Wtorek i środa

Dzisiaj:

- odebrałam odpowiedź na moją pisemną interpelację dotyczącą zagospodarowania skweru przy skrzyżowaniu ulic Sobieskiego i Sienkiewicza oraz zdemontowanego zegara światowego - daru partnerskiego miasta Bernburga.  

- wysłałam swoje nowe zapytanie po raz pierwszy drogą elektroniczną - zastanawiające jest, czy odpowiedź otrzymam też w formie elektronicznej. Temat: tworzenie się dzikiego wysypiska śmieci przy ogródkach działkowych w poblizu wejscia do GCR-u. Wcześniej przeprowadziłam w tej sprawie dwie rozmowy z naczelnikiem Wydziału Gospodarki Miejskiej.
...............................................................................................

Jutro w siedzibie Veolii odbędzie się spotkanie zarządu spółki z samorządowcami, na którym zostaną przedstawione dane dotyczące działalności przedsiębiorstwa i omówiona budowa kanalizacji i centralnej oczyszczalni ścieków. Interesujące.
................................................................................
A wieczorkiem... wydarzenie jak ciasteczko chrupiące! Uśmiechy, spojrzenia, uściski, panie i panowie, winko może, cieplutko, serdecznie, ludzie w bliskości życzliwej.

Druga rocznica powołania do życia Galerii Satyry NaTynku!

Będą całusy!

  

.




Zakończenie tarnogórskiego zagwarczenia.

Wieczór trzeciego dnia Gwarków zakończył się dla mnie słodziutko. Zagwarantowały go pysznościowe kreple z piekarni pana Jana Hankego. Zostałam namówiona do grzechu obżarstwa przez szanowną małżonkę Pana Jana, ale nie żałuję.

Opis całokształtu Gwarków będzie jutro. Album fotograficzny równiez.

 A teraz: dobranoc! SPAMUJEMY!

     

Rodzina Hanke jak w każde Gwarki, tak i w tym roku także w niedzielę otworzyła piekarnię przy ulicy Ratuszowej - była czynna aż do późnego wieczora. MMMMMniammmm ... ten słodki cukier na pączusiach! Paluszki zostały dokładnie wylizane! Dziękuję!
.....................................................................................................

14 września 2009 godz. 23:25

ALBUM FOTOGRAFICZNY mozna otworzyc klikając w miniaturę zdjęcia!

   

Gwarki - dzień trzeci - 13.09.2009



Kulminacja

Nie będę się odnosić do tłumu mieszanego wiekowo, płciowo, finansowo - jaki on jest, każdy widzi. Odniosę się do pogody. Pobożne modły, serdeczne westchnienia, zaklęcia magiczne skutkowały oczekiwanymi warunkami meteorologicznymi. W efekcie obecni na trasie pochodu przez ponad godzinę mogli cieszyć się widokiem melanżu historyczno-współczesnego i wreszczie nawet upoić się obecnością gości pochodzączych i przyjezdnych a także spotkaniami osób bliskich i tarnogórzan wszelkiej proweniencji.

     

Zdjęcie 1. Na nadejście pochodu oczekiwali młodzi muzycy zza zachodniej granicy. Pozdrawiam!

     

Spokój przed pochodem zachowały ubiegłoroczne tancerki gwarkowskie. Witam po raz drugi!

     

Te damy założyły na siebie stylowe stroje z epoki. Prowadzi Pani Halinka!

     

Takich szlachetnych mężów ze świecą szukać!

     




Kolory miejskie

Z życia towarzyskiego wzięte:
- Jeżeli pani nie zacznie pisać "z iskrami", usunę w ramach protestu pani bloga z "Ulubionych"!
Ta groźba zabrzmiała nie jak żart, poważnie raczej i stanowczo.
- Od tygodni nie zadrza się nic, co by mnie ... rozpaliło - wyszukiwałam szybko słowa odpowiedzi pod świdrującym wzrokiem eleganckiego pana naczelnika - Ostatnio najbardziej absorbują mnie lokalni politycy - próbowałam go przekonać - a nie jakieś iskrzenie i to męsko-damskie, bo takiego się elokwentny pan urzędnik zapewne spodziewa w godzinach pracy.

Jednakże... z dzisiejszego gwarkowego wieczoru pozostały wcale nie mgliste dowody przenikania się polityki i -------(do rymu).

 Zdjecie 1 - pierwsi goście stawili sie w dość trudnej do zidentyfikowania politycznego grupie mieszanej - dominacja kobiet niektórym panom bywa na rękę, a i przewaga czerni nad czerwienia moze być atutem.

    

Młodzież męska, bardzo wdzięczna/dźwięczna, chociaż nie nastolatki - Wyrostek Marcin - pełnoletni adniunkt śląskiej uczelni muzycznej - ze swoim trio. Brawura to prawo młodości. Brawo! http://wyrostek.pro.wp.pl/

  

Zdjęcie 3 - dwuosobowa grupa przewodniczących - skupieni, jak przystało.

    

Zdjęcie 4 - dobrowolne stowarzyszenie zielono-czarnych. Zauważalne jest nieśmiałe zestawienie detali białego i czerwonego. Kolega Jarek natomiast stanął śmiało obok pani Skarbnik.

     

Zdjecie 5 - wyrazista Partia Czerwonych. To już nawet nie parytet - to ewidentna dominacja kobiet nad mężczyzną.

             I nareszcie:

      BIAOooo-BIAŁO-CZEeeeRWONI!
      BIAŁOooo-BIAŁO-CZEeeeRWONI!!!

     
 
Zdjęcie 6 - panowie biało-czerwoni!!! Sprawiają, wrażenie, jakby byli tu sami dla siebie ale przecież ich oczy, ich wzrok gdzieś sięga, gdzie i myśl ulata.

Było damsko-męsko i oczywiście politycznie.


A teraz spać! Niech się każdemu przyśni, co dusza zachce, temu modły, innemu grzechy - byle mi tu nikogo nie krzywdziły! No!




Porządek musi być.

A skoro tak, to:

1. mój dzień zaczął się przd godziną 8-mą na Karłuszowcu posiedzeniem Rady Społecznej SPZOZTOTU :) , które przebiegło sprawnie. Zanim się zakończyło, poprosiłam (nie! zawnioskowałam!) pana dyrektora Piotra Sobczaka o oprowadzenie po ośrodku. Znam budynek od trzech lat ale niedawno przecież nastąpiło tu przeobrażenie zarówno techniczne - remont, jak i organizacyjne - nowe formy pracy.

2. o godzinie 10-tej w ratuszu rozpoczęła się konferencja zorganizowana przez Stowarzyszenie Miłosników Ziemi Tarnogórskiej na temat I powstania ślaskiego i września 1039r. Ale wcześniej na rynku stwierdziłam zmiany: przykryto go cześciowo namiotem, o tak właśnie:

     

Później przyszła pora na dwa przewidziane programem konferencji wykłady, niestety wysłuchałam tylko jednego, żałuję. Brakło czasu!

     

3. przed godzina 12-tą stawiłam się do muzeum, gdzie otwarto wystawę na temat tarnogórskich Żydów i odbył się recital muzyki i pieśni żydowskiej. Doprawdy, nie uwierzę, jeśli mi ktoś powie, że naszym muzealnikom może się nie udać jakieś zadanie, którego się podejmą. Pani Dyrektor Krzykowska ma wspaniałych pracowników, z pomysłami, werwą, zaangażowaniem, więc wszystko im wychodzi na piatkę z plusem. Gratuluję Państwu!

     

Publiczność pomieściła się w sali pod renesansowym stropem, chociaż jak widać z pewnymi trudnościami.

No a po zajęciu miejsc przez gości weszła królowa Makosz I i rządziła śpiewająco.

       

Taaak.... kulebiaczek z chmielem. Stop! Z kapustą! Na luncho - obiad był całkiem smaczny nad stawem z żywymi rybkami.  

Tutaj znajdują się inne zdjęcia!
Należy kliknąć na miniaturkę zdjęcia, aby otworzyć ALBUM FOTOGRAFICZNY.

Uwaga! uzzupełniłam kilkoma zdjeciami album z 30 sierpnia - "Gra miejska...", mozna obejrzeć.

GWARKI - dzień pierwszy 11.09.2009



Czwartek - wigilia Gwarków.

Szanowni Państwo, już za chwileczkę, już za momencik... GWARKI!
Jutrzejszy dzień zacznę od posiedzenia Rady Społecznej TOTU - godzina 8:00.
Dalej - konferencja rocznicowa w ratuszu - organizator SMZT
I wernisaż wystawy w Muzeum - dodatkowo koncert pieśni żydowskich.
I ... jeszcze miał być fryzjer, i pierwsze imprezy z programu Gwarków, otwarcie na rynku i zamknięcie się w Kurnej Chacie.
A na koniec - sny o tym co było i co będzie przez kolejne dwa dni świąteczne.

O rety! Jeszcze raz muszę zaglądnąć do dokumentów! A miał być cichy relaks przed nocą. :(
Krótko więc i rzeczowo: NA ŚWIĘTO MIASTA, NA DNI GWARKÓW ZAPRASZAM MIESZKAŃCÓW I ICH GOŚCI!




W Bytomiu.

Nie zastanawiałam sie, czy kawał zbrojonego betonu jest zasadnie wpasowany w plac między stuletnimi kamienicami - Agora Bytom. Ale po dzisiejszej wizycie w sąsiednim mieście zadałam sobie pytanie: czy lokalni władni dobrze zastanowili się nad swoją decyzją umiejscawiając ogromną dziurę w dziurawym Bytomiu? 

Nie zastanawiałam się natomiast nad drugą sprawą, przyjęłam ją jako pewnik: w Bytomiu są piękne miejsca. 

        

Miasto sąsiednie - polecam spacer w letni wieczór

     

Bytom inaczej.
.............................................................................................................

UWAGA! ODNALAZŁY SIĘ ZDJĘCIA Z DNIA 04 wrześcia to jest z MOPS-u i z Rybnej! Niedługo zamieszczę.




strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |  136 |  137 |  138 |  139 |  140 |  141 |  142 |  143 |  144 |  145 |  146 |  147 |  148 |  149 |  150 |  151 |  152 |  153 |  154 |  155 |  156 |  157 |  158 |  159 |  160 |  161 |  162 |  163 |  164 |  165 |  166 |  167 |  168 |  169 |  170 |  171 |  172 |  173 |  174 |  175 |  176 |  177 |  178 |  179 |  180 |  181 |  182 |  183 |  184 |  185 |  186 |  187 |  188 |  189 |  190 |  191 |  192 |  193 |  194 |  195 |  196 |  197 |  198 |  199 |  200 |  201 |  202 |  203 |  204 |  205 |  206 |  207 |  208 |  209 |  210 |  211 |  212 |  213 |  214 |  215 |  216 |  217 |  218 |  219 |  220 |  221 |  222 |  223 |  224 |  225 |  226 |  227 |  228 |  229 |  230 |  231 |  232 |  233 |  234 |  235 |  236 |  237 |  238 |