Maj - 30 lat minęło

Maj to miesiąc wielu świąt i wydarzeń. Na początek „Wielka trójka” – dni 1, 2, i 3 maja; później maturalne egzaminy, inne o międzynarodowym, krajowym i regionalnym święta. Na koniec - akcent medyczny. 

 Dni 28 i 29 maja będą szczególnie dla śląskiej medycyny ważne, gdyż 30-lecie działalności obchodzą w tym miesiącu zabrzańska kardiologia, kardiochirurgia i transplantologia. Wówczas to w Zabrzu odbędzie się XXII Międzynarodowa Konferencja Kardiologiczna pod nazwą „Postępy w rozpoznawaniu i leczeniu chorób serca, płuc i naczyń”,  udział w której zapowiedziało już ponad 1500 lekarzy-specjalistów z kraju i zagranicy. http://mkkzabrze.pl/

Śląsk po raz kolejny będzie mocno widoczny nie tylko na mapie Polski ale i na świecie.

PS. W Tarnowskich Górach mieszka profesor Marian Zembala, który w powstawaniu ośrodka zabrzańskiego przed 30. laty miał znaczący udział.  




Kwietniowy dzień i wieczór

Oni w garniturach i białych koszulach, one w białych bluzkach i ciemnych spódniczkach ... W piątek, w ciągu słonecznego przedpołudnia młodzież ubrana w formalnym stylu pojawiła się grupkami na rynku i ulicach. To znak! Matura blisko! Zapewne niejeden mieszkaniec mógł skonstatować: "Są w naszym mieście młodzi i mądrzy, cieszmy się!" A ja dodatkowo pomyślałam: "Czy młodzi zostaną w mieście po maturze, czy po studiach tutaj wrócą, czy może znikną stąd na zawsze przenosząc sie w odległe zakątki kraju i świata…?"

Piątkowe spotkanie w muzeum przyciągnęło kilkadziesiąt osób, które uczestniczyły w prelekcji pana Michała Sporonia pod tytułem: „Szkoła trzech wieków. Wspomnienia –teraźniejszość - przyszłość”. I zapewniam, że niczego obecnym nie brakło, a oczekiwania ich co do uzupełnienia wiedzy na temat jednej z tarnogórskich średnich szkół zostały w pełni zaspokojone. I śmiem twierdzić, że zaskakujących momentów podczas spotkania było wiele, dość powiedzieć, że ze standardowej godziny przedłużyło się do dwóch.

Ci, którzy ominęli to wydarzenie, niech żałują, bo m.in. stracili okazję do „pogłaskania” ponad już 140 lat liczącego krzesła pochodzącego z pierwotnego wyposażenia auli Królewskiej Szkoły Realnej.              

  
Zdjęcie – absolwent  i nauczyciel w jednej osobie oraz obecny uczeń  u boku świadka historii tarnogórskiej edukacji.




Majówka nad Grajcarkiem


Spacerkiem po szczawnickim deptaku dojść można do Placu Dietla, gdzie znajduje się pijalnia wód mineralnych. Tam czeka na spacerowicza grupa damsko-męska, o której walorach przekona się każdy, kto wejdzie z jej przedstawicielami w bezpośredni kontakt. Są to: Helena, Magdalena, Wanda,  Józef i Józefina, Jan, Stefan, Szymon. A przed nią wychodzi kolejnych dwóch panów: Józef Szalay i Józef Dietl; to odkrywcy i kreatorzy szczawnickiego uzdrowiska.
  

Zdjęcie - jeśli zechcecie odwiedzić Plac Dietla w Szczawnicy na początku maja, to z pewnością nie zastaniecie tam już takiego "śnieżnego" obrazka jak ten, z pierwszych dni kwietnia. Ale jest rewelacyjnie!

PS. Podane na początku wpisu imiona są związane z przedstawicielami rodzin historycznie związanych z miejscowością a są to nazwy leczniczych wód mineralnych pochodzących z tutejszych źródeł. Do tego zestawu dodam jeszcze tajemniczą z nazwy Pitoniakówkę, do pochodzenia której postaram się dojść podczas najbliższego pobytu w tamtym niezwykle pięknym zakątku Polski.             
Zdjęcie                        




Z kwietnia na maj; wiosenne plenery.

Dostałam zaproszenie!
Od pani Lucyny Romańskiej, którą poznałam podczas mojego niedawnego i krótkiego pobytu w Goczałkowicach i o której pisałam w blogu. Oto i ono:

"Zapraszamy na Wielką Majówkę od 29 kwietnia do 3 maja.
Wyjątkowy plener w uzdrowisku, czyli coś dla ciała i coś dla ducha w
"pięknych okolicznościach przyrody" Goczałkowic - Zdroju i powiatu
pszczyńskiego".

Pejzaże i sympatyczną grupę fotograficzną z Goczałkowic utrwaliłam nie tylko na zdjęciach ale i w mej pamięci.

Dodam tutaj swoje foto-wspomnienie z tego miłego miasteczka "górniczego" - migawki z krajobrazu architektonicznego.
  

Zdjęcia - nad starym dworcem gromadzą się ciemne chmury...
  

Zdjęcie - A ten budynek miał szczęście - słońce nad nim jasno świeciło.
I tak to jest na Śląsku: tu pięknie, jasno i zielono a gdzie indziej, brudno, czarno i smutno.
No i jeszcze link: www.fotoopener.pl






Przed 600 laty...

Jak to było ?

Aby w średniowieczu można było założyć parafię, należało odpowiednio uposażyć jej kościół parafialny i proboszcza. Nowa parafia pw. św. Marcina Biskupa i Wyznawcy otrzymała 2 łany pola i dziesięcinę snopową, co umożliwiło kościołowi funkcjonowanie a proboszczowi utrzymanie. Któż zapewnił te dobra? Spróbujmy znaleźć te i inne informacje samodzielnie nie tylko w źródłach internetowych. Wzbogacimy w ten sposób własną (a może i swych bliskich, domowników, kolegów) wiedzę o tamtych czasach na naszych ziemiach.

Zdjęcie

Kościółek wybudowano kilka lat przed erygowaniem parafii, co miało miejsce 15 kwietnia 1415 roku. To druga po repeckiej parafia katolicka powstała w pobliżu Tarnowskich Gór. W samym mieście parafię tego wyznania pw. św. św. Apostołów Piotra i Pawła powołano dopiero w XVII wieku i jest ona od niej młodsza (ma 385 lat, istnieje od 01.02.1630).

  Tak  więc w kwietniu zakończymy odliczanie 600 lat istnienia parafii; znaczący bardzo jubileusz, choć nie zaplanowano zbyt „rozdętych” obchodów. Jednak cały jubileuszowy rok  może być dobrą okazją do spędzenia czasu na spacerze (lub kilku) połączonym ze zwiedzeniem wnętrza „starego” i „nowego” kościoła św. Marcina oraz obejrzenia chociaż z zewnątrz zabudowań plebanii, organistówki, murowi otaczającemu przykościelny cmentarz. Przejścia wzdłuż i wszerz ulicami Starych Tarnowic, Osiedla Przyjaźń, otoczenia zamku Wrochema, parku repeckiego.
  

To okazja do poznawania miasta w innej formie niż przesuwanie obrazków czy migających filmików, do spędzenia czasu z rodzinami, znajomymi, w pojedynkę lub z psem. Okazja do spokojnego  wiosennego spaceru. Na tym kwietniowym zdjęciu widać oba kościoły i ich otoczenie - nie przykryła ich jeszcze zieleń drzew.
http://tg.net.pl/mwm/post/index/56/POCZTWKI-okazjonalne




Dwie Pokusy i więcej ...

Nie jestem przekonana, czy właściwie postępuję dokonując tego wpisu.  Ale… raz kozie … itd.

Każda góraleczka zgrabna jak kozica,
Pokażcie mi tego, co się nie zachwyca.

Powiedział, co wiedział w swej fraszce Jan Sztaudynger. I jak zwykle nie pomylił się, nie skłamał, prawdę rzekł. Przemiłe, prześliczne, przeurocze młode góralki z Pienin urzekły, ujęły nie tylko mnie, „pierwszaka” goszczącego w szczawnickim uzdrowisku, bo i takich, co od kilku lat corocznie przyjeżdżają w to urokliwe miejsce. Przekonać się może o nieprzekłamanej urodzie góralek i gór ten, kto w te strony zajedzie. Zapewniam, że pod urokiem starego a jednak przecież odnawianego szczawnickiego kurortu niechybnie się znajdzie.
A dwie „Pokusy” warte są nocy (i dni) spędzonych w ich ciepłym i serdecznym wnętrzu.
 

To dwie wille prawie stuletnie (z lat 20-tych XX wieku), obecnie po remoncie, przyciągają wzrok przechodniów i przejeżdżających ulicą Zdrojową.
 

Obok nich Cafe Pokusa czyli trójka, której architektura uzdrowiskowa jest mocnym atutem, kuszącym do stołu i do łoża.

PS. Jeśli się okaże, ze po tym wpisie "Pokusy" przyciągną takie rzesze gości, iż dla mnie miejsca nie wystarczy podczas kolejnego pobytu w Szczawnicy, to... :(




Brzydko się bawicie

Do przemyślenia po weekendowych zabawach i wypoczynku...

U nas panuje zwyczaj brzydki,
By cenić zdolnych do wypitki,
Czyżby nie było wiele prościej
Cenić tych zdolnych do … wstrzemięźliwości?

Jan Sztaudynger – „Zwyczaj brzydki”



strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |  136 |  137 |  138 |  139 |  140 |  141 |  142 |  143 |  144 |  145 |  146 |  147 |  148 |  149 |  150 |  151 |  152 |  153 |  154 |  155 |  156 |  157 |  158 |  159 |  160 |  161 |  162 |  163 |  164 |  165 |  166 |  167 |  168 |  169 |  170 |  171 |  172 |  173 |  174 |  175 |  176 |  177 |  178 |  179 |  180 |  181 |  182 |  183 |  184 |  185 |  186 |  187 |  188 |  189 |  190 |  191 |  192 |  193 |  194 |  195 |  196 |  197 |  198 |  199 |  200 |  201 |  202 |  203 |  204 |  205 |  206 |  207 |  208 |  209 |  210 |  211 |  212 |  213 |  214 |  215 |  216 |  217 |  218 |  219 |  220 |  221 |  222 |  223 |  224 |  225 |  226 |  227 |  228 |  229 |  230 |  231 |  232 |  233 |  234 |  235 |  236 |  237 |  238 |