Dzieje się

W Tarnowskich Górach dzieje się wiele nie tylko z okazji "Gwarków". Wiedzę o imprezach posiąść można z łatwością sięgając do Afisza Kulturalnego www.tg.net.pl. tygodnika "Gwarek", Dziennika Zachodniego, na www.tarnowskiegory.pl itd. O niektórych atrakcjach nie dowiem się przedwcześnie albo wcale ja ani pewna grupa czytelników. I dotyczy to nie tylko zawartości tajemnego skarbczyka pn  "Obchody Dni Tarnogórskich Gwarków". Lepiej, lepiej ... niejednokrotnie nie wiedzieć. Sen wówczas spokojniejszy, zgaga nie piecze, nerwy luzackie, puls 75/min, ciśnienie w normie, zmora nie dusi, spoko. A co się ma stać...; niebójsie, bedzie, bedzie! Jeśli ludożercy kocioł na ognisku postawią - obiad cię nie minie. Obyś tylko znalazł się nie na a przy talerzu.
Jutro w Klubie 22, o godz. 19-tej, Witold Mysyrowicz (The Great!)  z rysunkami satyrycznymi wpłynie pozytywnie na moje samopoczucie i poczucie plastycznego humoru. No i mój D O B R Y kolega Mirek Ogiński (tę wstrętną kieckę z szopki noworocznej, Mirku, zapamiętam Ci do końca życia!:-)   wprowadzi z charakterystycznym dla siebie artystycznym smakiem kolegę własnego, kabareciarskiego, Mariana Makulę. Tego od "Pokusy", no wiecie przecie. Będzie też widocznej postury oraz męsko-młodzieńczej urody rysownik Michał Graczyk ( liczy sobie podobno dopiero 5 latek), który przed miesiącem narysował na mojej łydce rysunek (jak to zwykle dziecię, w zabawie) i okrasił autografem. Za jakieś dziesięciolecie a może wcześniej rajstopy z tym dziełkiem wystawię na aukcję. Jednak już teraz za rozsądną sumkę odsprzedam kolekcjonerowi. Oczekuję propozycji!


Imprezy tarnogórskie jak w kolejce cierpliwie się ustawiają bez fanaberii, grymasów, dąsów. Porządek panuje także w tej kolejce, iluzoryczny jednakże; w zewnętrznie bowiem opanowanym sznureczku pojazdów kłębią się poskramiane do czasu ekscytacje.


opanowane z pewnością są na wieki (1000 lat! 1000 lat! Niech żyją, żyją nam!) te kształtne damy albo inaczej: gołe baby z rogami. Oto frontowa ściana jednej z kamienic w Piekarach Śląskich.

icon_rolleyes


Pytania szczegółowe


What is his name?


Who are they?


Where are they playing?




Jak to działa – część 2

Kiedy już na posiedzeniach komisji przeprowadzono dyskusje nad projektem i zaopiniowano, w czasie obrad Rady Miejskiej na sesji dyskusje gorzeją często na nowo. W większej bowiem, niż kilkuosobowy skład komisji grupie radnych pojawiają się inne stanowiska, zadawane są wnioskodawcy uzupełniające pytania, formułowane wnioski. Bywa, że odstępuje się od dyskusji nad projektem w przypadkach jasnych dla wszystkich uczestników obrad. Głosowanie i wyniki określają dalszy los projektu: realizację lub jego odrzucenie z różnych przyczyn. 


Godzina 7:50 – w sklepie Hankego (znana piekarnia tarnogórska przy ul. Ratuszowej – ile lat tradycji?) lub inaczej: u Pani Justynki pobrałam za odpłatnością 2 mleczne bułeczki z przeznaczeniem śniadaniowym Pani Justynko! W piekarni nie wyglądała Pani na taką poważną! Pozdrawiam i dziękuję za uratowanie mnie przed udrękami głodowymi!

O godzinie 8-mej rozpocząć się miało przeniesione posiedzenie Komisji Bezpieczeństwa i Porządku Prawnego – nastąpiło spóźnienie 30 minutowe ale zdążyliśmy na czas. Sesja 9:30 z kilkuminutowym opóźnieniem. 


szara substancja mojej mózgoczaszki nie działa dzisiaj o tej późnej porze prawidłowo; zapomniałam imienia towarzysza Pani Kasi z Biura Rady Miejskiej – czy Pan Rafał, Dominik, Dawid...? Poddaję się! Niech mi Pan pomoże! Pani Kasiu! Panią też proszę o podpowiedź! Panie P., D., D., czy pamięta Pan, że obiecał nie chudnąć bardziej? Pozdrawiam Was, Młodzieży Ratuszowa!


oto jak obradują radni na sesji. Nad talerzem żurku lub rosołu w „Sedlaczku” w przerwie obrad asystuje im pani z obsługi lokalu w naprawdę twarzowym, barwnym stroju. Salę dla niepalących przemeblowano – jest bardziej elegancko i przestrzennie, chociaż są tu jak wcześniej te same meble, serwety, dywany, ładne róże na stolikach. No i ściany z oryginalnymi i prawie już „zabytkowymi” elementami zdobniczymi: jakaś skóra, jakieś klucze, jakieś deski.


taaaak... zrobiła na mnie duuuże wrażenie. Nie z tej ziemi przeobrażenie przeszła mównica dzięki staranności wykonawcy, który obłożył i obił suknem drewnianą konstrukcję. Kosmiczna różnica między jej obecnym wyglądem a pierwotnym udokumentowanym na zdjęciu sprzed 2 lub 3 miesięcy. Komu gratulować, komu dziękować, komu uścisnąć dłoń?


dłoń..., dłoń..., no tak. ..Piątkę! Przybij piątkę! Panowie, pozdrawiam dopiero teraz, po kilku dniach ale nie zapomniałam i zamieszczam zdjęcie! Dziękuję za zgodę! Jakże malownicza grupa rumaków i jeźdźców wiosennych! Te wspaniałe szusujące motocykle! Pozdrawiam!




Jak to działa – część 1

Zanim oczy radnego ujrzały projekt uchwały, przeszedł drogę nie od Annasza do Kajfasza ale taką sobie formalną. Powstał on na wniosek na przykład Burmistrza albo Przewodniczącego Rady Miasta (albo grupy radnych, albo...), który podpisem i pieczęcią imienną sygnował projekt. No, tak - w rzeczy samej opracowali go urzędnicy właściwych wydziałów  pod kierownictwem naczelników i kierowników. A teraz w ręce trzymam: opracował(a) A---G---, zatwierdził pieczęcią Skarbnik Miasta..., dołożył swoją Naczelnik Wydziału ..., przycisnął się do tego Radca Prawny
IIIiii Uzasadnienie! Paragrafy, punkty podpunkty ad, Ad ( nie  AD - Anno Domini!).

W formie elektronicznej i papierowej projekty przekazywane są do Biura Rady Miejskiej, gdzie następuje ich przetworzenie i przekazanie do dalszych procedur. Pominę postępowanie pracowników biurowych – zawiaduje tym wszystkim Kierownik Biura Rady Miasta.
 I ... wówczas Przewodniczący RM, ze swego biurka odpowiednimi adnotacjami kieruje projekty uchwał do właściwych komisji, w których poddawane są omawianiu przez wnioskodawców lub ich przedstawicieli, dyskutowane i opiniowane. Z pozytywną lub negatywną opinią trafiają pod obrady na sesję Rady Miejskiej.
Całość bardzo poważna (nie primaaprilisowa) i... w szybkim tempie.
Jutro.


  to nie codziennie ale właśnie dzisiaj - Lunch & Service - Pan Michał, kompleksowo melancholijnie opanowany - really original. Pozdrawiam! Dziękuję za "żeberka laboratoryjne"!


to nie żart kwietniowy ale zagadka - gdzie taka scenografia?


to nie w przerwie ale stan utrwalony zasługą śmiecących i nie?/sprzątających?. Wynik testu sprzed 2 tygodni. Kto ogłosi? Narzekać można ale i działać mało wiele, chociaż telefon w widocznej sprawie wykonać; nie koniecznie trzeba "własnymi ręcami" obywatelskimi usunąć śmieci we właściwe miejsce po ich usunięciu przez obywateli z innego miejsca. Tylko krótka rozmowa ze strażą miejską...
 icon_sad




Ortografia królową ...

"VI Powiatowy Konkurs Ortograficzny uważam za otwarty" - kwestia Pana Starosty o godzinie 10:00
"Dzisiejszy dzień uważam za zamknięty" - moja kwestia na teraz
Pobudka g. 4:25
Praca. Auto do warsztatu.
Praca g. 8:-10:00
Konkurs - otwarcie ok. g. 10:00
Komisja Bezpieczeństwa i Porządku Prawnego - uczestniczyłam w składzie.
Komisja Infrastruktury i Funduszy Europejskich - uczestniczyłam jako gość.
Do warsztatu w sprawie auta. Spotkanie służbowe - g. 16.00
Zakupy g. 18:00
Powrót, praca, dyrdymały, kolacja, dyrdymały telefoniczne, praca, nos na klawiaturze, głowa na nitce...
DOBRANOC

My jesteśmy, twarde, silne, my - słaba płeć (szkolna)

Czy mnie rozpoznajesz?

3 x mgr: Marzena Królczyk, Anna Daniel, Ewa Pisula - Golaś (brakuje pani Ewy Prorok)

Delikatność męskich ozdób ...

Czasem nas wypuszczają ze szklanego pudełka.

W promieniu 3 metrów od kobiety mężczyźni się nie liczą.




Auta nowe i stare.

Wiosenne przesunięcie godziny nie wyprowadziło mnie z równowagi, wiec na rowerze jeszcze przed godziną 8-mą pojechałam do Kopalni Zabytkowej, gdzie   dzisiaj odbywa się zlot miłośników samochodów Volvo. Pogodę mają przednią i z pewnością wszyscy uczestnicy choćby z tego powodu będą zadowoleni. No z wyjątkiem tego, który pogubił kółka, oponki i autko.


felgi I klasa.

Panowie zawiadujący ruchem spisywali się przy jego rannym niewielkim natężeniu bardzo dobrze ( ale gdzie im do naszego pana Pawła!). Jak będzie w późniejszych godzinach? Była lista, odfajkowywanie, kierowanie do kąta, na bok albo na front.


cywilizacja współczesna z techniką łącznościową opanowała tarnogórskich gwarków a oni, przynajmniej jeden z nich, opanował technikę posługiwania się telefonem komórkowym.


Zrobiło się ciasno. Co tu dużo mówić – jedni gromadzą się w grupy...


inni – nawet w tłoku są indywidualnościami. Taka żółta tablica rejestracyjna to dokument archiwizujący archaiczność :-D


– Dobiorą się w pary czy nie? Na razie panie pod jedną ścianą (lokomotywy ze skansenu maszyn parowych ) a panowie pod drugą (nowe i najnowsze modele volv/-a/-wów ? :( Z takim pytanie w głowie opuściłam teren Kopalni Srebra z planem powrotu tutaj przed godz. 15:30, gdy to kawalkada samochodów miała wyruszyć na rynek.


– Ci stylowi młodzieńcy oraz inni uczestnicy zloto-zjazdu organizowanego przez dealera (kto, co?) z Chorzowa zwiedzili podziemia Kopalni, skansen, zrobili pamiątkowe zdjęcia, wzięli udział w konkursie i kolumnie eskortowanej przez policję i straż miejską. Podobno tak było ale ja tego nie zobaczyłam, gdyż drogę na miejsce zboru przebiegł mi ... bażant, co zaowocowało awarią mojego auta.


– Jak się jest przesądnym, to niekoniecznie czarny kot zapewni pecha – ptaszek też potrafi. icon_twisted




Jak to działa - wstęp

Brązowa koperta formatu A4 wśród innych 22 zalega w kancelarii ratuszowej niedługo, kilka godzin. Zawiadomieni telefonicznie radni odbierają koperty z jajko-niespodzianką, bowiem ... formacik A5 dla oszczędności w środku się znajduje. „A cio to maluśkiego?”. Aaaa, to duuuży i ważny projekt uchwały Rady Miejskiej  w TG z dnia ... w sprawie .... na wniosek. Taki tytuł na arkusiku. Na innych arkusikach inne literki.

Moim życzeniem jakiś czas temu było, aby Biuro RM dostarczało mi materiały na sesję w formie elektronicznej, bowiem dla zaoszczędzenia papieru Biurowego :-), zamierzałam drukować sobie materiały na prywatnym papierze, nie urzędowym. A jest tego zależnie od sesji kilkanaście do kilkudziesięciu stron - raz naliczyłam 86. Pomysł spalił się po kilku sesjach - materiały przesłane netem nie zawierały pieczątek i podpisów bo... technicznie nie mogły i już. Musiałyby być chyba skanowane, tak sadzę. A co gorsza, otrzymywałam je nieraz z opóźnieniem w stosunku do radnych, którym dostarczano je na papierze. No, nic to...


dla odprężenia wzroku – spojrzenie na stare, potężne, powyginane, pokręcone wierzby jeszcze stojące wzdłuż toru kolejki wąskotorowej. Teraz bezlistne pokazują całą swoją dendrologiczną cielesność i - koślawość i starość...

Młodzieniec, nowy pracownik Biura RM, siedzący przy klawiaturze komputera w pokoju 31 (BRM) odwrócił się w moją stronę, gdy weszłam do pomieszczenia; powiedział „Dzień dobry” a nawet uśmiechnął się intensywnie (zmarszczki jeszcze mu nie grożą). To plus. Też szczupły, jak dwie Asie z dodatkami tj. K- i Jo-. To drugi plus z zastrzeżeniem - nie szczupleć więcej!. Jego imię zamiast wejść mi w głowę, zostało chyba w Biurze. Liczę, liczę, liiiii. - już 9 albo 10 osób z BRM chyba poznałam od początku kadencji - taka zmienność tam następuje - jak pokaz slajdów. Trochę już mi te slajdy migają przed oczami; czy Pan Burmistrz może zadbać o mój wzrok? Zapytam - on decyduje o zatrudnieniu w ratuszu, no ale co mają do tego moje oczy? Zdjęcie jeszcze w cyferkach nie rozkodowane.

Mężczyźni np ... i kobiety np ... w zgodzie – a skoro tak, to i kwiaty jako dodatek. Szef kwiaciarni Calla przy ul. Gliwickiej (naprzeciwko placówki Caritas) obrasta w kwiatki zamiast piórka; nic dziwnego – wiosna. Pozdrowienia dla Pana i asystujących Pań!




strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |  136 |  137 |  138 |  139 |  140 |  141 |  142 |  143 |  144 |  145 |  146 |  147 |  148 |  149 |  150 |  151 |  152 |  153 |  154 |  155 |  156 |  157 |  158 |  159 |  160 |  161 |  162 |  163 |  164 |  165 |  166 |  167 |  168 |  169 |  170 |  171 |  172 |  173 |  174 |  175 |  176 |  177 |  178 |  179 |  180 |  181 |  182 |  183 |  184 |  185 |  186 |  187 |  188 |  189 |  190 |  191 |  192 |  193 |  194 |  195 |  196 |  197 |  198 |  199 |  200 |  201 |  202 |  203 |  204 |  205 |  206 |  207 |  208 |  209 |  210 |  211 |  212 |  213 |  214 |  215 |  216 |  217 |  218 |  219 |  220 |  221 |  222 |  223 |  224 |  225 |  226 |  227 |  228 |  229 |  230 |  231 |  232 |  233 |  234 |  235 |  236 |  237 |  238 |  239 |  240 |