Pokonkursowy.


Podsumowanie konkursu, którego wyniki planowałam ogłosić w dniu moich imienin brzmi następująco:

Jury konkursowe składające się z dwóch osób – trzecia zgłosiła wcześniej i usprawiedliwiła absencję – po poważnych obradach w dniu 21 czerwca 2008 roku ogłosiło wyniki pierwszego tarnogórskiego prywatnego konkursu blogowego AKL:

UWAGA: trzeciego miejsca nie przyznano

UWAGA: drugie miejsce nie zostało przyznane

UWAGA! UWAGA! UWAGA! Pierwszej nagrody nie przyznano!!!

Powód: brak zgłoszeń uczestników.
...........................................................................
..............
Szczególnie podziękowanie kieruję do Panów: Marcina Rudolla, dzik0, Zadry, Manfreda. Dżentelmeneria Szanownych Panów jest na najwyższym poziomie, gdyż rozumiem, że nagrodzeni za udział we wcześniejszych i skromniejszych edycjach mojego konkursu, nie wzięliście udziału w obecnej edycji czerwcowej, oddając pole do popisu innym.

Niestety. Nie znalazł się poza wyżej wymienionymi żaden miłośnik, a chociażby zainteresowany naszym miastem. Żaden rodzic nie zachęcił dziecka do wykonania malunku, rysunku, naklejanki. Nikt z młodzieży nie potrafił napisać na modłę choćby SMS-a, albo maila kilkudziesięciu słów o mieście, myśląc o jakiejś miłej sercu tarnogórzance. Dorosłym nie wyrywała się dłoń do klawiatury, aby wspomnieć zapierający oddech, nagły podziw na widok reliefu na starej, odnowionej właśnie kamienicy. Dla wspomnienia zapachu krzewu, który już dawno nie rośnie przy wypieczonym słońcem murze.
Czy nikt nigdy nie przeżył w tym mieście żadnej szczęśliwej chwili? Czy naprawdę nie ma niczego w TG, co można podziwiać albo pokochać? Nie. Nie wierzę. Niepowodzenie konkursu składam tylko na karb nadmiernej skromności tarnogórzan i na to, że mimo starań tg.netu wiadomość o konkursie i jego nieskomplikowanych zasadach nie dotarła do wszystkich. Zaś ci, co mimo wszystkich niedogodności, kochają to miasto, nie chcieli o tym mówić. Rozumiem. Miłość nie mieszka na ustach, tylko w sercu.










Świąteczny

Każdy kto miał życzenie życzyć Piotrowi Szczęsnemu życzenia (udało mi się wynokwić albo wymodzić :-> taki słowny zlepek-przylepek) z okazji urodzinowej, mógł to zrobić po mszy świętej w prześlicznie odrestaurowanym kościele (szacunek doczesny dla księdza proboszcza za jego wspaniałe dzieło gospodarskie a bobrowniczanom niech będzie na wysokościach zapisana zasługa za hojność przy remoncie kościoła). Niektórzy nie mogli się doczekać swej kolejki – podejdą w przyszłą niedzielę. Nieobecni na mszy mogą uścisnąć dłoń jubilatowi w czasie drugiego dnia obchodów Dni Bobra.

Msza święta w rocznicę urodzin - 22.06.08

Dzisiejsze święta:
- solenizanta w rodzinie i nie tylko
- bobra - w Bobrownikach

Drugi Dzień Bobra 22.06.2008

- fyrtka - w Świerklańcu
- tenisa - w parku miejskim
Turniej tenisa - 22.06.2008

Relacja radnego Łukasza Garusa: Dnia 22.06.2008 r. zakończył się turniej tenisa ziemnego o puchar Przewodniczącego Rady Miejskiej w Tarnowskich Górach. W turnieju wzięło udział 16 zawodników z Tarnowskich Gór i okolic. Mecze rozgrywane były na kortach w parku miejskim przy ul. Wyszyńskiego. Turniej wygrał Michał Bednarski z Zawiercia, który w finale pokonał tarnogórzanina Marka Kuczkę 6 : 3 , 6 : 1. Mecz obfitował w długie wymiany z głębi kortu, były również i odważne zagrania przy siatce. Mecz był ciekawy, zawodnicy grali na wysokim poziomie i z wielkim zaangażowaniem. Puchary za pierwsze i drugie miejsce w imieniu Przewodniczącego Rady Miejskiej Piotra Szczesnego wręczali Wiceprzewodniczący RM: Łukasz Garus i Krzysztof Łoziński. Nie mogło zabraknąć też niestrudzonej fotoreporterki radnej Alicji Kosiby- Lesiak

............................................... Podsumowanie: moja psinka towarzyszyła mi bezkolizyjnie: na rowerowej przejażdżce, wśród bobrów, tenisistów, festynowiczów. Europejka i tyle. PS. Jutro dostanę w kość - posiedzenie Komisji Bezpieczeństwa i Porządku Prawnego. Może powinnam zabrać na nie mojego futrzaka? Zwierzęta podobno łagodzą obyczaje. www.alicjakosibalesiak.tgory.pl


Plotkarski

Ktoś prosił mnie o potwierdzenie plotki, jakoby miał być ogłoszony stan wojenny czy też wyjątkowy w Tarnowskich Górach. Przeszukałam BIP zaciekawiona przez „pytacza”, przejrzałam materiały na najbliższą sesję. Raczej nie wpadł mi w oko żaden projekt spełniający kryteria militarne i nie sądzę, żeby główny wnioskodawca projektów, w ich podtekście, między wierszami zechciał usztywnić życie tarnogórzan w ramach na przykład godziny policyjnej.


Oto obrazek niepodważalnie optymistyczny: podczas dzisiejszego otwarcia pięknego orkiestrowego show (?) wywodzący się z lokalnej Inicjatywy Obywatelskiej Pan Burmistrz Czech tworzył wraz z Panią Senator Pozdziej z Platformy Obywatelskiej idylliczną parę. Ten bardzo chwalebny i optymistyczny stan (wyjątkowy czy nie) zapewne został zauważony przez obecną na rynku miejscową społeczność. Występowała ona w wyraźnych podgrupach: „orkiestrantów”, nowożeńców, polityków, samorządowców, przechodniów, gapciów itd – liczebność podgrup była zróżnicowana.

..................................................................
Godzina 18:30
Mój dzisiejszy ranek to wejście do internetu, do pracy i do kilku sklepów. Pora poobiednia to obiecany od tygodnia mojej suczce wyjazd rowerowy w pola, na łąki pogórnicze i nad wodę stojącą w okolicy hałdy popłuczkowej. A więc – ruszamy, suńka! Na rower!


w linii prostej 2 do 3 km od rynku, znajduje się szereg unikatowych pozostałości po kopalnictwie srebra - to nie tylko podziemia ale powierzchnia nad nimi. Niedługo może nastąpić likwidacja jednej z miejscowych ciekawostek – hałdy popłuczkowej (Rada Miejska przyjęła wprawdzie uchwałę mającą na celu jej zachowanie ale ...?), która rozjeżdżana zostaje przez czterokołowce i motocykle. Właściwie to już mam podejrzenie, że jest w tym działaniu metoda. I cel. Ktoś na wyrównanym terenie za 2, najdalej 3 lata wybuduje 12 już (?) market.
......................................................
Portal tg.net :  Mówi pan o rozwiązaniach systemowych. Kto powinien się nimi zająć?

- Moim zdaniem odpowiedzialny jest przede wszystkim właściciel terenu czyli miasta: Tarnowskie Góry, Bytom, Radzionków oraz Powiat Tarnogórski. I to właśnie w tych urzędach powinni znaleźć się ludzie, którym sprawa leżeć będzie na sercu, którym będzie się chciało działać. Oczywicie stymulować powinno również społeczeństwo, a do niego trzeba dotrzeć poprzez świadomość - popularyzację itp. Musimy wiedzieć, co mamy i co możemy stracić.

Rozmowa z doktorem Kłysem w Harmiderze :
http://www.tg.net.pl/harmider/promocja3.htm

............................................................................
Na golenie bobra w Bobrownikach nie dotarłam ale jeszcze nie koniec dnia.

Jutro msza święta w kościele w Bobrownikach w intencji.... Jutro też napiszę o wynikach konkursu ogłoszonego w moim wpisie 'Konkursowy" z 29 maja br.

Godz. 22:30. Plotka: znajoma powiedziała mi w drodze do domu: "Jeśli jutro przy dziennym świetle znajdą porzuconą część garderoby, to chyba trzeba ją oddać jakiejś Milenie/ Marcie/ Magdzie/ Małgośce/ albo innej @ie. Przed godziną razem z pakowanym brunetem (chyba z bobrem na koszulce) zniknęła za czwartym śmietnikiem po lewej".

Dni Bobra - dzień pierwszy - 21.06.2008




Fyrtek.

Zafyrtany dzień z powodu: - wrzasków mojej suczki na parskającego do niej z wysokości ogrodzenia kota - biegu do pracy, w której wystąpiła ponadplanowa absencja personelu (ja jestem ostatnią deską ratunku albo... zapchajdziurą :-) - przedsesyjnego posiedzenia Komisji – trudne projekty dotyczące zmian w budżecie i porozumienia powiat - miasto i temat tarnogórskich łąk pokopalnianych.


Jeden ze znanych mi Marcinków uzyskał dziś status absolwenta edukacyjnego i z tej przyczyny przebywa w przyjaznym towarzystwie koleżeńskim, które ma wygląd w pełni zrelaksowany ale i refleksyjny. Pozdrawiam młodą pannę i szykownych kawalerów!!! :-)

- posiłku: błyskawiczna obróbka wstępna, termiczna i wykończenie. W trakcie przygotowań do obiadu dokonałam cześciowego zrzutu bagażu dzisiejszych wrażeń. - zaskoczenia: widzę zdecydowane machanko z pewnej odległości i na dodatek z tłumu pełnego kolorów i dźwięków. W pierwszej linii dyrygent wiódł korowód umundurowanej orkiestry dętej różnopłciowej (dowód – zdjęcie), za nimi kroczyło trzech mężczyzn. Otóż i ono:
1. elegancki gość ubrany w ciemny lecz nie smutny garnitur i dobry humor.
2. w towarzystwie ciemnookiego brodacza w koszuli o wzorze westernowej kratki
3. i długowłosego mężczyzny o fryzurze z zamierzchłej epoki hippies (sam na człowieka - kwiat nie wyglądał)


zadanie: dopasuj trzech mężczyzn do opisów powyżej. Pytanie: który z nich wykonał taktowne aczkolwiek dobrze widoczne płynne ruchy prawą kończyną górną w moim kierunku. Ci, którzy wywołali oczopląs niejednego z przechodniów, zasługują na jedno: OGROMNĄ POCHWAŁĘ !!! Ci, którzy mimo zaproszeń nie przybyli (wstęp wolny + przekąska i napój) zasługują na ...


Udana, udana impreza! Oj, dana! Turcja, Bułgaria, Rumunia pełne ufności przysłały swoje dzieci do naszego miasta na festiwal muzyczny – śpiew, taniec, śmiech. Nauczyciele i uczniowie, opiekunowie i podopieczni, rodzice i dzieci, rozbiegane, pogubione, poprzewracane, rozbeczane, rozbawione, utalentowane, zafyrtane, SZCZĘŚLIWE.


W parku zawsze jest porządek! Więc żeby to było ostatni raz! Tarnogórska policja świeci wzorowym przykładem nienagannej służby. THE PHOTOS ARE HERE! http://picasaweb.google.pl/analityk.akl/FyrtekFestiwalowyDzie20062008 MORE PHOTOS!

Fyrtek - festiwalowy dzień; 20.06.2008



Do pacjenta.

Nie, proszę Pana, nie wydamy wyniku niezgodnego ze stanem faktycznym. Wszystkie analizy przeprowadziliśmy z zachowaniem reguł sztuki diagnostycznej a ich wyniki wskazały na pewne odchylenia od normy badanych parametrów. Pana życzenie czy wątpliwości nie zmienią tego.

Każda z pań pracujących w naszym laboratorium, od technika analityki medycznej do doktora nauk, specjalisty II stopnia, ma wysokie poczucie odpowiedzialności za wykonywaną pracę, rzetelnie przeprowadza wszelkie czynności diagnostyczne i dlatego... nie, proszę Pana, nie wydamy wyniku niezgodnego ze stanem faktycznym.

Kodeks Etyki Diagnosty Laboratoryjnego
http://www.kidl.org.pl/a/001a.htm


........................................................................
KODEKS ETYKI DIAGNOSTY LABORATORYJNEGO

Potrzeba ustanowienia Kodeksu Etyki Diagnosty Laboratoryjnego wynika z rozwoju medycyny, w której coraz większą rolę odgrywa wyspecjalizowana diagnostyka laboratoryjna. Pozwala ona nie tylko ustalać trafne diagnozy umożliwiające podejmowanie skutecznych działań terapeutycznych, ale - w coraz większym stopniu - przyczynia się do rozwoju samego lecznictwa i skutecznej profilaktyki medycznej. Jest rzeczą zrozumiałą, że wraz ze wzrostem znaczenia diagnostyki laboratoryjnej w świadomości świadczeniodawców i pacjentów uzyskała ona status zawodu zaufania publicznego. W praktyce oznacza to, że diagności laboratoryjni stawiają sobie wysokie wymagania moralne i zawodowe. Kodeks Diagnosty Laboratoryjnego, którego sygnatariuszami są indywidualni diagności laboratoryjni poprzez swoich przedstawicieli zebranych na Nadzwyczajnym Zjeździe Diagnostów Laboratoryjnych w dniu 13 stycznia 2006 r., odgrywać będzie ważną rolę w procesie kształcenia specjalistów o wysokim poziomie moralnym i właściwych postawach zawodowych. Kodeks, stanowiąc wyraz ukształtowanej świadomości moralnej środowiska, jest podstawą do oceny zawodowego zaangażowania i postaw moralnych członków korporacji.

Kodeks diagnosty laboratoryjnego opiera się na powszechnie przyjętych normach etyki oraz zasadach wynikających z tradycji zawodu. Naczelną normą postępowania diagnosty laboratoryjnego jest dobro osoby ludzkiej, które winno być chronione zarówno w odniesieniach indywidualnych, jak i społecznych. Z zasady tej wynika powinność poszanowania godności człowieka, jak również budowanie takich odniesień w pracy zawodowej, by jej naczelnym celem była służba człowiekowi według powszechnie cenionych wartości, takich jak uczciwość, rzetelność i kompetencja.

I. ZASADY OGÓLNE:

§ 1
Diagności laboratoryjni powinni wykonywać swoje zadania w sposób zgodny z powszechnie przyjętymi normami etycznymi, zasadami sztuki zawodu oraz przepisami prawa regulującymi wykonywanie zawodu.
§ 2
Dobro pacjenta jest dobrem nadrzędnym, wynikającym z jedyności i niepowtarzalności osoby ludzkiej.
§ 3
Nadrzędne wartości moralne, takie jak: dobro, prawda, wolność, równość, sprawiedliwość dyktują sposób i zasady postępowania wobec pacjenta.
§ 4
Diagności laboratoryjni, postępując według zasad rzetelności, uczciwości, bezstronności i wiarygodności oraz zgodnie z zasadami ekonomiki, powinni wykonywać swoje czynności z szacunkiem dla osoby ludzkiej.
§ 5
Mając na uwadze doniosłość uprawianego zawodu, diagnosta laboratoryjny podejmuje swoje obowiązki w poczuciu odpowiedzialności za własny samorząd zawodowy, dbając o kształtowanie nienagannych postaw oraz rozwój zawodowy.

II. ZASADY SZCZEGÓŁOWE:

1. Diagnosta wobec pacjenta

§ 6
Diagnosta laboratoryjny wykonuje swoje czynności ze świadomością, że wyniki jego pracy chronią zdrowie i życie człowieka.
§ 7
Diagnosta laboratoryjny, stosując całą swoją wiedzę i umiejętności, dąży do uzyskania wiarygodnych wyników badań i dokonuje ich interpretacji dla potrzeb diagnostycznych, leczniczych, sanitarno-epidemiologicznych i profilaktycznych.
§ 8
Diagnosta laboratoryjny postępuje według zasady skuteczności i przydatności diagnostycznej badań.
§ 9
Diagnosta laboratoryjny z należytą dbałością i starannością pobiera i zabezpiecza pozyskany do badań materiał biologiczny. Materiał pobrany od pacjenta może być za jego zgodą archiwizowany. Diagnosta zobowiązuje się do jego zabezpieczenia przed użyciem i wykorzystaniem przez osoby trzecie.
§ 10
Diagnosta laboratoryjny wykonujący testy, które służą do identyfikacji nosiciela genu odpowiedzialnego za chorobę, oraz testy, które wykrywają genetyczne predyspozycje lub podatność na zachorowanie, może te przeprowadzać wyłącznie dla celów zdrowotnych albo dla badań naukowych związanych z celami zdrowotnymi. Badania te podlegają odpowiedniemu poradnictwu genetycznemu.

2.Tajemnica zawodowa

§ 11
Diagnosta laboratoryjny zobowiązany jest zachować w ścisłej tajemnicy wszystko, czego dowiedział się o pacjencie podczas przeprowadzanych badań. Zarazem zobowiązany jest on do zabezpieczenia wszelkich w/w informacji przed osobami trzecimi.
§ 12
Diagnosta laboratoryjny nie może brać udziału w:
1) zatajaniu wyników badań laboratoryjnych,
2) fałszowaniu wyników badań lub nieuzasadnionym zaniechaniu wykonania zleconych badań,
3) popełnianiu plagiatu w pracy naukowej czy dostosowywaniu wyników do postawionej przez siebie lub zleceniodawcę tezy,
4) udostępnianiu wyników badań laboratoryjnych dotyczących pacjenta bądź też informacji o zagrożeniu dla zdrowia i życia pacjenta każdemu nieuprawnionemu, w tym pracodawcom i firmom ubezpieczeniowym,
5) przekazywaniu materiału biologicznego osobom trzecim,
6) niewłaściwym zabezpieczeniu materiału biologicznego (od pobrania do likwidacji).
§ 13
Wyniki badań należą do osoby, której one dotyczą, i mogą być tylko przez tę osobę lub za jej zgodą udostępniane innym osobom lub instytucjom.
§ 14
Diagnosta laboratoryjny, jako przedstawiciel zawodu zaufania publicznego, nie może ujawniać tajemnicy zawodowej, nie może też, w sprawach dotyczących diagnostyki laboratoryjnej, wprowadzać w błąd pacjenta oraz opinii publicznej.
§ 15
Diagnosta laboratoryjny winien udzielić pacjentowi (na jego wniosek) z najwyższą dokładnością i starannością zrozumiałych informacji o badaniu laboratoryjnym.

3. Diagnosta wobec własnego środowiska

§ 16
Biorąc pod uwagę dynamiczny rozwój laboratoryjnej diagnostyki medycznej, diagnosta laboratoryjny powinien:
1) uzupełniać swoją wiedzę poprzez uczestnictwo w konferencjach naukowych i szkoleniach oraz studiowanie piśmiennictwa fachowego,
2) uzyskiwać specjalizacje,
3) czynnie uczestniczyć w inicjatywach swojej korporacji zawodowej zmierzających do doskonalenia organizacji pracy diagnostów i rozwoju diagnostyki laboratoryjnej poprzez:
a) współtworzenie standardów jakości medycznych laboratoriów diagnostycznych,
b) poszerzanie zakresu oraz podnoszenie poziomu usług świadczonych przez środowisko diagnostów,
c) przestrzeganie zasad dobrej współpracy z osobami wykonującymi inne zawody medyczne,
d) określenie zasad dobrej współpracy między diagnostami ze szczególnym zwróceniem uwagi na eliminowanie problemu nieuczciwej konkurencji,
e) wypracowanie zasad bezpieczeństwa i higieny pracy współwykonujących czynności diagnostyki laboratoryjnej,
f) ustalanie postępowania w dziedzinie ochrony środowiska naturalnego,
g) zabieganie o środki i warunki potrzebne do właściwego wykonywania zawodu,
h) oddziaływanie na finansową i społeczną politykę państwa skierowaną na ochronę zdrowia i życia ludzkiego,
i) współuczestnictwo w procesie przygotowywania programów kształcenia w zakresie diagnostyki laboratoryjnej.
§ 17
Diagnosta laboratoryjny przestrzega zasady kompetencji, a w wypadku problemów przekraczających jego wiedzę, bądź jakichkolwiek wątpliwości dotyczących uzyskanych wyników lub ich interpretacji winien zasięgać porad odpowiednich specjalistów.
§ 18
Diagnosta laboratoryjny zobowiązany jest do budowania etosu swojego zawodu, do jego promocji i rozwoju. Szczególnie ważna jest dbałość o budowanie społecznego zaufania, które jest nieodzownym warunkiem dobrego pełnienia zadań ochrony zdrowia.
§ 19
Diagnosta laboratoryjny w relacjach z innymi diagnostami w wypadku zauważenia błędów w ich postępowaniu winien z należnym taktem zwrócić się najpierw do samego zainteresowanego, a w sytuacji szczególnej skonsultować się z jego przełożonym.
§ 20
Diagnosta laboratoryjny powinien dzielić się swoją wiedzą ze współpracownikami, a sprawując funkcję kierowniczą, nie może utrudniać podwładnym zdobywania wiedzy związanej z wykonywanym zawodem, ma obowiązek motywować ich do rozwoju i ułatwiać podnoszenie kwalifikacji.
4. Diagnosta wobec społeczeństwa

§ 21
W stosunku do pacjenta, jego rodziny i otoczenia diagnosta laboratoryjny zachowuje należny szacunek oraz przestrzega zasad kultury osobistej.
§ 22
W stosunku do lekarza zlecającego badania diagnosta laboratoryjny zobowiązany jest do współpracy.
§ 23
Diagnosta laboratoryjny nie może uzależniać świadczonej przez siebie usługi od dodatkowej gratyfikacji pochodzącej od firm reprezentujących producentów sprzętu i zaopatrzenia medycznego, od samych pacjentów, od firm ubezpieczeniowych, od osób i instytucji w jakikolwiek sposób zainteresowanych uzyskaniem określonych wyników.
§ 24
W sytuacji zaistnienia konfliktu z własnym sumieniem diagnosta może odmówić wzięcia udziału w powierzonych mu czynnościach, jednoznacznie i niezwłocznie o tym informując zainteresowanych oraz swoich przełożonych.
§ 25
W sytuacji stosowania przez przełożonych lub osoby zlecające badania jakichkolwiek form nacisku, diagnosta może zwrócić się do swojej korporacji o pomoc i ochronę prawną.
§ 26
Diagnosta laboratoryjny w organizacji pracy medycznego laboratorium diagnostycznego i jego kierowaniu postępuje według zasad moralnych, unikając nieuczciwej konkurencji i nepotyzmu.

III. POSTANOWIENIA KOŃCOWE:

§ 27
Niniejszy Kodeks Diagnosty Laboratoryjnego jest zbiorem podstawowych norm etycznych, którymi winien kierować się każdy przedstawiciel zawodu.
§ 28
Kodeks jest źródłem ogólnych wskazań moralnych, które nie zastępują procesu formacji osobowej i zawodowej diagnosty.
§ 29
Nieustanna refleksja nad sformułowanymi zasadami postępowania diagnosty laboratoryjnego winna stanowić podstawę do doskonalenia postaw moralnych i zawodowych diagnostów laboratoryjnych.
§ 30
Dbałość o przestrzeganie i egzekwowanie zasad Kodeksu Etyki Diagnosty Laboratoryjnego przez diagnostę spoczywa na władzach Korporacji, a w szczególności na członkach Komisji Etycznej.
Słownik podstawowych pojęć użytych w Kodeksie:
1. Cnota; stała dyspozycja człowieka do czynienia dobra, czyli stała gotowość człowieka do postępowania moralnego. Podstawowe cnoty to: dobroć, męstwo, umiarkowanie, sprawiedliwość.

2. Ekonomika; umiejętność osiągania maksymalnego rezultatu przy zastosowaniu optymalnych środków, czyli sposób racjonalnego zarządzania środkami dla uzyskania oczekiwanego rezultatu. Często ekonomikę kojarzy się z oszczędnym zarządzaniem dobrami.

3. Etos; zwyczaj postępowania przyjęty przez określoną społeczność. Zbiór nienaruszalnych zasad moralnych, czyli pewien wzorzec godziwego postępowania człowieka. Często przez etos rozumie się zbiór wartości szczególnie cenionych w danej społeczności np. etos rycerski, etos zawodowy, etos wynikający z religijnego wychowania np. chrześcijański, muzułmański, judaistyczny. Innym jest np. etos lekarski, etos prawniczy. etos urzędniczy etc, wynikający z pragmatyki postępowania danej grupy społecznej czy zawodowej.

4. Etyka; dziedzina filozofii, która w oparciu o umysł/o rozum/o naturalne zdolności poznawcze człowieka ustala normy postępowania, to znaczy określa się jakie postępowanie, jakie działanie prowadzić mogą do osiągnięcia szczęścia i realizować będą dobro człowieka. Tym zajmuje się etyka normatywna. Zaś etyka opisowa opisuje i analizuje postępowanie człowieka nie tworząc normatywu powinnościowego, podobnie jak etyka sytuacyjna, relatywistyczna.

5. Formacja osobowa; wzór osobowy realizowany w procesie wychowania poprzez naśladownictwo i odwzorowanie pożądanych postaw moralnych w społeczeństwie. Zespół działań zmierzających do kształtowania pożądanej postawy moralnej człowieka. Formacja osobowościowa realizowana jest w procesie wychowania na dyspozycjach genetycznych. Ogromną rolę w procesie formacji osobowej stanowią autorytety, czyli osobowe wzorce postępowania.

6. Formacja zawodowa; kształtowanie i doskonalenie umiejętności zawodowych człowieka. Obejmuje ona zarówno kształtowanie zdolności technicznych, jak i dojrzałości osobowej, co ma szczególne znaczenie w przypadku zawodów zaufania publicznego. Tworzenie wzoru osobowego w danym zawodzie.

7. Godność; jedna z wartości którą człowiek doświadcza, jej pragnie i ma prawo jej bronić. Zbiór najbardziej wartościowych cech człowieka decydujących o jego wyjątkowości i niepowtarzalności. Godność rozpoznawana jest często jako naczelna wartość, której naruszenie dotyka czegoś najistotniejszego w strukturze osoby ludzkiej.

8. Kodeks etyczny; zbiór norm postępowania moralnego przyjęty przez grupę osób, na przykład przez korporację zawodową. Sankcją wynikającą z niestosowania się do kodeksu jest sytuowanie się poza grupą określającą w kodeksie standardy postępowania. Kodeks jest jednym z ważnych instrumentów formacji zawodowej, która ma szczególne znaczenie w odniesieniu do zawodów zaufania publicznego.

9. Komisja etyczna; wybrany przez przedstawicieli grupy społecznej cieszący się szacunkiem wielu osób zespół, któremu powierza się troskę o respektowanie zasad moralnych, także ocenę postępowania członków wybranej wspólnoty, czyli jest to zespół wybranych osób spełniający nadzór nad respektowaniem norm deontycznych, w którego kompetencji leży ocena czynów poddanych osądowi i wartościowaniu ze względu na okoliczności tego czynu. Komisja etyczna spełnia rolę opiniotwórczą wobec czynów zgłoszonych do oceny.

10. Norma deontyczna; przyjęty i nakazany przez określoną grupę osób sposób postępowania tak wobec własnych członków, jak również wobec członków innych społeczności. Podstawową normą deontyczną jest nakaz czynienia dobra i unikania zła.

11. Deontologia; - nauka o nakazach i zakazach moralnych. W systemach etycznych, w których niemożliwe jest racjonalne ustalenie norm moralnych deontologia staje się jedynym sposobem oceny czynów ludzkich, które odnosi się do zakazów i nakazów. Kodeks etyczny ma charakter deontologiczny, choć winien opierać się na podstawowych normach etycznych.

12. Nepotyzm; kierowanie się przy podejmowaniu decyzji o wymiarze społecznym interesem osób najbliższych ( np. rodziny); czyli - wykorzystywanie swojej funkcji i stanowiska do obsady członkami rodziny określonych funkcji, lukratywne stanowiska lub czynienie z nich dysponentów władzy.

13. Normy moralne; ogólne zasady postępowania chroniące dobro człowieka.

14. Osoba; jednostka ludzka rozumna, zdolna do poznania i wolnego wyboru. Dzięki zdolności poznania i wolnego wyboru działania osoby ludzkiej są świadome, odpowiedzialne i mają wymiar moralny. Podstawowymi własnościami charakteryzującymi człowieka jako osoby są godność, jedyność i niepowtarzalność. Wynikają one z rozumnej natury człowieka, który zdolny jest poznawać, oceniać i w sposób wolny wybierać. Dzięki temu czyny ludzkie są wolne, i niosą z sobą odpowiedzialność.

15. Prawo naturalne; zbiór podstawowych norm moralnych rozpoznawalnych na poziomie naturalnych zdolności poznawczych człowieka, czyli w sposób rozumny są rozpoznane zasady godziwego postępowania. Podstawowe zasady prawa naturalnego każą chronić życie, zdrowie i nienaruszalność godności osoby ludzkiej. Prawo stanowione winno wynikać i odnosić się do podstawowych zasad prawa naturalnego.

16. Sumienie; świadomość moralna osoby ludzkiej w momencie dokonywania wyboru (podejmowania decyzji), czyli wewnętrzne przekonanie informujące o godziwości bądź niegodziwości czynu.

17. Wartość; podstawowa kategoria etyczna oznaczająca wszystko, co rozpoznawane jest przez człowieka jako cenne i godne pożądania. Wartość rozumiana jest jako pewien wzór i cel działań moralnych człowieka a zarazem narzędzie oceny moralnej czynów ludzkich.

18. Zasada moralna; reguła, którą winien się posługiwać człowiek w ocenie własnych wyborów, własnego postępowania. (odp. Na pytanie: czym się kierowałeś?)
LITERATURA:
1. "Konwencja o Ochronie Praw Człowieka i Godności Istoty Ludzkiej wobec Zastosowań Biologii i Medycyny"
Aktualnie obowiązujące akty prawne:

ustawa o diagnostyce laboratoryjnej z dnia 27 lipca 2001 r. (tekst jednolity: Dz. U. 2004 r. nr 144 poz. 1529),
statut KIDL,
uchwały KRDL





Wierzyć czy nie.

Nie bardzo chciało mi się wierzyć własnym oczom dzisiaj rano. O szczęsny to dzień, szczęsna chwila! Zobaczyłam przy ulicy Szczęść Boże kupę żelastwa i zdzierane pasy skóry tj.... kilka ciężkich maszyn drogowych i ściągniętą wierzchnią warstwę jezdni czyli to, co nadal nazywane jest asfaltem, a w niczym go nie przypomina. Nareszcie nadjechały i zrobią swoje! Przewidziane w harmonogramie remontów dróg na rok 2008 (mój wniosek jest właśnie realizowany). Ja Panu coś powiem, Panie Kierowniku, potrafi Pan trzymać w napięciu i ... język za zębami (do Kierownika MZUiM).


Nakładki asfaltowe z poślizgiem czasowym układane będą też na ul. Staszica i kilku okolicznych. Dawne peryferie TG przy Gliwickiej , dzielnica przedwojenna bezrobotnych, nie ma szczęścia do remontów mimo swej obecnej, można powiedzieć, atrakcyjności turystycznej z uwagi na bliskość kopalni zabytkowej. A więc


mój popołudniowy kontrolny przejazd ujawnił, co następuje: robota leży. No nie, żarty na bok: „Pani, my na oglądanie internetu nie mamy czasu!”. Szczęść Boże, ludzie przy
robocie! Czy widział ktoś w pobliżu księdza Sikorę? Ucieszyłby się na widok oczekiwanych prac w tej okolicy.

Nie może jednak być doskonale. Kilka dni temu dowiadywałam się w Wydziale Ochrony Środowiska na temat terminów koszenia poboczy, skwerów itp. Powiedziano mi o ubiegłym czwartku lub piątku . Jutro będzie następny czwartek a kosiarek nie słychać. Dla tej najskuteczniejszej Wielkiej Kosiarki raczej harmonogramu przygotowywać nie trzeba; swoje zrobi najczęściej skutecznie i rzadko zdarzy się jej fuszerować robotę. A mimo tego z Wielką Kosiarka rzadko kto podpisać chce dwustronną umowę o dzieło

Zagadka: jak doprowadzić się do powielenia w co najmniej 3 kopie, aby móc uczestniczyć jednocześnie w kilku imprezach tarnogórskich? I tu przyklasnęłabym entuzjastom klonowania, gdyby nie to, iż klony nie mają centrali odbioru bodźców odbieranych przez każdego z nich, a to potężny minus, prawda?

PS. Zakończono nabór prac do konkursu! www.tg.net.pl/blog/kosiba-lesiak.php?id=1064




Twierdzenie i pytanie.

Twierdzenie: zobowiązanie wypełniłam, na dyżur się stawiłam i przeprowadziłam rozmowy z 3 osobami. O tematach napiszę na www.alicjakosibalesiak.tgory.pl. Kolejny dyżur we wtorek 01 lipca 2008. Proszę telefonicznie (032-768 86 11), o ile to możliwe, zapowiedzieć w Biurze Poselskim swoją wizytę.


Jako substytut interlokutora tarnogórskiego :-) do zdjęcia pozuje ze mną niezaprzeczalnie fotogeniczna młoda osoba z Biura Poselskiego Tomasza Głogowskiego. Wszystkie Panie serdecznie pozdrawiam!


Pytanie: gdzie znajduje się to miejsce osamotnione, opuszczone, ogołocone...?


PS. Jestem radną niezależną, bez przynależności partyjnej – mówię poważnie, bo czasem sobie przecież żartuję.




strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |  136 |  137 |  138 |  139 |  140 |  141 |  142 |  143 |  144 |  145 |  146 |  147 |  148 |  149 |  150 |  151 |  152 |  153 |  154 |  155 |  156 |  157 |  158 |  159 |  160 |  161 |  162 |  163 |  164 |  165 |  166 |  167 |  168 |  169 |  170 |  171 |  172 |  173 |  174 |  175 |  176 |  177 |  178 |  179 |  180 |  181 |  182 |  183 |  184 |  185 |  186 |  187 |  188 |  189 |  190 |  191 |  192 |  193 |  194 |  195 |  196 |  197 |  198 |  199 |  200 |  201 |  202 |  203 |  204 |  205 |  206 |  207 |  208 |  209 |  210 |  211 |  212 |  213 |  214 |  215 |  216 |  217 |  218 |  219 |  220 |  221 |  222 |  223 |  224 |  225 |  226 |  227 |  228 |  229 |  230 |  231 |  232 |  233 |  234 |  235 |  236 |  237 |  238 |  239 |  240 |  241 |