Na kolana?

Wolałabym mieć pewność, że upadnę na kolana przed właściwą osobą (działaczem, urzędnikiem, decydentem), która na poziomie lokalnego samorządu zadeklaruje działanie i efektywnie je przeprowadzi. Spacer na kolanach po podpis pod pakietem ustaw reformujących służbę zdrowia zadeklarował Premier RP Donald Tusk (TVP2 "Tomasz Lis na żywo"). Można przyjąć, iż moje i premiera intencje mają wspólny mianownik: dobro (Kraju? Tarnowskich Gór? Społeczeństwa? itp). Czy można przyjąć, że pozytywnie czyli "dobrze" odniosą się do naszej postawy władze najwyższe: Kraju - Prezydent i Sejm, Tarnowskich Gór - Burmistrz czy Rada Miasta.

Do miana reformatora nie pretenduję ale mój projekt zmian w Regulaminie Przyznawania Tytułu Honorowego Obywatela Miasta mógłby po kilku miesiącach od inicjacji na posiedzeniu Komisji BiPP znaleźć swój finał; pozytywny czy negatywny ale po prostu wiadomy. Kilka spotkań w kancelarii prawnej Urzędu Miejskiego, kilkanaście rozmów telefonicznych, notatki, pisma. Czy ugrzęzłam w niemocy własnej, czy może zostałam obezwładniona niewidoczną siłą? Jaką? Echhh...

Być może Donald Tusk podjął już decyzję co do sposobu działania w kluczowym dla służby zdrowia zagadnieniu (przypominam: przekształcenie szpitali w spółki prawa handlowego i przekazanie ich samorządom). Przed obliczem Prezydenta RP - obaj to mężczyźni - zajmie pozycję na kolanach. Ja natomiast uzbrojona w następujące rekwizyty: Statut Gminy i Regulamin RM trzymane w dłoni, może tajemniczy materiał wybuchowy zamknięty w torebce, podam drugą dłoń do ucałowania; już wiem KOMU. I tak sobie myślę, a ten KTOŚ domyśla się czytając mój dzisiejszy wpis, że nie chodzi tylko o tytuł Honorowego Obywatela TG. Mnie się ten obrazek podoba: jedyna kobieta i radna, i jeszcze ...

Zdjęcie : ni z gruszki ni z pietruszki ale to tarnogórski pejzaż. I o co tu chodzi?

     




Dzień po dniu

Wczoraj, w środę, Mleczko, Sawka, Lutczyn, Graniak, Mysyrowicz, Frankowski itd , artyści karykaturzyści, zrzeszeni lub wolni strzelcy, wystawili rysunki na temat innych mężczyzn, sportowców, działaczy, artystów piłkarskich. Wszyscy panowie obu branż wykonują solidnie swą robotę w imię piłki, footballu, fussballa.

Zgaduj zgadula, kto zacz? W Klubie 22 wczorajszy wernisaż zaprezentował prace nie jednego, jak zwykle, ale kilku satyryków – perfekcyjna to była stawka. Gospodarze Galerii Satyry Na Tynku nie zmienili się nic a nic w swej serdeczności dla gości. No, może Pani Małgosia Burzka-Janik zdjęła tym razem okulary. Dla zrównoważenia zapewne swej rosnącej objętości 50 cm poniżej własnych oczu. Gratuluję! Mirkowi zaś przybywa objętość sitowia na linii brzegowej czoła – jak to zwykle z utopcem bywa przed nowiem.

Przypadkowo aczkolwiek nie bezsensownie zaproszono Pana Józefa Jendrka (Jendreka - ewentualnie poprawić prosze!) – poetę, gadułę, miłośnika gwary śląskiej (a może już języka?). Własne teksty prozą i rymowane, bery, bojki, wice pociskoł, coby my sie wszystkie tam śmioli ale nie rozpukli. 

...............................................................................................

 Pani Dyrektor, Pani Dyrektor! Ależ mnie dzisiaj zamurowało na Pani widok! Bis proszę w przyszłości!! Takie wejście, takie kwiaty i taka kreacja!! To się miło widzi a pięknie wyglądać to nie grzech, naprawdę. Kiedy następne wejście? Przyjdę podziwiać z przyjemnością..

Pani Dyrektor Muzeum Tanogórskiego lekko spóżniona na wernisaż ale za to w jakże malarskich i twarzowych kolorach. Gratuluję dobrego gustu i serdecznie pozdrawiam!

I kto to? I kogóż spotkałam po latach? Krzysztof Miller razem z Heńkiem Kępą jeszcze w liceum zapalili się do telewizji, filmów, kamer. Jak widać, życie Krzysztofa zaowocowało oczekiwanym plonem. Pozdrawiam serdecznie tarnogórzanina z dawien dawna nie oglądanego! http://www.krzysztofmiller.eu

Wernisaż malarstwa tarnogórskiego artysty intuicyjnego Mieczysława Muławskiego w zamku Nakielskim to wjazd w historię Tarnowskich Gór sprzed stu i więcej laty. Dziękuję Panu, Panie Mieczysławie. Za ożywienie wspomnień i dokument malowany pędzlem. Dziękuję gospodarzowi Galerii i kolekcjonerowi - Panu Trefoniowi, opiekunowi galerii - Frankowi Żurawce, i Mirkowi Ogińskiemu z Galerii NaTynku (niekonkurencyjnej a wspierającej Barwy Śląska, który po raz pierwszy w Nakle prowadził wernisaż. Mireczku, w przyszłosci czasem odstąp od swego utopcowego uporu między dobrymi duszkami, dobrze? Dla Ciebie całuski od Alutki. UWAGA! Aby otworzyć ALBUM FOTOGRAFICZNY, należy kliknąć w miniaturę zdjęcia.


Eko-kraina

Zaczęło się od uśmiechu marki PPP czyli Pani Patrycji Pudełek, porywającego w ekologiczną krainę kształtów i kolorów.

W Ekokrainie po raz drugi spotkały się dzieci i dorośli, aby budować, lepić, malować, paprać, mazać, tłamsić. To wszystko z odpadłymi w codziennych procesach życiowych butelkami, kartonami, puszkami i dalej ---i, ---i, ---i. I ja udałam sie przedpołudniową porą do Tarnogórskiego Centrum Kultury, gdzie na piętrze wdepnęłam w farby, zaplątałam się w papierzyska, miażdżyłam plastiki. Pan Grzesica przepełniony opiekuńczymi uczuciami dla młodych wkładał im w ręce swe wsparcie i porady techniczne, malarskie i ceramiczne.

Na parterze ogonek czyli kolejka dzieci w wielkiej dyscyplinie napawała się widokiem rosnących bomb cukrowej waty a następnie poszczególne elementy kolejkowe syciły się waty smakiem odseparowane od siebie bezpiecznie.

UWAGA! Album fotograficzny należy otworzyć kliknięciem na zdjęcie!!!

Eko-kraina 09.07.2008

Koniec! Noc! Ale przed zakończeniem wpisu odnotowuję: dzisiaj ok. godz. 13:30 w małym holu tarnogórskiej poczty głównej dwie miłe panie wcale nie wyglądały na zniecierpliwione obecnością tam interesantów. Wprost przeciwnie - wyniosłam bardzo pozytywne wrażenie z kontaktu służbowego z nimi. Pozdrawiam obie panie, Renię i Izabelę, i życzę życzliwych interesantów i takich szefów!

STOP!!! O wieczornym wernisażu satyrycznego rysunku piłkarskiego w Galerii Satyry Na Tynku NIE napiszę dzisiaj! Czas na sen. A więc SPAM!

czwartek, godzina 18:00, zamek w Nakle Śląskim w galerii Barwy Śląska, kolejny wernisaż i wystawa twórcy malarstwa intuicyjnego. Pan Stanisław Trefoń, kolekcjoner, (według pana Starosty Korpaka - Gerard Trefoń) dobrze ocenia wsparcie władz powiatowych.


O seniorkach i nie tylko

Z jasną twarzą, uśmiechem delikatnym lecz wyraźnie życzliwym, w starannie wyprasowanej, jasnej i jaśniejącej garderobie, trzymając swobodnie w ręku uchwyty torebki, spokojnym krokiem zbliżała się w  moim kierunku. Kojący jej wzrok spotkał się z moim nieco pląsającym, który to ustabilizował się po wykonaniu zgodnym uścisku dłoni w kobiecym lecz nie omdlewającym wariancie. Pani Gabriela Horzela-Szubińska jest dla mnie pozytywnym wzorem seniora – aktywnego życiowo, samodzielnego i z perspektywami. O 69-letniej Tinie Turner donoszą, jakoby miała przerwać swą artystyczną emeryturę i wyjechać na tournee z 40 koncertami po USA.
A ja serdecznie Panią pozdrawiam, Pani Gabrysiu! 


 Ja się bardzo cieszę z procesów reprodukcyjnych w Parku Wodnym. Kolejna moja ulubiona modelka i bardzo pogodna pani z kawiarni Galeon niedługo przytulać będzie swoje maleństwo – wygląda na bardzo szczęśliwą. Szczere pozdrowienia! Zaciskam mocno kciuki!


wykonanie takiego rowu na drodze gruntowej w dzielnicy Śródmieście-Centrum ma na celu dokładne jej nawodnienie, jak sądzą mieszkańcy ulicy. Natomiast w dzielnicach peryferyjnych, nie centralnych, z rzadka tylko spotkać można niezaasfaltowany odcinek jezdni.  

UWAGA! Zagadkowa postać z mojego wpisu z dnia 04 lipca "Oni" nie została jeszcze rozszyfrowana! Nagroda czeka!


ten budynek za kilka miesięcy będzie trudny do rozpoznania. A czy teraz ktoś go rozpoznaje?

Coś na środowy letni wieczór: Galeria Satyry Na Tynku zaprezentuje męski temat i może przez to interesujący dla kobiet - zejdą się w dużej liczbie panowie. Otóż, Polski Związek Piłki Nożnej był jednym z patronów wystawy karykatury w Warszawie. W Tarnowskich Górach pod męskim patronatem m.in. Starosty Tarnogórskiego wystawione zostaną przez miesiąc rysynki znanych w Europie i na świecie autorów. Wernisaż wystawy "Polska, Gola!" rozpocznie się o godz. 20-tej w Klubie 22.


Kusi nas egzotyka, straszy malaria

Kusi nas egzotyka, straszy malaria
PULS MEDYCYNY Sekcja: Wywiady Data publikacji: 2008-06-11 Dziedzina: Choroby zakaźne

Istotne szczepienia dodatkowe. W związku z coraz częstszymi wyjazdami Polaków do krajów egzotycznych, epidemiolodzy przewidują w najbliższym czasie wzrost zapadalności na choroby tropikalne w Polsce. O tym, jak się przed nimi zabezpieczyć, jaka jest rola lekarza i farmaceuty mówi specjalista medycyny morskiej i tropikalnej dr. n. med. Piotr Kajfasz z Wojewódzkiego Szpitala Zakaźnego w Warszawie.

http://www.pulsmedycyny.com.pl/index/archiwum/9600




Oni

To całkiem miły młody człowiek. Nie powiem, że nie. Maszeruje zwykle energicznie z prawie pogodną i równocześnie poważną, chociaż niegroźną miną lekko wydłużając krok, co podobno podwyższa go o 15 centymetrów. Ma krótko ścięte włosy - coś na modłę lat 60-tych. Chętnie wygłasza krótkie i znaczące: „Mhm” głosem ściszonym; tak jak i każde wypowiedziane przez siebie zdanie – 2 a nawet 12 wyrazowe, np "Wiesz, Alu". Ten chłopak lubi brąz a imię jego, jedyne wśród 22, sławi go. Jak to zwykle w moich blogowych zagadkach i konkursach bywa, nagroda jest pewna - zgadujcie. Może bohater zagadki sam się rozpozna? Szczgólne wyróżnienie czeka już na niego!


Mężczyźni zmieszani z kobietami i dziećmi w urozmaiconej grupie zadeptują podłogi zamku nakielskiego. Z wernisażu na wernisaż ich przybywa. Dzisiaj "Barwy Śląska". www.barwyslaska.pl


Dwie malarskie panie - reprezentacja utalentowanych artystów z grupy Obsydian - i dwaj malowniczy panowie - gospodarze galerii ale nie galernicy.


Będę się zaraz wspinać na ławeczkę - tłum zasłania mi obrazki!!!


zamek nakielski przynosi szczęście; oto przedstawiciele wolnych zawodów - artysta domniemany i artysta rzeczywisty. Firma Remondis zaoferowała im dobrze płatne posady!!! Podobno przyjęli ofertę!




Rolowanie

„Stop! Niech pan się zatrzyma!”. Rolki poddały się memu poleceniu bez zwłoki – oto siła mózgu. Osobnik płci męskiej, sympatyczny, w chusteczce na głowie i wąsami pod nosem pchał przed sobą wózeczek zasiedlony nieznanej mi płci dziecięciem. Z dykcją bardzo poprawną wygłosił słowa zgody na fotografowanie. I oto ulica Ratuszowa pochyliła swe budynki nad naszą trójką a w obrębie niektórych ram okiennych pojawiły się tzw. organy nadzorcze - oczy czujnych mieszkańców.

Takie też organy zaobserwowały czynności jakoby konserwacyjno-remontowe na drogach gruntowych centrum TG tj. wysypywanie tam pyłu i popiołu zamiast pełnowartościowego i trwałego materiału w celu wyrównania nawierzchni dróg gruntowych. Wykonawca w tym roku się nie spisał, Panie Kierowniku MZiM-u. Chyba wyrolował i Pana i mieszkańców. A jak Pan na tym wyjdzie?
 
Pan Grzegorz znaleziony został przeze mnie w „Innym Śląsku” bez rolek i wózka, za to w towarzystwie właścicieli życzliwych obliczy obliczających własne spożycie pokarmu i napoju doczesnego. Mieć należy nadzieję, iż dziecie bez rozpaczy przeżyło rozstanie z Panem Grzesiem a odstawione gdzieś do kątka rolki nie zostały sponiewierane i już niebawem ucieszą stopy jego lub innego osobnika ludzkiego.

Poczułam się "sponiewieraną" okrutnie po dzisiejszym dniu a nie powinnam może użyć tego przymiotnika, gdyż cień wątpliwości lub podejrzeń o niecne czyny mógłby paść na osoby, z którymi dziś się kontaktowałam. Istotna przyczyna mego stanu: podobno „wielkim zainteresowaniem” cieszył się mój dyżur przed dwoma tygodniami w Biurze Posła Głogowskiego – przyszły 3 osoby. Dzisiejszy – to szokujący sukces frekfencyjny -  4 osoby „przesłuchałam”; jedna osoba „nie została zakwalifikowana” do rozmowy (spóźniony telefon) a jedna odeszła spod pańskich Głogowskich drzwi nie przestąpiwszy nawet progu. Do następnego razu, Szanowni Państwo.


zmiana kolorystyki ale nie asystentki




strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |  136 |  137 |  138 |  139 |  140 |  141 |  142 |  143 |  144 |  145 |  146 |  147 |  148 |  149 |  150 |  151 |  152 |  153 |  154 |  155 |  156 |  157 |  158 |  159 |  160 |  161 |  162 |  163 |  164 |  165 |  166 |  167 |  168 |  169 |  170 |  171 |  172 |  173 |  174 |  175 |  176 |  177 |  178 |  179 |  180 |  181 |  182 |  183 |  184 |  185 |  186 |  187 |  188 |  189 |  190 |  191 |  192 |  193 |  194 |  195 |  196 |  197 |  198 |  199 |  200 |  201 |  202 |  203 |  204 |  205 |  206 |  207 |  208 |  209 |  210 |  211 |  212 |  213 |  214 |  215 |  216 |  217 |  218 |  219 |  220 |  221 |  222 |  223 |  224 |  225 |  226 |  227 |  228 |  229 |  230 |  231 |  232 |  233 |  234 |  235 |  236 |  237 |  238 |  239 |  240 |