Sobota - nie robota

To miejsce w czasie weekendu leniuchuje, odleguje, wyczekuje. W poniedziałek zaś zacznie sie larmo i tela bydzie! Skrzyżowanie ulic Gliwickiej i Wyszyńskiego.

     

Przedstawiciel zawodu zegarmistrzowskiego w sobotę pracuje. Pozdrawiam Pana! Było bardzo miło! Zegarek chodzi jak ... zegarek. Zakład zegarmistrzowski na skrzyżowaniu ulic Sobieskiego i Strzeleckiej.

     

Popołudnie, ciche, przewiewne:

     

Spacer z tymczasowo niezakichanym psem urozmaicony został niewielką scysją, szczęśliwie zażegnaną w odpowiednim momencie. Tu widać, że nie tylko koza ale i moja suńka też ma niezłe rogi!




Kolaż tarnogórski internetowy.

Wieczorny, wiarygodny, wyrazisty - takie przymiotniki dodałabym do kulturalnego kolażu tarnogórskiego.

Ale teraz ze względu na późną porę, wydaje sobie polecenie - do spania! Jutro będzie cudny dzień!

     

Oto miejska składanka kolarska. O! Pardon! Kolażowa chyba. Nasze piękne(?), małe, wielkie miasto :(
.................................................................................................................
Przed nocą, dla sennej wizualizacji - podkład. Wyobrażę sobie, jak to będzie na Portalu tg.net.p. za 10 lat. Pamiętajcie o poniedziałku - portalowe 10-te urodziny - przygotujcie życzenia!

Cytuję poniżej fragment a inne detale o Jubilacie: http://www.tg.net.pl/+portal.htm

a) Portal uruchomiony został 21 września 1999 roku i od tego dnia aktualizowany jest w trybie codziennym

     

Zdjecie - pamiątkowe; czas minął. Zapowiadałam to wydarzenie (wydarzonko?) w moim blogu przed kilku dniami, teraz mocniej zapowiadam! Za 3 dni nastąpi bowiem eskalacja, eksplozja, erupcja życzeniowa!  
.................................................................................................

Wydarzenie w/s trzech kultur.
ALBUM FOTOGRAFICZNY otworzy się po kliknięciu miniaturki zdjęcia.

     


Kolaż kultur 18.09.2009



Dwulatka!

Trzech i jedna to czworo. Rysownik, satyry, polonista, menadżer. Zestaw specjalistyczny doskonały, aby utworzyć Galerię NaTynku. Przed dwoma laty pobudzili się do czynności systematycznych, bo comiesięcznych w tarnogórskim Klubie 22. A dzisiaj wejście smoka tarnogórskich słodkich przedsiębiorców  w wykonaniu Józefa Zdebika z fotograficznym rocznicowym tortem (na pierwszą rocznicę był gigant marcepanowy!) wzbudziło takie zainteresowanie, jakiego nie wzbudziłby wchodząc pan starosta.

     

To nie zdjęcie Pola Leursa, jednego z najwybitniejszych współczesnych karykaturzystów a pana Józefa Zdebika, znanego tarnogórskiego cukiernika. Tego pierwszego, gościa z Luxemburga, przedstawił obecnym profesor Antoni Kowalski, drugiego nie trzeba było prezentować. Na ścianach Klubu 22 powieszono rysunki pana Pola - dzieła te przez miesiac będzie można oglądać, Na stole znalazło się miejsce dla tortu urodzinowego - dzieło to szybko zniknęło.
 
A wczesniej, w samo południe, zgromadzenie-poruszenie wodno-kanalizacyjne; wizyta w PWiK.

     

Za zdjecie - mało nas, niektórzy jeszcze zadzierają głowę pod wieżą ciśnień!

Jutro! Na pracę jest jeszcze przeznaczone jutro!

DOBRANOSKI od sunieczki!

Tutaj jest ALBUM FOTOGRAFICZNY z Galerii NaTynku - należy kliknąć myszka na miniaturce zdjęcia.

PWiK i 2 rocznica NaTynku 16.09.2009



Wtorek i środa

Dzisiaj:

- odebrałam odpowiedź na moją pisemną interpelację dotyczącą zagospodarowania skweru przy skrzyżowaniu ulic Sobieskiego i Sienkiewicza oraz zdemontowanego zegara światowego - daru partnerskiego miasta Bernburga.  

- wysłałam swoje nowe zapytanie po raz pierwszy drogą elektroniczną - zastanawiające jest, czy odpowiedź otrzymam też w formie elektronicznej. Temat: tworzenie się dzikiego wysypiska śmieci przy ogródkach działkowych w poblizu wejscia do GCR-u. Wcześniej przeprowadziłam w tej sprawie dwie rozmowy z naczelnikiem Wydziału Gospodarki Miejskiej.
...............................................................................................

Jutro w siedzibie Veolii odbędzie się spotkanie zarządu spółki z samorządowcami, na którym zostaną przedstawione dane dotyczące działalności przedsiębiorstwa i omówiona budowa kanalizacji i centralnej oczyszczalni ścieków. Interesujące.
................................................................................
A wieczorkiem... wydarzenie jak ciasteczko chrupiące! Uśmiechy, spojrzenia, uściski, panie i panowie, winko może, cieplutko, serdecznie, ludzie w bliskości życzliwej.

Druga rocznica powołania do życia Galerii Satyry NaTynku!

Będą całusy!

  

.




Zakończenie tarnogórskiego zagwarczenia.

Wieczór trzeciego dnia Gwarków zakończył się dla mnie słodziutko. Zagwarantowały go pysznościowe kreple z piekarni pana Jana Hankego. Zostałam namówiona do grzechu obżarstwa przez szanowną małżonkę Pana Jana, ale nie żałuję.

Opis całokształtu Gwarków będzie jutro. Album fotograficzny równiez.

 A teraz: dobranoc! SPAMUJEMY!

     

Rodzina Hanke jak w każde Gwarki, tak i w tym roku także w niedzielę otworzyła piekarnię przy ulicy Ratuszowej - była czynna aż do późnego wieczora. MMMMMniammmm ... ten słodki cukier na pączusiach! Paluszki zostały dokładnie wylizane! Dziękuję!
.....................................................................................................

14 września 2009 godz. 23:25

ALBUM FOTOGRAFICZNY mozna otworzyc klikając w miniaturę zdjęcia!

   

Gwarki - dzień trzeci - 13.09.2009



Kulminacja

Nie będę się odnosić do tłumu mieszanego wiekowo, płciowo, finansowo - jaki on jest, każdy widzi. Odniosę się do pogody. Pobożne modły, serdeczne westchnienia, zaklęcia magiczne skutkowały oczekiwanymi warunkami meteorologicznymi. W efekcie obecni na trasie pochodu przez ponad godzinę mogli cieszyć się widokiem melanżu historyczno-współczesnego i wreszczie nawet upoić się obecnością gości pochodzączych i przyjezdnych a także spotkaniami osób bliskich i tarnogórzan wszelkiej proweniencji.

     

Zdjęcie 1. Na nadejście pochodu oczekiwali młodzi muzycy zza zachodniej granicy. Pozdrawiam!

     

Spokój przed pochodem zachowały ubiegłoroczne tancerki gwarkowskie. Witam po raz drugi!

     

Te damy założyły na siebie stylowe stroje z epoki. Prowadzi Pani Halinka!

     

Takich szlachetnych mężów ze świecą szukać!

     




Kolory miejskie

Z życia towarzyskiego wzięte:
- Jeżeli pani nie zacznie pisać "z iskrami", usunę w ramach protestu pani bloga z "Ulubionych"!
Ta groźba zabrzmiała nie jak żart, poważnie raczej i stanowczo.
- Od tygodni nie zadrza się nic, co by mnie ... rozpaliło - wyszukiwałam szybko słowa odpowiedzi pod świdrującym wzrokiem eleganckiego pana naczelnika - Ostatnio najbardziej absorbują mnie lokalni politycy - próbowałam go przekonać - a nie jakieś iskrzenie i to męsko-damskie, bo takiego się elokwentny pan urzędnik zapewne spodziewa w godzinach pracy.

Jednakże... z dzisiejszego gwarkowego wieczoru pozostały wcale nie mgliste dowody przenikania się polityki i -------(do rymu).

 Zdjecie 1 - pierwsi goście stawili sie w dość trudnej do zidentyfikowania politycznego grupie mieszanej - dominacja kobiet niektórym panom bywa na rękę, a i przewaga czerni nad czerwienia moze być atutem.

    

Młodzież męska, bardzo wdzięczna/dźwięczna, chociaż nie nastolatki - Wyrostek Marcin - pełnoletni adniunkt śląskiej uczelni muzycznej - ze swoim trio. Brawura to prawo młodości. Brawo! http://wyrostek.pro.wp.pl/

  

Zdjęcie 3 - dwuosobowa grupa przewodniczących - skupieni, jak przystało.

    

Zdjęcie 4 - dobrowolne stowarzyszenie zielono-czarnych. Zauważalne jest nieśmiałe zestawienie detali białego i czerwonego. Kolega Jarek natomiast stanął śmiało obok pani Skarbnik.

     

Zdjecie 5 - wyrazista Partia Czerwonych. To już nawet nie parytet - to ewidentna dominacja kobiet nad mężczyzną.

             I nareszcie:

      BIAOooo-BIAŁO-CZEeeeRWONI!
      BIAŁOooo-BIAŁO-CZEeeeRWONI!!!

     
 
Zdjęcie 6 - panowie biało-czerwoni!!! Sprawiają, wrażenie, jakby byli tu sami dla siebie ale przecież ich oczy, ich wzrok gdzieś sięga, gdzie i myśl ulata.

Było damsko-męsko i oczywiście politycznie.


A teraz spać! Niech się każdemu przyśni, co dusza zachce, temu modły, innemu grzechy - byle mi tu nikogo nie krzywdziły! No!




strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |  136 |  137 |  138 |  139 |  140 |  141 |  142 |  143 |  144 |  145 |  146 |  147 |  148 |  149 |  150 |  151 |  152 |  153 |  154 |  155 |  156 |  157 |  158 |  159 |  160 |  161 |  162 |  163 |  164 |  165 |  166 |  167 |  168 |  169 |  170 |  171 |  172 |  173 |  174 |  175 |  176 |  177 |  178 |  179 |  180 |  181 |  182 |  183 |  184 |  185 |  186 |  187 |  188 |  189 |  190 |  191 |  192 |  193 |  194 |  195 |  196 |  197 |  198 |  199 |  200 |  201 |  202 |  203 |  204 |  205 |  206 |  207 |  208 |  209 |  210 |  211 |  212 |  213 |  214 |  215 |  216 |  217 |  218 |  219 |  220 |  221 |  222 |  223 |  224 |  225 |  226 |  227 |  228 |  229 |  230 |  231 |  232 |  233 |  234 |  235 |  236 |  237 |  238 |  239 |  240 |