Projekty, plany

Po spotkaniu mieszkańców Bobrownik z Radą Dzielnicy i władzami miasta jeden z bobrowniczan zwrócił się do mnie z pytaniem dotyczącym możliwości uprawiania na terenie Tarnowskich Gór sportów crossowych i wyścigowych. Ktoś inny powiedział, że w przyszłości przewidywane jest przeznaczenie do użytkowania przez pojazdy mechaniczne terenów po dawnych Zakładach Chemicznych. Podobno też po wprowadzeniu jednokierunkowej organizacji ruchu drogowego w centrum miasta w każdą niedzielę pojazdy te (także niezarejestrowane) będą mogły korzystać z ulic śródmieścia.  

Dzisiaj zweryfikuję te informacje i postaram się zdobyć dokładniejsze. 

     

Zdjęcie - tzw. "sarkofag" odpadów poprodukcyjnych Zakładów Chemicznych




Przejazdy, przebiegi.

Dzisiaj obudziłam się o godzinie 3 rano i zdałam sobie sprawę, że nie zasnę ponownie. Z tego powodu moją zaplanowaną na godzinę 8-mą podróż rozpoczęłam wcześniej o 3 godziny, już o 5-tej.
Przydługa jazda do domu - z mżawką i sennością.
Kilka godzin w pracy - z mroczkami przed oczyma.
Uroczystości kulturalne w pałacu w Rybnej - z dodatkiem do nagród (płonący indyk)
Później zebranie Rady Dzielnicy Bobrowniki - z mieszkańcami i władzami miasta w... mieszanych nastrojach (raz w roku).
Powrót do domu o 21:30 - z nogami ... wyczuwalnymi

Taki sobie wpis - sprawozdawczy, bez obnażeń. 

     
    
     Kaczki przeleciały nad Tarnowskimi Górami już przed miesiącem. Ile z nich tutaj pozostało? 




Rozpalmy pamięć

Gdy nastanie dzień 02 kwietnia wielu ludzi, nawet tych, co to na co dzień są oddaleni od siebie ciałami, duszami, przekonaniami, zbliży się do siebie, zgormadzi w sposób fizyczny i duchowy i rozpali płomyk pamięci w rocznicę ważnego wydarzenia. Zaśpiewają "Barkę", zapalą znicze i skierują  swe myśli i modlitwy ku człowiekowi i Bogu, a uczynią to właśnie ku pamięci Tego Człowieka, który: "...szukał ich, a oni do Niego przyszli".

Jan Paweł II - kim był? Duszpasterzem? Papieżem? Przewodnikiem? Pielgrzymem? Turystą? Obrońcą godności człowieka? Czy zmienił świat? Co zrobił dla Polski? Jakim go pamiętasz? Jak go wspominasz? Czy potrafisz odpowiedzieć? Czy odpowiesz? Człowiek jak inni a jednak inny...

Rocznica śmierci Papieża Polaka w tych dniach właśnie, w Wielkim Poście, skłoni dużą część z nas do refleksji; nie tylko nad jego życiem ale i nad własnym, nad żywotem człeka śmiertelnego.

Która to już rocznica?

      

Jedna z "wież" tarnogórskich; podobna do innych a jednak inna. 




Co za mężczyzna.

Panie Marku,
oto napiszę, że jest Pan mężczyzną: 
a) wytrwałym
b) wrażliwym 

bo:

ad a). od grudnia 2002 roku - 6 lat z okładem - pracuje Pan nad strategicznym PROJEKTEM tarnogórskim dotyczącym gospodarki wodno- ściekowej

ad b). dzisiejszy Pana SMS wysłany do mnie świadczy o Pana emocjonalnym uniesieniu, jakiego Pan doświadcza: 
"P. HUBNER Z DATA 25.03 PODPISALA DECYZJE KE DLA PROJEKTU Tarn.Gor. Pozdr. Marek Połulich MAO "

Jakkolwiek by nie patrzeć na całokształt sprawy, to Pana i zespołu pracowników osobisty sukces po kilku latach poważnych prac - gratuluję Panu i Tarnowskim Górom! Oczyszczalnia, kanalizacja - na wyciągnięcie ręki! Na horyzoncie też rozkopane miasto ale ... furda z tym. Niech Pan ciągnie tak dalej! Czy wytrzyma Pan kolejne miesiące trudów? Już druga Pana kadencja; kiedy finał? 

     

Na melodię dodatku do "Sto lat": "Niech Wam lampki pomyślności nigdy nie zagasną..."




Roboczy

Jak to się dzieje, że moje dni są takie pracowite?
W jaki sposób w sąsiedztwie jednej sprawy do załatwienia mnożą się następne?
 Kiedy zdołam uczestniczyć w jakiejś uroczystości z wyjątkiem niedzielnej mszy?
Czy uda mi się w końcu obejrzeć w całości jakikolwiek program w telewizji?
Jak dobrze, że istnieje radio; rzeczowa ale pogodna Jedynka nadawana na falach ultrakrótkich budzi mnie rankiem i wlewa optymizm w moją duszę.
Jak dobrze, że po nocnych kocich miłosnych darciach i poirytowanych psich przeszczekiwaniach w ciemnej ciszy świtu wpłynie przez okno do mojego pokoju wielokrotnie powtarzany trel ptasi.

Każdy z tych wpływających albo wdzierających się w moje uszy dźwieków dowodzi, że obdarzona zostałam łaską życia.

    
Pobudka! Wiosenne słońce wzywa na poranną gimnastykę z przyrządami także parkowych mieszkańców.
 




Z tarnogórskiej góry.

Po sesji dwóch kolegów radnych przyjęło spóźnione (jeden) i przedwczesne (drugi) prezenty urodzinowe wraz z życzeniami  na terenie neutralnym, czyli u jakoby zielonej Ani, gdzie gospodarzem jest (dla mnie niespodzianka) mój kolega szkolny - Mariusz. Gdy opuszczałam kolegów zmeczona w widoczny sposób, jeden z solenizantów radził mi w rodzaju: "Nie pisz dzisiaj na blogu, odpocznij". Nałóg to jednak siła wysoka, więc zostawiam dzienny ślad u drzwi nocy.

    

Aparatura nagłaśniająco-nagrywająca w sali sesyjnej zarejestrowała dzisiaj wypowiedzi o tym, że:
- jeden radny 2 razy w Londynie widział nocą biegających golasów a w TG - nie (dot. projektu uchwały regulującej czas pracy m.in. lokali gastronomicznych)
- gdyby inny poszedł ukraść jakąś metalową kratkę pod osłoną ciemności, to byłaby to godz. 4 w nocy a nie 22-ga (dot. czasu pracy złomowisk)
- inny dywagował, czy i gdzie można złom ukraść w nocy i przechować do rana i wówczas go sprzedać.
- jeszcze ktoś chciał, by coś tam odcedzić (może nawiązanie do poprzedniej sesji)
- uprawnienia pewnym służbom "wyszły" i nikt o tym im nie przypomniał.
- radzono, aby główką poruszać (gdy mikrofon przestał działać)
- konieczne jest oprotestowanie trzymania pod korcem (a może kocem - nie dosłyszałam) działań antykryzysowych.




Aktualny

Co to dziś było????
1. Robocze godziny przedpołudniowe
2. Wejście do ZBK w sprawie remontu elewacji secesyjnych kamienic
3. Komisyjne posiedzenie zakończone pośpiesznie z powodu pośpiechu.
4. Obiadowy talerz zupy w parze z łyżką do wiosłowania.
5. Spotkanie Rady Dzielnicy Rybna z mieszkańcami.
6. Pies z uszczęśliwionymi oczkami i kapciem w pyszczku
7. Przygotowania do wyjścia na jutrzejszą sesję. 

Ach! Około południa zmieściła się jeszcze jednoosobowo dokonana wizja tzw. hotelu Zespołu Mieszkań Chronionych, który ma być remontowany w bieżącym roku. Natomiast w ubiegłą sobotę spotkałam się z mieszkańcami sąsiednich budynków, których zdaniem przeprowadzenie remontu jest konieczny.

     

Wiekowe budynki mają piękne proporcje architektoniczne i stanowią miły widok ... z daleka. Czy zginą, jak wiele innych? Z różnych powodów...

    

Zdjęcie miłej Pani z ZBK, dokąd udałam się w sprawie remontów kamienic. Ale to inna historia. Pozdrawiam i zapowiadam ponowne wejście, które będzie miało miły przebieg, gdyż przygotowałam pochwały. :)
....................................................................................................

Noc przedsesyjna natchniona niech zostanie wiosną. A że w czasie jutrzejszej sesji jakieś sprawy zostaną uporządkowane, niechże kanwą moich snów będą wiosenne porządki. Dotyczące suczki. Czyli dotyczące psa.

Instrukcja wietrzenia psa krótka.

Bierzemy psa do ogródka.
Jeśli oporny jest który -
Z
a grzbiecik i do góry.
Przypinamy klamerką
W zależności od psa - małą lub wielką
Do linki rozpiętej między drzewami.
I zostawiamy.
Najlepiej wywietrzy się psisko,
Gdy duże jest wietrzysko.

Wierszyk przypomniany, wyciągnięty z poprzedniej wiosny.






strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |  136 |  137 |  138 |  139 |  140 |  141 |  142 |  143 |  144 |  145 |  146 |  147 |  148 |  149 |  150 |  151 |  152 |  153 |  154 |  155 |  156 |  157 |  158 |  159 |  160 |  161 |  162 |  163 |  164 |  165 |  166 |  167 |  168 |  169 |  170 |  171 |  172 |  173 |  174 |  175 |  176 |  177 |  178 |  179 |  180 |  181 |  182 |  183 |  184 |  185 |  186 |  187 |  188 |  189 |  190 |  191 |  192 |  193 |  194 |  195 |  196 |  197 |  198 |  199 |  200 |  201 |  202 |  203 |  204 |  205 |  206 |  207 |  208 |  209 |  210 |  211 |  212 |  213 |  214 |  215 |  216 |  217 |  218 |  219 |  220 |  221 |  222 |  223 |  224 |  225 |  226 |  227 |  228 |  229 |  230 |  231 |  232 |  233 |  234 |  235 |  236 |  237 |  238 |  239 |  240 |  241 |