Mija sierpień, mija lato...

Sierpień wytraca temperaturę, światło słoneczne i barwy lata, ale u mnie jeszcze temat letni, wakacyjny. Oto scenka z jednego z ostatnich koncertów promenadowych w naszym parku a właściwie z otoczenia muszli koncertowej. Zdjęcie pod hasłem: „Aktywny tato, aktywne dziatki”. Pan Konrad Burzyński z Tarnowskich Gór uprawiał … Kyokushin Karate; reszta: http://www.kyokushinkai.com.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=157&Itemid=251


Znamy się z panem Konradem … ze szkoły :) Tutaj - tato z dziatwą swą ukochaną. Lajkuję!

I jeszcze jedno zdjęcie z mojego archiwum:

To właśnie na początku wakacji 2011 spotkałam pana Konrada z młodszą/starszą córką podczas Swiętojańskiej Nocy Muzealnej: http://www.tg.net.pl/blog/post/kosiba-lesiak/4797/Po-nocy-ranek





Istnieje niezauważalne.

Najpierw trochę się zdziwiłam, gdy spotkana przed kilku dniami na ul. Krakowskiej znajoma, podczas rozmowy ze mną nagle powiedziała: „A co to jest? Pierwszy raz to widzę!”. Skąd jest, gdzie mieszka? Nietutejsza? Nie, to pracująca w śródmieściu, tzw. aktywna kobieta z jakiegoś powodu nie zauważyła „leżących” w nawierzchni deptaka tabliczek z napisami oraz emblematów młotków górniczych … no właśnie: jak długo te detale znajdują się na Krakowskiej? Kiedy zakończono remont tej ulicy? Wczoraj, przed miesiącem? Dlaczego nie zauważyła?
Pomysł podoba mi się, jest sprawdzony w innych miejscowościach, to urozmaicenie szlaków pieszych a więc i na tarnogórskim deptaku powinien sie sprawdzić. Urzędnicy wybrali tabliczki z darami historycznych wydarzeń i skrzyżowane młotki - symbol górniczy. Można oczywiście dyskutować, narzekać, poprawiać. Jak to wygląda, każdy moze sprawdzić. 
Przyjrzałam się swoim zdjęciom zrobionym w odwiedzonych przeze mnie miastach, w Opolu, Busku, Ustroniu, Wiśle, Piotrkowie Trybunalskim, itd. Cóż, w tamtych miejscowościach moja znajoma z pewnością nie przeszłaby obok, nie zauważywszy osadzonych w nawierzchni ulicy tablic. 


Zdjęcie - Wisła, Ustroń, Piotrków Trybunalski




Za sprawą czarodziejskiego lwa.

We wrześniu, wiadomo, Gwarki.  I najazd, i pospolite ruszenie, i powstanie narodowe. Zatłoczone na co dzień ulice zostaną zakorkowane doszczętnie, do imentu. Ale mnie to nie rusza, ja jestem spokojna, ponieważ zaparkuję auto we własnym garażu a „na miasto” pojadę rowerem, autobusem lub pomaszeruję na piechotę.
           

Ale aby przedwcześnie nie budzić smoka, teraz głaszczę lwa z cysterskiego kościoła w Sulejowie – może te magiczne „głaski” zaczarują tarnogórski parkingowy problem i … jak zaczarowany, sam się rozwiąże. Bez łaski ludzkiej.
           

Zdjęcie - artystyczna wyobraźnia, talent, umiejętności dawnych rzemieślników przenoszą "użytkowników" stalli w świat inny, może lepszy, może mądrzejszy...




Nie ma jak w Piotrkowie

Nie można przejść obok i nie zatrzymać się zobaczywszy to,  co tak codzienne a jednak trwałe przez wieki. Nie przeszłam, nie minęłam, nie zlekceważyłam. Widok tych dwóch metalowych popiersi ucieszył mnie wpierw a później nastroił do zadumy, bo zobaczyłam mury niepiękne zaiste.

Dawni mieszkańcy wracając do domu po pracy przez lata cieszyli się widokiem dwóch metalowych odbojników w bramie ich kamienicy albo obojętnie mijali. Pewna jestem, że nie było w nich obojętności – to przecież dwie pierwsze postacie widoczne na progu ich domostwa, strażnicy miru domowego, potężni magowie. Czy ochronili mieszkających tu, gdy nadchodziły czasy niespokojne, wojenne, straszne? Są w tym miejscu od 1898 roku. Co widziały ich otwarte oczy, czy postarzały się ich oblicza, brody bardziej urosły, przybyło im zmarszczek? Niezależnie od tego, jak bardzo się zmieniły oblicza sędziwych starców, pozostały piękne pięknem nadanym im przez pracowite ludzkie dłonie.   


Piotrków Trybunalski – kamienica jedna z wielu i jak wiele z tutejszych niezwykła.




Motto na wakacje

                Motto

W góry, w góry, miły bracie,
góra śmieci czeka na cię.

fraszka Jana Sztaudyngera

PS. W pierwszą rocznicę rewolucji śmieciowej?





I Rocznica Rewolucji!

Minął lipiec a wraz z nim kolejny szereg świąt, jubileuszy, rocznic.

Dwie rocznice oceniam jako szczególne dla Tarnowskich Gór: 230. rocznicę rozpoczęcia „trzeciej ery górnictwa”  w naszym mieście oraz 1. rocznicę rewolucji śmieciowej.

Co do tej wymienionej w pierwszej kolejności – przypomniano znaczące wydarzenia w historii miasta i Śląska, lecz powiedziano i pokazano mało a szkoda, a byłoby o czym, zwłaszcza że w błyszczącą i dźwięczącą monetę ku pożytkowi TG się obróciły.

http://www.tg.net.pl/foto/main.php?g2_itemId=45322

Poniżej znikające z krajobrazu Tarnowskich Gór niedoceniane, lekceważone miejsca. Nie do odtworzenia.

http://gosc.pl/doc/2093301.Miasto-ze-srebra-i-olowiu

Gdy zaś chodzi tę o drugą, to … śmierdząca sprawa i w naszej gminie i powiecie, bo i inne gminy w nią wdepnęły. Jeśli ktoś twierdzi, że odbywa się segregacja odpadów, to mydło go w oczy szczypie – tak powiedział jeden z moich znajomych. I chyba ma sporo racji.

Śmieci wywozi ta sama firma co przed wprowadzeniem ustawy śmieciowej. Tyle, że mieszkańcy obsługują odbiorców worków i pojemników nie tak chłodno i z takim dystansem jak wcześniej, ale prawie "z pocałowaniem rączki", czyli według żądań firmy – na określoną godzinę i miejscu ustawiając  się i swe przesortowane w te i nazad odpady na chodnikach (widok zaiste osobliwy) itp.

Zdjęcie - ulica jednego z tarnogórskich osiedli domków jednorodzinnych. I jak tu przejść takim "zrewolucjonizowanym" chodnikiem?

A w kontenerach przy blokach lądują bioodpady i inne obierki razem z plastikiem, metal do recyklingu wraz z makulaturą, umyte kubeczki po jogurcie z umorusanymi słoikami szklanymi (który urzędnik i w której gminie autorytatywnie odpowie na abstrakcyjne pytanie : myć czy nie myć?).

Zdjęcie - inna śląska gmina. 

Płacimy dwa razy – za zakup opakowań z towarem i za późniejsze pozbywanie się tychże. Opłaty za oba rodzaje śmieci są mocno kontrowersyjne, wielokrotnie dyskutowane a sama ustawa krytykowana. W TG "rośnie w siłę" i gabaryty na wysypisku w Laryszowie-Rybnej kwatera posegregowanych (?) odpadów. Czy  dlatego, że autorzy ustawy parlamentarnej i uchwały lokalnej właściwie całość zarządzenia przemyśleli?  




Odpust w kościele św. Anny (a może św. Jakuba?)


Odpusty w dwóch kościołach pamiętam z lat mojego dzieciństwa – śś. Piotra i Pawła oraz św. Anny. Ledwie miesiąc dzieli ich terminy no i oba wypadają w okresie wakacji szkolnych – to dla dziecka tym ważniejsze i radośniejsze święta. Szczególnie miły był dla mnie odpust „u świętej Anny” – bardziej „przytulny”, mniej oficjalny, nie  tak „miejski”  jak ten w kościele farnym, „u Piotra i Pawła”.

Gdy oba te święta doroczne są już za nami, skojarzyłam sobie jeszcze jedno imię; chodzi o świętego Jakuba – pierwszego patrona kościółka, wówczas ewangelickiego, za Bramą Wrocławską, które to imię nadano w związku z imieniem jednego z fundatorów, Jakuba Gruzełki, mistrza górniczego i burmistrza Tarnowskich Gór. Czy w dniu 25 lipca obchodzono odpust świętego? Któż to wie... Drugim fundatorem a właściwie Fundatorką była nieznana z imienia mieszczka, pani Gąska/Goske. No cóż, w dokumentach dokonano zapisu o niej jako donatorce świątyni lecz, jak wiele zapewne kobiet zamieszkujących nasze miasto, nie miała szczęścia do szerszych wzmianek. Nawet imię jej umknęło uwadze XVII-wiecznego dokumentalisty. Szczęśliwie ksiądz dr Herbert Jeziorski nie pominął tarnogórzanki w opisie dziejów kościółka.




Zdjęcie - A jednak Goske i Gruzełka - ich nazwiska znajdują się na skromnej tablicy informacyjnej w kościółku.



Zdjęcie - Mój kuzyn, Andrzej, przesyła mi bardzo często (i innym krewnym oraz znajomym) wiele fotografii, które sam wykonuje w miejscu swego wieloletniego zamieszkania ale i w Tarnowskich Górach, mieście swego urodzenia, dzieciństwa i młodości. Wczoraj nadeszły około 50 fotek z niedzielnego odpustu a wśród nich to ze straganem z piekarskiego "Marcepanka"



Zdjęcie - Nie myliłam się, pamiętałam, że w moim fotograficznym archiwum odpust i "Marcepanek" również się znajdują. Tylko nie pamiętam dziewcząt z pieskami, a właściwie z jednym, bo drugi to przecież moja suczka. Rok 2008.





strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |  136 |  137 |  138 |  139 |  140 |  141 |  142 |  143 |  144 |  145 |  146 |  147 |  148 |  149 |  150 |  151 |  152 |  153 |  154 |  155 |  156 |  157 |  158 |  159 |  160 |  161 |  162 |  163 |  164 |  165 |  166 |  167 |  168 |  169 |  170 |  171 |  172 |  173 |  174 |  175 |  176 |  177 |  178 |  179 |  180 |  181 |  182 |  183 |  184 |  185 |  186 |  187 |  188 |  189 |  190 |  191 |  192 |  193 |  194 |  195 |  196 |  197 |  198 |  199 |  200 |  201 |  202 |  203 |  204 |  205 |  206 |  207 |  208 |  209 |  210 |  211 |  212 |  213 |  214 |  215 |  216 |  217 |  218 |  219 |  220 |  221 |  222 |  223 |  224 |  225 |  226 |  227 |  228 |  229 |  230 |  231 |  232 |  233 |  234 |  235 |  236 |  237 |  238 |  239 |  240 |  241 |  242 |  243 |