Jasno i ciemno.

Zanim zbiorą się tłumy można usłyszeć słowa własnej modlitwy i przywołać wspomnienia nieraz odległe albo całkiem świeże.

    

Zdjęcie - Michała Garusa, syna jednego z wielkich tarnogórskich wizjonerów -  Franciszka, poznałam dzisiaj. Nasi ojcowie spoczywają niedaleko siebie w kamiennym spokoju. Panie Michale, pozdrawiam Pana i proszę o kontakt.

       

Zdjęcie dokumentuje zmianę, która zaszła na grobie Państwa Królików (patrz wpis z dnia 20.10.br.)

ALBUM FOTOGRAFICZNY NOCNY można otworzyć klikając w miniaturkę zdjęcia.

Dzień Wszystkich Świętych ( i grzeszników?) - 01.11.2008



W słońcu i o zmroku

Budynek tarnogórskiego Urzędu Miejskiego przy ulicy Sienkiewicza cześciowo zawoalowano.Woal okrywa fasadę poddawaną liftingowi. Dzisiaj w słonecznym blasku usunięto część zasłon, przez co odsłonił się budujący widok: robocze dłonie oprzyrządowane narzędziami specjalistycznymi przeprowadzały zabiegi pielęgnacyjno-upiększające.

      

Zdjęcie - dawne Starostwo przekształca się w nowy Magistrat. Całkiem precyzyjna praca. Po robocie odpocznijcie, panowie! Dwa dni to nie wieczność ale zdążycie pomyśleć o wieczności w nadchodzące święta. Pozdrawiam!

Wieczorem strachy nie na lachy ale trójka dziewczątek w strojach nocnych wędrując opłotkami sąsiedzkimi psociła albo przyjmowała prezenty. Brylowała wśród koleżanek wszędobylska Wiktoria stosująca przekonujące instrumenty nacisku: miotłę, pazurska i zębska. Staroirlandzki zwyczaj amerykański na polskiej ziemi w Tarnowskich Górach.

  

Zdjęcie - Dziewczynki!!! Jestem tutaj!!! Chętnie prześlę Wam pozostałe zdjęcia, są naprawdę udane.

 Pozdrówka!




Nasz Masz-talski

Jaki jest prawdziwy Masztalski... Może jest smutny... Tak, i może melancholijny... I chyba myśliciel... Wyrafinowany w zadumie nad zagadnieniami egzystencjonalnymi. Filozoficznie pochylający się nad relacjami męsko-damskimi. 

 I na dokładkę przyszło mu pracować z Ecikiem; ten ci to dopiero indyw.... Oczy w szkłach patrzące w dal, selektywnie ... za dziewczynami. Niczego dobrze nie widzi z wyjątkiem nóg i biustów damskich. Specjalizacja elokwencyjna wyższego stopnia. W duecie - nadprodukcja antynuuudyyyy...

    

Zdjęcie -  w łagodny sposób nastąpiło ustalenie relacji: dominacja i podległość.

A jak to się stało, że:
- salwy śmiechu podczas ich występu w Klubie 22 powalały przechodniów w promieniu 1 kilometra,
- łzy cierpienia śmiechowego ciekły ciurkiem z obu oczodołów wielu widzów,
- zmarszczki-śmieszki utrwaliły się mnie osobiście na conajmniej 3 doby ale (stwierdzam z satysfakcją) dotknęło to także innych rozbawionych.

Czarodzieje, nie trefnisie. Magicy, nie komedianci. Im więcej czarów, tym wiecej śmiechu. Im więcej śmiechu, tym więcej wzajemnej życzliwosci ludzkiej. Gratuluję Panom sukcesu; śląsko-gorolska widownia wypunktowała Was wysoko!

       

ALBUM FOTOGRAFICZNY, który można otworzyć klikając w podany niżej link jest MOJEGO autorstwa czyli AKL

Masztalscy - 30.10.2008 href="http://picasaweb.google.pl/analityk.akl/Masztalscy30102008">http://picasaweb.google.pl/analityk.akl/Masztalscy30102008#




Przerwa

Sesja Rady Miasta Tarnowskie Góry w 9 godzinie obrad.

 Dla mnie to:
- 5 głębokich wdechów (poradziłam to samo Pani Joasi z Biura RM - to miłe dziecko upada ze zmęczenia)
-  filiżanka herbaty z konserwowanym kwasem jakoścytrynowym
-  i wytchnienie 10 minutowe (na sali sesyjnej zostało zachowane quorum).

Głosy nie zarejestrowane przez aparaturę elektroniczną i gesty nie zarejestrowane sensorami wzrokowo-słuchowymi większości obecnych na sali sesyjnej:
1."Kto jest "za" - proszę podnieść rękę!" Wykonano ale głosowanie podległo reasumpcji, ponieważ nie wszyscy podnieśli ręce w widoczny sposób (elektroniczny zapis nie znalazło się jeszcze w regulaminie Rady Miasta). "Czy pan radny podnosi pod stołem?"
2. "Swoją wypowiedzią zrobił pan zamieszanie" - jeden radny do drugiego. I riposta: "I o to chodziło"
3. upierścieniona dłoń podlegała obróbce "ustno-zębowej" w czasie emocjonalnej presji politycznej; dłoń męska. Zacierająca mocno drugą.
4. może w starorzymskim geście "salve" ramię uniesione wysyłało fluidy zrozumienia interesów miasta - ramię burmistrza skierowane... w czyją stronę???

Nie obeszło się bez imputowania insynuacyjnej nadinterpretacji... I to by było tyle.

     

Zdjęcie - Widzieliście? Zobaczycie!




Czy tu można...?

Napisało mi się jakiś czas temu o człowieku przykładowym, co przykładem nie powinien być, bo za plecami swymi mając obelisk synagogiczny pod drzewkiem rosił glebę i utwardzone betonem podłoże, bo ... chciał. Być może tym czynem się zmęczył i zaległ.

     

Przeczytało mi się nie tak dawno na forum internetowym, że poszukiwane są usilnie miejsca do moczenia przeznaczone. A przecież za pleckami ratusza szalecik elegancki istnieje. Tam siusiać może indywidualnie zasób ludzki tarnogórski i przyjezdny. Godzinka 22-ga - dopiero wtedy drzwi sezamu zaklęcie zamyka a do tej pory woda strumykiem cieknie, rogi jelenia oglądać można, motylki wielobarwne wiszą sznureczkiem powiązane i roślinność z chlorofilem też jest dostępna. Takich bajerów we własnym klozeciku domowym nie jeden nie posiada.

        




Przestawione

Z powodu przestawienia czasu z ziemskiego na ludzki (podobno ludzie mają z tego sztucznego procesu jakieś oszczędności) w wielu głowach coś się poprzestawia, o ile już się nie poprzestawiało. Zegary wytworzone przez człowieka niczym są naprzeciw zegara biologicznego. Nakręcać go nie trzeba ani baterii pakować do niego (perpetum mobile jest sss) - demiurgiczny atut.

 Mój czas, mój zegar/ek wyznaczył harmonogram niedzielny:
- napoić tkanki naparem z mięty
- przewietrzyć sierść psią wśród posrebrzonych kryształkami szronu źdźbeł traw
- ukształtowac wodę basenową wokół własnej sylwetki
- zanieść co Boskie Bogu do jego świątyni (czyli modły cotygodniowe)
- wykonać czynność wbrew nakazom w/w (praca w szkole czeka)
- itd, ect ...

Lecę więc reszta po lądowaniu

14:45 - cd następuje:
- wczoraj "Mimozami Jesień się Zaczęła" pod organizacyjnym okiem kolegi Sznajdera (nie zaszłam do TCK z powodu różnych zajść)
- dzisiaj kultura żydowska zajmie wieczór: w Innym Śląsku, na placu synagogi i w Kurnej Chacie.

 

Oto jesienna brama na dziedziniec kamienicy i galerii pana Krzysztofa Mazika. Inny Śląsk/inny świat.

Podobało się? Taaaak!!!

Siostrom Makosz również podobało się wśród życzliwych tarnogórzan.




Maria - najpiękniejsze imię świata.

"W Radzionkowie było lepsze światło niż w Tarnowskich Górach, dlatego tam lepiej wypadliśmy"
"Pani reżyser była bardzo surowa dla nas, musieliśmy się mocno starać"
"Wszystko się udało; było bez zarzutu. Spektakl na piątkę. Kto da szóstkę?"
Tak o spektaklu "To ja, Twoja Marysieńka" mówiono dzisiaj w "Sedlaczku" w zintegrowanym gronie, twórczym, odtwórczym i sympatycznym, które gościła właścicielka lokalu, Pani Wójcikowa.

Cel charytatywny przyświecał członkom zespołu twórczego; i został on zrealizowany. Pisała o całości prasa lokalna - kto chce, może przeczytać relacje profesjonalnych dziennikarzy. Dzisiaj uśmiechali się, wspominali, planowali. Maria - Marysieńka była ważną osobą na scenie a dzisiaj Gabrielę - Gabrysię obdarzono słowami ciepłymi . Z jej ręki wyszła piłka zwrotna - do uczestników przedsięwzięcia scenicznego - Pani Szubińska podziękowała, doceniła, szacunek wyraziła wszystkim, którzy poświęcili bezinteresownie swój czas aby pomóc potrzebującym. Było dobroczynnie i ładnie, naprawdę. Nie wiem, co się teraz dzieje w Sedlaczku", bo opuściłam po dwóch godzinach jego gościnne progi celem celebrowania osobistych chwil relaksu.

Teraz wszystkie bliższe i dalsze Marysieńce osoby serdecznie pozdrawiam i

                                      PO-DZI-WIAM!!!

 No i proszę o jeszcze, bo są przecież w Tarnowskich Górach i powiecie ludzie, którzy będą wspierać Wasze, Państwa, działania oraz inni, którzy takich działań potrzebują..


       
       Zdjęcie grupowe - udało mi sie namówić i zebrać towarzystwo w grupę fotograficzną. No i kogo my tu widzimy? Że też im wszystkim się chciało wysilać??? Próby, przymiarki kostiumów, ich naprawy, przenosiny, wypieki, znoszenie reżyserskich fanaberii, nauka ruchu scenicznego... Ale rezultat był olśniewający. Oglądałam tę sztukę pantomimiczną, śpiewaną, narracyjną, kostiumową po raz drugi, dwa razy płacąc za bilet. Nie żałuję czasu i pieniędzy, bowiem nie nudziłam się i myślę, że ... też pomogłam potrzebującym za przykładem grupy zgromadzonej wokół Gabrieli Szubińskiej. 

Taaak... UWAGA! Znowu tłumaczę, jak otworzyć ALBUM ZDJĘCIOWY : trzeba kliknąć myszką na mikrofotkę!!!
Po Marysieńce (?)24.10.2008

W niedzielę Dzień Kultury Żydowskiej w Innym Sląsku.
A 30.10. Galeria NaTynku będzie się produkowała satyrycznie i humorzasto, nie sama, oczywizda - "galernicy" zrobią to ręcami i gardłami Masztalskich.

Dzisiaj już upadam po cieżkim dniu i tygodniu. Teraz span(m)ko. A jutro??? PRZYMROZEK.

    

PS Posiedzenie komisji nie było chyba bardzo "komisyjne" ale na pewno trudne.
.....................................................................................................




strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |  136 |  137 |  138 |  139 |  140 |  141 |  142 |  143 |  144 |  145 |  146 |  147 |  148 |  149 |  150 |  151 |  152 |  153 |  154 |  155 |  156 |  157 |  158 |  159 |  160 |  161 |  162 |  163 |  164 |  165 |  166 |  167 |  168 |  169 |  170 |  171 |  172 |  173 |  174 |  175 |  176 |  177 |  178 |  179 |  180 |  181 |  182 |  183 |  184 |  185 |  186 |  187 |  188 |  189 |  190 |  191 |  192 |  193 |  194 |  195 |  196 |  197 |  198 |  199 |  200 |  201 |  202 |  203 |  204 |  205 |  206 |  207 |  208 |  209 |  210 |  211 |  212 |  213 |  214 |  215 |  216 |  217 |  218 |  219 |  220 |  221 |  222 |  223 |  224 |  225 |  226 |  227 |  228 |  229 |  230 |  231 |  232 |  233 |  234 |  235 |  236 |  237 |  238 |