Solidarność uczczona.

"Nie ma solidarności jajników!. No, może za dwa pokolenia kobiety będą popierać kobiety" - te zaskakujące słowa usłyszałam dzisiaj od młodej, ślicznej, eterycznej Pani Dorotki. Jej ciemne oczy śmiały się do mnie, gdy wypowiadała tę kwestię. Wierzyć słowom czy nie wierzyć?
........................................................................................................

Ranek spędzony w pracy nastroił mnie pozytywnie do reszty dnia, ponieważ zdołałam zakończyć przygotowywany od kilku tygodni tekst na temat alergii i diagnostyki laboratoryjnej w tym zakresie. Ojej! Jak to ogromnie trudno sformułować prostymi słowami fachowe wiadomości! Czy medyczny przekaz będzie zrozumiały, okaże się juz niedługo, bowiem artykuł zostanie opublikowany w tygodniku "Gwarek".  Mam nadzieję...
.........................................................................................................

W samo południe zostawiłam samochód gdzieś wśród kamienic a sama przeszłam 200 może metrów do biura poselskiego na zaplanowane spotkania z mieszkańcami. Nie zgubiłam się mimo większej niż 2 metry odległości dzielącej zaparkowany na Ratuszowej samochód a drzwiami do kamienicy przy rynku. Dystans ten nie miał też znaczącego wpływu na stan mojego zdrowia, makijaż albo całość zelówek. Zadyszki też nie dostałam kończąc spacer wejściem na pierwsze piętro kamienicy. 
..........................................................................................
Wrzesień obfitować będzie w powtarzalne i jednorazowe, spektakularne i skromne (albo tajne) uroczystości, ceremonie, spotkania, imprezy, konwentykle itd. Czy przewidziano jakąś formę uczczenia lub chociaż zaznaczenia pewnej rocznicy związanej z tarnogórskim internetem? Ja przewidziałam. Bo sie należy. I sie da. I jeszcze idzie. No!
..................................................................................




Rok szkolny

ŻYCZĘ POMYŚLNOŚCI W ROZPOCZYNAJĄCYM SIĘ DZISIAJ ROKU SZKOLNYM 2009/1010!

Niech się szczęści Uczniom i ich Rodzicom, Nauczycielom i Dyrektorom, oby wyznaczyli sobie wspólne cele i zrealizowali je, i oby nasza Ojczyzna rosła w siłę a ludziom żyło się dostatniej! :)

Post scriptum.
Wyobraźnia moja i pamięć przywraca obrazy sprzed lat, gdy mijając zegar przed szkołą "parkową" wchodziłam w otwarte jej drzwi. Czuję twardą posadzkę pod dziecięcymi stopami i widzę wielkie okna wpuszcząjące do klasy jasne promienie słońca a moja pierwsza nauczycielka, Pani Maria Ćwiokowa, zbliża się do mnie z ciepłym uśmiechem
. Serce dziecka biło wówczas mocno z obawą. Teraz wiem, teraz znam swoją wówczas nieznaną przyszłość a dzisiaj teraźniejszosć. I serce znowu bije mocniej, tym razem ze wzruszenia. 01 września.

 




Blisko. Dawno.

Jak zdecydowac? Co wybrać?

 Jedna pani energicznie pompując uchwyt wózka dziecinnego do drugiej pani potrząsającej rączką trzylatka wydającego może 90 decybelowe dźwieki - "Tu nie ma nic do roboty, zupełnie nic się nie dzieje, same nudy na Górach i tyle. Trzeba gdzieś wyjechać. Do jakiegoś parku dinozaurów albo wesołego miasteczka albo do parku miniatur..."

Nie wyjeżdżałam, a byłam:
- w parku wodnym - Małysz kiedyś skakał dobrze, teraz nie. I nie znana jest chyba tego przyczyna. Ze mną jest podobna sprawa: moje skoki do wody zmieniły się w "klapsy" wodne. I nie wiadomo czemu :(
- w parku miejskim - gra miejska i inne wielogodzinne męczące ale śmiejące wydarzenia.
- w parku w Rybnej - gra aktorska i obrazowa - Tarnowidz. 
Acha, no i wiem jako mieszkanka "srebrnego miasta" albo"miasta gwarków", kto znalazł pierwszą bryłę srebra w okolicy. I z kim żegnał się Sobieski w drodze na Wiedeń. I jeszcze ... że za dziesięć dni GWARKI!
...................................................................
Kiedy doktor Matuszek wychodził ze swojego domu do szpitala biegły za nim dzieci a on rozdawał im cukierki, wcześniej włożone do przepastnych kieszeni palta. W okresie powojennym cukierki to jak srebrny skarb!


  
Obecnie piękna willa Matuszków jest po remoncie. Nie wszyscy tarnogórzanie wiedzą, jakie tajemnice kryje, jacy ludzie w niej mieszkali. Właśnie w tym roku mija 100 lat jej istnienia - wspaniała rocznica. Właśnie teraz warto przywołać wspomnienia o mieszkancach willi.

    

Po przeciwnej stronie ulicy Bytomskiej również stulatka. Tajemnicze, puste medaliony na jej murze były jakiś czas tematem moich dociekań i zagadki zamieszczonej na łamach "Gwarka". Czy ktoś jest w posiadaniu fotografii albo innych wizerunków przedwojennych lub starszych kamienicy?

 




Gra miejska, Tarnowidz w Rybnej.

Pędziłam, gnałam, leciałam... nie udało się. W grze miejskiej o srebrne trofeum nie wzięłam udziału z powodu porannej kontuzji. Dała mi porządnie w kość a w rzeczywistości - w staw. Skokowy. Słupek, woda, mężczyźni, skok, powietrze... jaka przyczyna, nie wiem. Fakt zaistniał i skutkował: zespół Gwarków Rębaczy odprawiłam spod muszli w parku jako trener-strateg-kibic. Z identyfikatorami na smyczach wystartowali: żółto oznakowany szef zespołu, poseł Tomasz Głogowski, oraz skrzydłowi: Przewodniczący RM Piotr Szczęsny i przedstawiciel młodzieży Tarnowskich Gór, Marek Panuś.  Gwarkowie na niby. A prawdziwi gwarkowie, górnicy, robotnicy sprzed wieków? Są na rycinach umieszczonych w Portalu Powiatu Tarnogórskiego:  http://www.tg.net.pl/indianer/promocja3.htm

     

Etap pierwszy - rozdział identyfikatorów.

Jeszcze pod dzwonnicą gwarków ich obecność udokumentowałam fotką i... juuuuuż jechałam do Rybnej, gdzie wprawdzie nie czekali na mnie znani, mądrzy i przystojni panowie, bo to ja na nich czekałam, ale... przybywali. Na wstępie, przy wejściu Adam Morawiec, gospodarz i prezes ale... amant filmowy pierwsza klasa. Wsam raz wizytówka spotkania z Lechem Majewskim, filmowcem taz pierwsza klasa.
..................................................................................................................

     
Postacie z historii i legend Tarnowskich Gór można było spotkać na ulicach miasta i w podziemiu muszli koncertowej w parku.


Pierwsze bryłki kruszcu trafiają do sakiewki.

 cdn  

Godz. 20:25.

Pałacyk w Rybnej opuściłam w trakcie pięknej i urozmaiconej imprezy kilka minut po 18-tej, bowiem na godzinę 18:30 organizatorzy gry miejskiej przewidzieli jej zakończenie i ogłoszenie wyników. Byłam...

     

Na trzech ścianach odbywała się projekcja obrazów filmowych, na srodku pomieszczenia stał stolik ze świecznikiem i zapalona świecą oraz kilka kieliszków z czerwonym winem. Jedno z kilku krzeseł otaczających stolik było przewrócone - dwukrotnie je stawiano. Jak sie okazało, było elementem scenografii przez Lecha Majewskiego. Postawiono lekkie barierki dla odgrodzenia racjonalizatorów od rekwizytów.

     

Pałac w Rybnej - gość i gospodarz.

Z powodu wieczornego chłodu opuściłam park miejski przed zakończeniem dnia rozrywek, zabaw, konkursów. Juz o 20:15 zasiadłam przed komputerem i właśnie stukam, piszę, utrwalam.

cdn.

W tym miejscu pojawi sie ALBUM FOTOGRAFICZNY , ale to już jutro.

 Teraz czas na nocny wypoczynek, nie na nocną zmianę.

PS. Dziękuję Panu Krzysztofowi Witkowskiemu za zaproszenie na uroczystość finalną Tarnowidza. Rozminęłam się z Panem. Gratuluję udanego festiwalu. Panu i Kolegom Pana. 

Gra miejska i Tarnowidz.



Ogórki wyszły

Sezon ogórkowy na ukończeniu, ogórki wyzbierano, zamknięto gdzie ich miejsce,  zalano czym trzeba,  a następnie utrwalono. Założenie: wytrzymają w świeżości konserwowanej do przyszłego roku. Koniec pracy z nimi, nadchodzą konkretne zadania. Adio, ukochane!

   Pomyłka! Jeden ogóras ukrywal się, rósł osłonięty liśćmi, aż w końcu znienacka wyszczerzył pestki. Donoszą, że imponujący z niego mutant - uzębiony. Szczękami łapać będzie koła samochodów tarnogórzan, ich gości i boguduchawinnych turystów. Ma apetycik niemały a że przyciężki nieco może się stać w przyszłości, zawczasu obstalowały władze dla niego osiłków do podtrzymywania. Ma glejt a może i list żelazny albo certyfikat, powiadają, wydany. I to mnie przekonuje - ważny jest. Nic ważniejszego poza nim. Pieścić go trzeba, dogadzać mu, hołubić. To priorytetowe i najznaczniejsze, a mniemać można, że jedyne zadanie wyznaczono straży miejskiej, co na sesji RM (nie Radia Maryja) ogłoszono. Mocno strzeżony wyrośnie przez zimę na rekina. A jeśli skurczy się w zalewie kwaśnej? To co?

     

Metalowe, zamknięte. Puszka?
.........................................................................................

Ilu mieszkańców, gości i sympatyków Tarnowskich Gór wyjdzie w niedzielę ze swych domów, aby znaleźć SKARB SREBRNEGO MIASTA ? To sie okaże. Policzymy, zobaczymy, zapamiętamy.



Upadek

Jakże ja cię lubie! Za twój upadek, za twój koniec, za zniknięcie.

 Żegnaj tygodniu! Za dwa dni przywitam twego następcę!
.....................................................................................................

Teraz poważnie. Oświadczam, że zamierzam uczcić 90. rocznicę I Powstania Śląskiego poprzez umieszczenie w tym miejscu treści Uchwały przyjętej z tej okazji na ostatniej sesji Rady Miejskiej. Oto uchwała (a właściwie jeszcze jej projekt), niedoskonała ale na czasie, więc ważna:

Uchwała Nr …….

Rady Miejskiej w Tarnowskich Górach
z dnia …………
w sprawie wybuchu I Powstania Śląskiego

Na podstawie art. 7 ust. 1 pkt 8 i 9 ustawy z dnia 8 marca 1990 roku o
samorządzie gminnym (tekst jedn. Dz. U. z 2001 r. Nr 142, poz. 1591 z późn. zm.), na wniosek grupy radnych,

Rada Miejska w Tarnowskich Górach
uchwala

Minęło 90 lat od czasu, gdy Ślązacy czynnie związali się z procesem narodzin II Rzeczypospolitej Polskiej. Bohaterstwo wykazane w pierwszym niepodległościowym zrywie powstańczym ludu śląskiego w 1919 roku spowodowało, że do dyplomacji europejskiej na stałe weszła sprawa przynależności i miejsca Górnego Śląska. W konsekwencji doprowadziło do powrotu części piastowskich ziem do Polski.

Uznając niepodległy byt państwowy za najwyższe dobro i świętość narodową, składamy hołd wielu pokoleniom Ślązaków, którzy wytrwali w dążeniach do połączenia Śląska z Macierzą. Szczególną cześć oddajemy uczestnikom I Powstania Śląskiego i niezłomnym orędownikom sprawy polskiej Alfonsowi Zgrzebniokowi i Wojciechowi Korfantemu.

Uzasadnienie

Pierwsze powstanie było oddolnym, zbrojnym zrywem dążącym do obalenia ucisku narodowego i ekonomicznego, a przede wszystkim manifestacją polskości Górnego Śląska na arenie światowej. Boje powstańcze, toczone przez walczące oddziały w osamotnieniu na terenie powiatu katowickiego, tarnogórskiego, bytomskiego, rybnickiego i zabrskiego, spełniły swoje zadanie. Przyniosły doświadczenie, dzięki któremu Ślązacy mogli prowadzić dalszą walkę wyzwoleńczą z większym powodzeniem. Pokazały politykom, że mieszkańcy tej krainy nie są bierni, że o swoje żywotne interesy potrafią walczyć nawet z doskonale uzbrojonymi niemieckimi formacjami wojskowymi. Poświęcenie pokoleń Ślązaków wiernych Polsce oraz ofiara życia i krwi uczestników I Powstania Śląskiego domaga się głębokiego szacunku i czci współcześnie żyjących, dla których tradycja powstańcza jest filarem tożsamości narodowej.

.....................................................................................

PS. Podkreślam, że uchwała ma formę projektu, gdyż tylko taki był osiągalny na stronach BIP-u. Ostateczną postać przybierze po nabyciu ważności, czyli mniej wiecej po dwóch tygodniach.



 



 

Uchwała Nr …….

Rady Miejskiej w Tarnowskich Górach
z dnia …………
w sprawie wybuchu I Powstania Śląskiego

Na podstawie art. 7 ust. 1 pkt 8 i 9 ustawy z dnia 8 marca 1990 roku o
samorządzie gminnym (tekst jedn. Dz. U. z 2001 r. Nr 142, poz. 1591 z późn. zm.), na wniosek grupy radnych,

Rada Miejska w Tarnowskich Górach
uchwala

Minęło 90 lat od czasu, gdy Ślązacy czynnie związali się z procesem narodzin II Rzeczypospolitej Polskiej. Bohaterstwo wykazane w pierwszym niepodległościowym zrywie powstańczym ludu śląskiego w 1919 roku spowodowało, że do dyplomacji europejskiej na stałe weszła sprawa przynależności i miejsca Górnego Śląska. W konsekwencji doprowadziło do powrotu części piastowskich ziem do Polski.

Uznając niepodległy byt państwowy za najwyższe dobro i świętość narodową, składamy hołd wielu pokoleniom Ślązaków, którzy wytrwali w dążeniach do połączenia Śląska z Macierzą. Szczególną cześć oddajemy uczestnikom I Powstania Śląskiego i niezłomnym orędownikom sprawy polskiej Alfonsowi Zgrzebniokowi i Wojciechowi Korfantemu.

Uzasadnienie

Pierwsze powstanie było oddolnym, zbrojnym zrywem dążącym do obalenia ucisku narodowego i ekonomicznego, a przede wszystkim manifestacją polskości Górnego Śląska na arenie światowej. Boje powstańcze, toczone przez walczące oddziały w osamotnieniu na terenie powiatu katowickiego, tarnogórskiego, bytomskiego, rybnickiego i zabrskiego, spełniły swoje zadanie. Przyniosły doświadczenie, dzięki któremu Ślązacy mogli prowadzić dalszą walkę wyzwoleńczą z większym powodzeniem. Pokazały politykom, że mieszkańcy tej krainy nie są bierni, że o swoje żywotne interesy potrafią walczyć nawet z doskonale uzbrojonymi niemieckimi formacjami wojskowymi. Poświęcenie pokoleń Ślązaków wiernych Polsce oraz ofiara życia i krwi uczestników I Powstania Śląskiego domaga się głębokiego szacunku i czci współcześnie żyjących, dla których tradycja powstańcza jest filarem tożsamości narodowej.

.....................................................................................

PS. Podkreślam, że uchwała ma formę projektu, gdyż tylko taki był osiągalny na stronach BIP-u. Ostateczną postać przybierze po nabyciu ważności, czyli mniej wiecej po dwóch tygodniach.



 



 




Ogrodzenie na Ogrodowej.

Wejście i wyjscie, dzień dobry i do widzenia, rozchód i przychód.

Zaskakująca wiadomość dotarła do mnie w dniu sesji. Dowiedziałam się, że została sprzedana willa wraz z parkiem przy ulicy Ogrodowej, dawna posiadłośc Donnersmarcków. Nowy właściciel właśnie ogradza posesję, stary przeliczył już chyba otrzymane pieniądze i myśli, jak je dobrze zainwestować.  Korzystnie byłoby zasięgnąć porady i jeszcze życzyć sobie, aby doradcy byli rzetelni a były właściciel skorzystał z porad w dobrze pojetym interesie miasta. Wiem, wiem, porady nie zawsze podobają się adresatom. I w tym miejscu zacytuję "Na ciasne łby":

Poglądy trzeba mieć tak ciasne,
By cenić tylko zdanie własne.

I jeszcze "Moim skromnym zdaniem":

Nie zawsze trzeba mieć za drania
Tego, co jest innego zdania. 

     

                                                             Ogrodzenie.




strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |  136 |  137 |  138 |  139 |  140 |  141 |  142 |  143 |  144 |  145 |  146 |  147 |  148 |  149 |  150 |  151 |  152 |  153 |  154 |  155 |  156 |  157 |  158 |  159 |  160 |  161 |  162 |  163 |  164 |  165 |  166 |  167 |  168 |  169 |  170 |  171 |  172 |  173 |  174 |  175 |  176 |  177 |  178 |  179 |  180 |  181 |  182 |  183 |  184 |  185 |  186 |  187 |  188 |  189 |  190 |  191 |  192 |  193 |  194 |  195 |  196 |  197 |  198 |  199 |  200 |  201 |  202 |  203 |  204 |  205 |  206 |  207 |  208 |  209 |  210 |  211 |  212 |  213 |  214 |  215 |  216 |  217 |  218 |  219 |  220 |  221 |  222 |  223 |  224 |  225 |  226 |  227 |  228 |  229 |  230 |  231 |  232 |  233 |  234 |  235 |  236 |  237 |  238 |  239 |  240 |