Coś z kultury, coś z budżetu

Przed tygodniem w Pszczynie zakończyły się XI Spotkania z Kulturą Żydowską. Czterodniowy program obejmował koncerty, zwiedzanie, wykład, film, spotkanie z gościem specjalnym. To wszystko ogłoszono w internecie, prasie oraz na tablicach ustawionych na pszczyńskim rynku. Za rok kolejne spotkanie, trzeba jechać - to będzie bardzo dobra decyzja.


Zdjęcie - rynek w Pszczynie. Dwa rzędy drzew ograniczają widok na kamienice po przeciwległej stronie placu. No, no! W TG te drzewka nie miałyby racji bytu.

 Moją uwagę zwróciło w Pszczynie wołanie o pomoc, które lokalne władze skierowały do mieszkańców. Chodziło o wydanie pieniędzy gminnych czyli obywatelskich (ale nie partycypacyjnych).


Tak po prawdzie porównać można 500 tysięcy złotych przeznaczonych w budżecie partycypacyjnym "dla obywateli" TG, 200 tysięcy tych dla zamieszkujących powiat tarnogórski z dwoma milionami złotych dla pszczynian, na tym poprzestać albo zaplanować na kolejne lata jeszcze wyższe budżety obywatelskie/partycypacyjne ku zaspokojeniu wszelakich apetytów.
Ale ja pomyślałam, że po kilku latach podwyższania poziomu budżetów "dla obywatela" dojść może do przeznaczenia budżetu inwestycyjno-remontowego gmin w całości na cele budżetu obywatelskiego. Czy budżety inwestycyjne gmin przygotowywane w oparciu o akty prawa lokalnego o zasięgu wieloletnim, mogłyby zostać zastąpione krótkoterminowymi, spontanicznie powstającymi drogą corocznego głosowania mieszkańców? I co to wówczas byłoby...? Tak sobie myślę ... 




W październiku, w mieście górniczym.

Dzisiejszy pogodny dzień przypomniał mi moją krótką podróż do miejscowości, w której zamierzałam znaleźć liczne ślady pobytu brata Alojzego Kosiby. To dokładnie przed rokiem, w jeden z zaskakująco złoty i jesienny dzień "babiego lata"  wybrałam się do Wieliczki, nie tak znów bardzo odległej od Tarnowskich Gór, gdzie klasztor wielickich Franciszkanów stał się dla Piotra (to jego imię z chrztu) przystanią, domem, miejscem pracy i modlitwy na sześćdziesiąt lat jego życia. W nim żył i pracował oraz zmarł Sługa Boży, brat Alojzy, został też tu pochowany.

Jego szczątki przeniesione zostały jakiś czas temu z okolonego klasztornym murem małego cmentarzyka do kaplicy MB Księżnej Wielickiej, gdzie spoczywają w niewielkiej, symbolicznej trumience błyszczącej złotą powłoką, pod szklanym kloszem w oczekiwaniu na kontynuację procesu beatyfikacyjnego.


  http://akosiba.blogspot.com/2011/08/1-zyciorys-syn-podgorskiej-wioski.html

Zdjęcie - dwa światy oddzielone murem ...




Edukacja, uczniowie i nauczyciele


Kiedy dzisiaj po południu na ulicy usłyszałam obok siebie słowa: „Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Nauczyciela”, zrazu nie wzięłam ich do siebie, lecz po chwili okazało się, że to właśnie ja byłam ich adresatką.  Młody, przystojny mężczyzna przypomniał mi się w kilkuminutowej rozmowie, jako nastolatek, uczeń szkoły, w której zastępowałam jedną z nauczycielek. Tak więc, nie pracując już od kilku lat w oświacie, za sprawą tego młodzieńca weszłam w klimat święta społeczności szkolnej. Powtarzam: społeczności szkolnej, bo uznaję Dzień Edukacji Narodowej, po staroświecku zwanym Dniem Nauczyciela, za wspólne święto nauczycieli i ich wychowanków. Bez jednej grupy druga nie miałaby racji bytu.

Dużo dobrego wspólnego na szkolnych korytarzach i w klasach życzę młodszym i starszym, nauczającym i nauczanym – oby się wszystkim dobrze działo!




Zdjęcie - z niedawnej przeszłości - 2010r. podczas uroczystości odsłonięcia tablicy pamiątkowej poświęconej Józefowi Matuszkowi - młodzież Zespołu Szkół Artystyczno-Projektowych w Tarnowskich Górach

Zdjęcie - z teraźniejszości związanej z przeszłością - 10.10.2014, uroczystość z okazji 140 lat istnienia budynku i szkoły obecnego LO im. ST. Staszica.  





Seniorzy Globalnej Wioski - łączcie się z Tarnowskimi Górami!

Sąsiad pana Filaka, felietonisty ze strony 6 w tygodniku Gwarek, redaktor Tarski (felietonista z tejże strony), napisał o zdenerwowaniu tego pierwszego, które spowodowane zostało przyjęciem we wrześniu przez Radę Miejską projektu uchwały dotyczącego „aktywizacji osób, które ukończyły 60 lat, co ma być wyrazem szacunku należnego wiekowi”. O moim zdenerwowaniu tym samym zagadnieniem nie napisał do tej pory nikt, tak więc ja sama to czynię. Zdenerwowałam się, bo jak stwierdził jeden z radnych: „uchwała w sprawie przyjęcia programu jest mało konkretna” ale już pocieszam sama siebie (i radnego też), że taka zła to ona nie była, gdyż poprzedni projekt, sierpniowy, tych konkretów zawierał jeszcze mniej, tyci tyci tylko.  Ale to problem wnioskodawcy projektu oraz radnych, którzy niejasną uchwałę przegłosowali i przyjęli. Mnie tam nie było.  Na miły sen załączam miły obrazek, na który miło mi się patrzy.

W lewym górnym rogu - słuchacze uniwersytetu 3 wieku z Lublińca, na dole - słuchaczki uniwersytetu 3 wieku z Tarnowskich Gór. W prawym górnym rogu wszystkim sfotografowanym patronują dwie szczególne postaci. Seniorzy zamieszkujący Globalną Wioskę, przybywajcie do TG po zniżki, należne wam uchwałą, gdy tylko skończycie 60 lat i jeden dzień.



Zdjęcie - nie byłam pewna, czy zamieścić zdjęcie pana Kulczyka, Szczerby i Kowolika tu mogę, więc nie zrobiłam tego, choć być może wizerunki tych seniorów (i ich inne walory) uspokoiłyby pana Filaka, który wszak wymienił w swym felietonie ich nazwiska. A tak na marginesie to, kiedy zostaje sie seniorem? Jeśli po przejściu na emeryturę, to wiem o seniorach mających 40 lat ale i o takich 60-ciolatkach, którzy na emeryturę przejdą po ukończeniu 67.roku życia.   

PS. W moim czerwcowym piśmie w magistracie złożonym, pisałam m.in.:

Proponowani Partnerzy Programu to:
1. Instytucje jak: Urząd Miejski, Agencja Inicjatyw Gospodarczych – Park Wodny, Tarnogórskie Centrum Kultury, Muzeum w  Tarnowskich Górach, itp. (…)
2. Partnerzy społeczni: sklepy, producenci, restauracje, kawiarnie, bary, zakłady optyczne, fryzjerskie, kosmetyczne, gabinety lekarskie, psychologiczne, fizjoterapeutyczne, laboratoria medyczne, szkoły języków obcych, biura podróży, ośrodki wypoczynkowe powiatu tarnogórskiego, województwa śląskiego i kraju, sanatoria na terenie kraju, itp. (…)
3. Inne:
umożliwienie bezpłatnego kontaktu z psychologiem i radcą prawnym w określone godziny i dni tygodnia w wyznaczonym pomieszczeniu (…), 50%(?) zniżki od obowiązujących cen za gospodarowanie odpadami komunalnymi mieszanymi i gromadzonymi selektywnie. 




Drzwi otwarte, proszę bardzo!

Magistrat przewietrzony, urzędnicy ładnie wyglądali poprzebierani w stroje z epoki, tylko chwalić. Gościnnie przyjmowali przybywających z wizytą w "dniu otwartym ratusza".
"Następny taki dzień (lub trzy dni) nastąpi za cztery lata" - ktoś obliczył, gdy sięgnął wstecz pamięcią i przypomniał pierwsze tego typu wydarzenie sprzed czterech lat.
Nie słyszałam skarg czy narzekań. Znaczy się: goście do gospodarzy się uśmiechali i uśmiechy od nich zbierali. Udało się - powiadali.


Zdjęcie - a w pobliżu widoki na otwartą przestrzeń, okna niczym zwierciadło odbijają oblicze miasta.

Zdjęcie - oczy (albo okulary) to mniejsze niż witryny zwierciadełka. W nich również zmieści się odbicie miasta. 


Zdjęcie - a co mieści się w sercu pana Tomka??? On wie na pewno. A ja? Domyślam się jedynie - kilka okruchów miasta.



(Jak załatwić ) chodnik w budżecie (partycypacyjnym)

O wykonanie chodników w sześciu wnioskach wnoszą mieszkańcy do tzw. budżetu partycypacyjnego. Wnioskowanie o takie i inne zadania możliwe było zanim jeszcze powołano ten budżet, drogą tradycyjna, o czym pisałam przed kilku laty w swoim blogu: http://www.tg.net.pl/blog/post/kosiba-lesiak/2528/Widoki-na-chodnik, W taki sposób i ja czyniłam w przeszłości a wnioski moje Urząd Miasta realizował w miarę możliwości budżetowych oraz technicznych i innych, tak jak i teraz zrealizuje. Zmiana? Pod inną nazwą. Może przed kilku laty mieszkańcy nie mieli dostępu do informacji i dopiero teraz, gdy szerzej i mocniej dotarła ona do nich, chętnie przystąpili do samodzielnego pisania takich wniosków? To bardzo dobrze. Udało się zainteresować szersze kręgi obywateli ich miastem, funkcjonowaniem urzędu itd..

Przykłady podobnych wniosków inwestycyjnych oraz interpelacji zamieściłam na mojej stronie: http://www.alicjakosibalesiak.pl/galeria/




Chcesz zostać burmistrzem???

Idą wybory. Już, już są nieopodal, widać je za zakrętem, a i za pasem dadzą się wyczuć albo nawet za pazuchą.

Chcesz zostać burmistrzem?
Weź lekcję!

Scenariusz w zasięgu ręki albo palca, przez klawiaturę - w Indianerze, tarnogórskim programie edukacji regionalnej:

http://www.tg.net.pl/indianer/_sce_17.htm




strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |  136 |  137 |  138 |  139 |  140 |  141 |  142 |  143 |  144 |  145 |  146 |  147 |  148 |  149 |  150 |  151 |  152 |  153 |  154 |  155 |  156 |  157 |  158 |  159 |  160 |  161 |  162 |  163 |  164 |  165 |  166 |  167 |  168 |  169 |  170 |  171 |  172 |  173 |  174 |  175 |  176 |  177 |  178 |  179 |  180 |  181 |  182 |  183 |  184 |  185 |  186 |  187 |  188 |  189 |  190 |  191 |  192 |  193 |  194 |  195 |  196 |  197 |  198 |  199 |  200 |  201 |  202 |  203 |  204 |  205 |  206 |  207 |  208 |  209 |  210 |  211 |  212 |  213 |  214 |  215 |  216 |  217 |  218 |  219 |  220 |  221 |  222 |  223 |  224 |  225 |  226 |  227 |  228 |  229 |  230 |  231 |  232 |  233 |  234 |  235 |  236 |  237 |  238 |  239 |  240 |  241 |