Stabilność i zmiany na rynkach.

 
Podczas tegorocznej „przebieżki” (to okolicznościowe określenie moich krótkich pobytów w miejscowościach podczas dwóch kilkudniowych tras na południu Polski). „Szlak różnorodnego górnictwa” wyznaczyłam przez: Lądek Zdrój, Busko Zdrój, Tarnowskie Góry, Wieliczkę, Gorlice-Biecz-Libuszę.

Obecność na rynkach odwiedzanych miast za każdym razem wywołuje we mnie wspomnienia rynku tarnogórskiego, z którego we wrześniu zniknął transparentny lokal zwany Kopułami. Jakie budowle i inne detale napotykam gdzie indziej? Nieraz szeroko otwieram oczy szeroko otwarte. I co widzę?

           

 Zdjęcie -  Z rynku w Bieczu, w którym byłam przed dwoma laty we wrześniu, zniknęły parasole oraz stoliki i krzesełka sezonowych ogródków kawiarnianych – ostał się symbolicznie jeden taki zestaw konsumpcyjny, który nie przetrwa jednak jesiennych szarug i zimowego śniegu. Pozostanie zaś ratusz – na środku płyty rynku, a także dwa kontenery gastronomiczne w jednym z narożników.  Na wolnej przestrzeni można będzie sobie pohulać do woli.

           

Zdjęcie - Z rynku w Tarnowie została usunięta wielka „gromada” parasoli, stolików i krzesełek, pozostały te na obwodzie oraz namioty przyklejone do kamieniczek (nie podobają mi się, choć dodano im "okna" z przeźroczystej folii). Trwa oczywiście nadal na środku rynku ratusz, który łatwo można obejść, aby zobaczyć zabudowę architektoniczną przez tę znamienną budowlę przysłanianą. No bo przecież sama się nam z drogi nie usunie.           




Kopalnia soli - miejsce pracy, miejsce dla zakochanych

„Szczęść Boże!” – to pozdrowienie przekazują sobie mijając się przewodnicy grup turystycznych w podziemiach wielickiej kopalni soli; dokładnie tak samo pozdrawiają się górnicy w naszych, śląskich kopalniach węgla kamiennego.  Solni górnicy podobnie jak i śląscy, świętują co roku imieniny ich wspólnej patronki - świętej Barbary ale też i drugiej – świętej Kingi.

           

Zdjęcie

Kopalnia to miejsce nie tylko turystyczne, uzdrowiskowe, rozrywkowe, edukacyjne ...

           

Zdjęcie ... ale być może i inkubator wspaniałych uczuć.    




Recepta na ból. Czy istnieje?

Około 200 tys. Polaków oczekuje na pomoc w leczeniu bólu, który in dokucza. Przestarzały pogląd, że z powodu bólu jeszcze nikt nie umarł, ciagle w naszym społeczeństwie funkcjonuje. A przecież tysiącom osób cierpiących można skutecznie pomóc.
Na portalu www.receptanabol.pl skierowanym do lekarzy dostępna jest polska wersja anglojęzycznego wydawnictwa „PainEurope”, które publikuje artykuły medyczne poświęcone tematowi bólu. Kwestia jakości opieki nad cierpiącym przewlekły ból pacjentem jest jednym z ważniejszych poruszanych tam zagadnień.  




Migawki na temat "rynkowy"

Jak migawki, to migawki, krótko i na temat. Na rynku w Strzelcach Opolskich jest/są:

  • ratusz na środku rynku,
  • samochody na parkingach wokół ratusza,
  • "plomby" w postaci budynków mieszkalnictwa wielorodzinnego dookoła rynku.

Na rynku w Wieliczce nie ma:

  • ratusza (ani na środku ani na obwodzie rynku),
  • "plomb" o charakterze tarnogórskiego "wieloryba" lub bloków z czasów realnego socjalizmu,
  • lokali gastronomicznych z wyjątkiem "Solnego pubu" - działającego na baaaardzo zwolnionych obrotach, lodziarni - zamkniętej, kawiarenki - bez śladów użytkowania.




Weekend na deptaku.

  Dzisiaj zamierzałam napisać o kolejnym rynku, który odwiedziłam podczas swoich nieodległych od Tarnowskich Gór podróży, nie zagranicznych wcale ale tych w sąsiednie powiaty, województwa, regionalnych. W nieformalnie ukształtowanym cyklu wpisów blogowych bez nazwy miało pojawić się dzisiaj zdjęcie z rynku w Strzelcach Opolskich ale większą siłą przebicia "wykazało się" zdjęcie z tarnogórskiej osi Kraków-Rynek. Oto nasz deptak (a właściwie jego cząstka) w kolejnej fazie przekształceń zmierzających do skoligacenia historii ze współczesnością. Instalowane są ławki bez "zaplecza" czyli bez oparć z pojemnikami "na podorędziu". Co to będzie? To co ma być.
A na razie na tej ulicy z zabudową z przełomu XIX i XX wieku jest coraz nowocześniej i z widokiem na zielone plastikowe ludziki z betonową stopą oraz kolorowe fasady kamienic.

           
   



Park na warpiach odkrywany.

Z mojej trasy łączącej rynki pobliskich miejscowości zboczyłam nieco do naszego „jubileuszowego” parku miejskiego, gdzie między warpiami ustawione zostały sumptem Urzędu Miasta tabliczki z nazwami nadanymi alejkom i ścieżkom. Obecne parkowe szlaki spacerowe to niegdysiejsze trakty, po których toczyły się onegdaj koła pojazdów transportujących urobek z drążonych na ciągnącym się tutaj polu górniczym szybów, chodników, przekopów.

Szkoda, że nie ustawiono tablic na początku roku kalendarzowego, na wiosnę, bo wówczas oraz latem przybywali tutaj liczni spacerowicze - tarnogórzanie i ich goście a także turyści. Teraz, jesienią i zimą, dużo mniej osób przebywa w parku.   
 http://tg.net.pl/mwm/post/index/21/110-lat-parku-miejskiego--POCZTWKI

Ten malowniczy krajobraz "parku na warpiach", mającego juz 110 lat, zyskał dzięki opisom, bo przypuszczam, że na wyobraźnię spacerowiczów mocno działać będzie taka Aleja Sztygarów, Karbidek czy Dobrego Urobku. Ta ostatnia nazwa mi samej kojarzy się z dobrą robotą, którą wykonał szereg osób począwszy od pomysłodawcy, przez urzędników, rzeźbiarza a na montażystach kończąc. Chwała im za to!

Tablice wykonane zostały estetycznie i solidnie, nazwy są przemyślane, odnoszące się do historii tego niebanalnego miejsca. Ale gdzie miodzio tam i dziegieć. Oto blaszane etykietki na rewersach drewnianych tablic „przygwózdkowano” szpilkopodobnymi kawałeczkami metalu, już rdzewiejącego. Wszystko będzie całkiem dobrze aż do momentu pojawienia się w okolicy „modernizatorów”.  Takich jak ci, którzy rozbierają blaszane części dachu Chatki Baby Jagi (też znalazła sie na zdjęciu) i przeznaczają je na z góry zaplanowane przez siebie cele. A fe!

PS. Jest jeszcze jedna korzyść z nadania nazw alejkom oraz ustawienia na nich tabliczek. To nie tylko to o czym wspomniał w jakiejś swojej wypowiedzi pan Burmistrz: nazwy ułatwią zakochanym precyzyjniejsze umówienie sie na randkę. To także kwestia zwiększenia się bezpieczeństwa, bo o ileż prościej jest wezwać patrol policji, straży miejskiej albo ambulans  na skrzyżowanie Promenady i Alei Dobrego Urobku, gdy staniemy się świadkami kradzieży, bójki albo, co nie daj Boże, gwałtu czy innej zbrodni.




Światowy Dzień Wzroku - październik, drugi czwartek.

Miniony czwartek, drugi w październiku, to coroczny Światowy Dzień Wzroku. Tm razem przypadł na 10.10 2013.

Do chorób cywilizacyjnych, obok nadciśnienia i cukrzycy, obecnie zalicza się już na świecie wady wzroku, coraz częściej dotykające ludzi. Współczesne urządzenia negatywnie wpływają na oczy ludzkie i powodują różnego typu choroby narządu wzroku..
Okazało się, że ponad 40% Polaków między 16 a 54 rokiem życia, a więc w wieku produkcyjnym, wymaga skorygowania wzroku . Co ciekawe, prawie 30% z tej grupy jest przekonanych o tym, iż ich wzrok jest dobry. Potwierdzają te dane statystyki Głównego Urzędu Statystycznego, który określił liczbę ponad 5,5 mln Polaków, którzy mogą mieć wady wzroku.

WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) zaś podaje, że dzięki profilaktyce oraz odpowiedniemu leczeniu nawet 80% chorych może uniknąć upośledzenia wzroku.




strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |  136 |  137 |  138 |  139 |  140 |  141 |  142 |  143 |  144 |  145 |  146 |  147 |  148 |  149 |  150 |  151 |  152 |  153 |  154 |  155 |  156 |  157 |  158 |  159 |  160 |  161 |  162 |  163 |  164 |  165 |  166 |  167 |  168 |  169 |  170 |  171 |  172 |  173 |  174 |  175 |  176 |  177 |  178 |  179 |  180 |  181 |  182 |  183 |  184 |  185 |  186 |  187 |  188 |  189 |  190 |  191 |  192 |  193 |  194 |  195 |  196 |  197 |  198 |  199 |  200 |  201 |  202 |  203 |  204 |  205 |  206 |  207 |  208 |  209 |  210 |  211 |  212 |  213 |  214 |  215 |  216 |  217 |  218 |  219 |  220 |  221 |  222 |  223 |  224 |  225 |  226 |  227 |  228 |  229 |  230 |  231 |  232 |  233 |  234 |  235 |  236 |  237 |  238 |  239 |  240 |  241 |