Woda, woda zdrowia doda! Nawadniajmy się ile sił!

Niedawno ponad stu ekspertów z Europy i USA wzięło udział w sympozjum zorganizowane przez Europejski Instytut Nawodnienia a niektóre wnioski to:

- ludzie starsi są bardziej narażeni na ryzyko odwodnienia organizmu niż inne grupy populacji ludzi

- wysoka temperatura i podwyższona wilgotność powietrza to warunki podwyższające ryzyko odwodnienia organizmu podczas wysiłku fizycznego a to wiąże się z pogorszeniem funkcji poznawczych ludzkiego umysłu oraz zmniejszenie wydajności pracy o zmniejszenie ogólnej sprawności fizycznej.

Gdy panują temperatury ponad 30 stopni a wilgotność otoczenia jest wysoka, ludzie starsi są bardziej zagrożeni udarem cieplnym niż młodsi. Jednakze wszyscy, niezależnie od wieku, powinni w takich warunkach zwiększyć przyjmowanie płynów, aby wszystkie funkcje organizmu nie zostały zaburzone. 

           

Zdjęcie - wiślane ustronie w Ustroniu nad Wisłą "obsiadły" rzesze przedstawicieli wszystkich prawie grup wiekowych populacji ludzkiej.




Przelotne myśli i stan trwały - Ustroń.

„Ustroński rynek nie jest lubiany” – skomentował jakby z przekąsem pod wąsem mój znajomy po otrzymaniu kilka fotek, które mu wysłałam z krótkiego pobytu w śląskim kurorcie. Popatrzyłam więc jeszcze raz na zdjęcia i później na tenże rynek „z życia wzięty” i pomyślałam, że coś w jego stwierdzeniu jest.  Jest coś przewrotnego, bo oto mieszkańcy, turyści, kuracjusze i inni odwiedzajacy miasto przesiadują pod parasolami, na ławkach i przy stolikach, którymi zastawiono i zasłonięto większą część kamiennej płyty rynku oraz częściowo bryłę ratusza. 

Być może w Ustroniu to specyficzna pasywno-wypoczynkowa forma protestu miejscowej i napływającej ludności różnego autoramentu, gdyż ten centralny plac miejski Ustronia odwiedzany jest przez wielu na stojąco i siedząco zarówno w dzień (także pochmurny i):

           

Zdjęcie...

           

 ... jak i wieczorami, gdy to do późnych godzin nocnych czynią tu obecni, co chcą jednoosobowo, samowtór (jako przykładowo zakochani) lub grupowo czyli samotrzeć, samoczwart, samopięć, samoszóst, samosiódm (?) ... itd... 

   Te codzienne czynności rzeczywiście niejeden mógłby odebrać za zbiorowy protest w wersji „odsiadkowej” przeciw stawianiu barier widokowych.  A ja? Mnie się podoba. To prawdziwy letni salon towarzyski miasta. Nawet chyba rynkowi oficjalnie taką nazwę nadały ustrońskie władze lokalne.
           

Zdjęcie.

W Tarnowskich Górach też taki salon letni posiadamy, tyle że nieformalny niezauważa(l)ny. A wieeeelu mieszkańców bywa w naszym miejskim salonie i w dzień i wieczorem, co widać jak na dłoni. Tylko oczy otworzyć.   




Niekończąca się opowieść: "Towar i śmieci"

Co kupujemy: towar czy opakowanie? Opakowanie - jak widać na załączonych obrazkach: dwuczęściowa plastikowa wytłoczka, instrukcja obsługi na papierze kredowym zadrukowanym kolorowo - sześć stron, "ramka" plastikowa, sztywna, zadrukowana dwustronnie kolorowo; wymiary do określenia według załączonej linijki i długopisu.

Towar: kawałeczek plastiku (z metalem) wielkości połowy znaczka pocztowego; wymiary do porównania z załączoną linijką i długopisem

Towar - raz zakupiony, raz zapłacony. Opakowanie zakupione, zapłacone. Zapłacone dwa razy, zgodnie z ustawą sejmową-śmieciową i z uchwałami gminy - za wywóz śmieci. I znowu zakupione - po recyklingu.




"Pół życia" czyli medytacje w lipcowe upały


Pół życia
schodzi nam
na ustalaniu
czy diabli,
czy anieli
kluczyk do szczęścia mają

Drugie pół życia
próbujemy
ustalić gdzie oni go chowają

      I kiedy już podejrzewamy
      gdy nam go czasem pożyczają
      kiedy „Można by”, „Znów”, „Od nowa”
      Zaczyna się
      Trzecia Połowa.

           

Zdjęcie - wieczorową porą, w podcieniach tarnogórskich kamieniczek przemyka czasami w sposób zauważalny lecz dyskretny Krzysztof Miller. Bywa, że w wielgachnym futerale dźwiga .... Nie, nie puzon ale statyw fotograficzny, jeden z atrybutów swej profesji. I chociaż jak mi się wydaje, do charakterystycznego wizerunku tej znanej w naszym mieście i poza nim osoby "przylegają" cytowane wyzej poetyckie słowa, to autorem wiersza jest Andrzej Poniedzielski. Nie mieszkaniec a gość w Tarnowskich Górach.





REWOLUCJA ŚMIECIOWA - głos w dyskusji

Kostka masła ważyła onegdaj 250 gramów, dzisiaj może to być 200, 165 i mniej. W przypadku towaru sprzedawanego w porcjach ilość (waga) opakowania wzrasta wraz ze wzrostem ilości porcji. Bilet do pociągu kiedyś był niewielką tekturką, dziś to dużą ulotka lub prawie  transparent.

Mięso na styropianowej tacce, pod nią jakaś gąbka nie wiadomo po co. Nie dość że zbiera wodę, która wpierw ważona jest jako mięso, to jeszcze klient kupuje przymusowo tę gąbkę plus tackę (można ich użyć zamiast porcelanowej zastawy).

Butelki w najróżniejszych kształtach. Nikt ich nie odbiera jak kiedyś bywało, idą jako szkło w śmieciach. A czy wyprodukowanie szkła z minerału  nie kosztuje? Kosztuje, a tu jest gotowy śmieć a jednak produkt za darmo raz jeszcze do sprzedania.

Produkcja opakowań to produkcja śmieci sprzedawanych nam, klientom-obywatelom, którym nakazuje się je nieodpłatnie segregować, aby znowu można je było nam sprzedać. Czyż nie tak?

A jak sobie z tą "śmieciową" ustawą radzi tarnogórski samorząd?

           




Czy Polacy leczą alergie?

Alergia i występujące za jej przyczyną choroby układu oddechowego jest przypadłością około 15 milionów Polaków, z których większość nie podejmuje leczenia lub przyjmuje leki jedynie doraźnie zwalczające jej objawy. Powodem tego jest prawdopodobnie niewielka świadomość rodaków na temat alergii, dlatego niejednokrotnie myla ją z innymi schorzeniami np. z infekcjami wirusowymi.  Z alergii można się wyleczyć, ale, jak podają alergolodzy, chorzy częściej przyjmują leki objawowe zamiast odczulających.




Krótka informacja na temat strat fizycznych i uczuciowych

Nieznany sprawca skradł części mojego mienia w okolicznościach  niemożliwych do precyzyjnego ustalenia. Na moją szkodę skutecznie dokonał zaboru flagi Tarnowskich Gór a konkretnie emblematu-naklejki umieszczonego obok polskiej flagi narodowej na lewej bocznej tylnej szybie mojego auta. Byłam z nią mocno emocjonalnie związana! Prawej szyby zaborcza ręka złodzieja nie dotknęła – nadal tkwią na niej barwy polskie-  biała i czerwona, oraz miejskie - biała, czarna, żółta.

I nie wiem, czy cieszyć się, czy smucić. Interpretacja tego incydentu jest trudna, doprawdy, jakie były intencje, jaki cel.  Co było istotne dla sprawcy: wybór barw miejskich ponad narodowymi, może strona lewa albo prawa (jak w polityce), albo dzień wakacyjnego tygodnia? Czy na jego decyzję mógł mieć wpływ smak zjedzonego chłodnika z buraczków czy wyczuwalny słodki zapach kwitnących lip?   




strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |  136 |  137 |  138 |  139 |  140 |  141 |  142 |  143 |  144 |  145 |  146 |  147 |  148 |  149 |  150 |  151 |  152 |  153 |  154 |  155 |  156 |  157 |  158 |  159 |  160 |  161 |  162 |  163 |  164 |  165 |  166 |  167 |  168 |  169 |  170 |  171 |  172 |  173 |  174 |  175 |  176 |  177 |  178 |  179 |  180 |  181 |  182 |  183 |  184 |  185 |  186 |  187 |  188 |  189 |  190 |  191 |  192 |  193 |  194 |  195 |  196 |  197 |  198 |  199 |  200 |  201 |  202 |  203 |  204 |  205 |  206 |  207 |  208 |  209 |  210 |  211 |  212 |  213 |  214 |  215 |  216 |  217 |  218 |  219 |  220 |  221 |  222 |  223 |  224 |  225 |  226 |  227 |  228 |  229 |  230 |  231 |  232 |  233 |  234 |  235 |  236 |  237 |  238 |