ODLICZANIE - 12 godzin do premiery


Komunikat krótki i węzłowaty:

 BĘDZIE SIĘ DZIAŁO za 12 godzin! Tarnogórsko i sobiesko!

Poniżej ALBUM FOTOGRAFICZNY, który można otworzyć klikając na miniaturce zdjęcia.

no-repeat scroll left center transparent;">
SOBIESKI w Tarnowskich Górach AD 2013



3 D/4 D - im mniej, tym bliżej.


Tylko 3 dni pozostały do dnia powitania króla w Tarnowskich Górach. To pierwsze ważne miasto nadgraniczne, w którym zatrzymał się naczelny wódz polskiej armii w drodze z odsieczą oblężonemu przez Turków Wiedniowi.

Tylko 4 dni pozostały do dnia premiery spektaklu w TCK; wodzowie wojsk Wschodu i Zachodu mierzą się wzrokiem. Za kilka krótkich tygodni zmierzą swe siły w wielkiej bitwie pod Wiedniem; król Jan III Sobieski versus wezyr Kara Mustafa.
           



WIELKIE ODLICZANIE - za 10 dni Jubileusz!


WIELKIE ODLICZANIE  zaczęło się! Pozostało 10 dni!


Król Jan III Sobieski ponownie przyjedzie do Tarnowskich Gór w 330. rocznicę przemarszu polskich wojsk z Małopolski przez Śląsk pod Wiedeń.

W dniach od 20 do 22 sierpnia 1683 roku po przejściu granicy, król zatrzymał się w Tarnowskich Górach, gdzie pożegnała go z odprowadzająca małżonka, Maria Kazimiera i podążył do stolicy Cesarza Leopolda I z odsieczą przeciw armii tureckiej.

WIELKIE ODLICZANIE! Zostało 10 dni do premiery spektaklu o Janie III Sobieskim.

           




Woda, woda zdrowia doda! Nawadniajmy się ile sił!

Niedawno ponad stu ekspertów z Europy i USA wzięło udział w sympozjum zorganizowane przez Europejski Instytut Nawodnienia a niektóre wnioski to:

- ludzie starsi są bardziej narażeni na ryzyko odwodnienia organizmu niż inne grupy populacji ludzi

- wysoka temperatura i podwyższona wilgotność powietrza to warunki podwyższające ryzyko odwodnienia organizmu podczas wysiłku fizycznego a to wiąże się z pogorszeniem funkcji poznawczych ludzkiego umysłu oraz zmniejszenie wydajności pracy o zmniejszenie ogólnej sprawności fizycznej.

Gdy panują temperatury ponad 30 stopni a wilgotność otoczenia jest wysoka, ludzie starsi są bardziej zagrożeni udarem cieplnym niż młodsi. Jednakze wszyscy, niezależnie od wieku, powinni w takich warunkach zwiększyć przyjmowanie płynów, aby wszystkie funkcje organizmu nie zostały zaburzone. 

           

Zdjęcie - wiślane ustronie w Ustroniu nad Wisłą "obsiadły" rzesze przedstawicieli wszystkich prawie grup wiekowych populacji ludzkiej.




Przelotne myśli i stan trwały - Ustroń.

„Ustroński rynek nie jest lubiany” – skomentował jakby z przekąsem pod wąsem mój znajomy po otrzymaniu kilka fotek, które mu wysłałam z krótkiego pobytu w śląskim kurorcie. Popatrzyłam więc jeszcze raz na zdjęcia i później na tenże rynek „z życia wzięty” i pomyślałam, że coś w jego stwierdzeniu jest.  Jest coś przewrotnego, bo oto mieszkańcy, turyści, kuracjusze i inni odwiedzajacy miasto przesiadują pod parasolami, na ławkach i przy stolikach, którymi zastawiono i zasłonięto większą część kamiennej płyty rynku oraz częściowo bryłę ratusza. 

Być może w Ustroniu to specyficzna pasywno-wypoczynkowa forma protestu miejscowej i napływającej ludności różnego autoramentu, gdyż ten centralny plac miejski Ustronia odwiedzany jest przez wielu na stojąco i siedząco zarówno w dzień (także pochmurny i):

           

Zdjęcie...

           

 ... jak i wieczorami, gdy to do późnych godzin nocnych czynią tu obecni, co chcą jednoosobowo, samowtór (jako przykładowo zakochani) lub grupowo czyli samotrzeć, samoczwart, samopięć, samoszóst, samosiódm (?) ... itd... 

   Te codzienne czynności rzeczywiście niejeden mógłby odebrać za zbiorowy protest w wersji „odsiadkowej” przeciw stawianiu barier widokowych.  A ja? Mnie się podoba. To prawdziwy letni salon towarzyski miasta. Nawet chyba rynkowi oficjalnie taką nazwę nadały ustrońskie władze lokalne.
           

Zdjęcie.

W Tarnowskich Górach też taki salon letni posiadamy, tyle że nieformalny niezauważa(l)ny. A wieeeelu mieszkańców bywa w naszym miejskim salonie i w dzień i wieczorem, co widać jak na dłoni. Tylko oczy otworzyć.   




Niekończąca się opowieść: "Towar i śmieci"

Co kupujemy: towar czy opakowanie? Opakowanie - jak widać na załączonych obrazkach: dwuczęściowa plastikowa wytłoczka, instrukcja obsługi na papierze kredowym zadrukowanym kolorowo - sześć stron, "ramka" plastikowa, sztywna, zadrukowana dwustronnie kolorowo; wymiary do określenia według załączonej linijki i długopisu.

Towar: kawałeczek plastiku (z metalem) wielkości połowy znaczka pocztowego; wymiary do porównania z załączoną linijką i długopisem

Towar - raz zakupiony, raz zapłacony. Opakowanie zakupione, zapłacone. Zapłacone dwa razy, zgodnie z ustawą sejmową-śmieciową i z uchwałami gminy - za wywóz śmieci. I znowu zakupione - po recyklingu.




"Pół życia" czyli medytacje w lipcowe upały


Pół życia
schodzi nam
na ustalaniu
czy diabli,
czy anieli
kluczyk do szczęścia mają

Drugie pół życia
próbujemy
ustalić gdzie oni go chowają

      I kiedy już podejrzewamy
      gdy nam go czasem pożyczają
      kiedy „Można by”, „Znów”, „Od nowa”
      Zaczyna się
      Trzecia Połowa.

           

Zdjęcie - wieczorową porą, w podcieniach tarnogórskich kamieniczek przemyka czasami w sposób zauważalny lecz dyskretny Krzysztof Miller. Bywa, że w wielgachnym futerale dźwiga .... Nie, nie puzon ale statyw fotograficzny, jeden z atrybutów swej profesji. I chociaż jak mi się wydaje, do charakterystycznego wizerunku tej znanej w naszym mieście i poza nim osoby "przylegają" cytowane wyzej poetyckie słowa, to autorem wiersza jest Andrzej Poniedzielski. Nie mieszkaniec a gość w Tarnowskich Górach.





strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |  136 |  137 |  138 |  139 |  140 |  141 |  142 |  143 |  144 |  145 |  146 |  147 |  148 |  149 |  150 |  151 |  152 |  153 |  154 |  155 |  156 |  157 |  158 |  159 |  160 |  161 |  162 |  163 |  164 |  165 |  166 |  167 |  168 |  169 |  170 |  171 |  172 |  173 |  174 |  175 |  176 |  177 |  178 |  179 |  180 |  181 |  182 |  183 |  184 |  185 |  186 |  187 |  188 |  189 |  190 |  191 |  192 |  193 |  194 |  195 |  196 |  197 |  198 |  199 |  200 |  201 |  202 |  203 |  204 |  205 |  206 |  207 |  208 |  209 |  210 |  211 |  212 |  213 |  214 |  215 |  216 |  217 |  218 |  219 |  220 |  221 |  222 |  223 |  224 |  225 |  226 |  227 |  228 |  229 |  230 |  231 |  232 |  233 |  234 |  235 |  236 |  237 |  238 |  239 |  240 |