Wejść na skrzyżowanie dróg.

W miejscu, gdzie krzyżują się drogi historii Tarnowskich Gór i ich współczesności, czyli na rynku tarnogórskim, pod przypadkową tu Kopułą, spotkają się tarnogórzanie z tarnogórzanami. Wśród nich będzie "Przewodnik Tarnowskie Góry". Zaproszenia rozesłane, plakaty rozklejone, nogi uchodzone, ręce urobione, zdjęcia nacykane, słowa napisane, serca włożone - to migawki, obrazki, mgnienia przesuwające się w pamięci, przed oczami, jeszcze raz.

Autorzy, sympatycy, sojusznicy, przyjaciele, zasiadą w rattanowych fotelikach, pod plastikowym sufitem (nie pod renesansowym stropem czy sklepieniem kolebkowym) i szczerzy i otwarci spotkają się i powiedzą - nareszcie.

  Nowy Przewodnik powiedzie więc wszystkich chętnych trasą biegnącą ulicami, przy których stoją obiekty niby znane, a przecież nieznane. Opowie o ich przeszłości, charakterystycznych cechach i walorach architektonicznych, na które warto zwrócić uwagę oraz o ludziach, którzy decydowali o tym, jak mają wyglądać. http://www.tg.net.pl/afisz/teksty_3.htm




Awaria

Ratunku!!! Awaria internetu!

Spocznijcie w pokojach!




Przed północą.

Widzą, słyszą, mówią. Robią. Robią? Od przybytku...I tak przykładowo:
-  znalazłam w Pulsie Medycyny przedruk z nowego artykułu zamieszczonego w Lancecie
- napisano w nim, że do wzrostu zachorowalności na cukrzycę typu 1 (najpowszechniejszą u dzieci) mogą przyczyniać się różne aspekty związane z nowoczesnym stylem życia a nie tylko czynniki genetyczne.
- widzę w otoczeniu to, o czym napisano w artykule - większą masę ciała dzieci,
- stwierdza się w artykule również zauważalne szybkie przybieranie na wadze w pierwszych miesiącach życia dzieci
-  oraz stale zwiększającą się liczbę porodów przez cesarskie cięcie.

Naukowcy alarmują: znacząco wzrośnie liczba dzieci, u których dochodzić będzie do poważnych powikłań cukrzycowych.

"Cukrzyca: coraz więcej zachorowań wśród dzieci"
http://www.pulsmedycyny.com.pl/index/archiwum/11495/1.html
....................................................
Już nic nie może się zdarzyć. Dzień dobiega zmęczonego końca. poprzez zwykłe zero, NIC, przez dwie cyfry: 2 i 4, widać już energiczny, rześki świt. Na razie skulił się w ogrodowym kątku, do którego nie dochodzi nawet cienki strumyczek księżycowego, drżącego sreberka. Nie okryty choćby skrawkiem kapoty należącej do Pani Nocy wdycha wilgoć. Gdy tylko zamilkną ostatnie nocne ptaki, na chwilę przydrzemie, aby otrząsnąć się pod kropelkami głosików innych już, porannych świerlaczków.

       

A jednak! Jeden jeż, dwa jeże... i mały jeżyk.
..........................................................




taaak

Odebraliśmy z Drukpolu kilka egzemplarzy przewodnika po Tranowskich Górach - świeże, ciepłe, sedeczne.   

      




Poniedziałek po niedzieli

A miało być już wakacyjnie.

Wtorek zaczne od Gwarka - ale kiedy go kupię? Nie wiem. Nie mogę też przewodzieć, kiedy go przeczytam - może dopiero w sobotę? Ostatni numer przeczytałam w niedzielę. Ewenenemt. Może pewien pan z tzw. "zarządu miasta" w kadencjach czarnej rozpaczy winien być obecnie zauważony i zatrudniony jako spindoctor. Pisze o jakoby chwalebnych zasługach tegoż "zarządu", które w rzeczy samej zaowocowały w późniejszych latach znaczącymi płynnymi dochodami, co mieszkańcom wiadomo, bo nie jest utajnione. Problem wody i złota wraca. Czegóż nie potrafi public relation! Z kotka zrobić pieska? OK! Sól osłodzić? Robi się. ITD , Chcesz, to masz, co chcesz.
...........................................................................

Dzisiaj odbyło się pierwsze posiedzenie Rady d/s/ nazewnictwa. Kuzio, Hahn, Kandzia, Kabus, Skrabaczewski, Wroński, Ślepaczuk, Gwóźdź, Lesiakowa. I jeszcze kilko panów.... przybędą przyszłym razem. Było OK. Fajni. Megawatycznie.  Koncentrycznie. Regulaminowo. No, po prostu... była dyskusja, praca, katalog, baza, opinie, wątpliwości, wnioski itd.
.............................................................................
Wieczór letni nastraja romantycznie; pojedynczy jeżyk to miły akcent przyrody ożywionej. A dwa jeże, i to w siebie wpatrzone - to wielka sprawa! Miłosna sprawa.

     




Miło

Sytuacja meteorologiczna bardzo w kraju dokucza. Deszcz za deszczem. Słońce za chmurami. Dzień za dniem umykają wakacjami.

Dzisiaj od rana:
basen z kawą pod żaglami.
kościół z odpustem Apostołów Piotra i Pawła.
odwiedziny służbowe u Pani Gabrysi i ... niespodzianka: otrzymałam spóźnione życzenia urodzinowe. Z prezentem! Wstrząsające! Moje serce zabiło mocno jak serce Śląskiego Dzwonu Nadziei. Dziękuje Paniom serdecznie - Pan Tadeusz to młodzieniec wielkiego kalibru.

W zamku nakielskim spotkałam Dziabonga z rodzicielką czyli małą Dominikę z Mamą. Obie przyjechały do Nakła na rowerach z Bytomia. Obejrzały zamek, park, którey przysłania zamek od ulicy - jest zupełnie niewidoczny, a Dominika wymęczyła moja suńkę pieszczotami przeznaconymi dla psa dwukrotnie od mojego większego.
Pozdraiam serdecznie i zapraszam do TG ponownie!

     

Zdjątko - bajka w realu tarnogórskim

 Teraz przygotowuję się do jutrzejszego pierwszego spotkania Rady d/s Nazewnictwa ulic i innych obiektów tarnogórskich.






X

Dwóch panów X w Xeroxie przy ul. Tylnej okazało młodzieńczą atencję poważnej pani (czyli mnie) w kłopocie. W ruch poszedł prywatny laptop, który usunął zbędne kreseczki w przestrzeń wirtualną. Twierdzę, że jak za dawnych czasów młodzież i obecnie wcale nie jest zła; no, a jeszcze dodatkowo przedmagisterska młodzież, to po prostu the best. Dziękuję Panu Studentowi z komputerem pod pachą i jak obiecałam, tak uczynię - całą środę będę trzymała zaciśnięte kciuki, aby zapewnić obu inteligentnym i życzliwym przystojniakom powodzenie na obronie pracy dyplomowej. POZDRAWIAM!

Pani Xenia vel Ksenia rozpoznała mnie ze szkoły - CKU działa już chyba 10 lat!, uświadomiłam sobie - stojąc za ladą sklepu  i wydzielając smakołyki dla mojego pieska. Była uśmiechnięta, a to oznaczało zadowolenie z życia - takiego Pani życzę, Pani Kseniu!

Pismo Samorządu Terytorialnego Wspólnota rozchyliło dla mnie gościnnie swoje kartki i odsłoniło problem punktów sprzedaży napojów alkoholowych wraz z zagadnieniem zakazów sprzeczności z zasadą wolności gospodarczej. Jak bardzo da się związać alkohol z konstytucją?  Oto czym zajmę się podczas lektury wieczornej.

DOBRANOC!

PS. Młodzieniec X wykonywał swoją pracę z kabelkami przy wejściu stuletniej kamienicy bardzo skrupulatnie. W poniedziałek będę tamtędy przechodzić, zobaczę efekt pracy; jestem pewna, ze kamienica postoi sobie jeszcze dzięki staranności młodzieńca kilkadziesiąt lat. Pozdrawiam, Młody Człowieku!

      




strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |  136 |  137 |  138 |  139 |  140 |  141 |  142 |  143 |  144 |  145 |  146 |  147 |  148 |  149 |  150 |  151 |  152 |  153 |  154 |  155 |  156 |  157 |  158 |  159 |  160 |  161 |  162 |  163 |  164 |  165 |  166 |  167 |  168 |  169 |  170 |  171 |  172 |  173 |  174 |  175 |  176 |  177 |  178 |  179 |  180 |  181 |  182 |  183 |  184 |  185 |  186 |  187 |  188 |  189 |  190 |  191 |  192 |  193 |  194 |  195 |  196 |  197 |  198 |  199 |  200 |  201 |  202 |  203 |  204 |  205 |  206 |  207 |  208 |  209 |  210 |  211 |  212 |  213 |  214 |  215 |  216 |  217 |  218 |  219 |  220 |  221 |  222 |  223 |  224 |  225 |  226 |  227 |  228 |  229 |  230 |  231 |  232 |  233 |  234 |  235 |  236 |  237 |  238 |  239 |