1500/1501. Zmęczenie czy reinkarnacja?

Po dokonaniu 1500 wpisów do bloga ogarnął mnie stan zwany przez wielu jako „zmęczenie materiału”. W tej sytuacji jako wpis 1501 umieszczę zamiast tekstu obraz. W czasach tzw. cywilizacji obrazkowej przemówi on do czytelników/widzów równie dobrze a może i lepiej niż słowo pisane.



Oto bajeczny a przecież realistyczny wytwór myśli i dłoni ludzkich – jedyna na świecie bima wykonana ze szkła. „Mnie to zupełnie nie interesuje, po co mnie tu ciągniesz” – koleżanka ze znudzoną miną niechętnie wchodziła do wyremontowanej synagogi w Chmielniku. 30 minut? To mało! Nie chciała wyjść z budynku nawet po godzinie.  O świętokrzyskim sztetlu albo „Świętokrzyskim Szetlu” można przeczytać na przykład tutaj:  http://www.sztetl.org.pl/pl/cms/aktualnosci/4174,szklana-bima-chmielnik-stoi-przed-wielka-szansa-/

Czy zechcecie odwiedzić miasteczko na kielecczyźnie? Zachęcam. Ja tam wrócę niedługo. Pojadę tam po raz trzeci.  Przypatrzeć się władzom i mieszkańcom. Porównać efekty ich współpracy ku pożytkowi miasta z efektami pracy władz tarnogórskich.     




Lelowianie w świątecznej scenografii

Komu robić zdjęcia? Posłanka, ministra, radna; marszałek, starosta, burmistrz, wójt ... itd. Publiczność, mieszkańcy, goście, organizatorzy, artyści, służby specjalne/specjalistyczne...



Zdjęcie - Pusta jeszcze scena - XII Święto Ciulimu-Czulentu, Lelów 22-24 sierpnia 2014 - scenografia oszczędna aczkolwiek charakterystyczna - menora i głośniki sceniczne.



Zdjęcie - Na straży porządku i bezpieczeństwa - straż. Owocnej lecz spokojnej pracy w dniu świątecznym, Panowie!

FOTOREPORTAŻ z drugiego dnia dorocznej imprezy znajduje się w Portalu Powiatu Tarnogórskiego: http://www.tg.net.pl/foto/main.php?g2_itemId=45722




Mija sierpień, mija lato...

Sierpień wytraca temperaturę, światło słoneczne i barwy lata, ale u mnie jeszcze temat letni, wakacyjny. Oto scenka z jednego z ostatnich koncertów promenadowych w naszym parku a właściwie z otoczenia muszli koncertowej. Zdjęcie pod hasłem: „Aktywny tato, aktywne dziatki”. Pan Konrad Burzyński z Tarnowskich Gór uprawiał … Kyokushin Karate; reszta: http://www.kyokushinkai.com.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=157&Itemid=251


Znamy się z panem Konradem … ze szkoły :) Tutaj - tato z dziatwą swą ukochaną. Lajkuję!

I jeszcze jedno zdjęcie z mojego archiwum:

To właśnie na początku wakacji 2011 spotkałam pana Konrada z młodszą/starszą córką podczas Swiętojańskiej Nocy Muzealnej: http://www.tg.net.pl/blog/post/kosiba-lesiak/4797/Po-nocy-ranek





Istnieje niezauważalne.

Najpierw trochę się zdziwiłam, gdy spotkana przed kilku dniami na ul. Krakowskiej znajoma, podczas rozmowy ze mną nagle powiedziała: „A co to jest? Pierwszy raz to widzę!”. Skąd jest, gdzie mieszka? Nietutejsza? Nie, to pracująca w śródmieściu, tzw. aktywna kobieta z jakiegoś powodu nie zauważyła „leżących” w nawierzchni deptaka tabliczek z napisami oraz emblematów młotków górniczych … no właśnie: jak długo te detale znajdują się na Krakowskiej? Kiedy zakończono remont tej ulicy? Wczoraj, przed miesiącem? Dlaczego nie zauważyła?
Pomysł podoba mi się, jest sprawdzony w innych miejscowościach, to urozmaicenie szlaków pieszych a więc i na tarnogórskim deptaku powinien sie sprawdzić. Urzędnicy wybrali tabliczki z darami historycznych wydarzeń i skrzyżowane młotki - symbol górniczy. Można oczywiście dyskutować, narzekać, poprawiać. Jak to wygląda, każdy moze sprawdzić. 
Przyjrzałam się swoim zdjęciom zrobionym w odwiedzonych przeze mnie miastach, w Opolu, Busku, Ustroniu, Wiśle, Piotrkowie Trybunalskim, itd. Cóż, w tamtych miejscowościach moja znajoma z pewnością nie przeszłaby obok, nie zauważywszy osadzonych w nawierzchni ulicy tablic. 


Zdjęcie - Wisła, Ustroń, Piotrków Trybunalski




Za sprawą czarodziejskiego lwa.

We wrześniu, wiadomo, Gwarki.  I najazd, i pospolite ruszenie, i powstanie narodowe. Zatłoczone na co dzień ulice zostaną zakorkowane doszczętnie, do imentu. Ale mnie to nie rusza, ja jestem spokojna, ponieważ zaparkuję auto we własnym garażu a „na miasto” pojadę rowerem, autobusem lub pomaszeruję na piechotę.
           

Ale aby przedwcześnie nie budzić smoka, teraz głaszczę lwa z cysterskiego kościoła w Sulejowie – może te magiczne „głaski” zaczarują tarnogórski parkingowy problem i … jak zaczarowany, sam się rozwiąże. Bez łaski ludzkiej.
           

Zdjęcie - artystyczna wyobraźnia, talent, umiejętności dawnych rzemieślników przenoszą "użytkowników" stalli w świat inny, może lepszy, może mądrzejszy...




Nie ma jak w Piotrkowie

Nie można przejść obok i nie zatrzymać się zobaczywszy to,  co tak codzienne a jednak trwałe przez wieki. Nie przeszłam, nie minęłam, nie zlekceważyłam. Widok tych dwóch metalowych popiersi ucieszył mnie wpierw a później nastroił do zadumy, bo zobaczyłam mury niepiękne zaiste.

Dawni mieszkańcy wracając do domu po pracy przez lata cieszyli się widokiem dwóch metalowych odbojników w bramie ich kamienicy albo obojętnie mijali. Pewna jestem, że nie było w nich obojętności – to przecież dwie pierwsze postacie widoczne na progu ich domostwa, strażnicy miru domowego, potężni magowie. Czy ochronili mieszkających tu, gdy nadchodziły czasy niespokojne, wojenne, straszne? Są w tym miejscu od 1898 roku. Co widziały ich otwarte oczy, czy postarzały się ich oblicza, brody bardziej urosły, przybyło im zmarszczek? Niezależnie od tego, jak bardzo się zmieniły oblicza sędziwych starców, pozostały piękne pięknem nadanym im przez pracowite ludzkie dłonie.   


Piotrków Trybunalski – kamienica jedna z wielu i jak wiele z tutejszych niezwykła.




Motto na wakacje

                Motto

W góry, w góry, miły bracie,
góra śmieci czeka na cię.

fraszka Jana Sztaudyngera

PS. W pierwszą rocznicę rewolucji śmieciowej?





strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |  136 |  137 |  138 |  139 |  140 |  141 |  142 |  143 |  144 |  145 |  146 |  147 |  148 |  149 |  150 |  151 |  152 |  153 |  154 |  155 |  156 |  157 |  158 |  159 |  160 |  161 |  162 |  163 |  164 |  165 |  166 |  167 |  168 |  169 |  170 |  171 |  172 |  173 |  174 |  175 |  176 |  177 |  178 |  179 |  180 |  181 |  182 |  183 |  184 |  185 |  186 |  187 |  188 |  189 |  190 |  191 |  192 |  193 |  194 |  195 |  196 |  197 |  198 |  199 |  200 |  201 |  202 |  203 |  204 |  205 |  206 |  207 |  208 |  209 |  210 |  211 |  212 |  213 |  214 |  215 |  216 |  217 |  218 |  219 |  220 |  221 |  222 |  223 |  224 |  225 |  226 |  227 |  228 |  229 |  230 |  231 |  232 |  233 |  234 |  235 |  236 |  237 |  238 |  239 |