Magnes tarnogórski

 Co przyciąga ludzi do naszego miasta? Nie tylko tych zwyczajnych,zwykłych i tak po ludzku ciekawskich czy zainteresowanych? Ale też znanych, słynnych, znaczących ludzi z całej Europy? „Tarnogórski magnes” od kilku wieków działa nieprzerwanie choć z różną siłą, a efektem są wizyty monarchów, arystokracji, polityków, naukowców, podróżników, artystów, literatów, utalentowanych czy umocowanych władzą lub pieniędzmi. Pochód ten nie skończy się szybko szczególnie teraz, gdy siła przyciągania magnesu spotęgowana została przez wpis na Listę światowego dziedzictwa UNESCO.
  Co zrobić, żeby goście przybywali tutaj szerokim i długim korowodem? Jakim nasze miasto powinno się stać, abyśmy mogli tu pozostać? Abyśmy chcieli tu wracać nawet z odległych zakątków świata?   
  Za niewiele już godzin odbędzie się w muzeum spotkanie z autorami książki "Sławni na tarnogórskiej ziemi". Czy panowie Arkadiusz Kuzio-Podrucki i Dariusz Woźnicki odpowiedzą na podstawowe pytanie: co przyciąga ludzi do TG?  
 




Październik miesiącem radości :)

Cieszyliśmy się! W październiku, miesiącu babiego lata, nie brakło nam powodów i okazji do uśmiechu, radości, zadowolenia. Przykłady? Oczywiście!

 Pani Ela otoczona została radością swych bliskich z okazji 80. urodzin, które świętowała w gronie licznej rodziny. Licznej a więc radość i miłość oblewały ją szerokimi strumieniami a pani Ela nasiąkała tymi pozytywnymi emocjami niczym gąbka.  
 

Zdjęcie.

Pan Krzysztof Habraszka  - z odległości już kilkunastu metrów oceniłam: cieszy się! I pomyłki nie zaliczyłam „Pani nie wie, jaki jestem zadowolony, jaki szczęśliwy!”  Zapewniał, lecz zapewnienia te zbędne były, gdyż emanował wymienionymi uczuciami wokoło. Drugie dziecię państwa Habraszków uzupełniło komplet 2+2.   Synuś wpasował się w parę, w której prym  starszeństwa wiedzie córcia obojga mistrzów.
 

 Zdjęcie.

Tak nam dobrze było, że zamknąć ten stan pozytywny utrwalić należało. W Muzeum Górnośląskim czas na praktyczne zajęcia z odziewania się w śląskie szaty. W miniony czwartek zgromadziło się niewiele osób na prelekcji dotyczącej strojów rozbarskich ale za to odważnych , że ho ho! Tą odwagą obdarzone osoby płci żeńskiej  w kontraście do osobników płci męskich chętnie przywdziały różne typy bytomskich strojów kobiecych. Natomiast … panowie spasowali i przyodziewek rozbarskich chopów powieszony na wieszakach i manekinach nie doczekał się ochotnika do prezentacji na żywym organizmie.
 

Zdjęcie 




Remonty i ich efekty

No cóż :( Siła złego na jednego, czyli... nieprzeliczalna armia mikroorganizmów z zamiarem dokonania inwazji dotarła przed ponad tygodniem do celu czyli mojego gardła. Takie małe coś – te wirusiki czy bakteryjki, więc wpuściłam i zlekceważyłam a po trzech dniach… Konik trojański się rozbrykał i pokazał rogi, że ho ho!
I tak sobie w tej chorobie leżałam na każdym boku na zmianę i marzyłam przez mgłę cierpienia o powrocie do miasta naszego powszedniego. Szczęśliwie siły wroga sczezły i opuścił on moje terytorium i tylko maruderzy jeszcze się wloką dokuczając na odchodne. 
    Ale, ale! Może już coś ktoś wie? Co się dzieje „ w temacie” (że tak sobie pożartuję ze łzami nad językiem ojczystym )  remontów?
  

Zdjęcie - Jeden remont – dawna szkoła górnicza, obecnie budynek mieszkalny, właśnie się ślicznie zakończył w promieniach późno letniego słońca.
 

ZDjęcie - Inne jeszcze niedawno były w trakcie jak te przy ul. Tylnej i w Parku Strzeleckim (ul. Sienkiewicza)

Ach! Marzy mi się taki widok jak ten w załączeniu ale … Cóż , w naszym mieście tak pięknych , wybujałych w kształtach, rozpasanych w architekturze budynków nie ma. Tu: Nowa Ruda – śląska architektura miasta górniczego (?)
 




Na ostatni weekend wrześniowy - książka

Kto nie pochorował się lub już wykurował po ubiegłotygodniowym przeziębieniu, zapewne spędzi bieżący weekend  w promieniach słońca, owiewany wietrzykiem o zapachu butwiejących liści i ostatniego pokosu trawników, przemierzając pieszo, na rowerze lub pojazdem czterokołowym bliższe i dalsze okolice miasta. Oby było mu miło!
Tym zaś, którzy z powodu podupadłego zdrowia i konieczności spędzą najbliższe dni w domowych pieleszach, proponuję spotkanie ze sławnymi ludźmi, którzy odwiedzili ziemię tarnogórską. 

Wyjaśniam: "Sławni na tarnogórskiej ziemi" autorstwa doktorów Arkadiusza Kuzio-Podruckiego i Dariusza Woźnickiego w drugim (po 14 latach! ) wydaniu dostępna jest w księgarni Wiosna przy ul. Karola Miarki. Czyli nie za lasami, nie za a tuż tuż!
Przyjemnej i pouczającej lektury życzę!
http://tg.net.pl/temat/post/afisz/2320/Nowa-ksizka-Sawni-na-tarnogrskiej-ziemi




Idzie nowe a jednak stare zostaje

Cóż oni nam zrobili? Znika z ulicy dotychczasowy patron - Edmund Osmańczyk,  pojawia się na tej samej nowy - ks. Lewek. Kim byli? Pierwszy to intelektualista, śląski poseł, drugi wieloletni lokalny duchowny. Przeczytać o nich może chociaż w Wikipedii także ten, kto z chęcią czyta tylko podpisy pod obrazkami.

Pierwszy przez lata patronował nieformalnemu miejskiemu szaletowi  - taką bowiem funkcję (i jeszcze inne niechlubne) pełnił fragment przedmiotowej uliczki, drugi przejmie patronat nad tymże właśnie lada godzina podczas dzisiejszej sesji rady miejskiej, gdy radni przegłosują projekt uchwały. Jakie grzechy, jakie winy ciążą na obu? Czymże się obaj mieszkańcom i ich reprezentantom narazili?

PS. Czy to przejście między kamienicami nie może być bez nazwy lub nosić bezosobową? Np. ulica Ciasna, Wąska, Między Kamienicami itd? Ktokolwiek będzie patronował temu traktowi (może jakiś profesor, ważny polityk, burmistrz ale i pracowity kolejarz?) poniesie na sobie brzemię fizjologii i "określonych"  zachowań ludzkich. 
  

PS 2. A może gospodarze miasta wprowadzą pozytywne zmiany w tym miejscu, o których nie wiem jeszcze? Po wprowadzeniu których ksiądz Lewek z dumą patronować będzie uliczce? 

       




Z Tarnowskich Gór nad Małą Panew i z powrotem

Tam, dokąd podróżował F.W.Reden i skąd przybyło kilka maszyn parowych na teren Kopalni Fryderyk, pojechałam i ja. A to z okazji 190. rocznicy oddania  do użytku wiszącego nad rzeką Mała Panew mostu żelaznego łączącego teren huty z terenem miasta. Konstrukcja ta jest uznawana za najstarszą tego typu na świecie.   

     

Zdjęcie
Nie poprzestałam jedynie na udziale w uroczystości otwarcia mostu, w próbie obciążeniowej i innych imprezach składających się na Dni Mostu i Żeliwa w Ozimku ale też zajrzałam w miejsce z pewnością rzadziej odwiedzane.

 Na tzw. starym cmentarzu ewangelickim w Ozimku znajdującym się w pobliżu dwóch kościołów – katolickiego i ewangelickiego, zobaczyłam stare  mogiły i nagrobki dawnych mieszkańców. Początek XX wieku, XIX i XVIII wiek – z takich okresów czasu znajdują się tam epitafia.  I znowu porównuję z Tarnowskimi Górami – cmentarza ewangelickiego od lat 60-tych XX w. już nie ma a na starym cmentarzu katolickim najstarsze zachowane tablice pochodzą z końca XIX wieku. Zniknęło wiele grobów ludzi zasłużonych dla miasta. Niestety. 
  
Zdjęcie




Wrześniowe akcenty duże i małe

   A ja tak sobie myślę, że po minionym weekendzie, gdy zakończyliśmy już udział w „wielkoformatowym” wydarzeniu, przyszedł czas na powrót do codzienności, wyciszenie, skupienie się na codziennej pracy. Na pomniejszenie skali. Na detale.
    Niejednokrotnie mijamy drobiazgi , omiatamy niewidzącym wzrokiem, nawet na chwilę nie próbujemy zatrzymać się przy nich, bo naszą uwagę skupia na sobie coś wielkiego, o gabarytach SIZE XXL, epatującego jaskrawymi barwami. Przypadek jednak sprawia, że pojedynczy detal zaciekawi nas, usłyszymy jakiś głos kierujący nas w konkretne miejsce, a tam …

  

Zdjęcie - Nysa, kościół pw. św. Piotra i Pawła

 Nieraz stanę w przypadkowym miejscu, położę dłoń w szczelinie między kamieniami lub cegłami muru , „pogłaszczę” ornament wyrzeźbiony na oparciu kościelnej ławy albo stelli, oprę się o ramię sylwetki mężczyzny utrwalonego w marmurowej płaskorzeźbie i wtedy … czuję wieki minione, ludzi przemykających obok, dźwięki towarzyszące codziennemu ich życiu przed setkami lat… Też to czasem macie?
  

Zdjęcie - fragment portalu kościoła w Jaworze, kolumna przy wejściu kościoła w Świeradowie, gargulec kościoła w Ziębicach 




strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |  136 |  137 |  138 |  139 |  140 |  141 |  142 |  143 |  144 |  145 |  146 |  147 |  148 |  149 |  150 |  151 |  152 |  153 |  154 |  155 |  156 |  157 |  158 |  159 |  160 |  161 |  162 |  163 |  164 |  165 |  166 |  167 |  168 |  169 |  170 |  171 |  172 |  173 |  174 |  175 |  176 |  177 |  178 |  179 |  180 |  181 |  182 |  183 |  184 |  185 |  186 |  187 |  188 |  189 |  190 |  191 |  192 |  193 |  194 |  195 |  196 |  197 |  198 |  199 |  200 |  201 |  202 |  203 |  204 |  205 |  206 |  207 |  208 |  209 |  210 |  211 |  212 |  213 |  214 |  215 |  216 |  217 |  218 |  219 |  220 |  221 |  222 |  223 |  224 |  225 |  226 |  227 |  228 |  229 |  230 |  231 |  232 |  233 |  234 |  235 |  236 |  237 |  238 |  239 |  240 |  241 |  242 |  243 |