Od uśmiechu do zadumy.

Nie... nie... niedziela będzie w moim blogu dopiero za chwilę. Teraz jeszcze sobotnie popołudnie – oto ja z pieskiem w koreańskiej puszce. W brzuchu smoka: nowożeńcy czy goście weselni? Goniłam, goniłam, nie dogoniłam młodości. Cóż, zostanę tylko ze zdrowiem i urodą :-) Życzę szerokiej drogi w życie, Młodzieży!


 
Niedziela, ósma rano. Przesądna nie jestem ale trójnogi zając pasący się na klepisku gruntowej drogi, na dodatek dziurawej... Oj! To może być zła wróżba. A kysz, kysz, siło nieczysta! Truś, truś, Zajączku-Kicałku !!!

Wchodząc do Parku Wodnego mogłam spodziewać się stanu wyjątkowego (?). Rozglądnęłam się za mundurowymi (były tu odpowiednie służby dwojga rodzajów dwukrotnie w ciagu tygodnia); nie wypatrzyłam – zapłaciłam, weszłam, moja strata. Widzę: głowy klientów nie są zagrożone załamaniem się pod własnym ciężarem przezbrojonego stropu (mówi  się, że podobno przeciążonego fakturami), czyli stanu zagrożenia życia nie ma jak na mój rozum. Woda wypełnia baseny ale nie wszystkie. Za to pieniądze klientów wypełniają kasę Parku, nawet gdy usługa nie jest taka, jaką zadeklarował usługodawca. Ktoś ma główkę do interesów albo sporo tupetu, no nie? Wow!

Bardzo poważna uroczystość wymaga skupienia. Pisanie o niej odłożę na jutro. Temat - Rodziny Katyńskie, msza. Ale... ale... niech się zacznie

Młodzi na początku, niechże i młodzi będą na koncu wpisu. Biegająca po cudnych zapadliskach i wzgórkach parka tu...


chłopak skorzystał z dezorientacji swej miłej towarzyszki i ... ależ to był wiosenny gest :-)


ja wracam z objazdu dwukołowcem i czworonogiem, młodzi - czworonożnie. Pozdrawiam Was serdecznie, Kochani! Nie zapytałam nawet o Wasze imiona, a szkoda... :-(




Prezesi

Reprezentacyjny, wyraźny, okazały nowy Prezes Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów, Koło w Tarnowskich Górach, Krzysztof Sznajder, powierzył mi odpowiedzialną rolę - patrona medialnego dorocznej uroczystości z okazji Światowego Dnia Inwalidy. Zatem, dzisiejszy dzień rozpoczęłam o godzinie 10:00 na spotkaniu członków PZERiI z władzami samorządowymi. Nie było nudno! Nie, nie! Punkty programu płynnie następowały jeden za drugim i wręcz, można rzec, tłoczyły się i energetyzowały uczestników.


nie uda się nikomu przemknąć bez podpisania listy obecności


nastroje poważne, stosowne do sytuacji stroje, odświętnie


luzik przy stole prezydialnym/gościnnym (?)przed formalnymi przemówieniami


gdy mówi nowy Prezes - skupić się należy nad rzeczowością i merytoryką jego wypowiedzi. Cytat: "Każdy ma jakieś marzenia ale nie zawsze ma szanse je zrealizować. Na uwagę i uznanie zasługuje każde działanie, które choć jednej osobie niepełnosprawnej da nadzieję na realizację własnych marzeń"


ustępujący Prezes wygłaszając swoją mowę skupia uwagę pana Przewodniczącego. Cytat: "Działania na rzecz osób
niepełnosprawnych to nie tylko działalność usankcjonowana prawem, to przede wszystkim gotowość czynienia szczęśliwym drugiego człowieka"


no tak, no tak... Pani zawsze od frontu, na pierwszym planie!


usztywnienie już minęło! Moje uszanowanie Państwu!


wespół w zespół "Mark II" oto odpowiednia para w odpowiednim czasie i na odpowiednim miejscu www.mark2.pl


laski i kule na boczek, teraz my! Solo!

Zdjęć zrobiłam mnóstwo, wypełniwszy pamięć aparatu fotograficznego. Z tej pamięci odtwarzać będę przebieg uroczystości; ale niechże złapię oddech. Na początek powiem, że przewagę wśród 131 obecnych miała płeć żeńska a wśród słabego liczebnie odłamu męskiego przeważali wąsacze udekorowani krawatami (bardzo eleganckimi).


A więc: Sławomir Wilk - Członek Zarządu Starostwa Tarnogórskiego, Andrzej Fiała - Przewodniczący Rady Powiatu Tarnogórskiego, Piotr Szczęsny, - Przewodniczący Rady Miasta TG


Bywałam rozpoznawana! Rzadziej ja rozpoznawałam ale na życzenie fotografowałam. Trzy miłe Panie na tle okazjonalnym.


Panie będąc gośćmi stawały się też artystkami programy rozrywkowego - teraz skupienie przed występem...


występ


dziewczęta obsługujące gości w pojedynkę ...


...i grupowo nie miały konkurencji w swej młodości...


...oraz ciekawości :-) Pozdrawiam Was, Aniołki!


Chór "Sami Swoi" miał w swym repertuarze pieśni poważne...


... i pieśni dla ludzi :-)

Zdjęcia kolejne ... - przejdź do działu "czytaj więcej"

......................................................................
PS. Aż drżę z obawą przed jutrem; nie byłam w ubiegłym tygodniu w Parku Wodnym ani razu więc... "Ta ostatnia niedziela"?. Ilu i jakich prezesów znajdować się będzie jutro w zarządzie spółki? Tego nie wie nikt... A może jednak ktoś?



[ czytaj więcej.. ]


Nagrody od ludzi i natury.

„no szkoda ze nie udalo sie , ciekaw jestem kto tez w tym roku jest
nominowany? a swoja droga tych osob nie jest tak wiele ktore cos robia i czasem to jest takie powielanie czy abonament na nagrody” – takiego posta przysłał mi pewien internauta (pisownia oryginalna). I niejeden przyłączyłby się do jego zdania.


Zawsze jest jakieś wyjście awaryjne, nie tylko w sprawie wyróżnień. Może być nim nawet takie okno. To na zdjęciu ma kilkadziesiąt (100 lat ?). Nie zostało wymienione w ratuszu na inne we współczesnej technologii wykonane. Dlaczego??? A dlatego: to i podobne na innych kondygnacjach ratusza będą w przyszłości służyć jako otwory drzwiowe prowadzące do windy. Modernizacji w tym zakresie niedługa nastąpi. Moje zabiegi w tej sprawie, mam nadzieję, przyczynią się do przyspieszenia prac.


nad przebiegiem wydarzeń w ratuszu czuwa nie tylko Opatrzność (!) ale i ten latacz wszędobylski. Pozostawia ślady swej obecności w postaci ciepluślich, delikatniuśkich piórek i mięciuśkich stempelków.


podwórzec ratusza i parapet okna.


Czy radni i urzędnicy UM z okazji choćby np 50 rocznicy istnienia muzeum w TG :-) rozpoczęli prace nad problemem puszystego ekskrementowania? Na zdjęciu –przedstawiciele  Rady Miasta TG ( Krzysztof Sznajder (lewica?), Jerzy Węgielski (centralnie), Łukasz Garus (prawa flanka) - i kompetentni naczelnicy kluczowych wydziałów UM przed zebraniem Rady Dzielnicy Stare Tarnowice-Przyjaźń w dniu 11 kwietnia br.
Cdn.




Tydzień przed sesją


Poniedziałek – posiedzenie wyjazdowe (karkołomne do wyobrażenia!!! Posiedzieć na wyjeździe???) KOŚiFE na wizję lokalną do wyrobiska dolomitowego. W powrotnej drodze samochód straży miejskiej w sposób zdyscyplinowany wraca wyznaczona trasą. Samochód radnego (czterokołowy napęd) zaczął podjazd na 45 stopniową pochyłość. Kierowca w porę żart zakończył; stąd właśnie żyję :-)


dzieci Czwartek o świcie omalże – dwojaczki Ulka i Brygida oraz trojaczek – Dominik tyralierą zmierzają do szkoły. Już teraz są na wygranej pozycji – zmasowany atak młodzieżowej różowości gwarantuje im powrót do domu z tarczą , nie na tarczy. Hej, heeeej!!! Maluchy!


Piątek godzina poranna – poszukiwanie psa we mgle zakończone zostało skutkiem pozytywnym. Przypadkowy widoczek mgliście kojarzy realia dnia powszedniego z bajkową scenerią.


Miasto nie do poznania – jeśli jest coś do ukrycia, można zrobić to właśnie we mgle. Nawet ukraść całusa. Gdy mgła opadnie, niespodzianka pewna; radość czy rozczarowanie?

Godz.10-ta; Urząd Miasta, ul. Sienkiewicza 2 – spotkanie przedstawicieli Urzędu Miasta Bytomia i Tarnowskich Gór oraz radnych TG w sprawie wyrobiska dolomitowego. Po nim – wspólnie przeprowadzona wizja lokalna w rzeczonym miejscu.


Godz. 13-ta – posiedzenie Komisji Rodziny, Zdrowia i Opieki Społecznej, godzinne. W oczekiwaniu na wejście do sali posiedzeń pewien gentleman gaszący pożary między dyskutantami – pan radca prawny Honiek; 200 cm opanowanego pragmatyzmu z widocznym :-) i wyczuwalnym poczuciem humoru.


Nareszcie w przerwie na życie – zupa meksykańska w restauracji meksykańskiej wśród detali wystroju meksykańskiego. Przechodzę w drodze powrotnej do ratusza obok powstającego stanowiska „płynnego”, jak sadzę. Szczęść Boże przy robocie, chopy! Dowejcie ino pozór na wasze paluchy! A zwijejcie sia gibko z tom robotom! Baczcie kuńca!

I kto mnie przekona, że Kraków jest piękniejszy od TG? Znajdźcie takie dwie buźki! Gdzie się przykleiły?


A ta trzecia buźka? Gdzie?
Godz. 15-ta- posiedzenie połączonych komisji OŚiFE oraz EKiS. Niespodziewanie zagościła na nim Pani Urszula Lubos z Misji Charytatywnej „Integracja”. Reszta – standard przedsesyjny czyli opiniowanie projektów uchwał.
...................................................................

Zdjęcie z gołębiami – gołąbki tu i tam, jeden grucha, drugi s--. do rymu. Echhhh... zupełnie nie na właściwym miejscu się zjawiły

 

........................................................................


Cudnie! Ślicznie! Uroczo! Tak uśmiechały się dziewczęta z lodziarni przy rynku – Gelato e cafe. Co jest bardziej smakowite? Lody czy ich buziaki? Pozdrowionka!!!


icon_razz icon_twisted




Ojcowie

Rada Dzielnicy Repty Śl. pod nowym liderowaniem skutecznie pozyskała NZOZ do prowadzenia przychodni przy ul. Witosa. Byłam na wcześniejszych 3 zebraniach, więc dobrze znam całą historię. Sukces ma wielu ojców: Przewodniczącego Rady Miasta i Burmistrza też.. I jedną matkę? Czy mogę być nią hipotetycznie ja, wice-przewodnicząca Komisji Rodziny , Zdrowia i Pomocy Społecznej w Radzie Miejskiej?


wąsacze to Przewodniczący Rady Dzielnicy i Przewodniczący Rady Miasta w rozmowie z lekarzami, którzy będą świadczyć usługi medyczne w repeckiej przychodni.


od lewej do prawej: on, on, on, on, ONA, on, on. Doprowadzili do cudownego rozmnożenia tj. przychodnia - matka wydała na świat przychodnię – córkę (mówi się o biologicznym ojcostwie doktora Krzysztofa Sznajdera w tym procesie).

Rozmnażanie dotyczy też dwunogich skrzydlatych łaziko-lataczy. Poprzez dzikie podkarmianie odbywa się równie dzikie „ekskrementowanie” chodników, gzymsów, rzeźb i przy tym rozsiewanie zarazków pochodzenia odzwierzęcego (nie tylko wirusa grypy ptasiej).


zdadywanka –gdzie przysiadł gołąbek Sraczek?


Gdzie ulokowała się gołębica Natrętnica?


Gołębiątka Dziobaciątka szcześliwie rozmnażają się nie bacząc na demokratyczne prawo tarnogórzan do sprzeciwu.




Wieczorową porą

Wieczorową porą pewna produkcyjna ścigantka porozumiała się komórkowo z podobnie ścigającą się do kawałka serka i poidełka z wodą wyścigówką. Obu tym szczurzycom udało się spotęgować swe smutki wypiwszy po piweczku w topowej knajpie pozbawionej tynków. Nagie cegły, kamienie, krokwie. W Tarnowskich Górach graciarskie wnętrza i siermiężne sprzęty przyciągają w obecnych czasach gości bardziej niż komfortowe, wyszukane, wyrafinowane meble.

I oto scenka: one dwie – opis jak wyżej; ich dwóch - piękny lolo, ksiażę nocy oraz lew parkietu, tygrys kawiarniany. Gazetka, papieros, kawa, przelewane 3 razy wrzątkiem fusy. Jeden chwalił się pieniędzmi a drugi córkami w takich oto mniej więcej słowach: „O zasobności mego portfela świadczy objętość mojego brzucha”. A drugi: „Liczba moich córek dowodzi ilości mego testosteronu”. No ja przepraszam, no...no... zaczęły się „dwie one” zastanawiać, do którego z nich zagadnąć. Oszacowały wiarygodność ich słów w skali od 0 do 10 - wynik 3,5. Jednogłośnie przegłosowały – wynik głosowania negatywny, projekt zagadnięcia odrzucono.

Jednak szczęśliwie cały świat nie wygląda tak źle; mogę nawet powiedzieć, ze ogólna ocena jest co najmniej o 1 punkt wyższa.


dzisiejsze poranne wycinankowe porządki przy ulicy Szczęść Boże. Niespieszne, skupione, niehałaśliwe zajęcie na pożytek ludziom i chwałę Bożą. Szczęść Boże przy pracy!


wczorajsze wieczorne zajęcia w TCK – taniec współczesny. Energicznie, żywiołowo, ekspresyjnie. Dziewczęta jak kropelki deszczu podskakujące na asfalcie. Ślicznie!


kogo by tu jeszcze podkopać? Gdzie wygryżć dziurkę? W bezpośrednim sąsiedztwie tarnogórskiego rynku koparka dokonała odkrywki gigantycznych dżdżownic. Planowane jest rozmnożenie tych bezkręgowców przez fragmentację a następnie eksponowanie stada w stacjonarnych i objazdowych pokazach.




Niedobrze...

... to wygląda. Romansowa to panna jest ale i chimeryczna kapryśnica. Wielbicieli zamiast ściskać, kąsa i drapie, zostawiając coraz boleśniejsze ślady swych uczuciowych związków.
 
Panna AIG spółkuje z Miastem bardzo czule i również finansowo, znacznie bardziej może niż seksualnie: raty kapitałowe kredytu płaci kasa gminy, odsetki od rat - Panna AIG vel Park Wodny. Równowaga ekonomiczna w akwarium tarnogórskim balansuje na jednej nóżce panny AIG na słupku do skoków w wodę. Jak się jej ta nóżka „omsknie”, ratownik z pomocą pospieszy wyławiając ją przy pomocy tyczek. Uda się, uda a jakże, spoko. Powieszą równowagę na sznurku i wysuszą, będzie jak poprzednia – trochę pognieciona ale zawsze jakaś... do następnego razu. Do następnego razu nie będzie w tym czasie remontu części dróg, budowy niektórych boisk, planowanego wspierania kultury miejskiej, realizacji pewnych zadań gminy... Będzie 15 mln złotych w mieście – w pamięci; do oddania, bankowi. Cieszy się bank? Cieszy, cieszy...

Brak pływaków i uczestników wodnych atrakcji w tarnogórskim akwarium a właściwie wpływu ich pieniędzy do kas/y skłębić może fale płynności finansów w mojej kieszeni. Brrrr....

Przypisy w kolejności pojawiania się od końca:
Sznurek – ja (i inni podatnicy TG)
Tyczki – Rada Miasta TG
Ratownik - Burmistrz TG
Panna AIG – Zarząd Agencji Inicjatyw Gospodarczych w TG

PS. Zanosi się, że niedługo stracę orientację w związku ze związkami Parku Wodnego: Solidarność to stary związek zawodowy, Inicjatywa Obywatelska to drugi – właśnie nowo powstały. Czy powstanie trzeci związek? Pod jaką nazwą? PO?


Odrobina pikanterii w romansie. I pytanie: dlaczego???
Poważnie - centralne centrum miasta




strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |  136 |  137 |  138 |  139 |  140 |  141 |  142 |  143 |  144 |  145 |  146 |  147 |  148 |  149 |  150 |  151 |  152 |  153 |  154 |  155 |  156 |  157 |  158 |  159 |  160 |  161 |  162 |  163 |  164 |  165 |  166 |  167 |  168 |  169 |  170 |  171 |  172 |  173 |  174 |  175 |  176 |  177 |  178 |  179 |  180 |  181 |  182 |  183 |  184 |  185 |  186 |  187 |  188 |  189 |  190 |  191 |  192 |  193 |  194 |  195 |  196 |  197 |  198 |  199 |  200 |  201 |  202 |  203 |  204 |  205 |  206 |  207 |  208 |  209 |  210 |  211 |  212 |  213 |  214 |  215 |  216 |  217 |  218 |  219 |  220 |  221 |  222 |  223 |  224 |  225 |  226 |  227 |  228 |  229 |  230 |  231 |  232 |  233 |  234 |  235 |  236 |  237 |  238 |  239 |