O wyższości powierzchni płaskich nad bryłami

Fragment uzasadnienia projektu uchwały:

„Zmiana Uchwały nr LIII/627/2010 Rady Miejskiej w Tarnowskich Górach z dnia 3 marca 2010r. w sprawie ustalania i poboru opłaty targowej na terenie miasta Tarnowskie Góry dotyczy planowanej sprzedaży kwiatów ciętych oraz obrazów i grafik wykonywanych przez lokalnych artystów na płycie Rynku. Dodatkowo propozycja zmian obejmuje Plac Wolności, gdzie wprowadza się opłatę za dokonywanie sprzedaży na organizowanych w drugie soboty miesiąca tzw. Jarmarkach Staroci.”

Sądzę, że nie było w projekcie uchwały niczyjej złej woli. Myślę, że to tylko drobne przeoczenie albo łańcuszek przeoczeń. Jestem pewne, że niedługo zostaną dokonane poprawki w uchwale, bo przecież nikt poważnie nie uzna wyższości powierzchni płaskich nad bryłami.

Już wiadomo: nie będzie równości pomiędzy kwiatami! Uznano wyższość ciętej róży i amarylisa nad  alpejskim fiołkiem  czy miniaturową różyczką w doniczkach.
Nie ma litości dla rzeźbiarzy! Ustalono preferencje dla twórczości malarzy i grafików ponad płaskorzeźbami i rzeźbami!

           

Zdjęcie - Maszkaron spod ręki pana Arka Hajdy (podobny do tych z kroksztynów kamienicy z ul. K. Miarki) przerażony brzmieniem uchwały?! Powinien być - nie jest przecież ani trochę płaski lub choćby graficzny! Pan Arek dodatkowo jako mieszkaniec Zbrosławic nie jest "lokalnym twórcą" czyli tarnogórskim. Podwójny błąd!

Zniknijcie koronczarki tarnogórskie, hafciarki, dekupażystki! Rymarzu jedyny i innego sortu rękodzielnicy oddalcie się w zapomnienie!
           

Zdjęcie - Czy dekupażem zdobione gęsie jaja wielkanocne wykonane przez Olę Łozińską poprzewracały się z wrażenia pod ciężarem odpowiedzialności za swój "niesłuszny" kształt? Nic z tego, że pani Ola jako mieszkanka Tarnowskich Gór zaliczona zostanie do słusznej grupy "lokalnych twórców". Te gabaryty i wypukłości zdobień, fe!

W felietonie z ostatniego numeru "Gwarka"  redaktor Myśliwski wspomina kryterium "techniki płaskiej". A mnie się kołacze coś jakby ... "jedynie słusznego".
http://www.gwarek.com.pl/artykuly,artykul,8659,Zwolennicy_techniki_plaskiej




No i co? Chyba wiosna


No i co
chyba wiosna
niby rzecz całkiem prosta
a wątpliwość gdzieś w sercu się czai
bo to niby symptomy
ale znów z drugiej strony
bo to raz już zapowiadali

Andrzej Poniedzielski „No i co? Chyba wiosna” (fragment)




Salon towarzyski niech się stanie! Rynek in spe.

Miejski salon towarzyski - od kilku lat o nim marzyłam, pisałam kilkakrotnie w blogu przy okazji tematu "Kopuły". Na spotkaniu w urzędzie miasta w sali nr 40 zasiedli lub stanęli mieszkańcy, przedsiębiorcy, aktywiści a także urzędnicy w liczbie 50 może więcej osób. Zainteresowanie skupiało się głównie wokół zagospodarowania płyty rynku a konkretnie powstania dwóch obiektów gastronomicznych (z dwiema toaletami) przeznaczonych dla ponad 200 klientów (x 2).

Drugi temat to plan, propozycje, oczekiwania mieszkańców i urzędników co do „realizacji" kultury na głównym placu TG. Co prawda nie jestem za tym, aby „kultura dudniła", jak zapowiedział urząd miasta, bo skojarzenia mam jednoznacznie negatywne: bębny, tarabany wojenne, decybele o nielegalnym poziomie i nieokiełznane przestrzennie ale chętna jestem być obserwatorem tętniącego albo pulsującego życiem kulturalnym rynku oraz "krwiobiegu" otaczających go staromiejskich uliczek. No cóż, władza zadecyduje. A mieszkańcy ...? Oby zgoda tylko była! Ja się już na te atrakcję cieszę!

W trakcie spotkania ( a byłam tam, byłam, ale zdjęć nie porobiłam, za to miejscy profesjonaliści tak
http://www.tarnowskiegory.pl/articles,article,2203,Rynek_otwarty_dla_wszystkich )

sporządziłam prowizoryczny spis lokali na rynku i w jego pobliżu. Obecnie poszerzam, a za dalsze uzupełnienie go przez czytelników mojego bloga nie będę się krzywić, bo myślę, że nie jednemu ten wykaz się przyda a i iskrą do nowych pomysłów stać się może.

Uwaga wstępna: wszak Krakowska bankową ulicą jest a rynek gastronomiczny niech się stanie. Póki co, innych pomysłów funkcjonowania tego skrzyżowania historii ze współczesnością BRAK.
           

Zdjęcie - widok lipcowy miejski miły (a może nie?) z przemiłej kawiarenki Mio Caffe.

Wokoło Rynku już znajdują się i działają:

1.Akira sushi - w podcieniach
2.Stara Stajnia u Wojtachy - w podcieniach i przy ul. Ratuszowej
3.Pod Nad - galeria - w podcieniach
4.Danusia - cukiernia - w podcieniach
5.Piri piri - bar - przy ratuszu
6.Conieco - bar - róg Rynku i ul. Krakowskiej
7. EsPresso - kawiarnia - róg Rynku , ul. Strzeleckiej i Tylnej
8.Cafe Bar-Celona - kawiarnia - róg Rynku i ul. Strzeleckiej
9.Tacos - restauracja meksykańska - róg Rynku i ul. Strzeleckiej
10.Cafe Negro vel Gelato e Caffe - kawiarnia - przy kościele ewangelickim

Wokoło Rynku lada tydzień/ miesiąc rozpoczną działalność:

1.11. Sedlaczek - restauracja - winiarnia
2.12. Rynek 10 (roboczo) - restauracja
3.13. Dawna Warka - restauracja
4.i 5 czyli 14 i 15 Galeria Handlowa d. Tarmilo - 2 lokale

W sąsiedztwie Rynku tj. ul. Gliwicka, A. Jurczyka, Strzelecka, Krakowska, Ratuszowa, Piastowska znajdują się i działają obecnie:

1.16. Mio cafe - kawiarnia za apteką „Pod Białym Aniołem"
2.17. Cynamon - kawiarnia w TCK - ul. Strzelecka
3.18. Imbirowy Dworek - restauracja przy skrzyżowaniu ul. Sobieskiego ze Strzelecką
4.18. Wiśniowy Sad - restauracja przy skrzyżowaniu ul. Strzeleckiej i Sobieskiego
5.20. U Kopackiego - restauracja ul. Gliwicka
6.21. Lochy Drakkara - przesmyk między Rynkiem a ul. Ratuszową
7.22. Bakaraj Shisha- bar - ul. Ratuszowa
8.23. Kurna Chata - restauracja ul. T. Królika
9.24. Rymera 6 - restauracja ul. Rymera
10.25. Onyx - klub-restauracja (Spichlerz) - stary plac targowy
11.26. Carnall - ul. Szymały/ plac " synagogi"
12.27. Brick - restauracja-kawiarnia ul. Krakowska
13.28. Zdebik - cukiernia ul. Krakowska
14.29. Inny Śląsk - galeria-kawiarnia - róg ul. Piastowskiej i K. Miarki
15.30. Active Baby Cafe - ul. Bondkowskiego
16.31. Bar z kebabem - ul. Strzelecka
17.32. Bar z kebabem - wylot ul. Tylnej na Krakowską
18.33. Bar z kebabem - ul. Staropocztowa
19.34, 35 ... - Pizzerie - kilka

Działać będą na płycie rynku w tzw. letnim sezonie salonowym 2014:

1.... 36. Ogródek nr 1 - Rynek-płyta
2.... 35. Ogródek nr 2 - Rynek-płyta

Kciuki zaciśnięte za powodzenie małych i dużych gastronomów, restauratorów, przedsiębiorców gotujących, parzących, nalewających jadalne cokolwiek klientom, gościom, mieszkańcom, turystom trzymać będę i pomyślności życzę po tarnogórsku - szczerze i serdecznie. A budżetowi miejskiemu pęcznienia od napływających podatków.

           

Zdjęcie - całoroczny ex-salon towarzyski zimą ale już z wiosną. Panorama tarnogórska in vitro.




Pieprz dodaje pikanterii!


Pieprz był jedną z ulubionych przypraw Giacomo Casanovy, który stosował go chętnie nawet w bardzo prostych potrawach przygotowywanych dla wybranek jego serca. Przykładem niech będzie sekretny (ale odtajniony) przepis Casanovy na makaron z sosem maślanym.

Składniki:

1.   1.  70 dkg krótkiego makaronu
2.      Sól
3.      20 dkg miękkiego masła
4.      4 łyżki gęstej śmietany
5.      6 dkg świeżo startego parmezanu
6.      Mielony pieprz
7.      3 pomidory
8.     
Garść zielonej trybuli (lub innego wybranego przez kucharza świeżego ziela)

W 2,5 l osolonej gotującej wody ugotować makaron al dente. W dużej misce ucierać 18 dkg masła, dodając stopniowo śmietanę i parmezan aż do uzyskania puszystej masy. Pozostałe masło rozpuścić na patelni.

Po ugotowaniu makaron odcedzić, przełożyć na półmisek i wymieszać z sosem maślano-serowym, posolić, popieprzyć, polać roztopionym masłem. Danie udekorować pokrojonymi pomidorami (lub pomidorkami koktajlowymi) oraz trybulą.

Pieprz w różnych kulturach uznawany bywał za jeden z afrodyzjaków wzmagających libido. Panowało przekonanie, że pikantne potrawy nim przyprawione spożywane przez zakochanych dodają pikanterii ich miłości




Therotyk ...


W pewnej kawiarni, w miłej herbaciarni pana Janusza, sympatyk kawy, amator herbaty, zadowolony klient, uszczęśliwiony kawosz, herbaciany teoretyk pozostawił wierszowaną pochwałę o następującej treści: 

 





Kuszenie sześciolatków


1. Czy w szkole są przygotowane pomieszczenia dla sześciolatków?
2. Czy są szafki na podręczniki i pomoce szkolne?
3. Czy szkoła wydaje posiłki?

 To kilka z 12 pytań ankiety przygotowanej przez resort edukacji i skierowanych do wizytatorów  mających odwiedzić z kontrolami szkoły w całym kraju. Dopuszcza się tylko odpowiedzi typu TAK i NIE. Wiadomo, że większość rodziców jest przeciwna posyłaniu sześciolatków do szkoły a problem ten wynika najprawdopodobniej z braku rzetelnej informacji na ten temat. Rodzice dzięki poznaniu wyników tej i innych ankiet, będą mogli porównać szkoły.

Od września 2014 roku do pierwszej klasy pójdzie pierwszy rocznik sześciolatków – nie ma odwrotu! Ale nie cały rocznik 2008 to czeka, a jedynie dotyczyć będzie dzieci urodzonych po 30 czerwca. Jednak spadek liczby sceptyków i przeciwników  obniżenia wieku szkolnego następuje bardzo wolno, dlatego obserwuje się zwiększenie mocy i sposobów „kuszenia” rodziców przez rząd, który obecnie robi wiele, aby poprawić nastroje społeczne. I oto zapowiedział, że pierwszoklasiści dostaną bezpłatny podręcznik, wprowadzony może być w pierwszych klasach nauczyciel wspomagający (z wykształceniem pedagogicznym). A czy powstanie projekt ustawy, który zakłada, że rodzice będą mieli możliwość wypisania z pierwszej klasy dziecka –sześciolatka do końca grudnia 2014, to się niedługo okaże.

Interesujące jest, jaki wkład w kształtowanie nowego plany edukacyjnego mają samorządy. A może ma i nasz samorząd ale mieszkańcy o tym nie wiedzą.

           
Zdjęcie jednej z tarnogórskich szkół, budynek z początku XX wieku. Czy do pierwszej klasy w 1910 roku posłano sześcio czy siedmiolatki?




1%! Zapomniałeś? Nie zapomnij!

O serdeczności z początkiem roku kalendarzowego pisałam właśnie przed rokiem. Powtórzę i tego roku. Nudne? Jak to w życiu: coś się powtarza, coś inne jest niepowtarzalne.

Napiszę ponownie o mojej koleżance, Ilonie. Dwadzieścia lat wspólnej pracy z Iloną w laboratorium medycznym, to wystarczający powód, aby napisać tu o jej mężu, chorym na SM. Oboje uznali mój blog jako właściwe miejsce do wyrażenia swej prośby o przekazanie 1% podatku za 2013 rok na konto Jurka, jako wsparcie w jego leczeniu. Spełniam tę prośbę i wspieram, czyniąc zadość ich oczekiwaniom - w moim zeznaniu podatkowym wskażę Jurka jako adresata 1% mojego podatku.
Kieruję też apel do Was, Czytelników mojego bloga i do Waszych bliskich o wykonanie podobnego gestu wsparcia, finansowego gestu wsparcia dla Jurka, któremu pieniądze pomogą w kontynuacji leczenia.

Jurek ma teraz 53 lata, w 24 roku życia rozpoznano u niego stwardnienie rozsiane (SM). Jako absolwent Politechniki Śląskiej oraz studiów podyplomowych na Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, mgr inż metalurg, pracował na stanowisku technologa w hucie w Ozimku. Obecnie przebywa na rencie, ponieważ choroba robi postępy. Cierpi na znaczny niedowład prawej nogi oraz prawego ramienia a także postępujące zaburzenia wzroku. Jednakże jego własny wysiłek i systematyczna rehabilitacja umożliwiają mu utrzymanie aktywność w życiu rodzinnym i społecznym.

Jerzy ma żonę, Ilonę, córkę Kasię - tegoroczną maturzystkę oraz nadal bezwłosego psa i kudłatego kota.

NR KRS 0000269884 ( Śląskie Stowarzyszenie Chorych na SM “ SEZAM “)
Cel szczegółowy 1%
Jerzy Gorażdża, ul. Bożka 5, 47-113 Kolonowskie




strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |  136 |  137 |  138 |  139 |  140 |  141 |  142 |  143 |  144 |  145 |  146 |  147 |  148 |  149 |  150 |  151 |  152 |  153 |  154 |  155 |  156 |  157 |  158 |  159 |  160 |  161 |  162 |  163 |  164 |  165 |  166 |  167 |  168 |  169 |  170 |  171 |  172 |  173 |  174 |  175 |  176 |  177 |  178 |  179 |  180 |  181 |  182 |  183 |  184 |  185 |  186 |  187 |  188 |  189 |  190 |  191 |  192 |  193 |  194 |  195 |  196 |  197 |  198 |  199 |  200 |  201 |  202 |  203 |  204 |  205 |  206 |  207 |  208 |  209 |  210 |  211 |  212 |  213 |  214 |  215 |  216 |  217 |  218 |  219 |  220 |  221 |  222 |  223 |  224 |  225 |  226 |  227 |  228 |  229 |  230 |  231 |  232 |  233 |  234 |  235 |  236 |  237 |  238 |  239 |