okrąglutkie i podłużne bułeczki, także cebulowe) i okragły chleb cebulowy (z certyfikatem wyrobu regionalnego) - wyrób piekarni z tradycjami - u Jana Hankego.
......................................................................................
Fragment zagubiony ale odnaleziony.
- wychodząc z domu z psem i rowerem nie przypuszczałam, że po powrocie z przejażdżki zastanę drzwi zamknięte. Uświadomiłam sobie jedno - pęk zgubionych w polach kluczy znajduje niecny łotr i wchodzi do mej siedziby pod moją nieobecność, aby wynieść zapas karmy dla psa albo dopiero co rankiem nazbierane pod drzewami jabłka i gruszki. Przejazd przez pola bisowałam, i jeszcze raz powtórzyłam dla pewności, ale żaden metal pod oponami nie zadźwięczał. Ostatecznie finał poszukiwań był pomyślny - zamiast po drabinie przez jedyne otwarte okno weszłam w pielesze domowe drogą tradycyjnie najprostszą - drzwiami.

     

Każdy z tych pagórków wśród pól to kilkusetletni szyb albo "gory", które widzieli przybysze zbliżający się do Tarnowskich Gór. Było ich w okolicy podobno 20 tysiecy. Wiekszość wzgórków nad szybami zniwelowano ale czasem przypominają o swym istnieniu zapadając w podziemne chodniki, jak to stało się ze starym "Augustem" w sierpniu (niektórzy powiadają, że już wiosną). Czy naprawdę nie warto pozostawić ich na następne 200 albo 400 lat zamiast rozwozić po zapadliskach i drogach? Pzrecież są unikalne, bo takie tutejsze, tarnogórskie.
..................................................................................................  
Szczęśliwych powrotów z niedzielnych spacerów życzę! 

PS. Plan na poniedziałek: sprawdzić brzmienie zapisów w uchwale budżetowej miasta zwiazanych z moimi wnioskami i dokonać analizy ich realizacji. Ważne, bo przecież chodzi o remonty ulic i chodników. 




Poważne podejście

Po raz piąty w kolorze różowym - trasA: z kościoła pw. Piotra i Pawła, rynek, TCK.
- Przemarsz Różowej Wstążki
- Wybierz Życie
- Polski Komitet Zwalczania Raka
- Tarnogórska Jesień ze Zdrowiem
- Klon
Zaproszenie do udziału otrzymałam od Pani Barbary Dziuk. 
Zdjęcia - będą jutro.
Czas na "spamowanie".

     

Wielobarwność przemarszu zapewnili uczniowie szkół tarnogórskich i powiatowych (między nimi Dominik) oraz reprezentantki medycyny - tarnogórskie lekarki.
      
       

  Moc zieleni przejawiła się nie tylko wizualnie ale i słyszalnie - uczniowie Technikum Leśnego w Brynku (znani mi z innych okoliczności). Gratulacje za świetne wykonania sygnałów myśliwskich! 

     
Energetyzujący kolor różowy zdominował całokształt i inne! W niedalekiej przyszłości zaróżowienie obejmie również  Przewodniczącego Rady Powiatu, Andrzeja Fiałę, który jest jeszcze zrobiony na szaro. 

Tu ~umieszczony zostanie ALBUM FOTOGRAFICZNY!

     

Różowa wstążka 07.10.2009



Na początku była kobieta.

... o imieniu Fabiola. Od niej, w jednym z gabinetów Derkomedu, zaczął się mój pracowity tydzień. Zapowiadał się świetnie! Bo przecież tak śliczna młoda kobieta spotkana z samego rana, w poniedziałek,  nie może wróżyć niczego innego, nieprawdaż?

     

A później... dzień jak co dzień zaczął sie i zakonczył. I tak w koło Wojtek. Przez powstajace rondo samochody będą przejeżdżały wolno, wolniej i najwolniej, jak się da. A to za sprawą wąskich pasów ruchu. No i jeszcze nazwa dla ronda; może być historyczna na przykład... hmmm... może ...  

     


Czyje imieniny?

Pani Renia przypomniała mi się za sprawą kolegi, który niedawno wręczył mi "Kolejarski Ekspres". Niespodzianka! Znalazły sie w nim moje zdjęcia i tekst z bloga na temat gwarkowego przejazdu pociagu retro. To bardzo miłe, Pani Reniu, pozdrawiam Panią serdecznie! Zajrzałam w zgromadzone w folderze tematycznym zdjęcia sprzed prawie roku i ... pamięć mnie nie myliła: w dłoniach redakcyjnych znajduje się aparat fotograficzny.  

Za przyczyną  Miłej Pani Redaktor nasunęło mi się na myśl kilka innych imion kobiecych: Katarzyna, Barbara, Ewa. Będą brzmiały często w nadchodzących miesiącach. Na kolei - Kasia, w kopalniach - Basia, w rodzinach - Ewunia. Jesienne imieniny, biesiady piwne, imprezy przed- albo adwentowe, combry babskie, koncerty (również charytatywne) i na przełomie starego i nowego roku - imieniny Sylwestra i Mieczysława. Takie staromodne, rzadkie w obecnych czasach, a przecież powszechnie znane imiona męskie.
Hmmmm, czyje imieniny będą jutro?

PS. O innej kobiecie, Adrianie, i jej zmaganiu z chorobą nowotworową dużo się ostatnio mówi i pisze w Tarnowskich Górach. I tu wspomnę inne bliskie tej sprawie (i mnie) imiona. To Ilona (Koptyńska) i Gabriela (Szubińska). Niedługo odbędzie się koncert; jego organizatorzy i uczestnicy zamierzają wesprzeć Adę, pomóc jej. 16 października, w sali pod renesansowym stropem w muzeum.  
............................................................................................................

Do końca września można było składać

                        wnioski do budżetu miasta na rok 2010.

Kto był do tego uprawniony? W jaki sposób powinien był to zrobić?

Każdy obywatel, mieszkaniec może złożyć wniosek do budżetu miasta na następny rok kalendarzowy. Chciałby mieć rząd drzewek wzdłuż ulicy? A może rząd latarni w swoim zaułku? Albo uważa, że należy rozbudować cmentarz komunalny? Oczekuje szczepień przeciw grypie? Lub cotygodniowych koncertów cymbalistów? Powinien zwrócić się sam (lub z grupą mieszkańców) do Rady Miejskiej, do burmistrza miasta albo do rady tej dzielnicy, której wniosek dotyczy. Może też złożyć pismo do wybranego radnego lub do którejś z komisji Rady Miejskiej. Wnioskowi takiemu zostanie nadany mniej więcej taki bieg formalny, jak przykładowo:

1. wniosek mieszkańca/ów do burmistrza zostanie rozpatrzony przez odpowiednie wydziały, zaopiniowany i skierowany przez nie ponownie do burmistrza, a ten podpisze decyzję o umieszczeniu go w budżecie lub nie. 

2. wniosek do przewodniczącego RM lub do Rady Miejskiej zostanie skierowany do odpowiednich komisji RM, tam przeanalizowany i z pozytywną opinią skierowany do burmistrza a ten zadecyduje, czy umieścić go w projekcie budżetu, czy nie,

3. wniosek do Rady Dzielnicy zostanie tam omówiony i po uzyskaniu pozytywnej opinii wraz z innymi wnioskami skierowany do burmistrza, który zadecyduje, czy i jakie propozycje należy umieścić w projekcie budżetu, a które odrzucić.

4.  wniosek skierowany do radnego zostanie przez niego przyjęty, przedstawiony na posiedzeniach komisji; radny może może wniosek popierać a jego głos liczy się w głosowaniach komisji, których jest członkiem. A jesli przekona do słusznosci wniosku innych radnych - głosów popierających będzie więcej. Komisje wniosek zaopiniują i przekażą do burmistrza, który zdecyduje, czy go umieścić w projekcie budżetu czy nie umieszczać.

Do zadań burmistrza zgodnie ze Statutem Gminy, należy przygotowanie projektu budżetu a nastepnie wykonanie budżetu. Rada Miejska projekt może przyjąć, zaproponować wprowadzenie do niego zmian, a następnie uchwalić budżet lub ... nie. I tu zapowiadają się komplikacje.





Afrodyzjaki: według Casanowy i tarnogórski

Karczochy, kogucie grzebienie, gruszki - w czasach Ludwika XV uważano je za silnie działające afrodyzjaki i przyrządzano w wykwintny sposób dla przyjemności podniebienia i pobudzenia uczuć.

Deser według Casanovy - na koniec tygodnia.

Gruszki obrać, podzielić na pół i wybrać gniazda nasienne. Z litra wody i pół kilograma cukru przygotować ciepły syrop, do którego należy włożyć gruszki. Zagotować przez minutę, aby gruszki były dość twarde, nie zmiękły zbytnio. Ostudzone w syropie (można dekoracyjnie ponacinać na przykład w częściowe plasterki) umieścić na głębokim, ozdobnym talerzu i zalać ciepłym sosem śmietanowo-waniliowym, przyozdobić tartą lub rozpuszczoną czekoladą ciemną i białą oraz płatkami migdałów, cukrem pudrem i listkami bazylii. Zjeść w towarzystwie bliskiej osoby i ... kochać się. Albo położyć się do snu. I jedno i drugie będą po takim deserze przyjemnością.

Zwłaszcza teraz, gdy na podorędziu jest tarnogórski afrodyzjak - miękkie światło księżyca w pełni, spływające w okna domów znad Srebrnej Góry.

    

Światła księżyca już niedługo zobaczyć będzie można tylko, gdy Książę Nocy wzejdzie bardzo wysoko. Wiszącego nad horyzontem albo nad Srebrną Górą za dwa, trzy lata nie da się zaobserwować, ponieważ przeszkodzi temu morze kolorowych, różnokształtnych klocków lego - domów, domków, domeczków - rozsypanych bez ładu i składu, bez harmonii i infrastruktury, jak muchy na...

  




strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |  136 |  137 |  138 |  139 |  140 |  141 |  142 |  143 |  144 |  145 |  146 |  147 |  148 |  149 |  150 |  151 |  152 |  153 |  154 |  155 |  156 |  157 |  158 |  159 |  160 |  161 |  162 |  163 |  164 |  165 |  166 |  167 |  168 |  169 |  170 |  171 |  172 |  173 |  174 |  175 |  176 |  177 |  178 |  179 |  180 |  181 |  182 |  183 |  184 |  185 |  186 |  187 |  188 |  189 |  190 |  191 |  192 |  193 |  194 |  195 |  196 |  197 |  198 |  199 |  200 |  201 |  202 |  203 |  204 |  205 |  206 |  207 |  208 |  209 |  210 |  211 |  212 |  213 |  214 |  215 |  216 |  217 |  218 |  219 |  220 |  221 |  222 |  223 |  224 |  225 |  226 |  227 |  228 |  229 |  230 |  231 |  232 |  233 |  234 |  235 |  236 |  237 |  238 |