Żarłacz

Dobrowolnie wpływasz żabką w paszczę może kaszalota, może rekina; jesteś zupełnie bezbronny i natychmiast somnambuliczny koszmar na ciebie spada. Twój omamiony wzrok prześlizguje się po upiornie snujących się sylwetkach, nie zatrzymując na nich. Przepływające obok ciebie w tej samej gigantycznej paszczy rybki, również cię omijają błędnymi oczami. Słychać tylko wasze szurania, metaliczne stukania i trzy po trzy gadanie. To wszystko w takt żałobnej muzyki z głośników, która udaje popowe przeboje. Wyciągasz ramię i sięgasz na regał, głębiej w gardło potwora. Nie, nie zostaniesz pozbawiony ani biżuterii ani ramienia chociaż może to zaakceptowałbyś. Zadajesz sam sobie pytanie : „Trza dać z uśmiechem czy weźmie sam podstępnie?” A on wypluwa po sekundzie twoją rękę z przyklejonym do niej batonikiem, flakonikiem, melonikiem. Taka przyjazna bestia i już. Supermarket.


dla kontrastu panie z saloniku prasowego przy rynku. Ależ miłe! Wczoraj zostawiłam tam zakupiony Dziennik Zachodni a dzisiaj jeszcze na mnie czekał. Dziękuję, serdecznie pozdrawiam i życzę słońca wschodzącego codziennie!
............................................................


te dwie młode dziewczyny będą bić, walczyć, atakować. Co, gdzie , kiedy? W Japonii, karate, na mistrzostwach. No wiecie! Mistrzostwa świata! Czy te oczy mogą pobić? Chyba nie... Ale może tak...? Szczęśliwego powrotu, dziewczęta!
......................................................


teraz śpi. Śpi po przebudzeniu ze znieczulenia. Śpi po zabiegu w lecznicy dla zwierząt w Zbrosławicach. Po wykonaniu zdjęć płuc (rentgenowski aparat cyfrowy! świetny sprzęt), decyzja: odsysanie treści wydzielającej się w zatokach. Dr Piotr Hoin na własnych „ręcach” moją sunię kołysze, niesie, przytula do serca. Śpij, maluszku zmierzwiony, na zdrowie. Niech twój języczek się schowa w pyszczku, pa, do zobaczenia!


Trefny dzień?

Nie, nie będzie dzisiaj źle, choć to 13-ty dzień miesiąca. Nawet tzw. ludzie jak kocięta będą mruczeć przy zabawie, jak szczenięta odsłaniać brzuszki pod łaskotkami, jak wróbelki ćwierkać towarzysko. A ze słoneczka do Tarnowskich Gór spłynie po promieniach myśl wiosenna, myśl ożywcza i życzliwa. Będzie lepiej!
Bo... np. Femina w TCK, film w „Magazynie Pizza”.

Motto na dzisiaj dla ważniaków i debeściaków (za Sztaudyngerem).

PIERWSZY Z NAKAZÓW
Nie kochaj siebie samego
Wynajdziesz coś godniejszego.


Wczoraj do laboratorium ta dziewuszka wniosła w niebieskich oczkach czar młodości! W zamian otrzymała płyn znieczulający dla niemowląt i bezbolesny automacik – nawet nie wypuściła smoczka w czasie badania krwi. Nadusiu! Zrób pa, pa!


Tatuaże! Dziewięć lat zacięcia kolekcjonerskiego i tyleż lat nakłuwania cielesnego. No, no... całkiem interesujące różki, pyszczki i czaszeczki. Co w planach na następną 10-ciolatkę? Dziękuję za wczorajszą sesję zdjęciową! Pozdrawiam!


. DZISIAJ! jest megahitowo! Wiosna pierwsza klasa!


Oschle i sztywno

Choroby tarczycy - WARTO WIEDZIEĆ

Choroby tarczycy często pozostają nierozpoznane. Stany te ze względu na słabo zaznaczone objawy niosą ze sobą szereg realnych problemów zdrowotnych.

Niektóre objawy chorób tarczycy:
- wzrost stężenia TG i LDL
- zaburzenia jelitowe (zaparcia)
- zaburzenia miesiączkowe u kobiet i zmniejszenie płodności
- obniżenie i wahania nastroju, spadek zainteresowania otoczeniem
- zaburzenia sercowo-krążeniowe, podwyższone ciśnienie tętnicze
- męczliwość, osłabienie mięśni, kurcze mięśni
- przyrost lub spadek masy ciała
- utrata włosów głowy , tułowia i kończyn, sucha skóra
- ochrypły głos
- obrzęki wokół oczu
- inne mało swoiste

Podstawowe badania laboratoryjne:
- poziom TSH we krwi ( hormon tyreotropowy przysadki mózgowej)
dodatkowo:
- FT4
- FT3
- profil lipidowy
- poziom glukozy

............................................................... Miasto zasypia spokojnie we mgle wieczornej.


Jan, Jasiek, Janiczek i inni

Ooooo nie! NIE! Odmawiam kategorycznie! Tekstu dzisiaj nie będę płodzić! Zdjęcia przemówią dzisiaj zamiast słów! Opisy, podpisy, nazwy, nazwiska, imiona, stanowiska, tytuły, funkcje, role, kostiumy itd. Reszta... resztę wygarnę później. I tyle mi dynda :) O godzinie 18-tej należało być w TCK samemu i zobaczyć, posłuchać, zabrzęczeć charytatywną monetą dla hospicjum, zapamiętać. Ja byłam, zapamiętałam aktorów, twórców, dziennikarzy, publikę i ....BIS!, Bis, bis wołam!

Charakteryzacja doskonała: wąsy jak "żywe". Pan Starosta Józef Korpak i Przewodniczący RM Piotr Szczęsny

W chorobie synowie wspierają Króla a medyk mu ...pomaga.

Sam ale nie jedyny; reprezentant tarnogórskiej grupy Terne Roma. Ach, te czarne oczy!

Królewskie dzieło wytworzone rękami mistrza Zdebika. Tort, nie tort, podziwiać należy i ... oblizywać się można.

Szcześliwi rodzice królewscy wraz z dorodnym potomstwem.

Królowa Marysieńka z ukochaną córcią Kunegundą.

Czy to naprawdę właściwe wyjście, szlachetni panowie?

Powagi i poważnych kolorów wymaga akt ucałowania pierścienia nuncjusza papieskiego: Krzysztof Łoziński i pokorna (?) blogerka.

Młode pokolenie Sobieskich wraz z Panią Cecylią Machulską.

Maria i Jan. Szlachetność urodzenia bije z ich postaci.

Modlitewnik nuncjusza wskazuje właściwą drogę.

Pędzel w ruch! I któż to pod pędzlem?

Państwo Burmistrzostwo Czechowie w kolejce do wejścia na salę widowiskową i do ... puszeczki na datki.

Pani Natalia Rajska wspierana przez Silną Grupę.

Zamknięcie spektaklu, podziękowania, odczytanie nazwisk - to nie ostatni ruch pani Prezes Szubińskiej. Gratuluję sukcesu, Pani Gabrielo.

Zabawa była przednia. Chociaż to czas postny, cel zbożny rozgrzeszy publiczność (po 25 złotych za bilet płacili podobno nawet aktorzy, czy to prawda?)

Zmęczona i szcześliwa (jej plecy podpiera ściana). Pani Koptyńska dla hospicjum poświęciła lata pracy.

Szum skrzydeł husarskich nie przeraził odważnych mężów.

icon_rolleyes


Nazywam się Marysieńka!

Mówiła mi wczoraj Pani Szubińska: „Taka jestem zmęczona, że już nie wiem, czy jam jest Gabriela czy Marysieńka. Prób tyle za mną, za nami, w głowie się kołace... A spektakl już w poniedziałek!”. TCK, godz. 18-ta.


Tam gdzie Marysieńka ze swoim Jaśkiem Sobieskim winem się raczyli, tam zasiada Pani Gabriela Horzela-Szubińska z Panią Natalią (pięęęękny szal, Pani Natalio!!!)
.......................................................................................................................

Oleńko, Skarbeńko! Taaaka odważna dziewczynka! Co to? Dostałaś gazik w nagrodę? Za taką odwagę w laboratorium? Nie za mało nawet jak na taką niedużą kobietkę? Następnym razem lepiej zadbamy o wspaniałą pacjentkę. Pozdrawiają Cię Panie z laboratorium „Analityk”! I Twoją Mamusię też!


Dodam jeszcze, że bliźnięta wcale się nie bały, taki wspaniały wzór w Tobie miały.
...............................................................................................................

Duuuużo kwiatów u pana Antoniego Żurka z Ogrodu Śląskiego w Świerklańcu na półkach, na ścianach, w skrzynkach, pod sufitem. No i panie - też jak kwiatki; solenizantki prawie a nie świętujące, bo pracujące. Zaskoczona zostałam okazjonalną doniczuszką z pierwiosnkami – szef obdarowywał do wyboru, do koloru nie tylko pracownice (te całował w policzki) ale jak się okazało i klientki (bez ciepłych całusów).
Powodzenia w nowym sezonie ogrodowym!


Powaga to atrybut solidnego pracodawcy; a ciepły uśmiech na dodatek dla wszystkich na cały dzień.
................................................................................

Niedziela, południe, pogodnie, słonecznie i ... No, no, zapomniane światełka nie takie małe znowu, bo lampy wzdłuż ul. Gliwickiej niedzielnie i poświątecznie (Dzień Kobiet wczoraj!) wołają: „Zgaś nas, zgaś! Jak nie zgasisz, miasto zapłaci, niech mu tam, kilkaset złotych czy kilka tysięcy złotych z budżetu... Chyba drobiazg, no nie?” Vattenfall nr alarmowy 911 – zgłosiłam, godzina 14:48. Sprawdzę.


niekoniecznie trzeba błyszczeć tysiącami (albo milionami?) lumenów w biały dzień; można błysnąć osobistą biżuterią - czyje to pierścionki?
...............................................................................

icon_cool


Perfekcyjny dzień dla kobiety

Panie Dawidzie!
Witam Pana i spełniam Pana życzenie wyrażone w komentarzu do wcześniejszego mojego wpisu. Dzisiejszy dzień jest specjalnym dniem dla kobiet (nie wszystkim jednak należy się goździk...). Niech to będzie też wyjątkowy dzień dla Pana, z prezentem od kobiety. Pozdrawiam i życzę dużo pomyślności w życiu!
...........................................................................
........
8:15 jesteś budzona pocałunkami i pieszczotami
8:30 ważysz 2 kilo mniej niż dzień wcześniej
8:45 śniadanie w łóżku - sok ze świeżych owoców i croissanty
9:10 rozpakowujesz prezenty, np. drogie klejnoty wybrane przez uważnego partnera
9:15 gorąca kąpiel z olejkami pachnącymi
10:00 lekki workout w fintess-clubie z przystojnym, dowcipnym, osobistym trenerem
10:30 manicure, pielęgnacja twarzy, mycie włosów, odżywka do włosów
12:00 widzisz ex-żonę twojego partnera i stwierdzasz, że przytyła 7 kg
13:00 zakupy z przyjaciółkami, karta kredytowa bez limitu
15:00 drzemka popołudniowa
16:00 3 tuziny róż zostają ci dostarczone z karteczką od tajemniczego wielbiciela
16:15 lekki workout w fitness-clubie, potem masaż, miły, przystojny masażysta stwierdza, że rzadko masował takie perfekcyjne ciało
17:30 przymierzasz outfit z designer-clothes i przed dużym lustrem robisz mały pokaz mody dla siebie samej
19:30 kolacja przy świecach dla 2 osób, następnie tańce i dużo komplementów
22:00 gorąca kąpiel (sama)
22:50 zostajesz zaniesiona do łóżka, świeża, wykrochmalona pościel
23:00 czułe pieszczoty
23:15 zasypiasz w silnych ramionach


PS. autor nieznany
PS 2. Mężczyźni, bądźcie życzliwi dla kobiet! I vice versa! Be happy!
PS 3. Panowie: Radaktorze naczelny, Zadro(?), Mirku, Janku, Dziku, Darku, Ryśku, przesyłam Wam za pośrednictwem Portalu fluidy przyjaźni!
.......................................................................




Dzień wyzwolenia

Czy kobieta chce lub może wyzwolić się spod hegemonii mężczyzny? Czy sama decyduje o losie mężczyzny, który chciałby się wyzwolić ze związku z nią? Czy świadomie i dobrowolnie staje nad garami i przy piekarniku? Czy marzy o aborcji, eutanazji, resuscytacji, konwersji, rekreacji, fiksacji, globalizacji, erekcji, windykacji, reinkarnacji itp.?
.....................................................................................................


Przed południem jedna z powiatowych Pań (Zarząd Powiatu) wraz z Burmistrzem wzięła się za wielomilionowej wartości zadanie. Jeszcze się uśmiechają, jeszcze trzymają w tajemnicy a radnego Sznajdera już zaczęła na wyrost boleć głowa.
.....................................................................................

Po południu - gala, pełna sala i takie różne wyznania: geniusz kobiety?


Czyja to biżuteria? Może w dowód małżeńskiego uczucia została sprezentowana małżonce na drodze jej życia.


Historyczny i romantyczny motyw działań politycznych. Czyj to pierścionek?


Niezapomniane chwile lokowane są i szczelnie zamykane w torebce – czyjej?


III wiek to odległa przyszłość Pani Prezes Barbary Dziuk. Teraz koordynuje, reprezentuje, kontynuuje działalność uniwersytecką w Tarnowskich Górach.


Sprawność werbalna i czytelność wypowiedzi – to atuty Pani prof. Genowefy Grabowskiej, Posłanki do Europarlamentu, poruszającej się oszczędnie i dystyngowanie w tematach europejskich i na scenie auli Centrum Kształcenia Ustawicznego w Tarnowskich Górach.


Może kapeluszy u nas brak a więc zadbano o egzemplarz w jednym z odcieni koloru czerwonego. Pani Poseł Nelly Rokicie jest w tym kolorze rewelacyjnie! (Odwrócony dnem w dół przywoływał dziwne skojarzenia)

Z panami sprawa dość podejrzana. Gdy zaczął się pierwszy wykład męski, zrobiło mi się dreszczowo-chłodno. Przeszłam do samochodu i przejechałam do domku, gdzie pies z dużym opóźnieniem zauważył mój powrót. Wieczór był niezapomniany a to z uwagi na goszczące znamienitości wykładowcze.
.......................................................
Brrr... chyba mnie grypsko bierze, czuję dreszcze już ze 3 godziny. A miał być dzisiaj efektywny wieczór.
..................................................................................................
Po skończonym tańcu panowie i panie dziękują sobie wzajemnie za trele-morele, dyrdymały, ble ble całe i odchodzą pod przeciwną ścianę. Panie kłaniając się demonstrują sytuacje demonstracyjne a panowie w rewanżu wykonają dyg i krygując się siadają na schodach w otoczeniu butelek. To zupełnie z innej bajki!
............................................................................


Ależ Emma narozrabiała – należy jej się porządny klaps.


strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |  136 |  137 |  138 |  139 |  140 |  141 |  142 |  143 |  144 |  145 |  146 |  147 |  148 |  149 |  150 |  151 |  152 |  153 |  154 |  155 |  156 |  157 |  158 |  159 |  160 |  161 |  162 |  163 |  164 |  165 |  166 |  167 |  168 |  169 |  170 |  171 |  172 |  173 |  174 |  175 |  176 |  177 |  178 |  179 |  180 |  181 |  182 |  183 |  184 |  185 |  186 |  187 |  188 |  189 |  190 |  191 |  192 |  193 |  194 |  195 |  196 |  197 |  198 |  199 |  200 |  201 |  202 |  203 |  204 |  205 |  206 |  207 |  208 |  209 |  210 |  211 |  212 |  213 |  214 |  215 |  216 |  217 |  218 |  219 |  220 |  221 |  222 |  223 |  224 |  225 |  226 |  227 |  228 |  229 |  230 |  231 |  232 |  233 |  234 |  235 |  236 |  237 |  238 |